Mentionsy Mentionsy
Moja Albania
Moja Albania

Ile czeka się na półki w Albanii?

07.06.2024 ·26 min 19 s · 8 rozdziałów

Od odpowiedzi na to ważkie pytanie rozpoczyna się ten odcinek podkastu! Opowieść, tym razem oparta będzie na Waszych instagramowych pytaniach, które padły w trakcie Q&A. Usłyszymy o mentalności, stereotypach, moich doświadczeniach… z przymruzeniem oka!

0:00 · Wprowadzenie i tematy odcinka 1

Oprócz tematów, które rzeczywiście jestem w stanie dość mocno rozbudować i stworzyć z tego osobny odcinek, jak chociażby tutaj scena polityczna, to też były takie tematy, pytania, które sprawiały, że nie da się Ale są na tyle fajne i ciekawe, że będę chciała chwilkę o tym też porozmawiać, więc będzie dzisiaj różnorodnie. Chociaż powiem szczerze, że przede wszystkim chciałam się skoncentrować na ogólnie tematach dotyczących Albańczyków i dotyczących pewnego rodzaju Nie tylko nawet stereotypów wokół nich, ale ich zachowania, mentalności.

2:16 · Czekanie na półki w Albanii 1

Podejrzewam, że podobnie jak w przypadku byłoby to Macedonii, To mogłoby też rozciągnąć się na lata. Są takie rzeczy, które gdzieś zawiesiłam na kołku, które gdzieś sobie bym nawet chciała teraz przypomnieć, co miało być zrobione, ale nigdy nie zostało. No to właśnie może to było nieważne, jeżeli do końca nie pamiętam. I tutaj nie chodzi, powiem szczerze, o sam fakt oczekiwania. Ile coś trwa, tylko bardziej o reakcję na to, no bo to jest taka jedna z tych cech, które przypisuje się południowcom i właśnie tutaj zwłaszcza też jeżeli mówimy o Albańczykach, czyli cierpliwość. Ile czeka się na półki w Albanii?

5:34 · Pochylenie się do czasu w Albanii 2

Oczywiście to takie wyimaginowane, a bo na Bałkanach, bo w Albanii to lepiej się żyje, spokojniej, bo wszystko jest na luzie. No tak, no ale musimy też spojrzeć na sytuację jakąś tam gospodarczo-ekonomiczną i też to nie jest taka prosta sprawa. Jakby tylko o to chodziło, kurczę, to w ogóle Szczęśliwość na południu Europy czy gdziekolwiek, gdzie właśnie ten czas trochę inaczej płynie byłaby niezwykła. Więc to jest to. Czyli na te półki to byśmy sobie poczekali i poczekali w Albanii. Więc tak jak mówię właśnie takie sytuacje miałam. Też często takie pytanie, jakby gdzieś tutaj się pojawia i zarzut, że Albańczycy są właśnie ze względu na to leniwi czy coś.

To nie jest kwestia lenistwa, bo sama pracuję już od kilkunastu lat z Albańczykami i oni biorą się za robotę. Ale coś takiego jak prokastynacja i w ogóle przerzucanie wszystkiego do ostatniej chwili, to jest normalne. Tylko tu jest taka różnica, bo ja jestem osobą, która prokastynuje bardzo. Ja się stresuję tym. Ojej, jak ja się stresuję tym, a oni się nie stresują. To jest różnica, to jest to, więc też na pewno to zauważyłam, że mniej takich tutaj właśnie napięć jest związanych z takim jakimś takim przekładaniem pewnych spraw. Ja spać po nocy nie mogę, a tutaj spokojnie, to się zrobi.

8:51 · Prokastynacja i obowiązki 2

Ja mówię, nie wiem, już dzwoniłam, pisałam. Ile czeka się na półki w Albanii? Będzie się pojawiać, bo są Albańczycy, którzy też się przejmują czasem i też się jakby bardzo mocno tam stresują. Czy się spóźniają w takim wypadku? I tak i nie. Bo jasne, na takie spotkania towarzyskie przychodzi się jakkolwiek. To jest to, nie wiem, jesteśmy umówieni na szóstą.

Ja już wiem, ja już w ogóle się nie stresuję, bo ja jestem punktualną osobą. I jeżeli mam spotkać się właśnie z Albańczykami, że jest Towarzystwo Albańskie, to ja się nie stresuję tym, czy się spóźnię, czy się nie spóźnię, bo i tak i tak wiem, że będę czekać, że wszyscy będą się schodzić, tak będzie bardzo luźno to potraktowane i to nie jest Jakieś oznaka braku szacunku w ogóle, to też tutaj ważna sprawa. Natomiast jeżeli mam spotkać się z Polakami, jak to, że towarzystwo jest polskie, no to wtedy się spinam. To jest to. Ja się nienawidzę spóźniać, jak są jakieś tam ważne kwestie. Nawet powiem szczerze, że tutaj nie spóźniłem się też specjalnie na te spotkania albańskie. Po prostu podchodzę do tego bardziej tak na luzie, bo

12:09 · Postrzeganie Polaków przez Albańczyków 4

W przypadku takich właśnie, to też pięć minut wcześniej muszę być tam, żeby rzeczywiście było jak najbardziej. Jak chodzi o pracę, no to jeżeli ktoś podchodzi po prostu poważnie do swojej roboty, to nie będzie się spóźniał. Koniec, kropka. I to jakby tutaj nie ma dyskusji pod tym względem, więc myślę, że też to jest jakby tutaj tego wynikowa. Czyli jest duże prawdopodobieństwo, że tak na randkę, na spotkanie, na piwko, na kawę, Albańczyk się spóźni. Tak, oczywiście. Natomiast jeżeli chodzi o pracę, no to już zależy od jego poziomu profesjonalizmu po prostu. Tylko i wyłącznie jest to uzależnione od tego. Więc taki też tutaj właśnie jest myk. Więc mamy kolejną cechę już uzgodniona.

Ważnym pytaniem było też to, jak Albańczycy postrzegają Polaków. Postrzegają bardzo pozytywnie. To na pewno mogę tutaj powiedzieć, że jest to super podejście. Słuchajcie, prawda jest taka, że Albańczycy od Polaków nie różnią się tak dramatycznie. Ja trochę poopowiadałam, jak widać wcześniej, o tym jednym podejściu do czasu chociażby, ale to są śmiesznostki, to są takie różnice mentalne. Które nie sprawiają, że możemy mieć złe relacje, zwłaszcza jeżeli mówimy o po prostu takich zwykłych relacjach na wakacjach, jak przyjeżdżamy, jak jesteśmy chwilę, jak usiądziemy z Albańczykiem i się dogadamy.

Polacy, my jako Polacy jesteśmy otwarci. To nie jest tak, mówi się, to są żarty, że tam Polish Smile na przykład, że my jesteśmy takie ponuraki straszne. Może rzeczywiście nie uśmiechamy się od ucha do ucha i nie poklepujemy się wszyscy. Natomiast jest tak, że jeżeli już gdzieś usiądziemy, przysiędziemy, jesteśmy z kimś, to sytuacja wygląda zupełnie inaczej i jest to Bardzo jakby taki pozytywny aspekt też polskiej mentalności i charakteru, właśnie to, że jesteśmy otwarci i Albańczycy też są. Albańczycy są bardzo gościnni, my również, dlatego my lubimy być goszczeni. Oni też lubią być goszczeni, bo też lubimy takie cechy, które gdzieś tam odnajdujemy w sobie.

I wracając właśnie tutaj do tego spojrzenia Albańczyków, więc jak już usiądzie Albańczyk z Polakiem, czy gdzieś zobaczy, czy w jakikolwiek sposób ma z nim kontakt, to jest to zazwyczaj kontakt pozytywny. Mówimy o normalnych sytuacjach, nie mówimy o sytuacjach konfliktowych, które gdzieś tam wyniknęły, chociaż też da się je w odpowiedni sposób zagodzić. Sytuacja jest taka, że postrzegają nas pozytywnie. Właśnie te cechy otwartości, takiej no powiedzmy gościnności, takiego właśnie pozytywnego podejścia, to na pewno tak. Inna sprawa jest taka i tutaj no muszę ten temat poruszyć mimo wszystko. Inna jest w Albanii kultura picia.

15:36 · Kultura picia w Albanii 3

Mówimy alkoholu oczywiście. I to trzeba troszeczkę powiedzieć sobie wprost. Nie chcę się w żaden sposób bawić w krytykanstwo, bo wszystko jest dla ludzi, ale jednak pijemy więcej od Albańczyków i Albańczycy raczej nie pokazują się, nie chcą się pokazywać w stanie upojenia, tak to ładnie nazwijmy, więc ilość I sposób naszego tutaj właśnie picia jest kompletnie jakby nieznany im. To nie jest to, że patrzą złośliwie. Bardziej są zaskoczeni. Nie traktujmy tego jako takiej właśnie krytyki, ale no po prostu są zaskoczeni, ojej, co to jest, o co właśnie tutaj chodzi.

Oczywiście jak to bywa w tradycyjnych społeczeństwach z tradycyjnym podziałem ról, Też patrzę się na pijące kobiety, znaczy nie to, że pijące w sensie, że ktoś sobie napije się właśnie wina czy piwko do jakiegoś tam obiadu, to nie o to chodzi, ale mocno takie właśnie tutaj spożywające, no to tak też jest pewien rodzaj zaskoczenia. O tym pamiętajmy, no po prostu to jest kulturowo inne, nie jest tutaj to Takie powszechne, o tak to nazwijmy, chociaż Albańczycy jak najbardziej też alkohol spożywają. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń pod tym względem. Ja już też mówiłam, że tutaj nie ma kwestii religijnych z tym związanych, więc to na pewno to nie.

Ale dlaczego my się denerwujemy? Taka nieraz przychodzi tak naprawdę tutaj refleksja Albańczyków, że zbyt tak właśnie emocjonalnie, nerwowo, wybuchowo do pewnych spraw się podchodzi. To jest widoczne w tym obrazie. Myślę, że to też jest ciekawa sprawa. Więc tutaj analizując na pewno to jest widoczne. Myślę, że, bo takie było też właśnie związane z tym postrzeganiem Polaków poprzez Albańczyków w pytaniach, które można związać, dotyczące różnic i podobieństw. Tutaj o tych różnicach już mocno powiedziałam, o podobieństwach także. To nie jest wielka egzotyka i myślę, że... Właśnie jeszcze wracając do tej kultury picia, bo to też jest kwestia takich podobieństw i różnic.

19:03 · Konflikty i spokój w Albanii 2

Z czym to jest związane? Często wspominam też o tym na wycieczkach. Czyli nie jesteśmy od siebie bardzo odlegli, ale trochę tych różnic, jak widać, by się tak naprawdę znalazło. Mówi się często o Bałkanach w ogóle, mieszkańcach Bałkanów, niezależnie od tego, z którego kraju pochodzą. O, gorąca krew, wybuchowi, tacy w ogóle, oni tylko wojnę, tutaj wszystko. Nie zgodzę się z tym. Może gorąca krew w kwestii jakiejś, nie wiem, namiętności istnieje w tym kontekście, ale to nie jest jakaś wielka wybuchowość. Powiem szczerze, że tak, no Albańczycy owszem też potrafią wybuchnąć, pokłócić się, nie wiem jak to się mówi, dać sobie jakiegoś mocniejszego kuksańca, czy gdzieś tam po buziach się sprać.

Tak, to też może być, ale ja zauważyłam, że Albańczycy często machną ręką szybciej I jakby wyluzują pod względem jakichś tam konfliktów, popatrzą się, machną ręką. Często właśnie tutaj takie historie opowiadają też moi turyści cudowni o tym, jak widzieli np. stłuczkę, jak coś takiego się zdarzyło i co? I dwóch kierowców spojrzało, jeden, drugi. Rozsierali się ramionami, często rozjechali się, a jakby się policja pojawiła, to wszyscy szli na kawę, pogadali, że jakby nie ma takich wybuchów, krzyków, cudów. Zresztą to też bardzo często zauważane jest, że na drodze, mimo chaosu, który panuje, bo to sposób jeżdżenia na południe Europy różni się od naszego,

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.