NZ607. Larian i AI, rekrutacje do Lariana. Consume Me, Final Fantasy Tactics, Tower Wizard, A Game About Digging a Hole, Blade Runner. Tokio Nexus
Witam wszystkich przed wolnym-końcoworocznym! Gierkujemy sobie ładnie, szykujemy się do podsumowań końcoworocznych, czytamy książki i nagrywamy dla Was podcaściki! Jeszcze jeden wleci w tym roku, więc nie macie co się martwić, kochani! A co robimy w tym odcinku? Głównie to mamy problem z Larianem. Z powodu tego, co mówi ich CEO oraz ze względu na […]
Nikt by się nad tym nie zastanawiał, nawet gdyby chodziło tylko o programistów, że tam sobie w kodzie ten proces kodzenia gry przyspieszają, używając tego IA. Z tym nikt nie ma problemu. Ale chodzi o te właśnie takie rzeczy w cudzysłowie kreatywne, o ile tutaj też można mówić o takim rozgraniczeniu. No i oczywiście internet do wybuchu, jak się o tym usłyszało, bo gracze mają swoje koniki i wydaje mi się, że słusznie swoją drogą, że takie mają koniki, bo gracze graczami różne te ich koniki są, ale taka niechęć do tego AI, która właśnie w tym środowisku graczowskim jest bardzo silna, wydaje mi się dosyć dobrze, taką pozytywną siłą w historii. No i ta... Pojawia się fala komentarzy krytycznych do Larianna, że jak to oni mogą, że oni byli zbawicielem, a nie są, tam you are the chosen, itd., itd.
Ja w ogóle uważam, że to jest taki, może powiem tak bardzo ogólnie, jeżeli nie jest się firmą, która tam zatrudnia pięć osób, tylko taką już dużą firmą, a Larian jest gigantyczną firmą, I wybielanie się dewami na takiej zasadzie, że używanie dewów do marketingu, do robienia czegoś takiego, że oni mówią jak super, się gdzieś pracuje, albo właśnie używanie ich tam na reddicie, kiedy ogólnie rzecz biorąc i teraz nie wiem, czy to jest znana wiedza, ale dewi nie za bardzo mogą mówić o tym, co robią w ogóle, w sensie nie można pójść na reddit i napisać, ale nawet jeżeli to jest prawda, ale super mi się pracuje w Larianie, robię to i to i ogólnie to jest NDA jakby to jest złamanie pewnych klauzul takiego zaufania, że tak powiem. Więc w ogóle jeżeli prosi się devów, żeby gdzieś wyszli, to to jest taki marketing stand, taki najgorszego sortu po prostu.
Natomiast mi się wydaje, że może być trochę gorsza taka wymówka, że Sven, jak wielu CEO w historii, mógł stracić trochę, wiesz, Peron mógł odjechać. On może mówić takie rzeczy z takim mindsetem, że przecież każdy może mówić, co chce. I jakby trochę sobie nie zdawać sprawy, że ludzi, których zatrudnia... że oni podpisują tę umowę i oni nie mogą mówić czego chcą, co nie? Co do drogą, a propos NDA, ostatnio była ciekawa, fajna, śmieszna sytuacja, bo a propos tego union bastingu w Rockstarze, to tam się parlament tym zainteresował, lewicowi posłowie w brytyjskim parlamencie i weszli z taką kinda kontrolą poselską do siedziby Rockstara i wyobraźcie sobie, że Rockstar im kazał podpisać NDA-kę, co nie?
No, więc jakby sam fakt tego, że ci biedni ludzie, którzy są w jakiejś tam części zmuszeni do używania jakichś narzędzi, których być może nie chcą, muszą w ogóle jeszcze zamiast pracować i robić grę, pójść na Reddita i odpowiadać pod pewnie okiem w ogóle też PR-owców, bo to oprócz tego, że tam jest CEO, to PR musi nad tym działać, więc oni będą musieli pisać posty, jeżeli w ogóle to będą oni, które będą przechodzić przez ludzi i będą się musieli pod tym podpisywać i dawać to dla internetu jako pożywkę, bo ich CEO coś powiedział. Więc ja mam wrażenie, że tam jest takie coś, że siedzisz sobie w larianie i to jest oczywiście, jak się mówi, takie ekstremalne, co teraz powiem, to ma być jako dowcip, że siedzisz sobie w larianie i po prostu czytasz, co dzisiaj powiedział Winkę i co będziesz ty musiał z tym dalej zrobić.
Więc nadal podejrzewam, że te ich wypowiedzi będą w jakiś sposób kontrolowane. To zawsze będzie tak, że nawet jeżeli ktoś coś napisze, bo ja tutaj już nie chcę mówić, że Lara jest na tyle cyniczną firmą, że oni napiszą, że to napisał ziomek z narracji, który nigdy tego na przykład nie zobaczy na oczy, albo ziomek z level designu, który też tam go nie będzie. Aczkolwiek każda z tych wypowiedzi pewnie będzie wyglądała tak, i teraz mówię, to jest... Jakby wciąż ufam, że to nie jest najgorsze most evil corporation out there, że nawet jeżeli na przykład ty byś był level artystą, nie? I by było pytanie o coś z level artem, to ty napiszesz odpowiedź, no i tą odpowiedź nie wsadzisz na Reddita, tylko wsadzisz do PR-owca bądź marketingowca, który to wklei, bo przecież to też nie będzie tak, że ci ludzie będą mieć pozakładane konta, tylko to pewnie będzie z Larian, Official, Reddit, cokolwiek i to będzie jedna osoba nad tym czuwała, tak?
A stabilność tej pracy zależy od tego, jak nas prezes lubi. A więc jeżeli prezes wchodzi do nas z grafiką, zrobioną w AI-u, to my chcąc, nie chcąc jednak, ta... Wizja spania pod gołym niebem i jedzenia robaków być może wygra nad tym artystą i on stwierdzi, że lepiej po prostu to narysować, tak jak powiedziałem wcześniej, tak samo, tylko żeby się liczba palców zgadzała, no i tyle. I tak samo, jeżeli dostajesz z góry przykaz, że od dzisiaj jesteśmy firmą, która wspiera AI i pracujemy z AI, to też to jest polecenie służbowe. Nawet jeżeli ty uważasz, że zrobisz lepiej swoje obowiązki sam, bo na przykład AI w twojej dziedzinie się myli bardzo. Ostatnio Dominikowi wysłałem przykład, jak bardzo AI potrafi być bezsensowne i wylące takie. No to... No to to jest właśnie też takie przemocowe jakby, jak dostajesz z góry takie. A swoją drogą dosłownie dzisiaj przed odcinkiem słuchałem takiego kolesia, który się nazywał Robert Reich.
po ich dostarczaniu, nawet jak to są zdania dla rajterów, to muszą je jakoś tam zaimplementować w kontekście jakiegoś tam playable demka działały. Co po pierwsze jest mega pracochłonne dla tych ludzi, po drugie sprawia takie trochę wrażenie, być może niesłuszne, ale sprawia na pewno takie wrażenie, że korzystają tu na jakiejś nieodpadnej pracy, bo oczywiście nie są za to żadnym pieniądzem płacone. A co gorsza, ci ludzie później są traktowani jak odpadki, bo oni dostarczają te swoje zadania, na których spędzili... być może tylko na dni czy tygodnie, ale AREN po 10 miesiącach do nich nie odzywa i w ogóle nie tylko nie zatrudnia, ale też nie informuje ich, co się z ich mutacją dzieje, co się z ich rzeczami, które robili, wydarzyło, czy zostały jakoś wykorzystane, czy nie zostały jakoś wykorzystane, jak zostały ocenione, chociażby takie informacje nie... W takich zadaniach też podpisujesz właśnie takie, to nie jest NDA, tylko taką quasi-umowę, bo nie jesteś wynagradzany za to, że przekazujesz
Tych rozmów jest dużo, one długo trwają, to jest stresujące. Nad tymi rzeczami się cały czas pracuje, czyli biorąc pod uwagę, że powiedzmy, że ktoś chce zmienić pracę, czyli gdzieś pracuje i po godzinach robi rzeczy dla Larianna. One nie są płatne, tak jak powiedział Dominik. Nie sądzę, że oni realnie wykorzystują te rzeczy. grach, bo tak jak mówię, chcę ufać, że to jest jednak tam okej studio, tylko po prostu mają jakiś taki woda sodowa trochę uderzyła i teraz sobie będą właśnie robić konkurs na najlepszych tam narratywów. Natomiast jest to coś takiego, o czym kiedyś rozmawialiśmy tutaj przy szukaniu pracy, że szukanie pracy jest stresujące, nie jest fajne, jest się ocenianym, jest to niezwykle demoralizujące w ogóle bardzo często dla osób szukających pracy.
związków na odległość na przykład w formie takich czatów, więc no ewidentnie to nie jest gra, która się wzięła znikąd, ona pracowała nad dużą częścią jej elementów wcześniej i to bardzo po prostu widzę, że to jest dobrze przemyślana, ładna gra. Ja jestem zachwycona jej estetyką i bardzo, bardzo polecam chociażby sobie tam przejrzeć screeny, bo no moim zdaniem robi to super wrażenie. Ja mówię, jak na razie, ja nie sądzę, że ona się zrobi gorsza, tak zakładam, więc do tego momentu, jaki jestem, to ją polecam z całym jestestwem, a Są Święta jest na promocji, więc chciałam bardzo mocno ją tutaj wcisnąć, zamiast tam na kolejny odcinek, gdzie może ta promocja się w jakiś sposób skończy. Kosztuje teraz 44 zł, normalnie kosztuje 68, 67, 99, wciąż uważam, że to jest bardzo dobra cena za tak fajną, mądrą grę, a może tak.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
poleciła Consume Me, która jest na promocji 35%
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„poleciła Consume Me, która jest na promocji 35%"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.