WYWIEŹLI NAS DO NIEMIEC
Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 - Clavicular został zmogowany01:42 - Update życiowy09:08 - Koncert w Lublinie18:21 - Robert Lewandowski zakończył karierę w Barcelonie27:12 - Byliśmy w Berlinie do siedziby Holy29:49 - mObywatel w Unii Europejskiej34:08 - Czy nadawalibyśmy się do wywiadu?40:29 - Jak było w Holy i w Niemczech44:04 - Test Five Guys46:06 - Ocenka kraju: Niemcy54:31 - Autostrady57:05 - Eurowizja01:02:47 - Bieganie z Ignacym w Szczecinie 01:03:40 - Polska buduje wyspę01:07:40 - Project Camp
Bo krokodyl jest gatunkiem zagrożonym. Jest chroniony na florecie. Człowiek jeszcze nie jest chroniony. Jeszcze nie, nie do końca. Czy będzie? Nie wiem, ciężko powiedzieć. Jak tam, Andziu, było? Bo dawno się nie było na podcaście. Możesz nam troszkę opowiedzieć, gdzie twoje przygody cię zawiały? Znaczy, widzieliśmy się po drodze. W międzyczasie, ale to ark berliński opowiemy. Myślę, że dzisiaj zostaniemy. Dobra, dobra. Po akcie berlińskim miałem akt padającego deszczu, niestety obrzydliwego maja, zostawiłem słońce w Polsce, wyjechałem właśnie do Niemiec. Masz za swoje, tak ci powiem. Mandziu mówiący, że nienawidzi Polski, bo nie ma słońca, wyjechał za granicę, u nas słoneczko, a tam było mniej słońca, no i wszystko się zgadza. Ja generalnie cały ten weekend spędziłem nad, jak to nazwać, początkami pracy do scenariusza do Game Mastera, ponieważ na chwilę obecną mamy tak, że mamy tam 24 materiały z kamer ze 6 dni.
A zrobiłeś na mleku czy na napoju roślinnym? Na napoju roślinnym zrobiłem i część zrobiłem na mleku bez laktozu, ucht. Ucht. Zatem jak Ucht komplikuje wszystko, ponieważ Uchta możesz otworzyć i on po dwóch dniach czasem jest B, a czasem po dwóch miesiącach jest O, supi. Google powiedział, że, znaczy Reddit powiedział, że od 24 do 48 godzin, bo potem nabiał może się po prostu zepsuć. Chyba, że owsianka stoi szczelnie zamknięta w lodówce, to maksymalnie do trzech dni. No nie, no to zobaczymy w przyszłym tygodniu. To w czwartek, w piątek będziesz mógł nam zdać relację. Nie, zdam wam relację na kolejnym odcinku podcastu Najwięcej Jak Przeżyję. Jak nie przeżyjesz i nie będzie Mandzia, to będzie się wydziczył. Albo ja, albo podcast, to nie zobaczymy co przeżyję. Do przyszłego tygodnia. Do przyszłego tygodnia, otóż to. Ej, to mocno. Mówiąc o meal prepie, ja tylko mały w trend, byłem teraz na weekend u babci na obiadku i dostałem od babci takie dobre kotleciki z kurczaka i ziemniaczki i myślałem, że jeszcze będę miał surówkę z marchewki z jabłka, ale chyba babcia zapomniał włożyć.
Pierwszy raz w jego historii. Pierwszy raz był pozytywny, reinforcements zrobił, jeżeli chodzi o dobre wieści. krok do przygotowania do przebiegnięcia 150 kilometrów. Być może, kto wie jeszcze. Ciężko powiedzieć. Nie, Boże, wymyśl sobie coś fajniejszego. Jak ty sobie wymyślisz, jak ty mówił o tym bieganiu w kółko, że będzie się marzy tydzień biegać w kółko. Przejdziemy na 24 godziny. Słuchaj, Mandzio, przed momentem sam mówiłeś, że masz nadzieję, że coś ci się na tyle znudzi, że będziesz miał czegoś dosyć. Tak, ale... No to może niech Ignacy biega w to kółko 400 metrów. Ignacy walczy z głosami w głowie. Ja walczę z zyskanką tłuszczową. To jest różnica. Zobacz, jedna i druga rzecz może wam się w końcu znudzić. Aż się w końcu znudzi. Hubi, czy nudzą ci się w końcu koncerty? Nie, ale ja tylko chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to, jak bardzo staracie się mnie zmogować, opowiadając o swoim look maxingu i o swoim sleep maxingu, idąc waszą nomenklaturą.
Andzia teraz nas nie słucha, też gra w Fortnite'a na telefonie, tylko w pionie. Więc chyba jej nie wychodzi za dobrze. No nie, nie. Więc to tyle. Ale a propos koncert Maxingu. No. Ciekawie było. Pojechaliśmy teraz do Lublina, w klubie, w którym graliśmy ostatnio. To jest zabawne, uważam, że klub się nazywa Fabryka Kultury Zgrzyt. A, czyli jednak cały czas w Zgrzycie. Myślałem, że do jakiegoś idzie. Tak, super miła obsługa. Strasznie fajni są się z tego klubu. Znowu, jak byli teraz, to mega po prostu, wiesz, przychodzą, zawsze pytają. W ogóle pan Mariusz jest aż tak miły, że zawsze aż tak przychodzi chyba z sześć razy. Mówi, wiem, że już u was byłem, ale czy czegoś na pewno nie potrzebujecie itd. Były kanapeczki. Tak, skrót właśnie rzeczy. Przyszły takie kanapeczki, w sensie, że był taki, wiesz, jak jest chleb, on był poszekrany na pół, a to było masło, ser, papryczka. Kulturalnie, kulturalnie.
Z mniej fajnych rzeczy jeszcze, to tutaj umówiliśmy się z dwiema osobami przed koncertem, że przyjdą i pomogą nam sprawdzać bilety przed koncertem. No i problem był taki, że oni nie przyszli. No tak to i z wolontariatem, słuchaj. Nie normalnie płatną robotę. No i nie przyszli, więc okazuje się, że podcast najwięcej idzie tak źle. Mandzio mi mówi o tym, że zamykamy. Ja mówię, o nie, już nie będzie jak się z wami spotykać, pić holi i mówić o XTB. No to czas zacząć się dorabiać. To jest właśnie dla Huberta najważniejsze w tym podcastzie. Napić się holi, powiedzieć o XTB. Pamiętajcie o tym i przywołanie tego, że ja mówię coś o zamknięciu podcastu, również tutaj atak wymieszony. Ale ja nic nie mówię, ale jestem w stanie.
A Mandzio nienawidzi Huberta. To jest teraz nowa meta. Ale zobaczcie, jaki to jest poziom argumentacji w ogóle zajebisty. Naskoczył na mnie, spróbł się, dostał wpierdol, dostał jeszcze drugi wpierdol i teraz jeszcze się spłakuje, że to ja się na niego rzuciłem. To jest jak ten dzieciak w szkole, co ciebie zaczepia, po czym mówi do nauczycielki, że prawie on nie pije, proszę mnie zostawić. No więc nie było osób do sprawdzania biletu i? Więc dorabiałem na bramce i sprawdzałem wszystkim bilety, więc pozdrawiam wszystkich, którzy pomachali, którzy przybyli piątkę i wszystkie osoby, które powiedziały, żeby nie zamykać podcastu, bo im bardzo zależy na tym podcaście i że sprawiamy, że mają czego słuchać i to jest bardzo fajne słyszeć, że ludziom się podoba to, co robimy. A historię na pewno potwierdzam, bo rzeczywiście jak przegadałem zawsze te relacje, jak ludzie wrzucają, to czasami się zdaje, że tam przed, po i właśnie bardzo dużo osób miało zdjęcie z Hubertem na dworze, więc rzeczywiście kto tylko mógł, to wiesz, to jest skanowany bilet, to jest skanowany Hubi, wiesz, jak jest, nie?
Ale wiesz co, to zawsze nie musisz. Bo to jest tak, że tam znowu jest taka sama... A ty byś był takim Bondem czy takim analitykiem? Takim na przykład biały wywiadowcem, taki co siedzi, czyta gazety i tam wyciąga jakieś... Ty pachniesz jako gościu, co tam patrzy na ruchy samolotów i tam czyta transponery. I ma swoich trzech podagentów od wysyłania do właśnie takiej brunej roboty. Tak, ja bym w terenie chyba nie był. Ty w fakturach byś wyczytywał rzeczy z informacji, z wiadomości, ja myślę, że taką analityczną głowę. Tak, że ja bardziej chyba tak bym, że nie chciałbym być w terenie, bo nie umiem i ja bym się bardzo, bardzo stresował, ale tak siedzieć w tyle i tak analitycznie wszystkie zbierać, to ja bardziej w tę stronę. Mandzio, terenowy agent? Wiesz co, ja się nigdy nie sprawdziłem w takiej roli. To jest właśnie tak, że... No ale pomyśl, jak jesteś w Escape Roomie, to sprawia ci to frajdę? Właśnie ja mam tak, że... Nigdy w sytuacjach stresowych nie czuję stresu i sobie bardzo dobrze w nich radzę i potrafię zachować kamienną twarz.
I to już było okropne, a jeszcze gorsze było to, że kupiłem sobie kanapkę z serem, ale niestety już był trzeźwy Mandzio, który mówił, weź ciemną bułkę z ziarnami i rzodkiewką, a nie przyjemną, białą, pszeniczną bułeczkę. No i... I zjadłeś złe. I humor zepsuty. Mnie Hubi obudził, w sensie nie obudził, ja już sobie wstałem rano i Hubi do mnie napisał, że musi iść na dworek, żebyśmy się pracowali. No i tu plus, bo Hubi okazał się zajebistym przewodnikiem, bo w Berlinie już był, więc mnie Hubi przeprowadził po większości Berlina, więc ja mam w ogóle całą fotorelację, co zrobiłem z Berlina. Przeszliśmy przez tego dobrego, ich bajgla zjedliśmy, bajgla nie, precla oni, precla w serze sobie zjedliśmy. Przeszliśmy przez całą w ogóle tą ich reprezentacyjną tą aleję, obok polskiej ambasady, pomnika Fryderyka Wielkiego, przez Bramę Brandenburską, do Bundestagu, do pomnika...
My moglibyśmy tak naprawdę powiedzieć, że my do tych Niemiec to pojechaliśmy z misją. Z misją, żeby przekonać Polaków, żeby przekonać Niemców do Polaków. Powiedzieć, że wcale Polacy nie są tacy źli. I moglibyśmy to podsumować, że tak rzeczywiście było. A mówię to dlatego, że prawie, ale Austriacy i Niemcy 12 punktów w Eurowizji przekazali Polsce. Wow. Nieźle, bo Alicja była na którym miejscu? Dwunastym. Ale jury niemieckie i austriackie i jeszcze z dwóch krajów przyznało 12 punktów właśnie nam jako Polsce. A komu Polska przyznała jury i polskie jury przyznało 12 punktów? Wiesz Mandziu? Są powody, dlaczego się nie interesuje Eurowizją. A, ja też.
Dobrze. Więc mi się wydaje, że tak Polacy wymyślili. Co ciekawe, nie wiem czy wiecie, ale wyspę zaczęli budować w 2019, więc zanim wyspy były jeszcze modne. I aktualnie jest nieco... Były, tylko w innych kręgach. I dopiero jest na razie 20% usypane. A to jeszcze może do naszego życia. Może do naszego życia. Jeszcze chciałem się pochwalić, bo poszedłem dzisiaj w końcu na siłownię. Ale poszedłem na siłownię taką normalną, bo rano poszedłem na siłownię. Oczywiście nie zrobiłem normalnego treningu, bo jakże mógłbym, ale na ergometrze wieślarskim pracowałem dzisiaj, więc jest to pierwszy dzień, jak sobie zacząłem. Zamieniamy się w zgrzyt. Zamieniamy się w zgrzyt? Tak, ale nie, bo Mandzia chodzi cały czas na siłownię i gada. No tak, ale jeden prowadzący mówi o siłowni, drugi prowadzący mówi o siłowni. Jeszcze brakuje nam kogoś... A co, robisz ketlowe swoje treningi? Nie, ergometrz wieślarski. Tak, tak. Tylko to. 20 minut i rowerek se przed i po.
Miałem 40 minut do pociągu, więc musiałem się wcisnąć. To jaka kardio poszedł zrobić. Czyli co, dowiosłowałeś do wyspy Estyński? Nie, nie dowiosłowałem. To łącznie 4,5 kilometra wyszło w tym rowerze czy coś takiego, więc nie, to solidnie wyszło. Jeszcze jedną rzecz chciałem powiedzieć, bo wróciło moje i Mandzia ulubione zajęcie w poniedziałki i też was do tego zachęcamy gorąco. Project Camp to jest nasz, po prostu nasza rekomendacja. Zaraz idziemy oglądać. Zaraz idziemy oglądać, bo mamy patrona kupionego na pół, żeby oglądać odcinki szybciej, więc mamy oczywiście zapłacone za to, ale to jest nasza ulubiona rzecz i teraz cały lato i cały... Jeszcze do jesieni oni będą publikowali, dużo będą publikowali. Jeżeli nie wiecie, co to jest, to jest grupa ludzi... No macie pięć lat do nadrobienia contentu i to contentu ciekawego to jest... Praktycznie zrobili sobie Minecrafta w Portugalii od zera. Tak. I budują od zera wszystko i jakby ten sezon, nie wiem, czy...
Czyli takie pięć sposobów na, ale z czterdziestoma osobami. Pięć sposobów na. Myślę, że Klamer mógłby jeszcze coś takiego kiedyś zrobić. Ja myślę, że kiedyś coś takiego zrobi. Ja Mandziowi w ogóle powiedziałem, że on tam pojechał. Oni cały czas tam zatrudniają, szukają osób do czegoś, co się nazywa... Że Mandziu pojechał, czy Klamer? Nie, że Mandziu pojechał. Bo tam, przepraszam, ciągle szukają osób takich, które chcą zrobić takie, na przykład, storytelling, wideo-storytelling, czyli takich od YouTube'a, nie montażystów, tylko takich... Tak, rozumiem. YouTube'owych. Ja Mandziowi powiedziałem, że jeżeli miałby chwilę, żeby pan za dwa miesiące, na przykład, pojechał tam i rzeczywiście, na przykład, wiesz... Jakie były dwa miesiące? No ale ty roboty, tam większość osób robi swoją robotę i tak zdalnie. W sensie większość roboty mógłbyś robić. Totalnie czuję, żebyś mógł tam pojechać. Bo rozumiem, że koncept jest taki, żeby jakoś oddolnie zbudować jakąś społeczność. Duży koncept jest taki, że oni jeszcze to wszystko dokumentują, spisują projekty, jak to robić i żebyś mógł taką dowolną społeczność odtworzyć gdzieś na świecie.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawienie klawikulara w sądzie przez sędziego z Miami i jego wpływ na influencerów.
Opowieść o podróży do Niemiec i pracy nad scenariuszem do serialu Game Mastera.
Dyskusja na temat meal prep i przyjemności obiadków babci.
Przełożenie na system meal prep i plany treningowe, w tym bieganie i treningi w kółko.
Opowieść o koncertach Gimpsona, doświadczenia z modelkami i zdarzeniach w klubie Fabryka Kultury Zgrzyt.
Podsumowanie i plany na przyszłość, w tym zmiany w podcast i kontynuacja pracy nad serialiem Game Mastera.
Rozmowa o konstrukcji wyspy dla ptaków i budowie farm w oceanie.
Opis pierwszego dnia treningu na ergometrze wieślarskim.
Opis projektu Project Camp, jego planów i celów, takich jak budowa duzego budynku i osiągnięcie off-grid.
Diskussja o stowarzyszeniu założonym przez Project Camp i jego wpływ na produkcję treści.
Koniec rozmowy o planach na przyszłość i decyzja o pozostawieniu dnia wydania podcastu na poniedziałek.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY: - Clavicular został zmogowany01:42 - Update życiowy09:08 - Koncert w Lublinie18:21 - Robert Lewandowski zakończył karierę w Barcelonie27:12 - Byliśmy w Berlinie do siedziby Holy29:49 - mObywatel w Unii Europejskiej34:08 - Czy nadawalibyśmy się do wywiadu? - Jak było w Holy i w Niemczech44:04 - Test Five Guys46:06 - Ocenka kraju: Niemcy54:31 - Autostrady57:05 - Eurowizja01: - Bieganie z Ignacym w Szczecinie - Polska buduje wyspę01: - Project Camp