Jak było na Eras Tour?
Opowiadam, zanim zapomnę. 🔴e-mail: [email protected] 🟠Instagram: https://www.instagram.com/mertikora/ 🟡Główny kanał (czyli Simsy): https://www.youtube.com/@MertaOdSimsow 🟣Kanał angielski (nadal Simsy): https://www.youtube.com/@Marticore
Jak było na koncercie Taylor Swift w Warszawie, czyli na The Eras Tour? W poprzednim odcinku podcastu, kiedyś tam dawno temu już chyba, powiedziałam, że nie za bardzo jest jak to opisać i w ogóle o czym mówić, ale dostałam komentarz z tyloma pytaniami takich dookoła w ogóle koncertu. Że stwierdziłam, że w sumie możemy sobie zrobić taki story time, szczególnie, że po tych już trochę ponad 4 miesiącach tak zauważyłam, że trochę mi się zacierają te wspomnienia, więc taką kartkę z pamiętnika sobie zrobię, a przy okazji osoby, które były, mogą porównać ze mną swoje doświadczenia, a osoby, które nie były, a są ciekawe, mogą przynajmniej z tej mojej perspektywy, ewentualnie perspektywy mojego chłopaka, to jakoś poznać, albo wiecie, jak nie macie czego słuchać do krojenia ziemniaków, no to wiadomo jak jest.
Dla mnie wrzucanie podcastu z wideo, w sensie, no bo na Spotify można teraz to zrobić, Mija się z celem podcastu zupełnie, więc nie widzę sensu. No to teraz już lecimy ze wszystkim, co mówiłam we vlogu. Teraz już ta treść się nie będzie specjalnie różnić. Ta trasa się akurat teraz kończy, kiedy ten film slash podcast wychodzi to jutro. Dosłownie jest ostatni koncert. Szanuję to, że kilka dni przed urodzinami Taylor będzie miała święty spokój. Bardzo, bardzo króciutko historia tego, jak stałam się Swifty. Postaram się jak najkrócej opowiedzieć, jak się tylko da. Myślę, że najważniejsze jest to, że ja nie jestem OG Swifty. Spóźniłam się o dobre kilka lat, żeby być OG Swifty. Myślę, że w Polsce taki OG Swifty to jest osoba niekoniecznie, która słuchała Taylor już od debiutu, bo on raczej do Polski nie dotarł, tylko bardziej album Fearless i piosenka Love Story.
I też można było trochę to przeoczyć i później Speak Now w ogóle w Polsce się nie pojawiło. Z tego co pamiętam, nie przypominam sobie, żeby którakolwiek piosenka Którykolwiek single ze Speak Now się pojawił w Polsce. Ja dopiero po latach zaczynałam słuchać tego albumu i poznawać te piosenki i oglądać te teledyski i miałam takie wow, to istnieje. Więc tak naprawdę nawet jeśli ktoś słucha Taylor od nie wiem, dwunastego roku kiedy wyszedł Red, to już w zasadzie można mówić o OG Swift i w kontekście Polski, tak myślę. Ale tacy najbardziej weterani to są ci co od Love Stories, zdecydowanie. U mnie było tak, że no oczywiście te pierwsze piosenki jak się pojawiły w Polsce no to znałam je, lubiłam je, spoko. Taylor była zawsze gdzieś tam w mojej świadomości, gdzieś z tyłu głowy. Moja koleżanka dużo słuchała, więc z albumu Fearless znałam nie tylko single, ale też inne piosenki.
I miałam zawsze takie poczucie, że Taylor Swift generalnie spoko, nie? Names mentioned. No i pierwsza do głowy przyszła mi Taylor Swift, bo zawsze wiedziałam, że ona ma ogólnie spoko te kawałki, więc zaczęłam się zagłębiać, no i przypadła mnie. Więc zaczęłam słuchać tak ponad rok, w zasadzie to można powiedzieć półtora roku przed tym, jak wyszedł album Reputation.
Byliśmy jeszcze w erze 1989 i to było chyba mniej więcej w podobnym czasie, jak cała ta drama się działa. Może ona była chwilę wcześniej, może ona była chwilę później. Do mojej świadomości dotarło tylko to, że Taylor Swift ma tlenione włosy w tym momencie i tyle, nie? I w ogóle byłam totalnie nieświadoma całej tej sytuacji z Kanye i tak dalej. Dużo później dopiero się dowiedziałam o tym wszystkim tak wstecznie. Więc jej się tam życie waliło, a ja słuchałam jej piosenki i tak o, jakie fajne. No i od tego 2016 to już w miarę na bieżąco. Album Reputation... Niespecjalnie mnie przekonały kawałki promocyjne tego albumu, byłam trochę zaniepokojona co tu się dzieje, no bo nie byłam też świadoma całego kontekstu, no nie?
Więc tego albumu posłuchałam no jakoś później, rok później, może nawet dwa lata później, nie pamiętam. Dla mnie Reputation jest bardzo blisko Lovera ogólnie tak, jeśli chodzi o oś czasu, mimo że tak naprawdę nie jest, są dwa lata różnicy. Prawie, ale ja tych albumów posłuchałam w podobnym czasie, bo Lovera posłuchałam wtedy, kiedy wyszedł. Pamiętam, że wracałam wtedy z Berlina i jeszcze w hotelu sobie pobrałam cały album, żeby sobie posłuchać w drodze powrotnej. I Reputation posłuchałam wydaje mi się niewiele wcześniej, więc no mogły być nawet prawie dwa lata po wydaniu tego albumu. To też łączyło się z tym, że muzyka Taylor Swift przez jakiś czas nie była w ogóle dostępna na Spotify na przykład, nie? Więc to też było trochę bardziej problematyczne, żeby tego posłuchać. Wcześniej, jak się zapoznawałam z jej muzyką, to był jeszcze czas, kiedy ściągałam albumy po prostu z internetu sobie, więc wtedy to już tak nie chciałam tego robić albo na tyle nie byłam zachęcona tym albumem, żeby to pobierać, no nie?
Jak się pojawił na Spotify, to wtedy posłuchałam. Też pewnie nadal z opóźnieniem. No ale tak. I to był ogromny błąd w ogóle, żeby tyle czekać, bo to jest absolutnie wspaniały album. Najpierw bilet. Dokładnie 13 miesięcy przed koncertem. Musiało tak być. Wiadomo, tylko otworzyli sprzedawanie biletów i my już tutaj w gotowości stwierdziłam, że to jest bardzo możliwe, że jedna, jedyna okazja, żeby pojechać sobie na koncert Taylor Swift, że nie wiem kiedy. 2. okazja może być i nie byłam nigdy, więc jestem gotowa zapłacić pieniądze, jestem gotowa jechać tam i jestem gotowa czyhać na bilety od pierwszej sekundy. No i wiedzieliśmy, że będziemy chcieli na pewno bilet na Trybunach, że nie wystoimy 3,5 godziny plus support, że to nie będzie miłe doświadczenie, jak będziemy musieli stać tyle czasu w tłumie i w ogóle.
Ja widziałam Billie Sparrow na pewno, ale ona tam była w pracy ewidentnie. Wiem, że ludzie widzieli też Martę, tę drugą Martę od fitnessu. Nie pamiętam kompletnie. Codziennie fit. Ja ją subskrybuję ogólnie, mimo że ja nie ćwiczę w ogóle. Wiem, że ona jest Swifty też i że właśnie ktoś spotkał dwie Marty mnie i ją. Pozdrawiam. Więc jeśli spotkaliście jakieś jeszcze inne osoby, z którymi przy okazji sobie zrobiliście fotę albo mogliście pogadać albo nie wiem, jakiegoś starego znajomego nagle czy coś, bo się okazuje, że jesteście na tym samym koncercie po 7 latach niewidzenia się, też możecie napisać, czy takie sytuacje były. Ogólnie atmosfera na stadionie była raczej przyjazna, raczej wszyscy byli mega spoko. Wymienianie się bransoletkami to było tak bardzo przelotem, no nie? Ty bierzesz to, ja biorę to, i idziemy dalej. Moi widzowie, wszyscy, którzy podchodzili do mnie, super sympatyczni, też was pozdrawiam.
Podpisywałam się jakimś ludziom na koszulkach w ogóle też, jakieś takie rzeczy były. Jako konkluzję mogę powiedzieć, że to było najkrótsze 3,5 godziny w moim życiu, a 3,5 godziny to był koncert tylko Taylor Swift, no nie? Skończyło się, zapaliły się światła i ja tak... To już minęło tyle czasu? Fajny koncert, fajna impreza, fajna atmosfera. Nawet nie straciłam głosu całkowicie. Jeśli to była jedna, jedyna okazja, żeby pojechać na koncert Taylor Swift moja, to spełniła swoje zadanie. I żegnam serdecznie.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Opowiadam, zanim zapomnę. 🔴e-mail: [email protected] 🟠Instagram: https://www.instagram.com/mertikora/ 🟡Główny kanał (czyli Simsy): https://www.youtube.com/@MertaOdSimsow 🟣Kanał angielski (nadal Simsy): https://www.youtube.com/@Marticore