Mentionsy Mentionsy
Mr. Nemezis
Mr. Nemezis

Rozmowa z kolejnym prawdziwym GITem !

08.02.2025 ·1 godz 20 min · 10 rozdziałów

Witajcie. Zapraszam Was do kolejnej ciekawej rozmowy na kanale. W odpowiedzi na liczne komentarze, przygotowałem odcinek z KOLEJNYM grypsującym w Zakładzie Karnym.- Oficjalny sklep Mr.Nemezis: https://www.sklep.mrnemezis.pl/- Zostań Patronem kanału https://patronite.pl/mr.nemezis - Jednorazowe wsparcie kanału: https://buycoffee.to/mr.nemezis666 - Grupa na FB https://www.facebook.com/groups/mr.nemezis- Kontakt ze mną: [email protected]

18:27 · Decyzja o resocjalizacji 1

Albo ci ludzie, którzy mieli te legalne już biznesy, w cudzysłowie, Wspomagali się jeszcze jakimiś półlegalnymi dochodami i tam gdzieś się nie powiązywali, zachowywali się, że tak powiem, nieetycznie w rozumieniu etyki tego środowiska, oczywiście ja mówię. No i konsekwencje ponosili takie, jak w tym środowisku się to robi, czyli nikt się z nimi tam nie patyczkował, nie? Tylko gdzieś tam w łeb dostał, wzięli go, zawieźli za miasto, dostał parę parę jakichś desek dębowych na garba i zmądrzał, nie? Ciekawe rzeczy opowiadasz, no naprawdę, dobrze się słuchasz. No dosyć, no dlatego postanowiłem się tu odezwać, bo tutaj oglądałem film tego chłopaka i on takie mówił o tej podkulturze więziennej, takie rzeczy, nie wiem, dla mnie, widać, że on siedział, tak, że coś tam, jakieś ma pojęcie, ale on dużo takich dyrdymałów, że tak powiem, opowiadał, może zapomniał, ja też mu nie chcę ujmować, może mu się coś tam zatarł czas, ale no to nam było dużo, jakieś na przykład, pamiętam słowo, to Ty chyba nawet mówiłeś, że

28:35 · Grypsowanie w więzieniach 2

Przede wszystkim, z kim by był do sprawy i kogo by znał. To by było najważniejsze. Bo jakby był jakimś człowiekiem znikąd, to by wzięli od niego te pieniądze, powiedzieli, będziesz grypsował i tak nie grypsował, pieniędzy by nie było. Także to głównie zależy, kogo się zna i z jakiego towarzystwa się człowiek wywodził. Pieniądze, bym powiedział, że ułatwiają życie i pomagają. I pomagają różne drzwi pootwierać albo sprawy przeklnąć, których się nie da. Przecież wiadomo, że Rozmowa z kolejnym prawdziwym GITem !. Grypsowanie jest dalej i ono będzie prawdopodobnie, pewnie będzie zanikało tak myślę z czasem, bo to jest, tendencja jest taka, że coraz mniej jest tych osób, co grypsują. Natomiast to, że to jest już taki skansen i że na przykład obrazowo ja jestem pedofilem, wjeżdżam do więzienia i mam dużo pieniędzy, ja rządzę tam i grypsujący mi usługują, to na pewno tak nie jest.

Ale tacy gnoje są, którzy gdzieś tam się naoglądają, jakiś udają gangsterów, albo im to imponuje i oni o tym opowiadają, a oni w ogóle nic o tym nie wiedzą, jakby go nie wiem. Wzięliby go gadzi w więzieniu tam w czterech czy w pięciu, wpierdolili mu jakimiś tymi pałami, w pasy go spięli, leżałby dzień, pod siebie by się zsikał, zesrał. Ciekawe, czy jakby przeżył coś takiego, to dalej by chciał być tym GITem i takim gangsterem. No bo niejeden, on se nawet nie wyobraża, Jakie to skutki może pociągnąć, tak? Bo jeżeli wiesz, jeżeli na poważnie coś robisz i tam przecież wiadomo, że grypsujący, no to mieliś cięcia z administracją wpisane jakby w to, że grypsują i wcześniej czy później się to może wydarzyć, bo różne są sytuacje i trafisz na gada, który jest złośliwy, ty jesteś taki, że nie odpuszczasz, konflikt się zaognia i co taki gad tam wiesz namówi tych paru, gdzieś tam cię wezmą na dźwięki, czyli tak, to wiesz, to jest, trzeba zwrócić pod uwagę, że to się może zdarzyć, nie?

56:35 · Stresy i wyzwania po wyjściu z więzienia 1

Ja mówię o takich ludziach. A o jakichś menadżerach, dyrektorach, którzy, nie wiem, na tysiąc pracowników jest czterech ludzi, którzy mają dobrze, to okej, ja się zgodzę, tylko ja mówię o tej średniej teraz, a nie o tych pracownikach, którzy są w najlepszej sytuacji, nie? Ale wiesz, to też nie można generalizować i to jest tak, że wszystko ma swoje gdzieś jakieś tam wady i zalety, bo z drugiej strony na przykład praca nawet na jakimś tam miejskim stanowisku w korporacji, niech to będzie, nie wiem, infolinia, coś takiego, tak, na potrzeby tej historii. To jednak w dużej mierze zapewnia jakąś stabilność, jakieś bezpieczeństwo. To też zależy gdzie i na jakim stanowisku. Jak mieszkasz z rodzicami albo dostałeś od rodziców mieszkanie, to tak. Bo jak masz sobie wziąć kredyt i kupić mieszkanie, to poddałbym to w wątpliwość, bo myślę, że rata kredytu będzie wynosiła 3 czwarte pensji. Albo coś koło tego, no nie wiem.

68:34 · Grypsowanie w więzieniach - zakończenie 1

Tamtych zasad są zasady z nazwą, bez nazwy. To generalnie zasady bez nazwy były na przykład takie, nie możesz frajerowi podać ręki, nie możesz z frajerem siąść do stołu. Ci co palili to pojary nie mogą wziąć od frajera, czyli od tego co nie grypsuje. Zasady z nazwą to właśnie były jedność, równość, braterstwo, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, równość, wszyscy ludzie grypsujący są sobie równi. ... braterstwo. No to chodzi o to, że jeden drugiego ma pomóc w miarę swoich możliwości jak może. I to naprawdę było poważnie traktowane. To było... To przez lata to grypsowanie też ewoluowało do tej formy takiej z tej początkowej, prymitywnej do tej rozwiniętej. I był taki moment, że to naprawdę funkcjonowało bardzo poważnie. No i słuchaj, taka rekomendacja, że ktoś na przykład siedział w jakimś więzieniu i ktoś za niego poręczył, no to często decydowało o tym, że na wolności ktoś na przykład był uratowany od dużych problemów.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.