Mentionsy Mentionsy
Materiał dowodowy
Materiał dowodowy

Zabójstwo 14-latka w Białym Dunajcu i kolejny “polski Fritzl”. RAPORT KRYMINALNY

02.09.2024 ·15 min 39 s · 5 rozdziałów

Podcast kryminalny Radia ZET "Materiał dowodowy". Zaprasza Mateusz Kapera

Materiał dowodowy. Podcast kryminalny Mateusza Kapery. Dzień dobry. Mateusz Kapera. Mamy początek września, a więc czas na podsumowanie najgłośniejszych wydarzeń kryminalnych ubiegłego miesiąca w Polsce. Sierpniowe wydanie raportu kryminalnego zacznę od wstrząsającej zbrodni na Podhalu. W połowie sierpnia w jednym z pensjonatów w Białym Dunajcu znaleziono ciało 14-latka. W sprawie zatrzymany został 45-letni ojciec chłopca. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Początkowo nie przyznawał się do popełnienia zbrodni.

5:57 · Znalezienie ofiary zaginięcia 4

Posiadali dwoje dzieci. Kilka lat temu Polską wstrząsnęła historia polskiego Fritzla Mariusza Esch, który przez dwa lata więził swoją żonę w piwnicy rodzinnego domu. Horror miał miejsce w kaszubskiej wsi liczącej zaledwie 180 mieszkańców. Niestety ta porażająca historia znów się powtarza. W miejscowości Gajiki koło Głogowa na Dolnym Śląsku 35-letni Mateusz J. przez ponad 5 lat więził, bił, gwałcił i głodził poznaną przez internet 30-latkę. Wszystko działo się w stodole kilkanaście metrów od domu mężczyzny, w którym mieszkał z rodzicami.

Dramat rozpoczął się w 2019 roku. Małgorzata Zleszna poznała Mateusza przez internet. Przyjechała do jego domu rodzinnego we wsi Gajki na Dolnym Śląsku. To właśnie tam między 1 stycznia 2019 roku a 28 sierpnia 2024 roku miało dochodzić do regularnego zwęcania się nad kobietą. Jak przekazuje Głogowska Prokuratura, mężczyzna głodził ją, bił, kopał, dusił, popychał, szarpał, wykręcał ręce, ciągnął za włosy i wielokrotnie gwałcił. Kobieta żyła w dramatycznych warunkach. Załatwiała się do wiadra, nie miała dostępu do światła, była wyprowadzana w kominiarce, żeby się wykąpać.

W ciepłej wodzie tylko wtedy, gdy dobrze się sprawowała. Tak wynika z relacji samej poszkodowanej, do której dotarli dziennikarze portalu majgłogów.pl. Sąsiedzi oraz rodzice Mateusza J., którzy mieszkali kilkanaście metrów od miejsca, w którym przetrzymywana była Małgorzata, zarzekają się, że o niczym nie wiedzieli i nic nie słyszeli. Kobieta była tak bardzo zastraszona przez swojego oprawcę, że bała się nawet zastukać w drewniane drzwi. Oprawca trzymał swoją ofiarę w bardzo małym pomieszczeniu bez światła i ogrzewania. Sąsiedzi nazywali Mateusza J. dziwakiem. Mężczyzna nie utrzymywał z nikim bliższych kontaktów. Po nocach miał kręcić się w lesie z latarką.

Mieszkanki wsi bały się go, bo miał w zwyczaju wpatrywać się im głęboko w oczy, cały czas milcząc. Koszmar Małgorzaty został przerwany, gdy pod koniec sierpnia trafiła do Dolnośląskiego Szpitala. Miała wybity bark i ślady długotrwałej przemocy. 30-latka w końcu nie wytrzymała i opowiedziała lekarzom o swoim dramacie. Jak się okazało, została również zmuszona przez oprawcę do oddania dziecka do adopcji tuż po jego urodzeniu. 35-letni Mateusz J. został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego ze szczególnym okrucieństwem nad 30-latką. Trafił do aresztu, grozi mu do 25 lat więzienia.

12:43 · Badania w sprawie zaginięcia 1

Co mogłaby zrobić, czego by nie mogła zrobić, jakie były jej zainteresowania, jakie były jej nawyki, jakie były jej nałogi, na czym była powiedzmy tutaj, nie wiem, zafiksowana, nazwijmy to tak kolokwialnie i często właśnie tutaj tego rodzaju właśnie elementy są ważne, tak, bo Gdy 9 sierpnia Izabela zaginęła, okazało się, że nie mieszkała ze swoim mężem. Była z nim w separacji. To wszystko w dzisiejszym wydaniu Raportu Kryminalnego. To były najgłośniejsze wydarzenia kryminalne ubiegłego miesiąca. Ja się nazywam Mateusz Kapera. Dziękuję za uwagę i do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.