Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

OSTATNIE SŁOWA GONCIARZA

16.09.2025 ·1 godz 8 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 - Roast słuchania podcastu na Spotify00:55 - Rysowanie Polski01:45 - Pierwsze koncerty trasy koncertowej03:34 - Jak to jest być VIPem?05:07 - Plany na trasę koncertową06:39 - Bieganie z Ignacym po koncercie08:43 - Polecajka tablicy 10:18 - Relacja Ignacego z trasy koncertowej14:14 - Klub miłośników Herman Miller18:00 - Koncertowanie z Gimperem jest super18:23 - Kochajcie swoje mamy19:20 - Dominika w TV20:40 - Catering od babci22:08 - Remont balkonu Mandzia27:04 - Siłownia z Yoshim28:09 - Diamond Gym u Willa Tennysona29:32 - Excel treningowy30:52 - Zakwasy32:49 - Minecraft cywilizacja33:32 - Film Krzysztofa Gonciarza44:49 - Charlie Kirk55:20 - Złe traktowanie u lekarza58:15 - Kiedy iść do lekarza?1:03:11 - Etyka w szkole1:04:12 - Urodziny dzieciaków1:06:51 - Widz Podcastu Najwięcej maluje super obrazy

Gift pack jeszcze dostali swój, każdy ma jeszcze numerowaną koszulkę. To nie jest dużo, co nie to jest z pocałowaniem w rękę. No bo trzeba pamiętać, że płacić na koncercie 600-700 złotych za to, żeby bliżej postać pod sceną i może żeby być zauważonym przy większych gwiazdach, przy mniejszych gwiazdach, żeby może piątkę zbić i to jest tyle. To tu jest dużo. Tak mi się wydaje, że jest dużo. I jest jeszcze unikatowy gift pack. No to widziałeś, co jest w gift packu. Dużo rzeczy jest w gift packu. Więc to nie wiem, jeżeli ktoś z was jest VIP-em, może mogliście napisać. Ale czuję, że ci, co jeszcze będą mieli, bo będzie jeszcze kilka miast, będzie w przyszłym tygodniu gramy Poznań i gramy Szczecin. Potem mamy chyba Kraków, Rzeszów albo Katowice, Wrocław. Mamy jeszcze... Matematyka, myślenie. Lublin, będzie jeszcze Lublin i będzie jeszcze Warszawa. A i Łódź.

8:09 · tableo.eu 8

Ponieważ... Z Tomkiem mamy dużo rzeczy wspólnego i na przykład ostatnio dołączył do klubu Herman Miller. Tylko, że ja swojego Herman Millera, jak kupowałem kilka lat temu, to jest to krzesło ergonomiczne, robione przez Holendrów czy tam Brytoli i jest ono zajebiście drogie. Widziałem, pokazał mi to krzesło. On też na podcaście na nim siedział. Tak i one całe życie praktycznie ci przetrwa i jeszcze dla twoich dzieci będzie. No to Tomek sobie kupił za, nie wiem, chyba 10 koła, no to ja sobie kupiłem używanego Herman Millera kilka lat temu za półtorej tysiąca na fakturę jeszcze znalazłem. Okej. Zajebisty deal, najlepszy na świecie. Więc on dołączył do tego klubu i sobie pomyślałem, dobra, skoro prędzej czy później Tomek trafia na to, co ja wcześniej zrobiłem albo chciałem zrobić, to muszę mu podsunąć rzecz, którą bardzo chcę przetestować. Jest coś takiego, co się nazywa Aidslip, czy tam Helixlip, nie pamiętam.

I to są takie nakładki na materac, które się zakłada i one dopasowują temperaturę materaca do twojego ciała. I generalnie to jest tak, że jak się kładziesz, ten materac jest zimny, łatwiej jest ci zasnąć, wchodzisz w głębszą fazę snu i jak się budzisz, około godziny właśnie szóstej, siódmej, jak powinieneś się wybudzać, materac zaczyna się podgrzewać, w sensie ta powłoka, bo to jest wodą wszystko napędzane, ten materac to się wymienia i on zaczyna się właśnie nagrzewać po to, żeby cię wybudzić naturalnie, żebyś się nie zrywał z budzikiem albo żebyś się nie budził inaczej, tylko żeby ciepło cię powoli wygoniło z łóżka. Tylko problem jest taki, że to kosztuje kilka tysięcy dolarów, chyba z tysiąc czy tysiąc dwieście, plus... Plus! Witamy w 2025 roku! Subskrypcja miesięczna jeszcze. Więc jest problem taki.

Trzeba. Zawsze trzeba w sumie. Zdecydowanie. Chociaż nie każdy się z tym zgodzi, mam ciekawego tweeta potem na ten temat, ale zająłem się misją balkon u siebie. Przez całe życie u mnie balkon, jak pamiętam, nawet jak jeszcze mieszkałem w Lublinie, to było... Ja pamiętam, że ty na balkonie miałeś zawsze syf. Układowanie rzeczy. Albo śmieci jakieś takie. Śmieci. Przetrzymywanie rzeczy, które mam wyrzucić później, albo przetrzymywanie rzeczy, z którymi nie wiem co zrobić, albo przetrzymywanie rzeczy, bo byłem bałaganiarzem, horderem i po prostu miałem syf i tyle. I latami tak to wyglądało. I od dwóch ostatnich lat, dwóch, trzech lat, to już ogarnąłem tak balkon do poziomu basic i nie miałem tam za dużo rzeczy. Jakieś kilka razy próbowałem jakieś roślinki robić, miałem jakieś tam stare rzeczy. OSTATNIE SŁOWA GONCIARZA

To brzmi jak ogromna, popierdzielona teoria spiskowa, tylko że w momencie, kiedy widzisz dokumenty firmowe i widzisz dowody na to, co było robione w firmie i widzisz dowody na to wszystko, co właśnie się tam działo... To ta teoria spiskowa, to ja zaczynam zakładać foliową czapeczkę. No nawet takie, wiesz, rzeczy pokroju, że żaden pracownik się z nim nie komunikował, on dostał informację, że dany pracownik już dla nich nie pracuje i została wywalona z pracy, a ten pracownik jeszcze przez kilka kolejnych miesięcy dostaje normalnie pensję od firmy. Zero informowania właśnie o stanie firmy, o stanie spółki, że chowanie tych informacji, niedostępnianie tego. Oni tak zawiło na przykład księgowość, że on mógł tylko dostawać wyniki finansowe tej firmy, ale żeby wejść głębiej, to właśnie ona miała do tego dostęp, bo była osobą reprezentatywną.

Znaczy, wiesz, tak prosto powiedziałeś, Bardzo mi się przypomniała jedna historia z mojej bliskiej rodziny. Ja mam coś bardzo podobnego, czyli Polska lat dziewięćdziesiątych, gdzie te wszystkie takie filmiki stawały szybciutko i się często wywalały, część z nich została i dzisiaj są wielkimi majątkami. Mam dosłownie bardzo podobną historię w rodzinie, też takiego hostel takeoveru, że były dwie osoby z rodziny i jedna z bliskich osób z mojej rodziny... Jej bliska osoba zawinęła całą firmę, bo jakby były tak skonstruowane umowy, że osoba nazwijmy ją A pracowała, robiła kilka lat, rozwijała dziewięćdziesiątych latach, gdzie oczywiście te biznesy potrafiły wystrzelić bardzo szybko, ale to była po prostu, wiesz, jakby praca na dzikim zachodzie trochę. Już był stworzony jakby cały system pracownicy coś i przyszła osoba B, która miała lepiej zbudowaną firmę, strukturę, wszystko i jakby zawinęła wszystko.

To tylko idealnie udowadnia właśnie to przysłowie, co nie? Że umowy się pisze na złe czasy i na dobre czasy. No, to prawda. Ale tak jakoś teraz mi dopiero to naszło. Powiedz mi, bo widzę, że ten temat był w internecie, on troszeczkę już przygasł, teraz się pojawił nowy aktor na scenie, jeżeli chodzi o całą tą rozmowę, ale czy ty sobie w ogóle jakoś patrzyłeś na ten koncept Charlie'ego Kirka? Czy przyglądałeś się temu, czy się nie przyglądałeś? Nie dało się nie przyglądać. Korzystając z internetu przez ostatni tydzień nie dało się temu nie przyglądać. Rock wrzucił ciekawy wpis na ten temat. Dawaj. A może sobie nawet odpalę wpis Rocka. Odpalę sobie wpis Rocka. Jak to Remigiusz, Samotna Skała, Maciaszek 2000.

On zwykle zbazowany jest, nie? Rock. No jak? Zawsze tak jest. Pozdrawiam gorąco Rocka. Rock ostatnio bardzo gorąco mnie pozdrawia. Prawie każdy mój film ogląda. Teraz widzę na Rock Play i cały czas tylko dostaję, że ogląda moje filmy. Bardzo mi miło. Bardzo mi miło, Rock. Oglądaj każdy film. Jest super miło. Słowa i poglądy Charlie'ego Kirka nie umarły wraz z nim. Ludzie wiwatujący z powodu jego śmierci nie tylko są brzydliwi, ale także kompletnie pozbawieni zdolności do perspektywicznego myślenia. Gdybym się zgadzał z tymi poglądami, to uznałbym, że zdarzyła się tragedia. Gdybym się z nimi nie zgadzał, powiedziałbym, że tragedia jest jeszcze większa. Hmm, okej, okej. Dobrze, a czy śledziłeś jeszcze cały ten bałagan, który się potem działy, jak były całe te łowy na czarownicę? Jakich poglądów politycznych był zabójca? No i oczywiście narracja była taka najpierw, że to szalony lewicowiec i tak dalej, później było, że nie wiadomo kto, przez jakiś czas istniało, że to jakieś obce państwo i w ogóle i wywiady i tak dalej i skończyło się na tym, że

Przepraszam, to w przypadku dla jednej albo właśnie dla drugiej strony tutaj, że ja by był zamordowany ktoś o innych poglądach, to byłoby to w takim razie okej? Albo bardziej okej? Albo czy byłoby nie okej? Że wydaje mi się, że... Nie no, morderstwo jest zawsze nie okej. Tak, właśnie. Morderstwo jest zawsze nie okej. I ten statement, morderstwo jest zawsze nie okej, potrafi wywoływać kontrowersje. Nie, no inaczej, bo potem idąc w niuanse możemy sobie zacząć rozmawiać. Jeżeli ustalimy warunek graniczny, jakby morderstwo w ogóle na tle poglądów politycznych jest zawsze zjebane i jakby te osoby powinny być rządzone, no to potem na to wszystko możemy ponakładać dopiero różnego rodzaju filtry, czyli możemy nałożyć wszystkie zwroty Kirka. Tak, o tym, że empatia to wymyślony termin nowej lewicy i tak dalej. Że on to się godzi na to, że powinni ludzie ginąć, żeby chronić prawo do broni. I te wszystkie rzeczy możemy na to dopiero nałożyć.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.