Mentionsy Mentionsy
Mistrzowskie Rozmowy
Mistrzowskie Rozmowy

Pojechał walczyć za Ukrainę. Został ranny i zobaczył wojnę od środka | Marcin Fijas |#91

06.10.2026 ·1 godz 40 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

Szóstego dnia pełnoskalowej wojny pojechał do Ukrainy. Walczył w Legionie Międzynarodowym, wrócił, a później zaczął organizować pomoc dla Polaków mieszkających na Ukrainie.Marcin Fijas — opowiada o wojennych doświadczeniach, Polakach, którym pomaga, i o tym, dlaczego nie potrafił po prostu odwrócić wzroku.Rozmawiamy o tym, jak wyglądała jego służba na froncie i co zmieniło się w nim po powrocie. Marcin opowiada też o pomocy organizowanej z kibicami i przyjaciółmi z całej Polski — od dostarczania żywności po kolonie dla prawie 200 polskich dzieci z Ukrainy.🎙 W rozmowie między innymi:🥊 Dlaczego pojechał do Ukrainy już szóstego dnia wojny?🔥 Jak wyglądała jego służba w Legionie Międzynarodowym?⚠️ Co Marcin mówi o Polakach zabieranych na front i działalności ukraińskich centrów rekrutacyjnych?🚗 Jak organizuje pomoc i co trafia do potrzebujących?🧒 Jak udało się zorganizować kolonie dla prawie 200 dzieci?🤝 Jaką rolę w niesieniu pomocy odegrali kibice i ludzie z różnych stron Polski?🇵🇱 W jakiej sytuacji są Polacy mieszkający na Ukrainie?📞 Co wydarzyło się, gdy został zatrzymany przez SBU?🕯️ Dlaczego pamięć o historii Kresów jest dla niego tak ważna?💬 Co musiałoby się zmienić, żeby Polacy z Ukrainy mogli wrócić do Polski?Marcin mówi także o ludziach, którzy ukrywają się przed poborem, rodzinach, dzieciach i starszych osobach potrzebujących wsparcia. To rozmowa o pomocy, odpowiedzialności i cenie, jaką czasem płaci się za decyzję, by działać.To opowieść człowieka, który pojechał na wojnę, wrócił i nadal stara się pomagać — choć dziś nie może już sam wjeżdżać do Ukrainy.🔔 SUBSKRYBUJ Mistrzowskie Rozmowy i włącz powiadomienia, żeby nie przegapić kolejnych rozmów.💬 Napisz w komentarzu:Czy pomoc Polakom mieszkającym za granicą powinna być większą odpowiedzialnością państwa, czy ludzi dobrej woli?🧠 Masz pomysł na kolejnego gościa? Napisz nam w komentarzu.📩 Współpraca: [email protected]☕ Wesprzyj rozwój kanału: buymeacoffee.com/mistrzowskie_rozmowyPartnerem odcinka jest Level Nieruchomości.

52:09 · Zatrzymanie przez SBU i konsekwencje 2

Nie mam w ogóle obiekcji, by to mówić. To jest Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, tak? Tak, tak, tak. Ja mówię o tym oficjalnie, bo wyciągnęła mnie ambasada z tego po telefonie od mojego przyjaciela. Marcina wyrwała to, zainterweniowała w mojej sprawie ambasada. Wyciągnięto mnie, że tak powiem, z dołka. No co? Stwierdzono, że jestem rosyjskim dywersantem, bo tak sobie ubzdurali. Nie chciano mi w to uwierzyć, że nim nie jestem. I tyle. Byłem 16 godzin przetrzymywany w dziwnych warunkach. Nic mi się tam nie stało. Nie byłem ani przez moment zagrożony z ich strony, ale była to dla mnie bardzo dziwna sprawa. Tym bardziej, że nie zostałem po tym wszystkim zatrzymany w Polsce. Ja byłem przekonany, że polskie służby, czy to ABW, czy SKW mnie zatrzyma chociażby przesłuchać co się stało i na jakiej podstawie albo w jaki sposób zachowywała się wobec mnie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

To jest odpowiednik ABW w Polsce. I dziwna jest to dla mnie sprawa, dlatego śmiałem twierdzić, że polskie służby doskonale o tym wiedziały i zrobili wszystko, co mogą, żeby zniechęcić mnie do tego, co robię. Ja wtedy odebrałem telefon mojej mamy. Mama powiedziała, żebym wracał do domu. Ona była w Australii wtedy u mojej siostry. Ja nie wróciłem do domu, tylko pojechałem jeszcze na obchody w Hucie Pieniackiej z naszymi rodakami. Też dosyć przykra sprawa, bo byłem jedynym Polakiem z Polski, który z niej pojechał. Tam byli jeszcze ludzie z rajdu katyńskiego, ale nie było żadnych polskich polityków, czy to z lewej, czy to z tej prawej, mieniącej się patriotyczną stronę. Czyli jak cię tam zatrzymali, to tam nie było jakiegoś, że krzyczeli na ciebie, pozabierali ci wszystko, rozebrali i tak dalej?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.