Mentionsy Mentionsy
Misja specjalna
Misja specjalna

Podłożył bombę, bo czuł się Niemcem. Zamach na dworcu w Tarnowie

26.08.2025 ·9 min 50 s

Późnym wieczorem 28 sierpnia 1939 roku tarnowskim dworcem wstrząsa ogromna eksplozja. W głowach żołnierzy pilnujących gmachu pojawia się myśl, że właśnie wybuchła wojna. Przeładowują karabiny i w napięciu czekają na atak wroga. Ten jednak nie nadchodzi. Staje się jasne, że właśnie dokonano zamachu bombowego. Policji udaje się zatrzymać człowieka, który podłożył ładunek. Nazywa się Antoni Guzy i zeznaje, że działał na zlecenie Niemców. Dlaczego jednak wywiad III Rzeszy zaplanował taką operację? W jaki sposób Antoni Guzy został członkiem grupy dywersyjnej i dlaczego zdecydował się podłożyć bombę? W Misji specjalnej odkrywamy tajemnice zamachu na dworcu w Tarnowie.

Bagażowy bierze walizki i niesie je do przechowalni, za co otrzymuje od dywersanta napiwek. Guzy otrzymuje też kwit, ale szybko się go pozbywa, aby nie było żadnego śladu łączącego go z bagażami. Następnie udaje się do dworcowej restauracji, gdzie zamawia piwo. Siedzi w środku przez kilkanaście minut i krótko przed 23 wychodzi na peron. Czeka na przyjazd Luxtorpedy, którą ma wrócić do Krakowa. Przy okazji słyszy też komunikat, że inny pociąg jadący z Krakowa ma opóźnienie. Guzy spaceruje po peronie i nagle o godzinie 23.18 rozlega się przeraźliwy huk. Ładunek wybuchowy w walizkach eksploduje. Niektórzy pasażerowie na peronie padają na ziemię, inni próbują uciekać, wokół słychać krzyki. Pracownicy kolei starają się zapanować nad sytuacją i nie dopuścić do wybuchu paniki.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.