5. Miejsce kobiety jest w kuchni
Odcinek nagrałam spontanicznie, podczas popijania wina w pracowni. Inspiracją jest książka "Kobiety z obrazów", ale jest ona tylko tłem tematu tak jak tytułowe kobiety są tłem dla mężczyzn/Artystów w książce. To mój osobisty wywód i niezgoda na to w jaki sposób kobiety nadal są traktowane i szufladkowane w obecnych czasach. Tyle się zmieniło, a nadal nie zmieniło się nic. W podcaście mówię o patriarchacie, schematach narzucanych przez społeczeństwo, braku wsparcia, ambicji i tym, że inteligencja jest seksi a brak wiedza nie. Miłego słuchania! M.
No i po pierwszym rozdziale napisała mi dokładnie to, co ja sądzę o tej książce. I mam tę książkę przed oczami. Już dawno temu ją przeczytałam, potem ją komuś pożyczyłam. Potem stwierdziłam, że muszę do niej wrócić. Książka nazywa się Kobiety z obrazów autorstwa Małgorzaty Czyńskiej. I jak zobaczyłam pewnie gdzieś na Instagramie tę książkę, to stwierdziłam, że bardzo chcę ją przeczytać. I plusem tej książki jest to, że to są takie małe rozdzialiki, felietoniki, które możesz przeczytać i można do nich wracać, kiedy się chce. Nie tak jak czytam biografię Picasso, którą trochę zaniedbałam, że musisz przeczytać całą, żeby zrozumieć go, tylko jest krótka historia danej kobiety.
Tam właśnie dzisiaj słuchałam akurat Maji Ostaszewskiej. Wczoraj Doroty Wellman. Była też Ola Żebrowska. I mimo, że to był temat parentingowy, mamuśkowy, który mnie tak średnio interesuje, to bardzo mi się podobał. Zresztą ja mam kilka mamusiek na Instagramie i na YouTubie, które oglądam, mimo tego, że ja w tym momencie nie chcę mieć dzieci i nie wiem, czy kiedykolwiek będę chciała, to czasami mnie to interesuje. A w tym przykładzie właśnie Ola Żebrowska bardzo mocno pokazuje, jak można odczarować to rodzicielstwo, że to nie jest sama magia i piękne sesje w sukienkach w stylu boho, tylko to są totalne realia. I moje przemyślenia są takie, że
Nie wiem, czy to jest kwestia wychowania, czy jakiegoś takiego, nie wiem, charakteru. I jak ja słyszę, jak one narzekają na swoje baby boczki, ja wiem, że dla nich to może być jakiś problem, ale ja zawsze staram się im powiedzieć, jakie piękne są. Nie tylko zewnętrznie, bo dla mnie piękno jest najważniejsze wewnętrzne. Tak jak na przykład dla mnie najseksowniejszą rzeczą w mężczyźnie jest umysł, inteligencja. Ale z takich aspektów zewnętrznych to jest na przykład dobry tyłek, pomijając to. Ja uważam, że każdy człowiek jest piękny, już nawet pomijam fakt, że tylko kobiety. Niektórzy mają piękne oczy, wiecie, niektórzy mają długie nogi, jakby są takie rzeczy, które naprawdę można lubić w sobie i mało kto jest perfekcyjny, mimo że świat internetu, Instagramu nam wmawia kanony piękna i to, że
I na przykład powiem Wam a propos Instagrama i dziewczyn, które ja obserwuję, artystek, które ja obserwuję, to my mamy takie fajne grono osób, które się mocno wspiera. I dla wielu z Was może być to niezrozumiałe, ale chociażby takie udostępnianie wzajemnie swoich prac, to jest taka akceptacja, plus bardzo fajna forma reklamy i tego, że wiecie, ja bardzo lubię tę artystkę, więc możecie sprawdzić, może też i Wam się spodoba. I to jest super, że tutaj nie ma zawiści, nie ma zazdrości, bo ja, tak jak już mówiłam, powtarzałam, że miejsce jest dla wszystkich i dla każdego. I bardzo bym chciała, żeby kobiety zaczęły widzieć w sobie wartość, nie pod względem, czy są wysportowane, czy mają piękne ciało, czy mają modne ciuchy, tylko właśnie taką...
I to jest dla mnie na przykład nie do przejścia, bo ja nie lubię nie mieć wartości w swoim życiu. Ja bardzo lubię się edukować. Oczywiście, jak mówiłam, ja mam więcej czasu na to niż na przykład mama dwójki dzieci. Ale też wolę obserwować teraz takie treści i po prostu ja się nie przejmuję, bo nie wiem, jak są kobiety krytykowane za wszystko oczywiście, ale nie wiem, za pokazywanie w cudzysłowie tyłka na Instagramie. No ale jeżeli chcą, no to dlaczego nie? Niektóre pokazują tyłek, żeby pokazać, że mają celulit i że każda z nas jest normalną, prawdziwą kobietą, a nie wyidealizowaną jakąś Kim Kardashian sfotoszobowaną. Ale są też inne, które pokazują bez większego celu, tylko po to, żeby zebrać lajki.
No. A przecież zobaczcie, czym więcej czytamy, oglądamy, rozmawiamy z ludźmi, każdy człowiek pozostawia w nas ślad. Fajnie jest też podróżować, poznawać nowe kultury. I nie tylko podróżować, żeby zrobić sobie zdjęcie na Instagramka w pięknej nowej sukience i zrobić sponsorowany post. Ale właśnie tak odkrywczo, tak jak na przykład jest Kaja z kanału na YouTubie Glab Story, która opowiada w niewiarygodnie, wiem, że nadużywam tego słowa, ale w niewiarygodny sposób o historiach ludzi. Pokazuje, jaka to jest wartość i pokazuje całkiem inne zakątki świata niż klasycznie. Nie jest to wypad weekendowy do Rzymu. tylko pokazuje historie, o których my normalnie nie słyszymy.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek nagrałam spontanicznie, podczas popijania wina w pracowni. Inspiracją jest książka "Kobiety z obrazów", ale jest ona tylko tłem tematu tak jak tytułowe kobiety są tłem dla mężczyzn/Artystów w książce. To mój osobisty wywód i niezgoda na to w jaki sposób kobiety nadal są traktowane i szufladkowane w obecnych czasach. Tyle się zmieniło, a nadal nie zmieniło się nic. W podcaście mówię o patriarchacie, schematach narzucanych przez społeczeństwo, braku wsparcia, ambicji i tym, że inteligencja jest seksi a brak wiedza nie. Miłego słuchania!
M.