Mentionsy Mentionsy
Mechanika Ruchu
Mechanika Ruchu

Fizjokminki #15 Marysia Żulińska: Studia Fizjoterapii, Kontuzje w BJJ, Szkolenia, Propagowanie Ruchu

15.08.2024 ·1 godz 6 min

Uszanowanie! Kolejnym gościem z serii "Fizjokminki" jest Marysia Żulińska. Fizjoterapeutka, trenerka. Rozmawialiśmy o fizjoterapii, studiach, kursach, kontuzjach, treningu i wiele, wiele więcej. Zadawałem Wasze pytania, jak zawsze. Jak zawsze: każda rozmowa warta odsłuchania. Zapewniam Was. Udostępnijcie dalej, dzięki! Marysię znajdziecie na Instagramie: https://www.instagram.com/fizjomania_mz/ oraz na FB: https://www.facebook.com/fizjomania.mariazulinska Mój Instagram: https://www.instagram.com/krystian_mechanikaruchu/ Instagram MechanikaRuchu: https://www.instagram.com/mechanika_ruchu/ Po więcej wiedzy z zakresu biomechaniki zapraszam na stronę: https://mechanikaruchu.sklep.pl

Dzień dobry, witam serdecznie w kolejnym odcinku Fizjokminki. Moim i waszym gościem jest Marysia Żulińska. Cześć, bardzo mi miło. No to kilka słów wstępu, czyli kim jest Marysia? Kim jest Marysia? Na co dzień jestem fizjoterapeutką i trenerem. Prowadzę w Zgorzelcu swój gabinet. Pracuję również na siłowni z swoimi pacjentami i klientami. Na co dzień również sama jestem Pasjonatką treningu siłowego oraz od dłuższego już czasu, mam na myśli parę miesięcy, sportów walki, które sama zaczęłam trenować, brazylijskie jiu-jitsu, także tak bym siebie określiła. No i jako taka uśmiechnięta trochę, szalona dziewczyna po prostu.

Jeszcze uważam, że jako młoda, ambitna gdzieś osoba tu chciałam cały czas, gdzieś latałam i wiadomo ta energia też jest zupełnie inna, ale długoterminowo no niestety uważam, że po prostu gdzieś ten człowiek zasługuje na więcej tego czasu, na więcej uwagi. No i wtedy już jak rzeczywiście tych pacjentów robiło się coraz więcej, no to doby nie wydłużymy. Więc gdzieś były takie już pierwsze pomysły, a może to jest czas na swoje, ale gdzieś ta niepewność. No i na szczęście mam takie osoby w swoim życiu, które bardzo mnie do tego popchały i wręcz Wypisywały, czy już złożyłam wypowiedzenie. Pozdrawiam. Także na szczęście miałam to wsparcie właśnie w swoich bliskich osobach, które mówią, Mania, idź w to.

Ja już wiedziałam, że ja mam bazę pacjentów, ja nie idę z niczym. Nie zaczynam od zera. Więc to była kwestia tylko kopnięcia w ten tyłek i że rzeczywiście dasz sobie radę. My ci pomożemy jakkolwiek będzie trzeba, nie jesteś w tym sama. W tym czasie moja przyjaciółka też otwiera swoje studio treningowe, więc my się też obie pchałyśmy w to wszystko. To decyzja właśnie złożenia tego wypowiedzenia. Do dzisiaj pamiętam jak wysyłam zdjęcie, zrobiłam to, złożyłam wypowiedzenie i pamiętam wtedy jeszcze jak mój szef powiedział, i co myślisz? Że tak od razu będziesz miała z tego pieniądze? A ja na pewniaka siedzę? Tak. I wtedy pamiętam ten jego wzrok, że co ona w ogóle gada? A ja wiedziałam, że po prostu się w tym odnajdę, że ja sobie poradzę.

Mam na myśli, że zostaję z tym pacjentem sam na sam i dochodzi do tego jeszcze dokumentacja i mnóstwo takich spraw, gdzie ty przede wszystkim masz poświęcić ten czas pacjentowi, a nie skupiać się, że jeszcze muszę to zrobić tamto i w ogóle mnóstwo innych rzeczy. Także ja uważam i dobrze wspominam ten czas właśnie takiej pracy pod kimś, że tak powiem, że mogłam się nauczyć właśnie wielu fajnych rzeczy i czy różnych metod, zobaczyć też jak inni ludzie pracują i czy ja tak chcę pracować, czy mi na przykład tak pasuje właśnie praca jeden na jeden, czy bardziej Właśnie w jakichś takich grupowych, bardziej sanatoryjnych nawet, że tak powiem, aspektach.

Czyli lecimy nazwiskami. No tak. Jasne, oczywiście. Ogólnie tak, no ja mam swoich takich No, ulubionych i do których naprawdę bardzo lubię wracać, jeździć na nowe szkolenia i pamiętam pierwszym z takich szkoleń, że tak powiem, typowo ruchowych była współczesna kinezyterapia, to pamiętam do dzisiaj u Artura Mora i wspominam to bardzo dobrze. To mi w ogóle... Ja trochę jak jeszcze studiowałam i pracowałam, myślałam, że gdzieś tak ten ruch to jest taki dodatek. Ja myślałam, że ja pójdę bardziej w ogóle w tą manualną stronę. I ta współczesna kinezjoterapia, słuchajcie, tak mi otworzyła oczy. Ja w ogóle tak jak mówiliśmy, nie ma przypadków, gdzieś mi wyskoczyło po prostu na Facebooku.

Tak świetni szkoleniowcy, że to była przyjemność czerpać od nich wiedzę i dzięki ich doświadczeniu większemu to My do dzisiaj mamy z wielu, mimo że gdzieś się tam nie widujemy, czy widzimy się na szkoleniach, to nawet te kontakty na Instagramie, że czy mam jakieś pytanie, to ja wiem, że zawsze mogę do każdego z nich napisać. Także ta baza szkoleniowców uważam Fizjo4Life właśnie tego Blackroll Therapy jest świetna. I tam też był Piotr Kostrzemski, także też tam można było, że tak powiem, z różnych trochę stron, bo też były Zjazdy na przykład z treningu kobiet w ciąży. I ja na przykład wiedziałam, odkąd zaczęłam już studiować i byłam na studiach, że nie chcę pracować ani z dziećmi, ani typowo... Źle to zabrzmiało?

Nie. Że na przykład nie jest to coś, co mnie właśnie pociąga jak fizjoterapia uroginekologiczna. Praca z kobietami w ciąży, więc te zjazdy były ciekawe, żeby na przykład mieć podstawy, ale ja na przykład i tak odsyłam właśnie do fizjoterapeutki uroginokologicznej, do Basi, którą mamy w Zgorzelcu i cieszę się, że też mam możliwość tego odesłania, czy do innej fizjoterapeutki, która się zajmuje typowo dzieciaczkami, no bo ja z tym nie pracuję i to jest zupełnie inna fizjoterapia, więc to szkolenie też bardzo, bardzo polecam. I uważam, że to też jest jak najbardziej taki już trzeci, czwarty, piąty rok studiów super, super opcja. I czy coś jeszcze? To są takie te główne wszystkie, co tak najbardziej mi gdzieś te osoby też tak właśnie...

Tak, tak, tak, właśnie też szkolenia w Recha, no to tam, to głównie też, tutaj Łukasza też mam na myśli, który też właśnie był szkoleniowcem u Artura. Także no, to są takie, Najbardziej, które na ten moment tak by mi przyszły do głowy. I osoby, i stricte miejsce, i wszystkie webinary szkolenia online to też... I jeszcze wiem, wiem gdzie. Tak sobie tak teraz myślę, bo żebym właśnie nie pominęła, a do kogo wartościowo na pewno jest się zgłosić. Fajnie jest też jak...

Jesteś już, że tak powiem, w tym środowisku fizjoterapeutycznym, trenerskim i widzisz kto w czym się specjalizuje. Więc jak ja widząc, że mam dużo takiej pracy już stricte właśnie ze sportowcami, z amatorami sportów, są problemy kolanowe, okej. Kuba, nie? Kuba Materla, Bartosz Trela, nie? To już od razu masz takie... To są osoby, z którymi oni się w tym specjalizują. Kuba jest, jak uważam, no jest po prostu mistrzem kolanowym i jak czerpać wiedzę to od niego, więc to jest tak fajnie być w tym środowisku, bo widzisz po prostu jak kto pracuje, z czym pracuje, ty wiesz w jakim kierunku chcesz iść, weryfikujesz i jedziesz tam. No to pozdrawiamy Sergiusza oczywiście i jest takie pytanie, jak wygląda wasza współpraca?

I wiadomo, fajnie się komuś tłumaczy, nie? Ale jeśli ciebie zaczyna coś, coś z tobie się dziać, to już takie podejście do siebie nie jest takie, nie? I wtedy, no, Mania, a jak, to jest to, co zawsze ja, wiesz, pacjentów pytam, ale sobie przecież my jesteśmy niezniszczalni, prawda? Tak chciałoby się czasem wierzyć. I wiesz, Mania, weź pod uwagę, jakie ostatnio ty, jak progresowałaś, ciężkie treningi robisz, prawda? Miałaś jakieś tam swoje zawirowania życiowe, więcej pracy, więcej stresu, to, to, tamto. I wiesz, co robimy teraz, nie? Ty więcej odpoczywasz, więcej jesz. Mówię, na szczęście ja też mam to szczęście, z jakimi ludźmi współpracuję, nie? Że to ta praca po prostu to wszystko tutaj współgrało ze sobą ze strony dietetycznej, treningowej i fizjoterapeutycznej.

I zawsze to było to, że... On mnie tak jakby w tym pchał też i tak łapał tą zajawkę ze mną. W ogóle to jest bardzo wszystko uważam takie szczere i autentyczne, że wiesz, tu powiedziałam, mówię, że wie, zaczęłam chodzić na maty zajebiście, nie, lecimy w to. Mówię, dobra, zrób teraz ze mnie zabijakę, nie, żebym tam dusiła chłopaków. Więc to jest fajne i uważam, że Fajnie jest mieć swojego trenera i w ogóle zbudować też taką relację, bo my też mamy taką naprawdę, że wiem, że jakby się coś działo, to mam w nim wsparcie i fajnie jest mieć takie osoby w życiu, które z takiej relacji bardziej właśnie jak trener podopieczny, dietetyk podopieczny i w ogóle z takich relacji przechodzisz w taką bliższą relację, że wiesz, że te osoby mega Ci kibicują, mega Ci dobrze życzą i chcą, żebyś Ty wiesz.

Tak szczerze, to jest właśnie dosyć takie wiesz, zabawne, bo my żyjemy w tym środowisku, prawda? W tym takim naszym fitness, zdrowie i to wszystko. I mam wrażenie, że wiesz, każdy ćwiczy, prawda? I to jest coś, co jest dla mnie cały czas ogólnie zagadką w pracy gabinetowej, pracy z ludźmi, że my wiemy, jak ta świadomość cały czas wzrasta i nam się coś wydaje, że to już jest oczywiste. Nie jest. Ja cały czas naprawdę gdzieś, mimo tego, że pracuję w większości ogólnie już ze sportowcami, właśnie tak jak mówię, z osobami aktywnymi w jakikolwiek aspekcie, Tak wciąż trafiają do mnie ludzie, bo po prostu bolą mnie plecy, bolą mnie kolana i wiesz, wtedy ten wywiad.

Prawda. No to pytanka od ludzi. Wow. Anonimy. Leci. Gotowa? Na pewno? Czekaj, wypiję, żebym się gdzieś nie niofła. Dobra. Kontuzje w sportach walki, szczególnie w BJJ. Jak zapobiegać i leczyć najczęstsze? Uwielbiam. Ogólnie tak. Lubię już, lubię to pytanie, ze względu na to, że jest właśnie gdzieś, jaram się tym po prostu teraz. Sporty walki to jest coś, z czym zaczęłam się mega jarać. Z chłopakami tutaj z naszego klubu zaczęłam współpracować już jakoś tak nawet świeżo po otworzeniu swojego gabinetu i gdzieś zawsze tam do mnie z klubu przychodzili, nie? No ale tam BJJ, MMA, nieco co tam w ogóle.

I wtedy twoje ciało, siedem jednostek treningowych czy tam ileś codziennie, do tego jeszcze życie, obowiązki, czasem dzieci i optymalizujemy jak możemy. Więc to jest często taki aspekt, który na przestrzeni pracy po prostu z nimi widzę, że jest często niedociągany, prawda? Że można by było coś z tym zrobić, ale czasem się nie chce i po tym mam na myśli, że wolę sobie coś przyciągnąć, wiesz, tą dobę pójść później spać i rano być niedospanym. No nie, wybierz swoje priorytety. Więc z takich aspektów to na pewno dieta oczywiście, że no jednak to będzie wpływało na to jak ty się właśnie regenerujesz, na twój performance i na to jak ty zachowujesz się podczas treningów, podczas sparingów, podczas zawodów.

Na treningi najpierw się przychodzi, no to się uczy klepać, prawda? Trzeba wiedzieć kiedy. Ale jeszcze nadejdzie ten czas, obiecuję Wam i będzie git. Nie wiem, to chyba też pytanie od trenera. Jak żebra po BJJ i czy lubisz łapać i rzucać? Ogólnie, w ogóle też, co jest fajne, właśnie kiedy trenuje się sport, z którymi, z ludźmi, z którymi Ty pracujesz, prawda? To jest fajne, że Ty zaczynasz doświadczać tego, z czym ludzie do Ciebie przychodzą. Ty możesz, że tak powiem, bardziej poczuć to na własnej skórze i mi to na przykład daje Dało mi to bardzo wiele, zarówno w treningu siłowym, kiedy sama trenuję siłowo i rozumiem tych ludzi z siłowni, tak samo jest to z ludźmi z BJJ, z MMA.

MMA nie trenuje, ale ogólnie sporty walki, prawda? I z BJJ. Ja to sama teraz doświadczam, że tak powiem, na sobie. O co im gdzieś też chodziło wcześniej, prawda? Te bóle karku jakieś po sparingach, no bo szyja nie jest w ogóle gotowa na ten bodziec, prawda? Czy plecy, dół pleców, nie? Jak tam jest to, wiesz, mega, to jest wszystko cały czas w pracy, w izometrii, na zgięciach i można się zginać, nie? I z obciążeniem jeszcze wyciągasz kolesia do góry, także to jest pod tym kątem też właśnie fajne, że doświadczam tego i bardziej rozumiem zawodników i troszkę bardziej wiem, jak mogę wtedy z nimi pracować, ale jak ktoś ci się uwali na żebra, to jest... To jest rzecz, której po prostu nienawidzę i jak oni już, myślę, że większość chłopaków ogólnie wie i czasem robią to specjalnie za te ćwiczenia, które im daję albo treningi.

Właśnie gdzieś pozwolić sobie czasem na to i przemyśleć, jak to mogliśmy zrobić lepiej i budować właśnie na tym tak naprawdę też swoją tą pewność siebie w tej pracy. Więc tak, to w sumie były trzy. Czy myślę, czy mam jakąś jeszcze fajną? Może być bonusowa. Dobra. Czerpcie z tego frajdę, z tej pracy. Zarażajcie ludzi właśnie tym, co chcecie przekazać. Znajdźcie coś, co Was tak mega jara, że będziecie właśnie chcieli tym kipić, dzielić się z ludźmi i żeby naprawdę ta praca sprawiała Wam taki fun. Bo dla przymusu, z całym szacunkiem, ale to nie pyknie. Nie zrobicie na tym ani uważam mega jakiegoś progresu rozwojowego, jak nie będzie was to jarało i cieszyły te studia, ta praca, ani nie da wam kariery, ani hajsu.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.