Mentionsy Mentionsy
Merta Ględzi
Merta Ględzi

Smaki, które nie wrócą

28.09.2024 ·20 min 19 s · 3 rozdziały · 1 sponsor

O smakach, które nie wrócą, ale nie wszystkie dlatego że zniknęły ze sklepowych półek. 🔴e-mail: [email protected] 🟠Instagram: https://www.instagram.com/mertikora/ 🟡Główny kanał (czyli Simsy): https://www.youtube.com/@MertaOdSimsow 🟣Kanał angielski (nadal Simsy): https://www.youtube.com/@Marticore

12:13 · Felix 3

No i z takich smakowych, trochę mniej procentowych piw jeszcze jest Reds, który dalej istnieje. Ostatnio go widziałam w sklepie i byłam w szoku, że to jeszcze istnieje. One chyba były w ogóle Pod tą samą jakby franczyzą robione, nie? I redsy ogólnie istnieją, ale nie ma już tych smaków, które kiedyś były, takich podstawowych smaków typu malinowy, nie? Też no bardzo bym chciała, żeby istniały zerówki redsów tych starych smaków, po prostu jabłkowy, malinowy. I tak dalej. Bo teraz jeśli jest jabłko, to jest tam jakieś z trawą cytrynową, malinowego to chyba w ogóle żadnego nie ma. To są teraz takie smaki, że tam jest coś z czymś. I nawet nie próbowałam tych nowych redsów nigdy, właśnie dlatego, że chyba zerówki też nie istnieją, więc tak mi trochę tęskno do tego malinowego po prostu.

Pamiętam, że w Lidlu był też argus malinowy, też rzeczywiście zerówki i argusa w ogóle chyba żadnej nie ma, niestety, mam nadzieję, że będą. Ale istniał Malinowy, tylko on po prostu nie był taki dobry. Także jak coś to nie namawiam, nawet odradzam picia jakichkolwiek procentowych piw. Jeśli jakąś zerówkę znajdziecie właśnie, czy imbirowe, czy podobne do tego Redsa Malinowego, to dajcie znać. No i to właściwie wszystko. Więcej już jakoś mi nie przyszło do głowy takich smaków, za którymi jakoś wyjątkowo tęsknię. Jeszcze mam jakieś takie dziwne skojarzenie, że istniało coś takiego jak mamba cytrynowa, ale ja teraz z mambą się nie lubię, bo ostatnio zauważyłam, że ona ma żelatynę w składzie i tę, którą kupiłam, to jeszcze zjem, no bo szkoda wyrzucić, ale jestem bardzo zawiedziona.

Z drugiej strony takie gumy rozpuszczalne zazwyczaj mają żelatynę, no nie? Ale też sobie myślę, kurde, to jest owocowe, nie mogli użyć bektyny. No okej, więc mamby na pewno już nie kupię, ale mam jakieś takie wątłe wspomnienia, że było coś takiego jak cytrynowa mamba. Czy było coś takiego? Dajcie mi znać, może ktoś pamięta. Bo teraz jest tylko malinowa, truskawkowa, wiśniowa i pomarańczowa, jak się kupuje cały wagon. No i tych chrupek Feliksa to po prostu nie przeżyję. Nie przeżyję, jeśli one nie wrócą na rynek. Błagam, błagam, Feliks, przywróć chrupki specjalnie dla mnie. Módlmy się. No dobrze, to lecę teraz i miłego spooky season dla Was, Jesieniar. Dla nas, Jesieniar. I żegnam serdecznie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.