Mentionsy Mentionsy
Mistrzowskie Rozmowy
Mistrzowskie Rozmowy

Ćpała, spała na klatkach, urodziła w więzieniu. Potem oddała życie Jezusowi. |#28

01.07.2025 ·1 godz 45 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Klaudia Stachowska przeszła przez piekło – dopalacze, ulica, poród w więziennej celi. Ale jej historia to nie dramat.To opowieść o przełomie, o wolności i jednej decyzji, która zmieniła wszystko.To historia, która boli – ale daje nadzieję.Klaudia miała 13 lat, gdy pierwszy raz sięgnęła po używki.Ucieczka od rzeczywistości, która zabrała jej wszystko: dach nad głową, rodzinę, godność. Spała na klatkach schodowych, w piwnicach.Trafiła do więzienia, gdzie – już jako dorosła kobieta – urodziła swojego syna.Dziś mówi wprost: nie żyje w strachu. Od 2,5 roku jest na wolności. Od 2 lat nie pije i nie ćpa.Zaczęła od nowa.W odcinku jest też o:– samotności i uzależnieniu w bardzo młodym wieku– realiach życia kobiety bezdomnej– porodzie za kratami i macierzyństwie w więzieniu– wspólnocie Dotyk Nieba, Tomaszu Dorożale i Arturze Cerońskim– duchowym przełomie i walce o trzeźwośćLuźna rozmowa o ważnych sprawach. Bez ocen.📅 Nowe odcinki we wtorki i soboty🔔 Subskrybuj i włącz powiadomienia – to jedyny sposób, by nie przegapić najważniejszych rozmów💬 Masz myśl po tym odcinku? Zostaw komentarz📩 WSPÓŁPRACA → [email protected]

62:05 · Dotyk Nieba 9

Tam jest w ogóle... W tym miejscu, gdzie był ten Dotyk Nieba, to jest w ogóle główna... Siedziba tego teraz się nazywa Instytut Mocy. To jest coś ala kościół? Tak, to jest ala kościół, ale to nie jest taki kościół, budynek zbudowany, wiesz, że tam jest, nie wiem, ksiądz i tak dalej. Nie, tam jest pastor. Tam jest duże takie... Dom wynajęty, gdzie jest pomieszczenie. O właśnie o to mi chodzi. Jak to wygląda? Gdzie jest pomieszczenie, gdzie jest tam uwielbienie. Tam zrobili to wszystko, to całe spotkanie, tą całą konferencję. Dużo ludzi? Bardzo dużo ludzi było. To była największa konferencja chyba. Ojej, ja nie pamiętam, chyba 300 osób było. To sporo. Nie chcę skłamać, nie chcę podać fałszywych informacji. No i dobra, i pojawiasz się tam i co? Jak przedstawiłaś się, coś powiedziałaś?

Czyli to, co było wcześniej. Tak. Nie zrobi tego. Ja jestem w ten sposób wolna. Ale dlaczego jestem wolna? Ja wiem, jaka jest moja wartość. Ja wiem, że Jezus za to wszystko i tak zapłacił, za moją wolność. Oczywiście nie jest tak, że mówię ludziom, bierzcie, jarajcie, bo możecie. Nie, nie. Bo przyjdziecie i Jezus was wyciągnie. To tak nie działa chyba. Jezus jest ratunkiem dla każdego. Ale po co ja mam teraz pić? Po co ja mam to jarać? Ja jestem szczęśliwa, taka jaka jestem. Ja mam teraz swoją wartość, moja wartość człowieka w ogóle urosła. Ja przeszłam terapię w moim miejscu, gdzie się kształtuje, gdzie w kościele. Teraz się nazywa to Instytut Mocy. Ja tam przeszłam tę terapię.

Mój pastor prowadzi tę terapię dla ludzi. Tomek, tak? Nie, nie, Tomek to jest jakby z tego ramienia, z tego kościoła, z tego instytutu, nie? Mój pastor się nazywa Artur Ceroński. On jest tam głównym, jak to nazwać, dowodzącym? Ja nie znam innego słowa. Ja Tomka widziałem kiedyś na tym, kiedyś widziałem filmiki, to ci mówiłem, nie? Tak. Widziałem takie boksowali. Tak. Była tam ta piosenka taka. Ale Tomek to też jest jakby... Tomek jest też z ramienia tego Instytutu Mocy. Ten Instytut Mocy jest głównym... Jak to nazwać? Poczekaj. Główną siedzibą. Głównym centrum, nazwijmy to centrum dowodzenia. I są różne kościoły z tego ramienia.

Tomek też jest jednym z tego ramienia. Kto jest takim głównym zwierzchnikiem? Artur Ceroński. I on to wymyślił, on to opracował jakoś czy zbudował? On to wszystko zbudował, tak. Nie ma nikt nad nim jakoś tam kontroli, że ktoś na tym, on tym rządzi i nie pozwala komuś zewnątrz? Wszystko jest zarejestrowane, wszystko jest prawnie zrobione. Tak, tak. Jesteśmy legalną instytucją. On jest osobą, która tym instytutem rządzi. I bezpośrednio z nim macie tam kontakt często? Tak, ja tam mieszkam w Puszkowie, jeżdżę do Warszawy. Tam się spotykamy w niedzielę o 10.30 na tej dziedzinie 11 w Warszawie. Każdy tam może przyjść. To nie jest tak, że jeden może, a drugi nie. Wszyscy mogą przyjść. Wszyscy mogą dostać, poznać tę prawdę.

Jak umrę, że nie idę do piekła, idę do nieba. Ja nigdy nie szukałam relacji z Bogiem, nigdy nie szukałam kontaktu z Nim, nigdy nie chodziłam do kościoła, nigdy nie chodziłam do jakichś takich różnych instytucji. Nigdy nie miałam z Nim jakichś relacji. Prawdziwej, szczerej. Nie miałam żadnych wiadomości o Nim. Dzisiaj jestem w takim miejscu, gdzie uczę się, gdzie mogę poznawać Boga, gdzie mogę poznawać, nawiązywać z Nim relacje, bo jestem w takim miejscu, nazywa się Instytut Mocy, to jest kościół. Teraz się nazywa Instytut. To jest miejsce, Gdzie znalazłam swój dom, to jest mój dom.

Czy jest jakaś grupa, nie wiem, gdzieś możemy, mogę się do kogoś w każdej chwili odezwać? Tak bardziej tak w ten sposób, nie? Poproszę o takie konkretne pytania. No to właśnie teraz tak sprecyzowałem, nie? Tak, będzie mi łatwiej odpowiadać. Bo mówisz, że wtedy możesz z kimś porozmawiać. Czy to się odbywa właśnie, że są jakieś właśnie te spotkania? Jak to się nazywa? Znajdujemy się na ulicy Dzierzeniowskiej 11 w Warszawie. Nazywamy się Instytut Mocy. Są tam spotkania co tydzień o 10.30 w niedzielę. Zaczyna się na Bożeństwo. Czy to nie jest msza? Nie podoba mi się słowo msza. To jest nabożeństwo. Nabożeństwo.

Jest tak, że uwielbiamy Boga pod tym względem, że jest grana muzyka. Mamy dużo swobody ruchu, tańczymy. Na wesoło, radośnie, czyli jest radość. Tak. W ten sposób oddajemy Bogu cześć. Nie, że stajemy, ojcze nasz, czy coś takiego. Nie. Są piosenki uwielbienia. Czyli radujecie się. Radujemy się. Czyli warto było. Bardzo warto było. Warto poczuć to... Warto poczuć się nowym stworzeniem, nową osobą. Tą całą mocy, że jednak można wszystko. Tak. A powiedz mi, dobra, to do tych, co siedzą na klatce.

Żeby po prostu, no tak bym powiedziała. To powiedz mi jeszcze raz, jak można się tam skontaktować w ogóle z całym, jak... To się nazywa Instytut Mocy. Skontaktować się możesz tak w każdej chwili. Jesteśmy tam na ulicy Dzierżyniowskiej 11 w Warszawie. Nazywamy się Instytut Mocy. Jesteśmy w każdą niedzielę. Od 10.30 jest nabożeństwo. Każdy może tam przyjść. Wszystko jest... Nie wiem, nie ma jakichś biletów wstępu czy coś. Każdy kto chce może po prostu przyjść, tak? Jest to po prostu otwarte dla każdego człowieka, nieważne w jakim jest miejscu, jak wygląda, czy pachnie, czy nie pachnie.

Tak, no ja bym chciała... Czego możesz mi życzyć? Możesz mi życzyć właśnie tego, co powiedziała tutaj nasza pomoc z reżyserki. Chciałabym, żeby dużo osób właśnie usłyszało tę prostą Ewangelię, żeby mogli się narodzić na nowo. Tak że kontakt zostawiłaś, gdzie można się odezwać. Tak. Kogoś chciałaś pozdrowić? Pozdrawiam mój Instytut Mocy. Pozdrawiam moich przyjaciół, moją rodzinę z Instytutu Mocy. Edytkę. Edytkę też. Ona też jest z Instytutu Mocy. Pozdrawiam tych ludzi. Zapraszam wszystkich serdecznie. Ktoś, kto chce poznać odpowiedzi na swoje pytania, może kogoś coś nurtuje. Zapraszam. Jest rozwiązanie.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.