Porozmawiajmy o MAFII. Roman O. SPROKET
W tym odcinku serii Porozmawiajmy o Mafii zaglądamy w świat jednej z bardziej tajemniczych postaci polskiego półświatka – Romana O., ps. Sproket. Kim był? Jaką rolę odegrał w strukturach mafijnych? Skąd wziął się jego przydomek i jakie historie kryją się za jego działalnością? Prześledzimy jego drogę, powiązania, a także fakty i legendy, które do dziś budzą emocje.#MrNemezis #PorozmawiajmyOMafii #Mafia #Sproket #RomanO #Pruszków #PolskaMafia #TrueCrime #Gangsterzy #HistoriaMafii
Witam wszystkich w kolejnej rozmowie na kanale Więzienne Opowieści. Tym razem z Grzegorzem pogadaliśmy trochę na temat Sproketa, czyli Roman O., inaczej mówiąc. Postać ciekawa, kontrowersyjna, na pewno niejednoznaczna i warto myślę posłuchać. Oczywiście, jak to zwykle z Grzegorzem, tematy nam się również rozjechały na inne kwestie, a na samym końcu dowiecie się o pewnej niespodziance, jaką szykujemy, dlatego ci wszyscy z was, którzy lubią nasze wspólne rozmowy, dowiedzą się o pewnym przedsięwzięciu, które razem planujemy. Ale na początek zapraszam was na rozmowę.
No tak, że co? Słyszymy się po raz kolejny i sobie zaplanowaliśmy taką to historię, że dzisiaj porozmawiamy o takim zawodniku dość ciekawym. Ksywa Sproket. Roman. Roman O., Roman O. Nie można pojechać u nas mistrzka, niestety. Chociaż nie wiem, czy teraz nie można, czy można. Można. Olszewski, ale nie wiem, czy można mówić, czy nie można, jak to jest. Powiem szczerze, bo Ja tylko słyszałem, że on ma na nazwisko Olszewski, więc ja nie wiem, czy tak ma naprawdę. To, że wiesz, teraz jest kwestia, jaki on ma status na dzień dzisiejszy, powiem ci szczerze, bo to jest dziwne. Tego też nie wiem. Tego też nie wiem i właśnie myślałem, że trochę się od ciebie dowiem w ogóle o tej postaci. Who's that guy? Kto to jest?
Jest wiele takich postępowań, które trwają. Albo zawieszają, potem odwieszają. Milion rzeczy może się dziać. No okej, no to teraz jeszcze cofnijmy i powiedz, co wiesz ciekawego na temat no właśnie zachowania czy wyczynów Sproketa w czasach swojej świetności. No powiem szczerze, to był taki ostry zawodnik. Bym go nazwał bardzo ostry zawodnik. Zawodnik, który potrafił połamać, krokosić to bardzo dobrze. Tak powiem powiedzmy tak kurde zawodowo zrobić to. Potrafił mocno zastraszyć, potrafił No był groźny, był groźny. Siłowo powiem, że był groźny. Siłę, którą posiadał, no to powiem szczerze, niejeden by mu zazdrościł.
No tak. Albo po innych użytkach. Albo po innych używkach, tak. Ale tak, żeby ktoś na trzeźwo zupełnie dokonał jakiś w sposób przemyślany zbrodni, to oczywiście są takie przypadki, ale to się zdarza niezwykle rzadko. Natomiast wracając do Sproketa, czyli jesteśmy na tym etapie, że on się, nazwijmy to, wkręcił w ten światek przestępczy, spodobało mu się to, bo być może miał jakieś, nazwijmy to, genetyczne ciągoty do brutalności, jak mówisz, że był taki bardzo porywczy. No, więc może mu po prostu imponowało to, że się prowadza z silnymi ludźmi, w silnym towarzystwie i może komuś wpierdolić, brzydko mówiąc, i przyjdzie mu to po prostu bez problemu.
Dokładnie tak, ale wiesz co, też trzeba wobec Sproketa jeszcze powiedzieć jedno. Zobacz, z jednej strony właśnie wszystko, co powiedziałaś jest prawdą, tak i tak potrafił, i tak robił, a z drugiej strony potrafił siąść z sędziną, z panią prokurator, Z policjantem, z kryminalki, z kimś przy jednym stole i razem imprezować. I zachowywać się kulturalnie. No to pytanie, czy to jest człowiek tak wyrachowany, czy człowiek tak dwubiegunowy? Dwubiegunowy bym powiedział właśnie. Dwubiegunowy, wiesz. Dwubiegunowy, a no tak, no inteligentny. Może to jest inteligencja jego, ja nie wiem. Może, wiesz, ja nie jestem jego głowie, nigdy nie rozmawiałem z nim na temat czemu jest taki, w niektórych sytuacjach
Ja to rozumiem. Ale to on się w takim razie musiał liczyć z tym, że stracił status świadka. Ale on się liczył z tym, tylko że jego matka wtedy już nie miała ochrony. Ja wiem, że tam też poszło, że może stracił coś jego matce. Tak, on się tego najbardziej obawia. Ja ci powiem, że nie miał wyjścia. To jest sytuacja bez wyjścia. No tak, zwłaszcza jak jesteś pod celą i chłopaki ci mówią, no wiesz, jak nie przestaniesz mówić to, co mówisz, to się może komuś stać krzywda na wolności. Delikatnie zasugerują komu, gdzie i jak, w jakich okolicznościach. No i taki człowiek... To są takie przypadki, że taki człowiek albo zeznaje tak, jak mu powiedzą, tak jak mu napiszą, albo się podpisze pod tym, co mu tam dadzą, albo nie zeznaje, tak jak w przypadku Sproketa, albo bywają takie przypadki, że ktoś się wychuśta, bo nie ma wyjścia. Dokładnie. Dokładnie. A wiedza jego była dość duża, no.
Bo mówię ci, no ja wiem, że imprezował Z panią prokurator bodajże, z policjantami. On naprawdę poznał trochę tych osób. W pewnym momencie się dobrze wkręcił w pewne środowisko i wiedzę miał. Miał dużą wiedzę i ma do dziś. I ma do dziś. Wiesz co, to jest kolejna rzecz taka sama jak było z masą moim zdaniem. Jaki by masa nie był, taki by nie był, ale jakby jego zeznania na temat polityków, Poszły policji, prokuratury, tego wszystkiego, prokuratorów, to tak naprawdę pół Polski by trzeba było zabrać. No ja też w ogóle takie mam wrażenie, że te zeznania świadków koronnych, takich właśnie grubych, nie w sensie fizycznej umiejętności, ale takich z wysokiej półki, jak właśnie Masa czy Sproket na przykład, to...
To też prawda, bo ja Ci powiem szczerze, osoby, które znały Sproketa, a będą słuchały tego, naszych wypocin, jak to teraz powiem w ten sposób i tak dalej, jak to nasi tam hejterzy mówią, to... Ten, kto znał Sproketa, a tam się odezwało parę osób, że czekają na ten film, bo jakaś dziewczyna się odezwała, bo ja znałam Romana i tak dalej, okej, to czekam, jak ta dziewczyna napisze w komentarzu, albo ten chłopak tam, co zrobił Sproket swojej kobiecie. Okej. Jeżeli tak go znaliście, to napiszcie. Bo ja w następnym filmie, w następnym nagraniu będziemy nagrywali coś, To poczekam, no o czymś na przykład innym będziemy narywali, albo o czymś innym, to ja wtedy dam odpowiedź na to.
To ci, co znali Sproketa, niech teraz napiszą, co takiego zrobił, że było to bardzo głośne i że niektóre osoby powiedziały, że jest zmoczonym zwierząt. Ale jeżeli to było bardzo głośne, no to wielu ludzi może o tym wiedzieć, którzy no tak po prostu słyszeli taką informację. Ok, no tak. Czyli jak ktoś tam się znał, no To raczej musiał o tym słyszeć. Rozumiesz? Ale dobra, no to okej. No to jakby nie wchodząc w zbędne szczegóły, co dokładnie zrobił, to pytanie jest, dlaczego zrobił? To była jakaś zemsta? To miał instynkt zwierzęcy teraz. Okej. Słuchaj. Niektórzy panowie byli tacy i tutaj się zgodzę z...
Ok, no dobra, wracając do Sproketa. Zwróć uwagę, w świętej pamięci Wojtek Kiełbiński miał kobietę, chyba wicemistrz Mazowsza, czy mistrz Mazowsza, drugą wicemistrz, nie pamiętam, wicemistrz, tzn. mistrz Mazowsza itd. Bogucki też miał kobietę. Tak, ten to znany z tego. No i zwróć uwagę, nie jest tak, że to jedna osoba, czy coś. Wiele z tych osób, Miało te dziewczyny tak zwane mnisi, tak zwane wtedy. Mhm, mhm. No bo tak, no bo mieli. A że mieli... Wiesz co, to też nie mogę nic zrozumieć. Bo zawsze ja żyjąc w tym świecie, jak byłem z kobietą, to jestem z kobietą.
A ktoś mi powiedział, okej, a widziałeś akta? Dokładnie. Póki nie widziałeś akt, to wiesz, to nie wiesz nic tak naprawdę. Ja mam pytanie. Przecież masa, zobacz, tak? Sproket był koronnym, prawda? Zwróć uwagę. Sproket oficjalnie mówi i powiedział to, że zeznawał. Na sędziów, tam polityków, czy tam nieważnych prokuratorów, policjantów i tak dalej. On to powiedział. Masa zapytany przez Wojciecha Słominickiego, czy odważyłby się zeznawać na polityków, i tak dalej, i tak dalej. Masa w wywiadzie powiedział z Wojciechem Słominickim, powiedział, że nie, bo wtedy nic bylu nie był w stanie ochronić. I ja mam takie pytanie.
On powiedział, że nie podczas wywiadu, ale ja wiem, że Masa zeznawał to samo, tylko że to schowali. Rozumiesz? Podobno. No właśnie, no to, to jest, a Sproket powiedział uchwycianie. Że to zdawał. No tak, jak on już zaczął sypać, to już po całości, to już jakby konkretnie i... I właśnie, i dostał informację, że wie za dużo, żeby już się uciszył i nie mówił nic. No i okej, no i teraz jesteśmy na tym etapie, że faktycznie zdjęli mu tą ochronę, przestał być świadkiem koronnym, a powiedz mi, on w tym momencie jeszcze był w więzieniu, czy już nie? Nie, już chyba nie. Już nie na wolności. Już był na wolności. Nie chcę tu przekłamać to samo, ale wydaje mi się, że to już był na wolności.
No i tyle, no wyjechał, czy żyje gdzieś, no nikt go nie widział nie od dawna. Albo widują to te osoby, co mają go widywać po prostu, a inni nie. Wiem, że zabezpieczył się na pewno, bo jest na tyle inteligentny, zabezpieczył się na 100% mądrze, na różne pewnie jakieś tam dziwne sytuacje. Ale z drugiej strony weź pod uwagę, że Sproket to nie Don Corleone, za przeproszeniem, i nie ma pieniędzy, jak nie wiadomo kto, to więc biorąc to wszystko pod uwagę razem, To musi pewnie pracować, albo musi coś prowadzić, jakiś biznes, musi coś robić, musi gdzieś chodzić. Wiesz, on nie może sobie pozwolić na leżenie. No tego nie wiemy tak na dobrą sprawę, ale... Wiesz co, nieliczni w Polsce by sobie mogli pozwolić na coś takiego, powiem Ci w ten sposób.
To nie jest tak, że on sobie może leżeć 10, 15, 20 lat, nic nie robią. Mhm. No, czyli jeszcze jakby do takiego statusu nie doszedł. No, ale jakby kto chciał się dowiedzieć, to Sproket ma Instagrama. No przecież Instagrama, Facebooka chyba... Nie wiem. Mhm. Ale nie znam uwagi na to, czy ma, czy nie ma. Można może... Czy prowadzi, czy nie, ale no coś tam się powiedzmy, że uaktywia. On się też sądził swego czasu, jak dobrze kojarzę, z Patrykiem Szulcem z kanału... Mafia to nie tylko Pruszków kiedyś. Tak, tak. Teraz ten kanał nazywa inaczej, ale kiedyś było Mafia, to nie tylko Pruszków. A to w ogóle też ciekawy kanał, bo on był założony we współpracy z Masą i z Goebbelsem. To ciekawe właśnie, nie?
No bo tak, prawda? I rozmawiam z tobą, który coś więcej wiesz na ten temat. Byłeś też w tym więzieniu, ale dłużej. Poznałeś tam, zanim tam trafiłeś, całą masę różnych ludzi, takich właśnie jak chociażby wspomniany dzisiaj Sproket. No i to jest takie zderzenie dwóch trochę światów, po prostu zupełnie innych. Jesteśmy w bardzo podobnym do siebie wieku, ale nasze życiowe drogi były całkowicie inne do momentu, gdzie tam połączyły się w takim sensie, że jeden i drugi miał swój epizod po tamtej stronie muru. Dokładnie tak. I wiesz co na przykład? Bardzo mnie tak samo dziwi zachowanie ludzi, którzy piszą, że ja wszystkich znam, wszystko wiem.
Mhm. Ale to też jest taka rzecz, że już tak odpłynęliśmy trochę od tematu Sproketa, ale jeszcze wrócimy, obiecuję. To też tak jest, że no niestety, ale wielu przedstawicieli służby więziennej to jest tam po to, żeby robić na złość. Oni często czerpią z tego jakąś przyjemność taką sadystyczną, mam wrażenie. Ja się nad tym zastanawiałem, jak poznałem pewną panią wychowawczynię w stopniu majora. Jak ją poznałem, otworzyła moje akta. Przyjechałem na jedną z więzień, otworzyła moje akta i powiedziała prosto. Stałem u niej razem z oddziałowym w tym pokoiku u niej. Ona otworzyła akta i powiedziała mi jedną rzecz.
A drugi normalny chłop, ale ten normalny chłop któregoś razu powiedział tak, słuchajcie, ale jak ja wychodzę po pracy i wychodzę z tego więzienia i idę, to ja się nie muszę obracać za siebie. Ja nie muszę iść w strefie mroku i w strefie cienia, ja się nie boję. Ja czasami jak pójdę na imprezę, gdzieś tam na jakąś dyskotekę w dużym mieście, I spotkam swojego byłego znajomego z więzienia, spod celi, czyli osadzonego, to nie mam z tym problemu, żeby się z nim piwa napić. Dokładnie tak jest. Wiesz co, masz posłużą podwójne. Aha, no to jakoś będę z tym walczył. W tak zwanej postprodukcji. A jeszcze tak na koniec, wracając do Sproketa. Jego mama, z tego co w międzyczasie szybko przeczytałem, była psychologiem, czy może dalej jest.
Dokładnie, dokładnie tak. No tak, czyli krótko mówiąc inaczej, ten człowiek był pod ochroną gadów. Był, tak w jakimś sensie. Był pod ochroną gadów, on też tańcówka wyroku, no wiesz. On tam miał chyba 4 czy 5 miesięcy do końca i on też wyszedł chyba na pierwszą, jedną wokandę wcześniej niż ja. On stał na jedną wokandę wcześniej niż ja, chyba dwa tygodnie wcześniej, czy tam miesiąc na wokandę wcześniej stał on niż ja i on wyszedł, wiesz. I wszyscy normalnie, że to jest pies, za to i za to. On tego nie ukrywał też. Podejdź, podejdź porozmawiać. No ale właśnie na tym to polega, że jak kogoś chcą kryć, to będą kryli, jak z kogoś chcą zdjąć ochronę, tak jak w przypadku Sproketa, o którym zaczęliśmy rozmowę, to zdejmą.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku serii Porozmawiajmy o Mafii zaglądamy w świat jednej z bardziej tajemniczych postaci polskiego półświatka – Romana O., ps. Sproket. Kim był? Jaką rolę odegrał w strukturach mafijnych? Skąd wziął się jego przydomek i jakie historie kryją się za jego działalnością? Prześledzimy jego drogę, powiązania, a także fakty i legendy, które do dziś budzą emocje.#MrNemezis #PorozmawiajmyOMafii #Mafia #Sproket #RomanO #Pruszków #PolskaMafia #TrueCrime #Gangsterzy #HistoriaMafii