Psychowashing: Jak nie dać się nabrać na "magiczne" terapie?
Słuchaj całego odcinka "Myśli na głos": https://audycje.tokfm.pl/podcast/189267,Psychowashing-Jak-nie-dac-sie-nabrac-na-magiczne-terapie Link ze zniżką do TOK Premium: https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/myslnagloss W dobie mediów społecznościowych psychologia jest wszędzie, ale często pod płaszczykiem mądrych słów kryje się zwykły biznes. Wraz z Joanną Gutral analizujemy zjawisko psychowashingu, czyli wykorzystywania psychologicznej nomenklatury do sprzedawania niesprawdzonych, a czasem wręcz szkodliwych usług. Dowiesz się, dlaczego termin „rana matki” nie istnieje w oficjalnej nauce i jak odróżnić rzetelną psychoterapię od pseudonaukowych obietnic.Inspiracją do rozmowy stały się głośne produkcje: audioseriale „Psychowashing” Octawii Kromer dla miesięcznika "Pismo" oraz Michała Janczury "Podziemie" dostępny w podcastach TOK FM. Obydwa te tytuły pokazują mroczne oblicze medycznego i psychologicznego podziemia, w którym ludzkie pragnienie zdrowia staje się pretekstem do zarabiania pieniędzy przez szarlatanów.
Nie definiuje psychoterapii per se, jest ona zdefiniowana w Ustawie o Ochronie Zdrowia Psychicznego, a także nie zakłada takich kluczowych elementów dla zawodu zaufania publicznego, jak wykształcenie bazowe czy jednolity egzamin państwowy. I ja naprawdę się zastanawiam, co z tą psychoterapią jest, że my stawiamy przed nią takie niskie wymagania wobec osób, które miałyby tę usługę świadczyć, bo to jest usługa. Zadaniem usługi jest bezpieczeństwo i skuteczność. I człowiek, który widzi jakąś rolkę, często bardzo dobrze wyprodukowaną, mówioną ciepłym, miłym głosem, z dużym przekonaniem, naprawdę jest poniekąd bezradny. Mamy lekarzy wygenerowanych przez AI, którzy robią karierę w mediach społecznościowych.
Tu nawet nie wystarczy wykreować lekarza przez AI, bo to wystarczy, że założę biały fartuch i już mam wiarygodny przekaz, prawda? I mówię, że coś jest bzdurą na przykład. No i psychołoszerzy też się do tych różnych mechanizmów percepcyjnych uciekają po to, żebyśmy Jakoś to zaufanie im oddawali i to jest bardzo trudne. Ja uważam, że ten człowiek obserwator jest nieco bezradny. Może oczywiście pokusić się o to, żeby wejść w biogram takiej osoby, sprawdzić czy ukończyła Czy ukończyła całościowe albo jest w trakcie czteroletni kurs psychoterapii? Bo to są na ten moment tak zwane dobre praktyki, a nie wymogi, które obowiązywałyby wszem i wobec na mocy jakiegoś samorządu.
Tytuł po prostu artykułów Google, nazwiska AI oczywiście świetnie generuje bibliografię i przepisy naukowe, ale bardzo często halucynuje w tym zakresie, czyli wymyśla autorów, wymyśla tytuły, więc także będzie to dla nas jakiś sygnał, że być może to źródło, ta osoba, ta postać nie jest najbardziej wiarygodna. Tak, ale to jest też bardzo ważne, co powiedziałaś, to znaczy to też jest apel do państwa, którzy coraz częściej korzystają właśnie z AI i radzą się w przeróżnych rzeczy i jeśli naprawdę chcą państwo dowiedzieć się czegoś i dostać fachową wiedzę, to naprawdę trzeba ją weryfikować, bo to jest właśnie też to, o czym powiedziałaś, że AI, te różne modele bardzo często mogą halucynować i podawać nam bzdury, wymyślać.
Tak, jak najbardziej. Właśnie podałam ten przykład tworzenia przepisów bibliograficznych jako taki najczęstszy przykład. Akurat kończy się semestr, sprawdzam liczne prace i wiem, że to jest taka częsta przypadłość AI. Tylko, że nawet jeżeli te różne rzeczy wiemy, to osoby, które stosują takie nieuczciwe praktyki w mediach społecznościowych, także z tym potrafią sobie poradzić. Na przykład kasowanie komentarzy nieprzychylnych lub krytycznych. I nie mówię tutaj o hejcie, czy o mowie nienawiści, czy o jakichś komentarzach, które naruszają dobra osobiste. Mówię o zwykłym pytaniu, skąd o tym wiadomo, albo czy możesz podać te badania. Albo nie do końca się z tobą zgodzę, uważam, że... i argumentacja, czyli coś co nazwalibyśmy polemiką, co po pierwsze jest bardzo cenną umiejętnością, po drugie absolutnym chlebem powszednim w takim dyskursie naukowym.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słuchaj całego odcinka "Myśli na głos": https://audycje.tokfm.pl/podcast/189267,Psychowashing-Jak-nie-dac-sie-nabrac-na-magiczne-terapie
Link ze zniżką do TOK Premium: https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/myslnagloss
W dobie mediów społecznościowych psychologia jest wszędzie, ale często pod płaszczykiem mądrych słów kryje się zwykły biznes. Wraz z Joanną Gutral analizujemy zjawisko psychowashingu, czyli wykorzystywania psychologicznej nomenklatury do sprzedawania niesprawdzonych, a czasem wręcz szkodliwych usług. Dowiesz się, dlaczego termin „rana matki” nie istnieje w oficjalnej nauce i jak odróżnić rzetelną psychoterapię od pseudonaukowych obietnic.
Inspiracją do rozmowy stały się głośne produkcje: audioseriale „Psychowashing” Octawii Kromer dla miesięcznika "Pismo" oraz Michała Janczury "Podziemie" dostępny w podcastach TOK FM. Obydwa te tytuły pokazują mroczne oblicze medycznego i psychologicznego podziemia, w którym ludzkie pragnienie zdrowia staje się pretekstem do zarabiania pieniędzy przez szarlatanów.