To, co pod spodem. Obrazy z bagien
Wiktor Kotowski spędzał sporo czasu w dzieciństwie i młodości nad rzekami i na bagnach. Dziś jest badaczem mokradeł i ich adwokatem w debacie naukowej i dyskursie publicznym. Uważa, że z ponownego nawodnienia torfowisk i przekształcenia ich w bagna ludzkość może czerpać same korzyści. Gerald Jurasinki chciałby doczekać chwili, gdy torfowiska mokre będą większą wartością niż suche. Na razie mokre torfowisko oznacza z reguły utratę użytków zielonych, a więc i unijnych dopłat. Z jego pracy badawczej i naukowej wynika, że wynika, że użytki zielone, którym przywrócono wysoki poziom wody, już po kilku latach są znacznie bogatsze w minerały i bioróżnorodność niż przed nawodnieniemTadeusz Daniłko mieszka i gospodaruje w Dolistowie Starym. Jest nie tylko rolnikiem. Od wielu lat oprowadza turystów po Biebrzańskim Parku Narodowym. Dolinę zna jak własny dom. Jako dziecko pomagał przy wydobyciu torfu. Od grabienia siana w wakacje na rękach robiły mu się pęcherze. Pamięta kąpiele w rześkiej latem Biebrzy, spławianie drewna rzeką i budowanie lodowych mostów, dzięki którym gospodarze z doliny mogli zwozić z łąk siano dla krów. Dziś mówi z przejęciem, że tamtej wsi już nie ma. Beata Mularska w dolinie Biebrzy prowadzi kameralny pensjonat. Jest również przewodniczką, fotografką i obserwatorką życia na bagnach. Nie wyobraża sobie dnia bez wyprawy do lasu, nad rzekę albo na bagna. Wsłuchuje się w klangor żurawi i porykiwania jeleni. Ten świat jest dla niej ciekawszy niż miejskie życie.Na terytorium Polski około 85 procent torfowisk zostało osuszonych. W Niemczech trwale pozbawionych wody jest prawie 98 procent. Ziemia ma pracować, rodzić, a nie leżeć odłogiem. Jaki sens ma odwracanie tego, co było i nadal jest uważane za bezsprzeczne osiągnięcie cywilizacyjne?Reportaż powstał dzięki stypendium Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej
Podróżnicy opisują bagno i torfowiska Biebrzańskiego Parku Narodowego, opowiadając o ich wartości i zagrożeniach.
Badacze opisują swoje badania i cele, w tym przygotowanie do wycieczki i technologie używane w badaniach.
Opowieść o historii osuszenia torfowisk przez ludzi i jej konsekwencjach.
Czytelnicy opisują dalsze aspekty badań nad torfowiskami, w tym badania nad emisjami gazów cieplarnianych.
Opis wycieczki do torfowisk i badania nad ich stanem naturalnym.
Opis technologii i badań nad torfowiskami, w tym zastosowanie urządzeń do monitorowania emisji gazów cieplarnianych.
Opowieść o historii i obecnej sytuacji ludzi w okolicy, w tym opis ich codziennego życia i pracy.
Beata Mularska opisuje obserwacje i spotkania z zwierzętami na bagnach, takimi jak łosie, sarenki, żurawie i łanie.
Rozważania na temat osuszania torfowisk i konsekwencji tych działań na środowisko.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Wiktor Kotowski spędzał sporo czasu w dzieciństwie i młodości nad rzekami i na bagnach. Dziś jest badaczem mokradeł i ich adwokatem w debacie naukowej i dyskursie publicznym. Uważa, że z ponownego nawodnienia torfowisk i przekształcenia ich w bagna ludzkość może czerpać same korzyści.
Gerald Jurasinki chciałby doczekać chwili, gdy torfowiska mokre będą większą wartością niż suche. Na razie mokre torfowisko oznacza z reguły utratę użytków zielonych, a więc i unijnych dopłat. Z jego pracy badawczej i naukowej wynika, że wynika, że użytki zielone, którym przywrócono wysoki poziom wody, już po kilku latach są znacznie bogatsze w minerały i bioróżnorodność niż przed nawodnieniem
Tadeusz Daniłko mieszka i gospodaruje w Dolistowie Starym. Jest nie tylko rolnikiem. Od wielu lat oprowadza turystów po Biebrzańskim Parku Narodowym. Dolinę zna jak własny dom. Jako dziecko pomagał przy wydobyciu torfu. Od grabienia siana w wakacje na rękach robiły mu się pęcherze. Pamięta kąpiele w rześkiej latem Biebrzy, spławianie drewna rzeką i budowanie lodowych mostów, dzięki którym gospodarze z doliny mogli zwozić z łąk siano dla krów. Dziś mówi z przejęciem, że tamtej wsi już nie ma.
Beata Mularska w dolinie Biebrzy prowadzi kameralny pensjonat. Jest również przewodniczką, fotografką i obserwatorką życia na bagnach. Nie wyobraża sobie dnia bez wyprawy do lasu, nad rzekę albo na bagna. Wsłuchuje się w klangor żurawi i porykiwania jeleni. Ten świat jest dla niej ciekawszy niż miejskie życie.
Na terytorium Polski około 85 procent torfowisk zostało osuszonych. W Niemczech trwale pozbawionych wody jest prawie 98 procent.
Ziemia ma pracować, rodzić, a nie leżeć odłogiem. Jaki sens ma odwracanie tego, co było i nadal jest uważane za bezsprzeczne osiągnięcie cywilizacyjne?
Reportaż powstał dzięki stypendium Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej