PATCHWORK. Kiedy miłość to za mało
Patchwork.Słowo, które brzmi jak nowy początek, a często oznacza… bardzo złożoną rzeczywistość.Bo patchwork nie zaczyna się od miłości – zaczyna się od pustki po tym, co się rozpadło.Od straty, żałoby, czasem ulgi, a czasem ogromnego wstydu.W tym odcinku opowiadam o tym, dlaczego miłość to za mało, by stworzyć rodzinę patchworkową, i co tak naprawdę sprawia, że ten system działa – lub się rozpada.Mówię m.in. o:👉 różnych konfiguracjach patchworku i ich emocjonalnych wyzwaniach,👉 roli insidera i outsidera – kto jest „w środku”, a kto zawsze trochę „obok”,👉 lojalnościach dzieci, które potrafią rozbić nawet dobre relacje,👉 granicach, które nie są zimne – tylko konieczne, by przetrwać,👉 tym, co naprawdę wspiera patchwork – i co go powoli niszczy.To nie jest odcinek o tym, jak „powinno być”.To odcinek o prawdziwych emocjach – o zmęczeniu, nadziei, żałobie i odwadze zaczynania od nowa.O tym, że patchwork to nie jedna rodzina – to archipelag wielu światów, które próbują się spotkać.LINKI DO MATERIAŁÓW WSPOMNIANYCH W NAGRANIU (kliknij i sprawdź):✅ JAK PRZESTAĆ KŁÓCIĆ SIĘ O DZIECI ✅ „JAK BYĆ DOBRYM RODZICEM MIMO TRUDNEGO DZIECIŃSTWA” — O MNIE: Nazywam się Marita Woźny. Jestem psychologiem, psychoterapeutą, absolwentką psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Ukończyłam czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie rekomendowanym przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, czteroletnie szkolenie w Ośrodku Edukacji Psychologicznej i Treningu Grupowego we Wrocławiu. Uczestniczyłam w wielu szkoleniach, kursach i konferencjach. Specjalizuję się w terapii indywidualnej, par i rodzin. W swojej pracy wykorzystuję podejście systemowe i psychodynamiczne. Należę do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Poddaję się regularnej superwizji.💛 Odcinek powstał we współpracy z marką Persempra – która wspiera to, co najważniejsze: bliskość w rodzinie. Persempra tworzy tkaniny szenilowe odporne na plamy, życie i emocje codzienności. Zajrzyj na 👉https://bit.ly/persempra i poznaj ich akcję #PersempraDzieciom, wspierającą rodziny i dzieci.
Nie wszystkie kłady tutaj omówię, bo w tym odcinku będziemy mówić o tym, dlaczego patchwork to nie jest jedna rodzina, a kilkaset możliwych układów, Czym różnią się role insajdera i outsajdera i co to w ogóle jest i jak na to patrzeć? Jak wyglądają najczęstsze konfiguracje patchworku? Dlaczego lojalność dzieci potrafi rozbić nawet najlepsze intencje i co zrobić, by nie zgubić w tym siebie i swojej relacji? I zanim wejdziemy głębiej, chcę Ci opowiedzieć o takim kawałku, który też jest istotny. Bo patchwork jest jak materiał, który musi znieść naprawdę wiele, prawda? Rodzina musi nauczyć się zszywać to, dopasowywać, bo tam każdy ciągnie w swoją stronę i co trzeba zrobić, żeby go nie rozerwać.
ich sposoby bycia razem, spędzania wieczorów, pocieszania się, prawda? Czyli czasem właśnie radzenia nawet sobie z trudnościami. To jest naprawdę taki bliski, intymny układ. No i kiedy do tego układu ma wejść ktoś z zewnątrz, to zaczyna zupełnie z innej pozycji. I to prowadzi do takiej kluczowej konsekwencji, takiej różnicy pozycji insajdera, outsajdera. W patchworku mama lub tata wchodzą w nowy związek jako też osoby zakochane, pełne nadziei, gotowe na nowy etap, a dziecko przeżywa to inaczej, no bo dla samotnego czy samodzielnego rodzica nowa relacja może być jak oddech, jak nadzieja właśnie na lepsze życie, na stabilność, na partnerstwo, na wsparcie, ale dla dziecka to jest zwykle kolejny sygnał, że świat znowu się zmienia i że nie ma na to żadnego wpływu.
ale właśnie koncentrujemy się wtedy często na tym, co dziecko robi, a nie na tym, że to jego zachowanie jest objawem, że to nie jest opór wobec ciebie, że to jest jakaś reakcja na stratę, którą przeżyło, na kolejną zmianę, która przyszła za szybko. No i tak, i to trochę trwa znowu, dlatego warto to też nazwać, że w patchworku rodzina zaczyna nowe życie, a dziecko trochę traci kolejne jego kawałki. Znów nie dlatego, że coś jest źle, tylko dlatego, że no właśnie, to jest system patchworkowy. że zawsze będzie niósł w sobie ten rozdźwięk. Dlatego kiedy rodzic zaczyna nową relację, to ta osoba z zewnątrz, ten partner czy partnerka, wchodzi w system z pozycji outsidera, kogoś z zewnątrz, wobec tej więzi, która jest między tym rodzicem biologicznym a dzieckiem.
I w rodzinie z tego pierwszego podejścia, jakby tak, role insidera, outsidera są absolutnie naturalnie płynne. To są te momenty, w których dziecko raz jest przy mamie, raz tacie, raz mamamoze, raz tatoze, tata czasem jest bliżej dziecka, czasem mama, to się zmienia. Tu i tak jakby ludzie potrafią być zazdrośni o to, ale potrafią sobie to jakoś tam wytłumaczyć często, natomiast w patchworku często te role, no właśnie są takie mocne, są typowe, są naturalne, gdyby w pierwszej rodzinie te role się zamroziły i przy tym pozostać, to to będzie naprawdę duży problem. Natomiast w patchworku rodzic biologiczny właśnie jest tym insajderem, czyli kimś od środka, kto zna reguły, rytm, potrzeby dziecka, zna historię, zna to, co dziecko lubi, nie lubi, co go pociesza, co jest dla niego trudne.
wie jak reagować, co z czego wynika, rozumie, że nauczył się tego dziecka, w ogóle tego systemu, prawda? A ten partner, który jest outsiderem, czyli kimś z zewnątrz, to widzi tylko właśnie z zewnątrz, prawda? Jest częścią systemu, próbuje nią być, jakoś się dopasować, nie ma tam więzi jeszcze, nie ma żadnej wspólnej historii, ani rytuałów. Nie ma czegoś, do czego można by się było odnieść, dopiero jest to budowane. Nie zna tych żartów, nie zna tych sposobów regulowania napięcia, bycia razem, sposobów pocieszania, kłócenia się, tych wszystkich kodów, bo tego po prostu nie przeżył z tą rodziną. Więc te pozycje insajdera, outsajdera to jest fundament patchworku. I właśnie tutaj czasem słyszę od par w patchworku, że mówią na przykład, że...
przyłączyć. Oczywiście obie strony mają tutaj rzeczy do wykonania. Ale też jak możemy dzieciom pomóc w tej sytuacji, bo często to dziecko też jest insiderem wobec swojego biologicznego rodzica, ale outsiderem wobec tego partnera nowego, czy też partnerki. Więc w patchworku absolutnie nic nie jest oczywiste. Każda osoba w każdej z tych ról przeżywa te swoje chwile zupełnie inaczej, patrzy z zupełnie innego miejsca i dopóki to Tego sobie nie uświadomimy, po tym możemy mylnie interpretować swoje reakcje jako złą wolę, złe intencje, chociaż po prostu ta dynamika się dzieje i też żeby była jasność, nie da się tego uniknąć. Nie ma takiej możliwości, żeby to przeskoczyć, pominąć, żeby nie być w roli outsidera, insidera, to po prostu się dzieje.
Te uczucia pominięcia bycia nieważnym plus uczucia rozdarcia, jak być pomiędzy, to uczucie pominięcia często towarzyszy osobie dołączającej do patchworku, a uczucie bycia rozdartym towarzyszy rodzicowi, który buduje ten związek. no jest czymś naturalnym, zupełnie. I może też nie mijać. Może być to pewnym elementem, który zawsze w tej relacji jest. Więc te pozycje właśnie outsidera, insidera są najważniejszymi takimi pojęciami i one są na początku sztywno ustalone. I chcę, żeby to wybrzmiało, że to jest normalne. Normalne. Tak jak powiedziałam, w pierwszej rodzinie te role są płynne. Raz ktoś jest bliżej, raz ktoś jest dalej. Tutaj one są zamrożone. I są normalnym zjawiskiem, takim zjawiskiem, który trochę pokazuje strukturę tej relacji, w której relacja rodzić dziecko jest ważniejsza od relacji pary dorosłych.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
sponsorem tego odcinka, z partnerem tego odcinka, z marką Persempra, która napędza ten odcinek
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„sponsorem tego odcinka, z partnerem tego odcinka, z marką Persempra, która napędza ten odcinek"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Patchwork.Słowo, które brzmi jak nowy początek, a często oznacza… bardzo złożoną rzeczywistość.Bo patchwork nie zaczyna się od miłości – zaczyna się od pustki po tym, co się rozpadło.Od straty, żałoby, czasem ulgi, a czasem ogromnego wstydu.W tym odcinku opowiadam o tym, dlaczego miłość to za mało, by stworzyć rodzinę patchworkową, i co tak naprawdę sprawia, że ten system działa – lub się rozpada.Mówię m.in. o:👉 różnych konfiguracjach patchworku i ich emocjonalnych wyzwaniach,👉 roli insidera i outsidera – kto jest „w środku”, a kto zawsze trochę „obok”,👉 lojalnościach dzieci, które potrafią rozbić nawet dobre relacje,👉 granicach, które nie są zimne – tylko konieczne, by przetrwać,👉 tym, co naprawdę wspiera patchwork – i co go powoli niszczy.To nie jest odcinek o tym, jak „powinno być”.To odcinek o prawdziwych emocjach – o zmęczeniu, nadziei, żałobie i odwadze zaczynania od nowa.O tym, że patchwork to nie jedna rodzina – to archipelag wielu światów, które próbują się spotkać.LINKI DO MATERIAŁÓW WSPOMNIANYCH W NAGRANIU (kliknij i sprawdź):✅ JAK PRZESTAĆ KŁÓCIĆ SIĘ O DZIECI ✅ „JAK BYĆ DOBRYM RODZICEM MIMO TRUDNEGO DZIECIŃSTWA”
— O MNIE: Nazywam się Marita Woźny. Jestem psychologiem, psychoterapeutą, absolwentką psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Ukończyłam czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie rekomendowanym przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, czteroletnie szkolenie w Ośrodku Edukacji Psychologicznej i Treningu Grupowego we Wrocławiu. Uczestniczyłam w wielu szkoleniach, kursach i konferencjach. Specjalizuję się w terapii indywidualnej, par i rodzin. W swojej pracy wykorzystuję podejście systemowe i psychodynamiczne. Należę do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Poddaję się regularnej superwizji.💛 Odcinek powstał we współpracy z marką Persempra – która wspiera to, co najważniejsze: bliskość w rodzinie. Persempra tworzy tkaniny szenilowe odporne na plamy, życie i emocje codzienności. Zajrzyj na 👉https://bit.ly/persempra i poznaj ich akcję #PersempraDzieciom, wspierającą rodziny i dzieci.