Czy AI zabierze nam pracę?
Jak generatywna sztuczna inteligencja może wpłynąć na polski rynek pracy? Jak zmieni się nasza najbliższa przyszłość w kontekście pracy, rozwoju, bezpieczeństwa, ale też podmiotowości człowieka? Czy AI zabierze ludziom pracę? Goście: dr Agnieszka Ładna, Kierownik Zespołu Badań Cyberbezpieczeństwa i Cyberprzestrzeni, NASK oraz Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insidera, autor książki "AI. Jak się przygotować do rewolucji?" dr Marek Troszyński, socjolog, ekspert Biura Analiz i Badań NASK, współautor raportu „Generatywna sztuczna inteligencja a polski rynek pracy”
Państwa zdaniem komu najbardziej zależy, czy powinno zależeć na rozwoju sztucznej inteligencji? A komu by ją hamować, czy regulować? Myślę tutaj o geopolityce. Choćby dla Chin, AI ma znaczenie wręcz strategiczne. Wiemy, że chiński przywódca Xi Jinping od dłuższego czasu realizuje taktykę, która zakłada, że Pamiętamy, że początkowo Chiny wyraźnie przegrywały wyścig o dominację z AI ze Stanami, choć z czasem konkurencja zaczęła się wyrównywać. Jak tutaj Unia Europejska może się odezwać w tej sprawie? To jest bardzo dobre pytanie. No niestety Europa nie radzi sobie tutaj najlepiej i rzeczywiście ten wyścig technologiczny jest obecnie trochę wyścigiem pomiędzy Stanami a Chinami, ale jest też coraz więcej aspirujących innych graczy, często nieoczywistych, na przykład Kenia bardzo się dynamicznie rozwija, Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Trochę się spóźniliśmy, trochę byliśmy pewnie zbyt wytostrożni. Amerykanie czy Chińczycy bardzo lubią takie robić rzeczy bardzo szybko i tam też w Ameryce jest przecież wielka giełda, ale też te kraje po prostu mocno postawiły na nowe technologie, gdy Europa Z siłą rzeczy lubi być trochę bardziej ostrożna. Też nie jestem pewien, czy to ostatecznie się okaże takie złe, bo ostatnio sobie myślałem, jak samochody, nie pamiętam tych czasów spokojnie, ale był czas, że samochody wkraczały na rynek, masowa motoryzacja trochę ponad 100 lat temu. I co zrobili Amerykanie? No Amerykanie zupełnie przemoderowali swoje miasta, wyburzali zabytkowe budynki, wszędzie robili autostrady, likwidowali komunikację miejską.
W ogóle chodniki nawet. Tak, chodniki, wszystko, stawiali totalnie na samochody. W dużej mierze też dlatego, bo wielkie firmy za tym lobbowały, takie wielkie firmy motoryzacyjne. Europa też postawiła na motoryzację, ale nie tak ostro. No my nie wyburzaliśmy aż tak zabytków, nie budowaliśmy takich gigantycznych autostrad, więc zrobiliśmy to trochę ostrożniej. I ostatecznie nie wiem, czy na tym źle wyszliśmy, no bo teraz jak odwiedzamy europejskie miasta, one są dużo lepsze do życia niż większość amerykańskich. Mamy świetne rozwiązania komunikacyjne w zasadzie w każdym dużym zachodnioeuropejskim mieście, więc to jest po prostu trochę inne podejście. Które koniec końców się okaże lepsze? Nie wiadomo, ale trzeba przyznać, że w ostatnim czasie, w ostatnich dwóch, trzech dekadach Amerykanie bardzo mocno postawili na technologię.
Oni zbudowali te swoje takie centra technologiczne, no przede wszystkim Dolina Krzemowa, ostatnio coraz częściej w Teksasie się, też w Utah, są różne centra tych nowoczesnych technologii, tam są pieniądze, tam są talenty, tam ludzie z całego świata przyjeżdżali, chociaż też ostatnio może to się zmienia, bo wiadomo, że obecna władza... Nie akceptuje wszystkich naukowców i ma dosyć napięte stosunki ze środowiskiem akademickim. Więc może paradoksalnie to jest też jakaś szansa dla Europy. Ale tak, w ostatnich dekadach to Amerykanie tutaj przodowali. Tam było gigantyczne pieniądze, gigantyczne ambicje. Ostatnio Chiny bardzo szybko nadrabiają. Tam chińska specyfika jest zupełnie inna, bo tak jak pan powiedział, tam to jest bardzo... Politycznie wszystko napędzane, a Chińczycy mówią wprost, że chcą przegonić Stany Zjednoczone i widzą tutaj potencjał w technologii i są w tym rzeczywiście bardzo dobrzy.
Widzimy to na każdym kroku, a tak naprawdę i tak jako Europa jesteśmy tutaj w tyle. Z tego co akurat czasami czytam albo słyszę to w Azji, ta robotyzacja jest już zupełnie na innym poziomie. Już tam restauracje zupełnie z robotami, to nikogo nie dziwią. Zatem tak, nadchodzi czas, że po prostu będziemy mieli coraz więcej interakcji z maszynami. Będą pewnie nam przygotowywać coraz więcej posiłków, będą pewnie coraz częściej właśnie witać nas w hotelach, być może w jakichś zakładach mechanicznych, nie wiem. Pewnie natomiast będzie jeszcze trochę, tak jak mówiliśmy na początku, będzie trochę zawodów, gdzie roboty, maszyny szybko nie wejdą, no bo nie sądzę, że prędko będziemy chodzili do fryzjerów czy barberów, którzy nie będą ludźmi, no bo to jest jednak dosyć taka manualna praca, pewnie nie prędko.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.