Mentionsy Mentionsy
Menthly - Konrad Ślusarczyk Podcast
Menthly - Konrad Ślusarczyk Podcast

Debata REDPILL vs FEMINIZM - pierwsza taka debata w Polsce | Roman Warszawski i Dagmara Adamiak

03.10.2026 ·1 godz 37 min · 11 rozdziałów · 1 sponsor

Wojna damsko-męska trwa w internecie w najlepsze. Obie strony mają swoje statystyki, krzywdy i guru i obie są pewne, że druga działa w złej wierze. Dlatego posadziłem przy jednym stole feministkę Dagmarę Adamiak i komentatora Redpillu Romana Warszawskiego. Kto naprawdę stosuje przemoc w związkach? Czy pozycja ofiary się opłaca? Czy manosfera to męska przestrzeń, czy zemsta za feminizm? Istnieje toksyczna kobiecość? Najgorętsza debata redpill vs feminizm w historii Menthly.🍀 Partner podcastu Genviti:-10% z kodem "KONRAD" na Genviti: https://genviti.com/discount/konrad📍 Rozdziały:0:00 - Wstęp2:41 - Pytanie 13:26 - Odpowiada Roman8:39 - Odpowiada Dagmara13:22 - Riposta Romana16:11 - Pytanie 216:59 - Odpowiada Dagmara22:06 - Odpowiada Roman28:37 - Riposta Dagmary32:09 - Riposta Romana35:14 - Pytanie 335:37 - Odpowiada Roman40:40 - Odpowiada Dagmara50:39 - Pytanie 451:12 - Odpowiada Dagmara54:30 - Odpowiada Roman1:07:49 - Pytanie 51:08:27 - Odpowiada Roman1:16:42 - Odpowiada Dagmara1:26:16 - Pytanie Romana do Dagmary1:28:15 - Pytanie Dagmary do Romana1:33:09 - Dagmara do mężczyzn1:35:20 - Roman do kobiet#debata #redpill #feminizm #podcast

0:00 · Wprowadzenie do debaty 1

Nie ma terminu toksyczna kobiecość. Dlaczego? Nie ma takiego terminu, ponieważ nie jest to problem społeczny. Ja chciałabym żyć w społeczeństwie, w którym ja pójdę nago przez ulicę jako młoda, atrakcyjna kobieta, która będzie podobać się mężczyznom. Jak pójdziesz nago przez ulicę dostaniesz bandat. Ja bym prosiła o nieprzerywanie jednak. Czy dopuszczacie w ogóle istnienie manosfery? Co to jest manosfera? Przestrzeń, gdzie mężczyźni mogą rozmawiać bez feministycznego nadzoru. Czyli bez równości. Dla mężczyzny pozycja ofiary niesie bardzo mało zalet, dla kobiety pozycja ofiary jest bardzo, bardzo korzystna. Bo feminizm walczy też o mnóstwo kwestii, które dotykają mężczyzn. A manosfera walczy o to, żeby zemścić się na kobietach za feminizm. Dziś na tym kanale nie będzie wywiadu, tylko debata.

59:26 · Przemoc i agresja 11

To dzisiaj kobiety mogą móc robić wszystko, co chcą i jak tylko pojawia się jakikolwiek komentarz, że może gdzieś coś zostało przegięte, to właśnie pojawia się ta cała argumentacja, która teraz szła. I zwracam uwagę, że ta kultura... Ale czemu ktoś ma oceniać, czy ja przegięłam z tym, co robię z moim ciałem? Jezus Maria, bo jesteśmy ludźmi, non stop oceniamy i chodzi mi o to, że nie tylko mężczyźni oceniają kobiety, ale kobiety też mężczyzn i kobiety też budują narracje społeczne, a dzisiaj kobiety mają większy głos, jeżeli chodzi o budowę narracji społecznych i tego, co jest dopuszczalne. O proszę. Tak. Różnica ta wynika chociażby z tego, jak wielka jest manosfera i jakim biznesem jest feminizm. Ale co mówi feminizm, a co mówi manosfera? No właśnie. No właśnie. Bo feminizm walczy też o mnóstwo kwestii, które dotykają mężczyzn.

A manosfera walczy o to, żeby zemścić się na kobietach za feminizm. Co masz przez to na myśli? Bo jakbyś to rozwinęła, chciałbym usłyszeć. O co feminizm walczy? Nie, w jaki sposób to, co zarzuciłaś manosferze, w ogóle ma miejsce? W jaki sposób mścimy się na kobietach za feminizm? Nieustanny hejt, nakręcanie. Przepraszam, ale jesteś w Internecie od wczoraj? Świetny przykład mam. Dlaczego zacząłem dzisiejsze spotkanie od tego, że powiedziałem, że jestem pierwszym mizoginem Rzeczpospolitej Polskiej, że na pewno ktoś mnie skrzywdził, że nienawidzę i tak dalej? Co ty myślisz, że hejt dotyka tylko twoją stronę? Nie, uważam, że hejt dotyka też waszą stronę jak najbardziej i sprzeciwiam się jakiemukolwiek hejtowi, również wobec mężczyzn, ale widzi się już sytuację, w której kobiety na przykład potrafią odchodzić z przestrzeni publicznej, kobiety, które działają społecznie, polityczki, rezygnują z publiczności w mediach, ponieważ ten hejt jest tak zmasowany

Nie, to nie jest w ogóle coś, co istnieje dzisiaj w naszej kulturze. W ogóle się kobietom nie wierzy, nawet jak mają dowody. I dobrze powinieneś to wierzyć, ponieważ jesteś prawnikiem, jesteś adwokatem, więc wiesz, jak to wygląda. Gdzie się kobietom nie wierzy, jak mają dowody? Nawet w sądzie, nawet na policji się nie wierzy, jak mają dowody, jak nie mają dowodów takich, które na pewno to się wydarzyło. Na pewno to się wydarzyło. Jeśli oczywiście jest obdukcja, jeśli jest wszystko od razu wykonane, no to się wierzy, bo są dowody. Ale jeśli nie ma dowodów... Przed chwilą mówiłaś coś innego. Twierdziłaś, że kobietom się nie wierzy pomimo dowodów. Roman i Dagmara. Jedną rzecz tylko chciałam się jeszcze odnieść do tej manosfery, co powiedziałam. Dlaczego mówimy mężczyźni Krócej żyją, więc powinien być wyrównany wiek emerytalny.

Nie jest to uzasadnione, żeby ten wiek emerytalny był zróżnicowany. I Manosfera przedstawia rozwiązanie, to wydłużmy wiek emerytalny dla kobiet. Dlaczego nie skrócimy wieku emerytalnego dla mężczyzn? Dlaczego w żadnym kraju europejskim... Ale w jaki sposób wydłużenie wieku emerytalnego dla kobiet ma pomóc mężczyznom? Powiedz mi Roman. Będzie więcej pieniędzy w systemie, bo problem z systemem naszym... I to pomoże mężczyznom. No, jeżeli będzie więcej pieniędzy w systemie, no to może pojawią się pieniążki, żeby zająć się problemami mężczyzn. Poza tym i problemem kobiet i mężczyzn jest to, jeżeli system się... Pieniądze są na problemy mężczyzn. Ok, fajnie wiedzieć. Tylko mężczyźni nie za bardzo są zaangażowani w to, żeby o te problemy mężczyzn walczyć. Dobrze, chodźmy dalej, bo wiem, że moglibyśmy o tym rozmawiać przez godzinę. Znaczy, wiesz co, to by brzmiało fajnie, gdybyśmy nie mieli doświadczenia właśnie z działalności Stowarzyszenia na Rzecz Chłopców i Mężczyzn.

Gdybyśmy nie mieli tych zapytań, dostępu do informacji publicznych, tych wszystkich rzeczy, które oni robią, gdzie pojawiają się dane. Odsyłam też do książki Michała Gulczyńskiego o mężczyźni. Tam będzie można też zobaczyć wszystko, co bywa i bardzo fajna jest dyskusja dookoła tej książki, gdzie po prostu wyjmuje się fragmenty zupełnie z kontekstu, gdzie autor nie mówi takich rzeczy, a panie feministki nagrywają w tym temacie, że tam coś pada takiego Na Kongresie Kobiet jest mnóstwo, zapraszam cię dzisiaj, jutro jest mnóstwo paneli właśnie też na temat Manosfery i tego książki pana Gulczyńskiego. Czy w ogóle dopuszczacie istnienie Manosfery? Czy dopuszczacie w ogóle istnienie Manosfery?

Co to jest Manosfera? Przestrzeń, gdzie mężczyźni mogą rozmawiać bez feministycznego nadzoru. Czyli bez równości. I walki z patriarchatem. Chodźmy dalej, chodźmy dalej. Przepraszam bardzo, no... Czy wolno nam porozmawiać bez walki z patriarchatem? Wolno. Dziękuję. Idziemy dalej. Pytanie do Was. Jak oceniacie zarzut, że zarówno skrajny feminizm, jak i skrajny redpill, mimo że stoją po przeciwnych stronach, bardzo często opierają się na podobnym mechanizmie? Przypisywaniu całej płci najgorszych cech jednostek? Gdzie Waszym zdaniem kończy się uzasadniona krytyka realnych problemów, a zaczyna generalizowanie i budowanie obrazu kobiet jako manipulatorek, czy mężczyzn jako oprawców? I czy nie jest tak, że właśnie w ten sposób obie strony, skupiając się na tym, co najgorsze w płci przeciwnej, wzajemnie napędzają wojnę damsko-męską?

Znaczy wiesz, po pierwsze no, manowsfera faktycznie jest reakcją na feminizm, a feminizm z męskością walczy już ze 100 lat. Walczy z męskością? Tak, walczy z męskością. W latach 70-tych, 80-tych na Zachodzie to było nie bądź taki macho. To jest toksyczna męskość, która krzywdzi też mężczyzn. A jest toksyczna kobiecość? Jest. Na czym się przejawia? Tym, że kobieta jest tradycyjnie kobieca? No nie. A na czym? No to są rzeczy, ogólnie nie ma terminu toksyczna kobiecość. Nie ma takiego terminu, ponieważ nie jest to problem społeczny. Ojej, a toksyczna męskość jest problem społeczny? A ty uważasz, że istnieje coś takiego jak toksyczna kobiecość, która wywodzi się z tradycji? Nie, uważam, że nie istnieje ani toksyczna kobiecość, ani toksyczna męskość. Są pewne aspekty męskości, które mogą być toksyczne i pewne aspekty kobiecości, które mogą być toksyczne.

Aha. Więc jeśli będziemy zwalczać toksyczną męskość toksyczną męskością, to nigdy nie będziemy mieć normalnego, zdrowego społeczeństwa, w którym po prostu się nie krzywdzimy, umiemy się ze sobą komunikować, której się wspieramy. A kobiety się nawzajem nie krzywdzą? A to ja powiedziałam, że się nie krzywdzą? Nie, bo jeżeli budujesz narrację, że toksyczna męskość odpowiada za krzywdę i tak dalej, to tak jakby kobiety sobie nawzajem kuku nie robiły. A raport na przykład dotyczący mobbingu w Polsce pokazuje, że mobbing ma w Polsce głównie twarz kobiety i kobieta kobiecie kobietą. No bo to, co jest uważane u mężczyzny za normalne cechy lidera, u kobiety jest uważane za mobbing często. I ja nie mówię, że to jest dobre. Czyli kobiety nie mobbingują kobiet tak, jak z tego raportu ostatnio wynikało? To nie to powiedziałam. Ale może odpowiesz na pytanie jednak. Znaczy no, ciągle mówię, no, manosfera przede wszystkim jest przestrzenią, gdzie możemy na pewne tematy porozmawiać.

Czy anonki z tych tematów wyciągają złe wnioski? Jak na przykład blackpile biorący badania, że kobiety preferują mężczyzn pewnego wzrostu, więc jeżeli nie masz 1,80 to it's over. Jest bardzo fajny wywiad z jednym z psychologów ewolucyjnych, który tłumaczy, że kobiety mają preferencje odnośnie mężczyzn z ciemnymi włosami. On jest blondynem i mówi, że dlatego jeszcze bardziej farbuje swoje włosy na jaśniejszy kolor. Dlaczego? Ponieważ wśród 30% kobiet jest preferencja w kierunku jasnych włosów. Moja partnerka ma preferencje na jasne włosy, a mężczyzn z jasnymi włosami jest tylko 8%. I to jest, Manosfera jest miejscem, gdzie możemy na takie tematy porozmawiać, jak to działa, jaki jest mechanizm, jak to funkcjonuje.

Czy w bardzo dużej rzeszy ludzi są wariaci, którzy różne rzeczy opowiadają? No tak, no ale po stronie feministycznej mamy np. Magdalenę Środę, która stwierdza, że nie ma żadnej cechy odróżniającej kobiety i mężczyzny, łącznie z tym, że no nie różnią nas, nie różni nas siła fizyczna. To, jak feminist potrafi się wykręcać od odpowiedzialności za różne swoje kwiatki, mówiąc, że to nie był prawdziwy feminizm, ja mogę robić równie dobrze po stronie manosfery, bo to nie jest centralizowany ruch, to nie jest jeden ośrodek, tylko właśnie to jest przestrzeń, gdzie można porozmawiać, podyskutować i manosfera jest odpowiedzią na rewolucję seksualną i rewolucję obyczajową, jaką przeprowadziły kobiety i w ramach manosfery mężczyźni nadrabiają to wszystko, adaptując się do nowych warunków.

Ja się bardzo cieszę, że mężczyźni zaczęli ze sobą rozmawiać o swoich problemach. I jeśli rzeczywiście to jest jakaś część manosfery, to uważam, że to może nam przynieść bardzo dobry skutek. Tylko bardzo się boję, że to w dużym stopniu idzie w złym kierunku. I nie w kierunku znalezienia rozwiązań, żeby nam wszystkim się żyło lepiej, bo to uważam powinien być cel. Tylko w kierunku, że właśnie będziemy nakręcać się nawzajem na siebie i to samo, jasne, ja się zgadzam, widzę to w środowisku feministycznym również, że są, a nawet nie feministycznym, tylko kobiet, które pojawiają się w mediach i chcą czasami nawet zbudować, nie wiem, swój biznes, wykorzystując niby postulaty feminizmu i zaburzają to, czym jest feminizm.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.