Mentionsy Mentionsy
Morze możliwości
Morze możliwości

#059 Problem Czarnego Piotrusia, zmienna dusza szwedzka i polski design

23.09.2026 ·58 min 17 s · 6 rozdziałów

(00:00:00) #059 Problem Czarnego Piotrusia, zmienna dusza szwedzka i polski design (00:04:56) Wystawa polskiego designu w Willi Gawrońskich w Warszawie (00:10:52) Czarny Piotruś (00:44:56) Samotne prace - listy od czytelniczek (00:50:15) O książce, która mnie czytelniczo ożywiła Świetna wystawa polskiego designu w Willi Gawrońskich w Warszawie uświadamia, że Polska ma i to od dawna wspaniałe wzornictwo przemysłowe, szkopuł w tym, że mało kto o tym wie.W Szwecji wybory wygrali Socjaldemokraci i lewica, ale słowami dziennikarza Martina Gelina „Potrzeba więcej niż jednych wyborów, żeby odzyskać dawną, tolerancyjną Szwecję”. Gelin pisze w „The Guardian”, że jego ojczyzna w ostatnich latach straciła duszę i weszła „w nową erę okrucieństwa”. Według mnie, dopóki w demokracji są tacy sygnaliści jak Gelin, aż tak źle nie jest, ale Szwecja zmieniła się i to radykalnie w ciągu zaledwie 11 lat.W tym odcinku Morza możliwości przyglądamy się tym zmianom bliżej, nie dlatego, że podcast ma jakieś szczególne ambicje bycia podcastem politycznym. Chodzi o coś innego i bardzo uniwersalnego oraz wartego przemyślenia. Szwedzki przykład idealnie ilustruje, co dzieje się w społeczeństwach, w których pojawia się partia populistyczna, albo grupa ludzi identyfikowanych przez większość jako wyznawcy złych wartości i nosiciele zła. Bardzo często dochodzi do tego, że reszta społeczeństwa zaczyna budować swoje poczucie bycia dobrymi (a nawet bardzo dobrymi) jedynie poprzez stawianie oporu „Czarnemu Piotrusiowi” .Można w tym zacietrzewieniu nawet uznać, że świat i ludzie są idealnie dobrze, i tylko Czarny Piotruś staje na drodze do raju na ziemi. Dość często zapomina się przy okazji, że każdy człowiek nosi w sobie i jasność, i ciemność, i że jeśli jesteśmy dobrzy, bo nienawidzimy złych, może się nagle okazać, że staliśmy się do nich … podobni. W ogóle tracenie uważności na własną ciemność jest dla nas ludzi bardzo niebezpieczne. A tracimy ją, kiedy skupiamy się na Czarnym Piotrusiu. W coraz bardziej polaryzującym się świecie to zjawisko narastająco ważne.Mieszkający w Szwecji białoruski dramaturg i tłumacz Dmitri Plax powiedział w jednym z wywiadów: „Chciałbym wiedzieć, czy da się w jakiś sposób przewidzieć moment, w którym dobro zamienia się w zło. Bo niestety zdarza się to bardzo często.” . W tym odcinku nie ma oczywiście odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale jest opowieść o tym, jak bardzo łatwo mogą się zmienić  wartości wyznawane przez większość i co temu sprzyja.Będą też kolejne listy słuchaczy o różnych formach samotności w pracy, a także „Zakazany dzienniki  Valerii C” Alby de Céspedes, który nie jest „arcydziełem”  jak donosi wydawnictwo, ale jest książką naprawdę świetną, wciągającą i bardzo wartą przeczytania.Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewiczMożesz mnie też znaleźć tu:Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficialInstagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/www.katarzynatubylewicz.pl➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz

2:00 · Problem Czarnego Piotrusia 3

Opowiem Wam też o świetnej wystawie, którą widziałam w Warszawie i którą jeszcze można cały czas zobaczyć. I naprawdę, jeżeli tylko jesteście w Warszawie, to biegnijcie do willi Gawrońskich. No i jeszcze opowiem o książce, która wyrwała mnie z takiego odrętwienia. Nie wiem, czy czasami się Wam to zdarza. Ja naprawdę dużo czytam i uwielbiam ten moment, kiedy czuję, że jakaś książka mnie pochłania albo pobudza jakoś silnie do myślenia lub porusza emocjonalnie. No i nie ukrywam, że zdarzają się też takie chwile, takie okresy, kiedy trudno mi taką książkę znaleźć i wtedy jestem trochę jak człowiek na jakimś takim, wiecie, głodzie.

Bardzo chcę, żeby coś znowu mnie wciągnęło. No i mam wrażenie, że znalazłam taką książkę, zresztą dopiero teraz zaczęłam ją czytać, ale po prostu otworzyłam i wiecie, zapaliły mi się głowie jakieś takie radosne lampki, więc podzielę się z wami tym odkryciem. Ale najpierw wystawa Polski Modernizm. Walka o piękno. To jest dosyć nieduża, ale rewelacyjnie zrobiona wystawa, która jest pokazywana, jak już powiedziałam, w Wilii Gawrońskich w Warszawie.

Są produkowane przez dziesiątki lat, są stale w sprzedaży, są stale pokazywane w pismach wnętrzarskich i po prostu stały się częścią codzienności. A w Polsce te najciekawsze projekty Bardzo często nie miała szansy stać się częścią codzienności. No i mam wrażenie, że ta wystawa w Willi Gawrońskich jakoś to uświadamia. Wydaje mi się, że wyznacza takie kierunki, którymi warto byłoby iść. I po prostu olśniewa. To nie jest duża wystawa, ale jest naprawdę zachwycająca. I jeżeli, jeszcze raz powtórzę, jeżeli tylko jesteście w Warszawie, to biegnijcie i wystawę zobaczcie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.