Zacznijmy od siebie.
Pomyśl sobie, że zdarza się jakaś sytuacja, która mocno Cię porusza. Potrzebujesz się komuś wygadać, a ta osoba mówi: 'zacznij od siebie, co możesz w sobie zmienić'. Co wtedy czujesz? Co się w Tobie uruchamia? Może zupełnie nic, masz świadomość siebie i tego, że potrzebujesz się wygadać, a jednocześnie wiesz, że skoro Cię ta sytuacja w jakimś stopniu ruszyła lub coś uruchomiła, to warto się tym zająć. A może zupełnie nie, bo uważasz, że to Ty jesteś zraniona/ny przez kogoś i to ta osoba, która Cię zraniła, powinna coś ze sobą zrobić? Jak to jest?Osobiście lubię myśleć, że jeżeli ktoś się jakoś do mnie zachowa w niefajny sposób lub powie mi coś przykrego, jest o tej osobie. Uświadomienie sobie tego bardzo może pomóc w zobaczeniu relacji z tą osobą z jakiejś perspektywy, zdjęciu z siebie tego, co nie moje. Jednocześnie jeżeli mnie to zachowanie w jakiś sposób porusza, to warto się tym zająć i zobaczyć o co chodzi, co się takiego stało, dlaczego mnie to ruszyło. Oczekiwania, że ktoś się zmieni i wtedy dopiero będę szczęśliwa/wy, spokojniejsza/szy są dość mało realistyczne. Myślę sobie, że nawet jeżeli będziemy chcieli kogoś zmienić i ten ktoś na to pójdzie, to bliskie jest mi stwierdzenie, że podobne sytuacje będą się zdarzać tak długo, jak nie zmierzę się sama ze sobą, z tym, co we mnie się uruchamia. Zwłaszcza jeżeli sytuacja się powtarza. Nie mówiąc już o tym, że nie mamy prawa nikogo zmieniać, jeżeli ten ktoś nie jest na tę zmianę gotowy. Bo każdy ma prawo do zmiany na swoich zasadach i w swoim tempie. Warto więc patrzeć na siebie, bo inni ludzie oraz sytuacje mogą nam pomóc odkryć to, co głęboko w nas jeszcze nie odkryte, a co pomoże nam zobaczyć daną sytuację z takiej perspektywy, która pozwoli inaczej patrzeć na świat. Mam takie doświadczenia, że jak raz to zobaczymy, to już nie będziemy chcieli wrócić do tego, co było.Budujmy w sobie zaufanie do siebie i odzyskujmy sprawczość, wzmacniajmy ją w sobie. To są mocne fundamenty, które bardzo mogą pomóc nam każdego dnia, w naszej codzienności.Zapraszamy do posłuchania 🙃 Ania & Kasia ❤️Zapraszamy na nasze konto na Instagramie:http://www.instagram.com/mi_a_tobie oraz na kanał na YouTube:https://m.youtube.com/results?sp=mAEA&search_query=miatobie
Ania i Kasia omawiają sytuacje, które ich irytują w relacjach, pracy i rodzinie.
Grupę sytuacji oceniane są skali od 1 do 3, zgodnie z stopniem irytacji.
Ania i Kasia analizują sytuacje i relacje, podkreślając znaczenie zmian w sobie.
Ania i Kasia omawiają wpływ komunikacji na drugą osobę i znaczenie zrozumienia jej stanu.
Ania opisuje sytuację z psychologiem i dzieckiem, podkreślając znaczenie emocji i stanu ducha.
Ania i Kasia oceniają relacje i skalekcję irytacji, podkreślając znaczenie zmian w sobie.
Ania i Kasia dyskutują o konkluzjach i znaczeniu zmian w relacjach i osobistym rozwoju.
Rozmowa o odpowiedzialności i zmianie w relacjach, podkreślając, że zmiana jednej osoby może wpłynąć na drugą.
Kobieta reflektuje nad swoimi reakcjami i emocjami, podkreślając, że zmiana w sobie może wpływać na drugą osobę.
Analiza schematów relacyjnych i ich wpływu na relacje, podkreślając konsekwencje i trudności w wyjściu z tych schematów.
Rozmowa o refleksji i tworzeniu nawyku do analizy własnych reakcji, z podkreśleniem znaczenia zaufania do siebie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pomyśl sobie, że zdarza się jakaś sytuacja, która mocno Cię porusza. Potrzebujesz się komuś wygadać, a ta osoba mówi: 'zacznij od siebie, co możesz w sobie zmienić'.
Co wtedy czujesz?
Co się w Tobie uruchamia?
Może zupełnie nic, masz świadomość siebie i tego, że potrzebujesz się wygadać, a jednocześnie wiesz, że skoro Cię ta sytuacja w jakimś stopniu ruszyła lub coś uruchomiła, to warto się tym zająć.
A może zupełnie nie, bo uważasz, że to Ty jesteś zraniona/ny przez kogoś i to ta osoba, która Cię zraniła, powinna coś ze sobą zrobić? Jak to jest?
Osobiście lubię myśleć, że jeżeli ktoś się jakoś do mnie zachowa w niefajny sposób lub powie mi coś przykrego, jest o tej osobie. Uświadomienie sobie tego bardzo może pomóc w zobaczeniu relacji z tą osobą z jakiejś perspektywy, zdjęciu z siebie tego, co nie moje. Jednocześnie jeżeli mnie to zachowanie w jakiś sposób porusza, to warto się tym zająć i zobaczyć o co chodzi, co się takiego stało, dlaczego mnie to ruszyło. Oczekiwania, że ktoś się zmieni i wtedy dopiero będę szczęśliwa/wy, spokojniejsza/szy są dość mało realistyczne. Myślę sobie, że nawet jeżeli będziemy chcieli kogoś zmienić i ten ktoś na to pójdzie, to bliskie jest mi stwierdzenie, że podobne sytuacje będą się zdarzać tak długo, jak nie zmierzę się sama ze sobą, z tym, co we mnie się uruchamia. Zwłaszcza jeżeli sytuacja się powtarza. Nie mówiąc już o tym, że nie mamy prawa nikogo zmieniać, jeżeli ten ktoś nie jest na tę zmianę gotowy. Bo każdy ma prawo do zmiany na swoich zasadach i w swoim tempie. Warto więc patrzeć na siebie, bo inni ludzie oraz sytuacje mogą nam pomóc odkryć to, co głęboko w nas jeszcze nie odkryte, a co pomoże nam zobaczyć daną sytuację z takiej perspektywy, która pozwoli inaczej patrzeć na świat. Mam takie doświadczenia, że jak raz to zobaczymy, to już nie będziemy chcieli wrócić do tego, co było.
Budujmy w sobie zaufanie do siebie i odzyskujmy sprawczość, wzmacniajmy ją w sobie. To są mocne fundamenty, które bardzo mogą pomóc nam każdego dnia, w naszej codzienności.
Zapraszamy do posłuchania 🙃
Ania & Kasia ❤️
Zapraszamy na nasze konto na Instagramie:
http://www.instagram.com/mi_a_tobie
oraz na kanał na YouTube:
https://m.youtube.com/results?sp=mAEA&search_query=miatobie