Frankie Yale - mentor Ala Capone
W dzisiejszym odcinku bohaterem będzie Frankie Yale czyli człowiek, który był pierwszym mentorem Ala Capone, a w pewnym momencie stał się jego największym rywalem. Konflikt pomiędzy oboma doprowadził do tragicznego końca szefa mafii z Brooklynu. Serdecznie dziękuję za każde polubienie, komentarz i subskrybcję. Zachęcam również do odwiedzania moich social-mediów: PATRONITE: https://patronite.pl/NaszaSprawa Jeżeli ktoś ma życzenie (z góry dziękuję) postawić mi kawę ma możliwość zrobić to pod tym linkiem: https://buycoffee.to/nasza.sprawa Zapraszam do dołączania do grupy na Facebooku, gdzie macie możliwość obejrzenia każdego odcinka przed premierą: https://www.facebook.com/groups/3537128643273878/ Jestem obecny również na Instagramie, X.com (dawniej Twitter) oraz TikToku: Instagram: https://www.instagram.com/c.m187/?hl=pl x.com: https://x.com/podcastmafijny TikTok: https://www.tiktok.com/@podcastmafijny?is_from_webapp=1&sender_device=pc Serdecznie pozdrawiam!
Człowiek, o którym chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć jest nieco zapomniany. Zaczynał jako uczeń Johnego Torrio, szefa Chicago Outfit, kiedy ten działał jeszcze w Nowym Jorku. Sam dał pierwszą pracę i szkolił człowieka z blizną, czyli Alfonsa Capone. Był znany z eleganckiego ubioru, dobrego serca, ale i sporywczości, skutecznej eliminacji rywali i bezwzględności. Niestety na pewnym etapie jego arogancja zaprowadzi go na tamten świat. Stanie się to na polecenie człowieka, którego nigdy by o to nie podejrzewał. Zapraszam na opowieść o Frankie Yale, legendarnym egzekutorze i szefie mafii z Brooklynu. Zaczynamy! Dzisiejsza historia zaczyna się we włoskim Longobucco, małym miasteczku na południu Włoch.
To tam 22 stycznia 1893 roku na świat przyszedł Francesco Joelle. Światu w późniejszym czasie da się poznać jako Frankie Yale. Jego rodzice, Domenic i Isabella Joelle, doczekali się czwórki potomstwa. Francesco był drugim synem państwa Joelle. Pierwszy John urodził się najprawdopodobniej rok lub dwa lata przed przyszłym gangsterem. Nieco później na świecie pojawiła się jedyna córka, Asunta, a dwa lata później kolejny syn, Angelo. Kiedy Francesco miał zaledwie 5 lat, jego ojciec zdecydował się opuścić rodzinę i wyjechać w poszukiwaniu lepszego życia w Ziemi Obiecanej, w Stanach Zjednoczonych. Jak być może pamiętacie z poprzednich materiałów albo z lekcji historii. Przełom XIX i XX wieku był czasem, w którym włoska emigracja do Ameryki osiągała swój szczyt.
Jednak podkreślam, nie ma dowodów, że tak w rzeczywistości poznanie się dwóch mężczyzn przebiegło. Posłuchajcie. Według tej historii młody Francesco Yale zarabiał na życie czyszcząc buty na ulicach Brooklynu. Był to jeden z nielicznych sposobów na zdobycie pieniędzy w biednych dzielnicach. Szczególnie dla dzieci imigrantów. Pewnego dnia do Frankiego miał podejść dobrze ubrany mężczyzna, nikt inny jak John Torrio, który był już wtedy postacią rozpoznawalną w przestępczym świecie. Torrio widząc spryt i pewność siebie chłopca rozpoczął z nim rozmowę. Yale podobno zaimponował Torrio swoją postawą, odwagą i bystrością, które przejawiały się nawet w tak prozaicznej sytuacji. Torrio, który miał w zwyczaju dostrzegać potencjał w młodych ludziach, zapytał Yale'a czy ten chciałby zarabiać więcej niż na czyszczeniu butów.
Było to typowe dla tamtego świata. Rekrutowanie ambitnych, zdeterminowanych młodych ludzi, którzy byli gotowi do ciężkiej, choć nielegalnej pracy. Frankie widząc w Torrio szansę na wyrywanie się z biedy, zgodził się na propozycję. To spotkanie stało się początkiem relacji mentorskiej między nimi. Torrio wprowadził Yale'a w świat bardziej zorganizowanej przestępczości. Ucząc go jak zarządzać gangiem, negocjować układy i budować swoje wpływy. Dzięki tej znajomości Frankie zyskał doświadczenie i kontakty, które pozwoliły mu wkrótce stać się jednym z najważniejszych gangsterów Brooklynu. Ta anegdota jest świetnym przykładem tego, jak w gangsterskim świecie osobowość i determinacja mogły zadecydować o przyszłości. Torrio zobaczył w młodym chłopcu coś, czego nie dostrzegali inni.
Potencjał na lidera, który wkrótce Miał przyćmić wielu swoich rywali. Ale jest też nieco inna wersja tej historii, która mówi, że Torrio w trakcie tego spotkania nie proponował Frankiemu pracy. Miał mu zapłacić 10 dolców, co stanowiło wtedy majątek. To właśnie te pieniądze miały przekonać Francesco do zejścia na przestępczą drogę. W każdym razie Frankie zaczął od roli egzekutora dla gangu Five Points. Był to legendarny gang, w tamtym czasie najsilniejszy w Nowym Jorku. Stał się prawdziwą kuźnią mafijnych talentów. Za co odpowiadał jego szef, Paul Kelly. Przez Five Points przewinął się Torrio, Yale, Al Capone, Lucky Luciano i wielu, wielu innych. Wymuszenia, eliminacja rywali, to stało się dla młodego chłopaka codziennością. Gdyby tego było mało, okazało się, że Frankie Yale ma do tego prawdziwy talent.
Szybko zaczął piąć się po szczeblach mafijnej drabinki i zdobywał coraz większy szacunek oraz wpływy. Po raz pierwszy został aresztowany w październiku 1912 roku. Został skazany za zakłócanie porządku i ukarany grzywną w wysokości 10 dolarów. W lipcu 1913 roku wspólnie z Michaelem Petro i Andrew Bombarą zostali aresztowani za rozbój i napaść. Ofiarą był właściciel sklepu Alexander Mapporazzo. Ma porad, co początkowo rozpoznał i zidentyfikował Yale'a i Bombarę jako napastników. Później już w sądzie zmienił swoje zeznania, za co zostały mu postawione zarzuty krzywoprzysięstwa. 1 lutego 1917 roku Yale zostaje aresztowany po bójce w miejscowej kawiarni. Za posiadanie broni sędzia wysłał go na rok do zakładu karnego na wyspie Blackwell.
Podobno będąc za murami więzienia, złożył kandydaturę do amerykańskiej armii, biorącej udział w I wojnie światowej. Po wyjściu z więzienia w 1918 roku bierze za żonę Marie Delapie. Rok później para zostaje rodzicami. Podobnie jak jego mentor Johnny Torrio Yale należał do nowego sortu gangsterów, którzy wierzyli w przekładanie biznesu ponad ego. Po rozpoczęciu od klasycznych interesów typu wymuszenia czy haraczy Yale przejął kontrolę nad handlem dostawami lodu na Brooklynie. Tym samym oferował biznesmenom płatną ochronę. Nie bardzo wiadomo kto konkretnie dał początek wyobrażeniu mafiozów jako mężczyzn w eleganckich garniturach, ale bez wątpienia Frankie Yale przyłożył cegiełkę do utrwalenia mitu.
Yale wyróżniał się na tle innych gangsterów swojej epoki nie tylko swoją brutalnością, ale również stylem i elegancją. W czasach, gdy przestępcy byli często postrzegani jako zwykli opryszkowie, Yale stworzył wizerunek człowieka sukcesu. Dżentelmena o nienagannych manierach, który potrafił się odnaleźć zarówno na eleganckich przyjęciach, jak i w brutalnym świecie ulicznych walk. Jego zamiłowanie do luksusu zaczęło się już w młodości. Jak tylko zaczął zarabiać większe pieniądze, inwestował w garnitury szyte na miarę, kapelusze z najlepszej jakości filcu i błyszczące buty. Jego ulubione miejsce towarzyskich spotkań stanowił Harvard Inn, którego był właścicielem, bar i restauracja na Coney Island, słynąca z wystawnych wnętrz i dobrej kuchni. Było to także miejsce, gdzie młody Al Capone stawiał pierwsze kroki jako ochroniarz i barman.
Harvard Inn odzwierciedlał osobowość Yale'a. Miejsce łączyło w sobie elegancję z elementami niebezpiecznego podziemia. Bogaci klienci przychodzili tam na wystawne kolację i zabawę, podczas gdy za kulisami Frankie prowadził interesy, doglądał nielegalnych transakcji i organizował spotkania z innymi gangsterami. I to właśnie w Harvard Inn Yale rozpoczął budowanie swojego wizerunku jako eleganckiego gangstera, który potrafił łączyć świat przestępczości z pozorami legalności. Był znany z organizowania wystawnych przyjęć i hojnego traktowania swoich pracowników oraz klientów. Jednocześnie w jego barze obowiązywały surowe zasady. Kto wszedł w konflikt z Yale'em ryzykował znacznie więcej, niż wyproszenie z lokalu. Również w Harvard Inn młody bramkarz imieniem Al Capone zyskał słynne blizny na twarzy w wyniku sporu z Frankiem Galluccio, po tym jak Capone flirtował z siostrą mężczyzny.
Po dwóch latach pracy dla Yale'a Capone został wysłany przez niego na zachód, do Chicago i dołączył do organizacji Torio. Tę historię w postaci dwuodcinkowego materiału również znajdziecie na kanale. Kiedy w 1920 roku w życie wprowadzona została prohibicja, Frankie Yale dostrzegł w niej ogromny potencjał na zarobek. Tak też się stało. Dość szybko stał się jednym z największych dystrybutorów nielegalnego alkoholu w Bruklinie. Kontrolował import z Kanady i produkcję w tajnych destylarniach w Nowym Jorku. Współpracował z Joe Masserillo i wschodzącą gwiazdą mafii, Lacim Luciano. Oprócz tego jego ekipa była jedną z pierwszych, która prowadziła interesy z ekipami z innych grup etnicznych. W tamtych czasach było to wciąż niespotykanym zjawiskiem.
W czasach prohibicji Yale dał się poznać jako niezwykle skuteczny zabójca. Eliminował swoich rywali, którzy zagrażali jego interesom. Pomagał również ludziom mu bliskim, tak jak wtedy, gdy udał się w delegację do Chicago. Tam swoją karierę rozwijał już Johnny Torrio. On również dostrzegł w Prohibicji wiele możliwości. Inaczej widział to jego szef, Big Jim Colosimo. Jemu wystarczały burdele i nie zamierzał wchodzić w biznes alkoholowy. Torrio zdecydował, że Big Jim musi odejść. Egzekutorem jego woli miał stać się właśnie stary znajomy i jego uczeń, Frankie Yale. W maju 1920 roku John Torrio przekazał informację Colosimo o dostawie, która czeka w jego restauracji. Big Jim pojawił się tam, ale wpadł w pułapkę i stracił życie.
Policja z Chicago podejrzewała, że za zabójstwem stał właśnie gość z Nowego Jorku. Został wezwany na przesłuchanie, ale niestety funkcjonariusze nie dali rady mu niczego udowodnić. Prohibicja wyniosła Yale'a na sam szczyt. Dzięki zmysłowi biznesowemu potrafił wyczuć okazję by zarobić i poszerzyć swoje wpływy. Jednak nie tylko to było jego atutem. Bezwzględność jaką się cechował również pozwalała mu docierać tam gdzie przed nim mało kto dotarł. Był tak porywczy, że pewnego razu skatował własnego brata, bo ten postanowił sobie z niego pożartować. Chłopak wylądował w szpitalu. To wszystko jednak sprawiało, że Frankie Yale zaczął zdobywać coraz więcej rywali chętnych na przejęcie jego biznesów. Latami powszechnie uważało się, że jego głównymi wrogami były irlandzkie gangi.
Z czasem jednak źródła doszły do wniosku, że była to jedynie częściowo prawda. Największymi rywalami Yale'a mieli być sami Włosi. Jego rodacy, którzy próbowali wejść na jego teren. Oto przykład. Na początku 1921 roku Frankie został aresztowany za udział w morderstwie Ernesto Melchiorre. Mężczyzna dla Yale'a stracił głowę. Dosłownie. Jednak Francesco dość szybko został zwolniony. Nie było dowodów, które mogłyby go obciążyć. 15 lipca 1921 roku samochód Yale'a został podziurawiony pociskami z karabinu. Brat Yale'a, Angelo i Robert Lawrence zostali ranni. Sam Francesco z zamachu na życie wyszedł bez szwanku. Dla wszystkich było oczywistym, że była to próba odwetu za zabicie Ernesto.
Osiem dni później Silvio Melchiorre, brat Ernesto, został zastrzelony przez dwóch nieznanych mu mężczyzn i ponownie Frankie Yale znalazł się na celowniku policji. Aresztowano go i dość szybko wypuszczono. Znów zabrakło dowodów. Co się tyczy gangów irlandzkich? Rzeczywiście, Frankie toczył również i z nimi walkę o wpływy. Jednym z przywódców Irlandczyków był Richard Pegleg Lonergan. Kierował on białą ręką, odpowiednikiem włoskiej czarnej ręki. Po przejęciu władzy z rąk Billa Lovetta wypowiedział dwuletnią wojnę Yale'owi. Jej kres przypadł na datę 26 grudnia 1925 roku, kiedy to Lonergan i kilku jego ludzi Zostało zaatakowanych w Adonis Club na Brooklynie. Irlandczycy planowali zaskoczyć ludzi Yale'a i jego samego.
Wyszło totalnie odwrotnie. Na polecenie Frankiego w barze czekała delegacja z Chicago z samym Alem Capone na czele. Dość szybko rozprawili się z rywalami. Inna wersja mówi, że obie grupy spędzały po prostu czas w tym samym klubie. W pewnym momencie miało dojść do kłótni, a w efekcie do strzelaniny. Współpraca pomiędzy Frankiem Yale'em a Chicago Outfit nie była niczym nowym. Wspominałem o eliminacji Colosimo i przed chwilą o Capone, ale było coś jeszcze. Rok przed wydarzeniami w Adonis Club Frankie Yale wybiera się do Chicago. Towarzyszy mu sam Polakia. W trakcie ich pobytu w wiecznym mieście 10 listopada 1924 roku na tamten świat przenosi się Dean O'Banion, jeden z głównych rywali Ala Capone i Johna Torrio.
O jego eliminację podejrzewa się właśnie Frankiego Yale'a. A także dwóch towarzyszących mu mężczyzn, Jacka Scalise i Alberta Anzelmiego. Szerzej o konflikcie o Banyona z Chicago Outfit opowiedziałem w odcinkach o Capone i Torrio. Serdecznie zapraszam. I ponownie, Frankie Yale zostaje zatrzymany przez policję. Dosłownie za kilka minut miał wsiadać do pociągu, który zawiózłby go z powrotem do Nowego Jorku. Jest przesłuchiwany, ale ma mocne alibi. W Chicago miał być na pogrzebie prezesa Uniony Siciliana, a w czasie, gdy O'Banion został zastrzelony, siedział w restauracji. Po raz kolejny umyka wymiarowi sprawiedliwości. Wraca do Nowego Jorku. Nieco później w Chicago dochodzi do przetasowań. Nowym szefem Chicago Outfit zostaje młody i nieobliczalny Al Capone, były uczeń Frankiego Yale'a.
Choć mało kto mógł wtedy o tym wiedzieć. Zmiana w Chicago doprowadzi do upadku Yale'a w Nowym Jorku. Po przejęciu władzy w Chicago przez Ala Capone, on i Yale wchodzą w bliższą współpracę. Na prośbę człowieka z blizną Yale kontroluje i zabezpiecza transport nielegalnego alkoholu zmierzającego do Chicago. Jednak pomiędzy oboma dość szybko pojawiła się kość niezgody. Była nią Junione Siciliana i Tony Lombardo. Dla tych, którzy nie pamiętają, Junione Siciliana było organizacją zrzeszającą sycylijską emigrację. W późniejszym czasie zmieniono jej nazwę na Italian American National Union, a to po to, by przyciągnąć więcej ludzi. W każdym razie Yale miał pretensję o to, że Capone wybrał Lombardo jako nowego prezesa Unionu Siciliana bez wcześniejszej rozmowy z nim.
Zwłaszcza, że reformy Lombardo, wcześniej doradcy Capone, wywołały sporą niechęć wśród członków organizacji. Frankie Yale, któremu zostało zakręcone źródełko z pieniędzmi organizacji, zdecydował się wypowiedzieć, póki co polityczną, wojnę Lombardo i Capone. Zaczyna wspierać Joe Aiello w walce o prezesurę. W styczniu 1928 roku Aiello rzuca wyzwanie Lombardo, ale ten je ignoruje. We wrześniu tego samego roku Lombardo będzie już martwy. Choć według kilku źródeł była to odpowiedź na śmierć Yale'a, o czym opowiem za chwilę, niektóre relacje mówią o udziale Ala Capone w zabiciu swojego człowieka. W międzyczasie człowiek z blizoną nabiera jeszcze większych uprzedzeń i podejrzeń względem Frankiego Yale'a. Ten miał stać się niezwykle arogancki.
Miał źle mówić o Capone. Do tego doszedł niespodziewany alians z Aiello, jednym z głównych rywali Capone. Yale najprawdopodobniej czuł się tak pewnie, że nie dostrzegał możliwości, w której ludzie Capone przyjdą go wyeliminować. Przecież to on nauczył wszystkiego szefa Chicago Outfit. Choćby z tego powodu jest nietykalny, prawda? No nieprawda. Znikające dostawy nielegalnego alkoholu wzbudziły w Capone jeszcze większe podejrzenia. By potwierdzić swoje domysły wysłał jednego ze swoich ludzi, by śledził poczynania Yale'a. Około 1927 roku James D'Amato dzwoni do człowieka z blizną z informacją, że Frankie rzeczywiście przejmuje jego transporty. Al jest wściekły. Wie, że rozwiązanie tej sytuacji jest tylko jedno, ale musi się wstrzymać z działaniem.
W międzyczasie 7 lipca 1927 roku Diamato zostaje namierzony przez ludzi Yale'a. Trafiony w szyję i klatkę piersiową, Diamato umiera zanim karetka pogotowia dociera na miejsce zdarzenia. W jaki sposób Yale dowiedział się o Diamato? Tego nie udało mi się ustalić. Jeszcze we wrześniu 1927 roku dochodzi do ponownej wizyty Yale'a w Chicago. Jest to najprawdopodobniej próba pojednania się między oboma. Capone zaprasza Yale'a do wspólnego oglądania meczu pięściarskiego pomiędzy Dempseyem i Taneyem. Spotkanie to nie przynosi jednak zamierzonych efektów. Spór nadal trwa, a jego zwieńczenie jest coraz bliższe. Zwłaszcza, że Capone niebawem upora się z kłopotami na własnym terytorium. 2 maja 1928 roku na świat przychodzi córka z drugiego małżeństwa Franka.
Para na małżeńskim kobiercu stanęła latem poprzedniego roku, również w 28. Frankie Yale widziany jest, gdy wbija łopatę w miejscu, w którym ma stanąć szkoła. Inwestycja miała wynieść blisko 200 tysięcy dolarów, a znaczna część tych pieniędzy miała być przekazana przez Yale'a. Czy Francesco doczekał otwarcia szkoły? Tego nie wiem. Jest 1 lipca 1928 roku. Yale spędzał niedzielne popołudnie w swoim klubie Sunrise. W pewnej chwili odebrał telefon. Jak twierdził rozmówca, coś złego działo się z żoną Yale'a. Ten, nie zważając na nic, wybiegł z klubu i wsiadł do swojego Lincolna. Ruszył do domu. W pewnym momencie obok niego zatrzymał się inny samochód, w środku którego siedziało czterech uzbrojonych mężczyzn. Gdy tylko światła zmienił kolor z czerwonego na zielony, Frankie Yale zerwał się do ucieczki.
Niestety, wróg był szybszy. Wyprzedził Lincolna Frankiego i z bliskiej odległości padły strzały w kierunku szefa bruklińskiej mafii. Frankie został trafiony w lewą stronę głowy, a pocisk z karabinu maszynowego przeszył jego mózg. Chwilę później Francesco Yale już nie żył. Miał zaledwie 35 lat. Był pierwszym mafinnym bossem wyeliminowanym przy użyciu karabinu maszynowego. Sprawców nigdy nie odnaleziono, choć dla wielu nie ulegało wątpliwości, że stał za tym nie kto inny, jak sam Al Capone. Frankie Yale doczekał się jednego z największych pogrzebów w historii mafii, a jego ceremonia wyznaczyła standard dla amerykańskich gangsterów. Na potrzeby pochówku stworzono tyle wieńców, że podobno potrzeba było aż 38 samochodów, by je przetransportować.
Do przewiezienia żałobników wykorzystano 250 Cadillaców. Pogrzeb godny prezydenta. Na dzisiaj to wszystko. Mam nadzieję, że taki odcinek Wam się spodobał. Frankie Yale bez wątpienia dołożył swoją cegiełkę do utworzenia mafii, jaką znamy obecnie. Zginął, bo pochłonęła go arogancja i pycha. Nie on jeden i z pewnością nie ostatni. Zachęcam do odwiedzania moich social mediów, do których linki możecie znaleźć w przypiętym komentarzu. Jeżeli uważacie, że moja robota na to zasługuje, to przypominam o możliwości postawienia mi kawy na buycoffee.to, a także o zostaniu moim patronem. Progi są przystępne i całkiem atrakcyjne choć nadal myślę nad dopracowaniem. A teraz jeżeli dotarłeś do końca zostaw komentarz o treści mafia.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii Frankiego Yale'a, jego urodzona w Longobucco i wyjazd do Nowego Jorku.
Opowieść o spotkaniu Frankiego Yale'a z Johnem Torrio i jego wprowadzenie do przestępczego świata.
Opis roli Frankiego Yale'a jako egzekutora i jego rozwój w mafia, w tym jego aresztowania i karcerne doświadczenia.
Opis roli Frankiego Yale'a w biznesie alkoholu podczas prohibicji, jego rozwój i rozbudowa biznesu.
Opis konfliktów Frankiego Yale'a z innymi gangami, jego eliminacje i koniec życia.
postawienia mi kawy na buycoffee.to
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„postawienia mi kawy na buycoffee.to"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku bohaterem będzie Frankie Yale czyli człowiek, który był pierwszym mentorem Ala Capone, a w pewnym momencie stał się jego największym rywalem. Konflikt pomiędzy oboma doprowadził do tragicznego końca szefa mafii z Brooklynu.
Serdecznie dziękuję za każde polubienie, komentarz i subskrybcję. Zachęcam również do odwiedzania moich social-mediów:
PATRONITE: https://patronite.pl/NaszaSprawa
Jeżeli ktoś ma życzenie (z góry dziękuję) postawić mi kawę ma możliwość zrobić to pod tym linkiem: https://buycoffee.to/nasza.sprawa
Zapraszam do dołączania do grupy na Facebooku, gdzie macie możliwość obejrzenia każdego odcinka przed premierą: https://www.facebook.com/groups/3537128643273878/
Jestem obecny również na Instagramie, X.com (dawniej Twitter) oraz TikToku:
Instagram: https://www.instagram.com/c.m187/?hl=pl
x.com: https://x.com/podcastmafijny
TikTok: https://www.tiktok.com/@podcastmafijny?is_from_webapp=1&sender_device=pc
Serdecznie pozdrawiam!