Mentionsy Mentionsy
Mechanika Ruchu
Mechanika Ruchu

FIZJOKMINKI #21 MATEUSZ KULIG: ORTOPEDIA, USG, OSOCZE, WSPÓŁPRACA ORTOPEDY I FIZJOTERAPEUTY, BÓL.

17.09.2025 ·1 godz 23 min

Uszanowanie! #fizjoterapia #rehabilitacja #ortopedia #ból #USG Kolejnym gościem z serii "Fizjokminki" jest Mateusz Kulig, lekarz ortopeda, specjalista USG i terapii ortobiologicznych. Rozmawialiśmy o ortopedii, współpracy na linii lekarz ortopeda-fizjoterapeuta, o bólu, pracy USG, osoczu (czy działa?), o treningu i wiele, wiele więcej.Zadawałem Wasze pytania, jak zawsze. Jak zawsze: każda rozmowa warta odsłuchania. Zapewniam Was.Udostępnijcie dalej, dzięki!Mateusza znajdziecie na Instagramie:   / mateusz.kulig  Mój Instagram:   / krystian_mechanikaruchu  Instagram MechanikaRuchu:   / mechanika_ruchu  Po więcej wiedzy z zakresu biomechaniki zapraszam na stronę:https://mechanikaruchu.pl

Tak, tak, jest na to moda od paru lat. Sam też od jakiegoś czasu staram się podrzucać i szkolić lekarzy i fizjoterapeutów właśnie, podrzucać im informacje jakieś, czy to przez media społecznościowe, czy gdzieś tam przez kontakty do tego, żeby Jak się szkolili i używali tego USG w swojej praktyce uważam, że warto i żeby traktowali to po prostu jako zwykłe narzędzie. Jak używają swoich rąk czy już nie mówiąc o wszystkich zabiegach fizyko. No to, żeby to traktowali jako po prostu narzędzie w swojej pracy, tak, w jakiejś tam, no nie mówię o jakiejś wielkiej diagnostyce, żeby tam rozpoznawali i stawiali się w roli lekarza i rozpoznania wydawali, no bo to akurat nie mogą tego robić prawnie.

No ale jak pytam na swoich kursach właśnie głównie fizjoterapeutów, dlaczego w ogóle wy jesteście zainteresowani tym USG, dlaczego się w ogóle za to wziąłeś czy tam wzięłaś, no to większość osób właśnie odpowiada, że po pierwsze, że chcą wiedzieć dlaczego W tym stawie, w tych tkankach coś się w ogóle dzieje? Dlaczego się dzieje? Mogą monitorować ten proces. Mówią też, że bardzo im to pomaga w skróceniu tej ścieżki diagnostycznej tego pacjenta. Mogą mu zasugerować, powiedzieć, że faktycznie tutaj trzeba do tego ortopedy iść albo gdzieś tam już na konkretną diagnostykę czy do radiologa i skracają tą ścieżkę, żeby ten pacjent potem nie krążył ze swoimi dolegliwościami przez ortopedę.

Potem ortopeda nieumiejący wykonywać załóżmy badania USG gdzieś tam przesuwa Tego pacjenta do radiologa. Radiolog daje opis, pacjent wraca i ta ścieżka się wydłuża. I z błahym problemem, z ostrego prostego problemu robi się sprawa przewlekła, która wymaga już innego zupełnie leczenia. Więc głównie to tak. Chciałem właśnie Cię dopytać o te kompetencje. Gdzie jest ta granica między fizjoterapeutami i ortopedami? Z Twojej perspektywy. No bo te USG gdzieś tam się zaciera. Trochę gdzieś tam, tak jak może mówisz, że tu monitorowanie procesu, ale może nie stawianie diagnoz, bo to nie ten etap, w ogóle nie ta prawna sprawa.

Ale gdzie jest ta granica, ta taka twarda? Czy jest i gdzie? Ta granica leży w kwestii prawnej. Fizjoterapeuta nie może postawić diagnozy na podstawie badania ultrasonograficznego. Co innego, jak opisze, że w sytuacji, kiedy przyłożył głowicę, widzi taką i taką zmianę, która gdzieś tam ma wpływ, zachowuje się tak i tak, zrobił taką i taką terapię, dodatkowo przyłożył głowicę. Jakby użył kolejnego narzędzia w swojej pracy i opisał to, co widzi na ekranie USG, ale nie stawiał diagnozy bezpośredniej, to jest absolutnie czymś normalnym.

Współpraca na linii ortopeda-fizjoterapeuta z perspektywy ortopedy. Generalnie. Takie pytanie ogólne, czyli może jak powinna wyglądać? Jak powinna wyglądać? Ojej, znaczy tak, to jest bardzo fajne pytanie, bo to jest taki trochę jeden może taki z moich powodów, dla którego teraz troszeczkę więcej robię tego leczenia zachowawczego. Już tłumaczę. Bardzo chciałem, tak naprawdę jak zacząłem jeszcze w czasach rezydentury operować, zauważyłem jak dużą rolę właśnie odgrywa sama fizjoterapia po naszych zabiegach, bo to głównie była typowa operatywa.

Ja wywodzę się z tego nurtu tej ortopedii dużej, w sensie tych endoprotez i zauważyłem jak szalenie istotną rolę odgrywa rehabilitacja u pacjentów właśnie po operacjach endoprotezoplastyki. Jak ta współpraca z fizjoterapeutami wtedy na oddziale nam się fajnie układała i jak duży wpływ mają właśnie na przebieg samego leczenia i naszych pacjentów. I wtedy zauważyłem, że faktycznie im ten kontakt z... Wcześniej też oczywiście wiedziałem, ale nie wiedziałem, że on jest aż tak ważny. I ta współpraca między lekarzami i ortopedami, zwłaszcza na oddziałach,

I ten kontakt z fizjoterapeutą, który będzie dalej prowadził tego pacjenta, no moim zdaniem to jest kluczowe. To tutaj jakby sami ortopedzi tego pacjenta nie wyprowadzą, fizjoterapeuci też nie, a jednym z powodów, dla którego trochę też to leczenie zachowawcze zacząłem wykonywać, no to jest właśnie to, że Ilość tych kontaktów jest naprawdę, mam bardzo dużą sieć kontaktów z fizjoterapeutami i ta współpraca mi się układa fenomenalnie. Do tej pory mam, większość moich pacjentów teraz jest gdzieś tam z poleceń, że fizjo gdzieś tam proszą o jakąś diagnostykę, o spojrzenie, o jakiś zabieg małoinwazyjny.

Ewentualnie o odesłanie do któregoś tam z kolegów, jeżeli chodzi o jakiś konkretny zabieg operacyjny na danym stawie, tak? Więc tutaj bardziej gdzieś tam przekierowuję ich do innych, więc jakby no nie wyobrażam sobie nie współpracować z fizjoterapeutami i dla mnie to jest, ja też żyję trochę w bańce, ale dla mnie to jest coś tak oczywistego jak naprawdę, no jak wyciągnięcie tego skalpela czy tej Nie wiem, igły czy rąk do pracy, no jakby, także to jest bardzo, bardzo cenne i bardzo ważne i życzę wszystkim, żeby ta współpraca się układała. Natomiast, no mówię, ja żyję trochę w bańce, bo wiem, że tak w Warszawie czy w Polsce, w innych dużych miastach czy mniejszych, wszystko jedno, nie ma i czasami no jakby tutaj, czy czasami no...

Mam nadzieję, że czasami. Mam nadzieję, że nie często. Ortopedzi swoje, a fizjoterapeuci swoje. Ja myślę, że ja jestem jeszcze z tego pokolenia, które fajnie by spinało to porozumienie i ten kontakt fizjoterapeutów i lekarzy. Myślę, że to się zaczyna dziać. Głęboko w to wierzę, bo mówię, Ale głęboko w to wierzę, że my jesteśmy trochę tym pokoleniem, które już tworzy właśnie tą fajną współpracę i która będzie tylko i wyłącznie dalej się rozszerzała i każdy na tym skorzysta, głównie pacjenci po prostu, bo to robimy dla nich, żeby

Żeby to wszystko miało ręce i nogi, żeby ten proces leczenia naprawdę szedł w dobrym kierunku i żeby oni na tym zyskiwali jak najwięcej. No bo jednym słowem to, że tak powiem fizjoterapeuta po zabiegu może i zrobić robotę i spartolić się. Tak, wiadomo, to jakby i ortopeda, i fizjoterapeuta, każdy, tym bardziej, że jesteśmy po jednej stronie barykady. To chodzi o dobro pacjenta i tak de facto. No właśnie o to chodzi. Jeżeli faktycznie podczas zabiegu coś się stało, bo różne sytuacje się dzieją, kwestie anatomiczne, kwestie samego sprzętu, samego zabiegu, to są normalne rzeczy, powikłania, jatrogenne. Współpraca z FIZJOTERAPEUTEM

Fizjoterapeuta. Nie ma co tutaj jakby zgrywać hojraka i robić sobie, za przeproszeniem, rzucać kłody pod nogi, tylko skontaktować się z tym operatorem. Oczywiście, jeżeli jest to możliwe, ja też mówię, to idealny taki świat, ale wiem, że nie zawsze można. Wiem, że zdarzają się takie głosy, czy to na mieście, czy w Polsce, że jedni na drugich trochę naskakujemy.

I kilkukrotne podawanie, zwłaszcza w przypadku tych naszych kochanych tendinopatii, W przypadku tych kilkukrotnych podań jest zabójcze dla tych ścięgien. One się po prostu zrywają, ten pacjent już nie wraca do tych osób, nie wraca do tego fizjoterapeuty, tym bardziej nie wraca do tego lekarza i nie mamy też tego feedbacku i trochę żyjemy w bańce. Nie mamy tej odpowiedzi zwrotnej od pacjenta, bo myślimy, że pomogło, nie wraca, a jednak potem faktycznie nie wraca, bo jest inny problem albo idzie do innego lekarza niestety. Więc tak, ale ze wskazań właśnie takich konkretnych, precyzyjnych.

My byliśmy szkoleni przez te x lat, w naszej specjalizacji póki co, jak wiem, się nie zmieniło, jest 6 lat, do tego, żeby wiedzieć, gdzie tą igłę w to kolano przyłożyć, zrobić tą iniekcję. Oczywiście, co innego jest precyzja podania i co innego jest jakby ta skuteczność i to jest inna sprawa, ale to nie jest błąd w sztuce. Tak samo tutaj w przypadku suchego igłowania, jak najbardziej, jeżeli znamy tą anatomię, wiem, oczywiście możemy FIZJOTERAPEUTY

Myślę, że częściowo odpowiedziałem w tym poprzednim pytaniu. Fajnie by było, jeżeli fizjo by wiedział, jakie są właśnie wskazania do tego PRP. Jeżeli przychodzi pacjent i jest to pierwszorazowa wizyta, Jak przychodzi z jakimś problemem, to myślę, że tutaj większość tych podstawowych, łatwych spraw spokojnie każdy sensowny fizjoterapeuta czy fizjoterapeutka sobie poradzi. Z mojej strony na pewno będzie to kwestia, tak jak powiedziałem, samych zwyrodnień, czyli bólu zwyrodnieniowego na jakiejś sensownej... Dzień dobry.

Fizjoterapeuta. Jak nic nie idzie, to trzeba przyjść na OSOCZE. Broń Boże nie, absolutnie nie. To też, żeby to jasno wybrzmiało. Natomiast myślę, że wtedy warto odesłać do takiego lekarza, który gdzieś tam zakwalifikuje odpowiednio, czy w ogóle pacjent się nadaje. Więc jeżeli chodzi o te OSOCZE, to też mówię, nie chciałbym, żeby to... Jest tak wiele czynników, które mają wpływ na działanie samego tego OSOCZE, że też nie chciałbym, żeby to tak wybrzmiało, że to jest jakby taki

Pamiętajmy, że są inne stawy poza kolanem. Są jeszcze. Jakieś tam są. No to chyba, że masz jeszcze? Ja już nie mam. To trzy rady, wskazówki, tipy dla fizjoterapeutów. Od ortopedy? Tak. I myślę, że dla ortopedów też. Takich wchodzących w rynek albo świat. Pomimo ultrasonografistów przyszłych, bo już o tym rozmawialiśmy. Takich świeżo po uczelniach wychodzą w świat.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.