Mentionsy Mentionsy
Marketer+ Podcast
Marketer+ Podcast

Jak wymyślić dobrą nazwę marki lub produktu? Naming od kulis | Konrad Gurdak

29.01.2026 ·1 godz 5 min

Czy nazwa marki, produktu lub usługi naprawdę ma znaczenie? Jak sprawić, żeby pomagała w pozycjonowaniu, budowała skojarzenia i nie ciągnęła brandu w dół już na wejściu? I co zrobić, żeby wybór nazwy nie utknął na etapie nieskończonych dyskusji? W najnowszym odcinku „Marketer+ Podcast” razem z Konradem Gurdakiem, właścicielem agencji Syllabuzz.pl, bierzemy na warsztat dobry naming.Gość: Konrad Gurdak Właściciel agencji namingowej Syllabuzz.pl. Od 2014 r. zgłębia tajniki namingowego rzemiosła, pomagając markom znaleźć słowa, które zapadają w pamięć. Kreatywny namingowiec i archeolog w jednym – kopie głęboko, szuka skojarzeń i odkrywa ukryte znaczenia słów. Ma za sobą ponad 250 projektów nazewniczych. Pracuje na styku języka, kultury i decyzji zakupowych, analizując nie tylko brzmienie nazwy, lecz także jej potencjał rynkowy, międzynarodowy i komunikacyjny. Szerzy wiedzę o namingu w artykułach, książkach i podcastach.Z tego odcinka dowiesz się m.in.: jak najprościej zdefiniować dobry naming i po czym poznać, że nazwa pomaga, a nie przeszkadza, dlaczego nawet abstrakcyjna nazwa często ma znaczenie i jak to wykorzystać w storytellingu, czym różni się nazwa, która jest „ładna”, od tej, która jest skuteczna marketingowo, jakie przykłady nazw robią świetną robotę w komunikacji marki, jak wygląda proces namingowy: od strategii i analizy rynku po kreację i weryfikację prawną, jak wykorzystać AI w burzy mózgów tak, żeby uniknąć pustki (albo chaosu) i szybciej obrać właściwy kierunek,jakie są najczęstsze pułapki procesu namingowego, jak przekonać decydentów do nazwy, aby nie wygrał wyłącznie gust, tylko argumenty, ile realnie może trwać i kosztować profesjonalny naming – od wariantu minimalnego po wersję bardziej kompleksową z ochroną prawną i badaniami.

To jest Marketer Plus Podcast, czyli praktycznie i przystępnie o dobrym marketingu. Przy mikrofonie Sławomir Kruczek. Słuchacie Marketer Plus Podcast, a tematem przewodnim dzisiejszego odcinka jest naming. Przyjrzymy się temu zagadnieniu i spróbujemy rozebrać go na czynniki pierwsze. Zastanowimy się po co w ogóle jest nazwa, czy to nazwa firmy, czy produktu, usługi. Dlaczego też jedne nazwy działają latami, a inne właściwie już od początku mogą pociągnąć markę w dół. No i także dlaczego ten etap wymyślania nazwy jest niezwykle istotny, ale czasem może zamienić się w koszmar projektowy.

A moim gościem, z którym o tym wszystkim porozmawiam, jest Konrad Gurdak z agencji namingowej Syllabuzz, specjalista, który już od ponad dekady tworzy Nazwy właśnie ma za sobą ponad 250 projektów, więc myślę, że właściwa osoba, żeby na ten temat porozmawiać. Witaj Konradzie. Witaj, witajcie. Dziękuję za zaproszenie do podcastu. Porozmawiamy, jak wspomniałem, o procesie namingowym, o błędach marketerów. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz.

O kilka przykładów chciałem zapytać. Pewnie się ciebie spytam, czy jako marketer nie jest tak, że przejeżdżasz przez miasto, to ciągle zwracasz uwagę na billboardy i wszelkie plakaty i oznakowania. A u mnie to jest chyba niestety razy dwa, ponieważ przykuwa to, co kryje się w treści billboardu, wzbudza u mnie uwagę przede wszystkim pod kątem nowej nazwy, która się pojawia na rynku. W związku z tym nie ma co ukrywać, że ciągle po prostu węszę i patrzę na nowe, na zmieniający się krajobraz miasta. Ale to samo w internetosferze również pewne nazwy przykuwają moją uwagę, tylko to jest też rzecz gustu, bo każda osoba ma swój gust i to, co mi się podoba, niekoniecznie będzie się podobało słuchaczom podcastu i vice versa.

Żeby odróżnić się od... Naming od banku BP. No ale faktycznie to jest bardzo trudne. A powiedz mi, może już tak przechodząc właśnie do etapu praktycznego, to znaczy mamy sytuację, w której... Pojawia się coś nowego, czy to nowa marka, czy jakaś usługa i dział marketingu, albo może marketer, albo może założyciel, bo czasem to jest jedna osoba, która zaczyna z nowym projektem, zastanawia się nad nazwą. Zanim o całym tym etapie namingowym porozmawiamy. To co taka osoba powinna zrobić? To znaczy czy rola jest po jej stronie? To znaczy sami twórcy na przykład marki, produktu wymyślają nazwę?

No właśnie tak. Dlatego projekt nazewniczy potrafi być wspaniały, a również może być koszmarem dla obu stron. To porozmawiajmy teraz trochę właśnie szerzej na temat tych różnych etapów, które już zarysowałeś w tym projekcie. Zacznijmy od początku. Przychodzi do ciebie jakiś klient i chce po prostu wymyślić nazwę. Co zrobić, żeby to nie był właśnie koszmar? To znaczy, jak to wszystko rozpocząć? Czego oczekujesz od takiego klienta? Już trochę wspomniałeś, że dobrze, kiedy on przychodzi z jakimiś założeniami i też sytuacji, kiedy coś mu się już nie udało, bo miał jakieś próby za sobą. Na co zwrócić uwagę właśnie na samym początku z perspektywy marketera, który na przykład właśnie chce do tego procesu przystąpić?

Plus jeszcze zadać mu technikę, żeby na przykład połączył swoje pomysły pomiksowo z nazwami marek, które daliśmy jako inspiracje i zobaczymy, co z tego wyjdzie. I teraz zobaczmy czat. W oknie czatu widzimy kilkanaście, kilkadziesiąt pomysłów. Jeśli kilka osób dorwie się do tego już, to automatycznie jest o czym rozmawiać, jest, tak powiem, co brać na warsztat. Metodą eliminacji można rzeczywiście odsiewać słabe pomysły, ale równie dobrze można po prostu powiedzieć, że bierzemy kilkanaście ciekawych inspiracji i eksplorujemy je dalej samodzielnie, z czatem, w grupie. Kwestia już po prostu wyboru sposobu współpracy i dzięki temu Cisza, grobowa cisza, która może nam grozić na spotkaniu, przerodzi się naprawdę w fantastyczny flow, jakim jest trochę na wesoło, trochę na poważnie i też profesjonalna współpraca z sztuczną inteligencją.

Gdybym ja teraz przyszedł i powiedział, że chcemy wymyślić właśnie jakąś nazwę dla mojego produktu, czy odpowiesz, jak to wielu marketerów na różne pytania, to zależy? A nie używam tego akurat, ponieważ zbyt powszechne jest, przyznam się. Rozbijam po prostu projekt na działania, pokazuję gdzie jest rola. Moja, czyli osoby, która kreuje nazwy. A gdzie jest rola na przykład rzecznika patentowego, który wchodzi do akcji i swoje kilkanaście tygodni zabiera? A gdzie jest jeszcze rola decydentów, czyli decyzji, która nie jest łatwa, ponieważ to nie jest tak, że wymyślimy nazwę dzisiaj w godzinę, a wieczorem już zarząd czy tam CMO powie, że tak, bierzemy to.

A dlaczego? Nie podoba mi się, bo wchodzi kwestia na przykład gustu. O ten już absolutnie ostateczny etap właśnie chciałem Cię zapytać wyboru. Jakie tu są problemy? Czy zdarza się tak, że faktycznie dobre nazwy z perspektywy marketerów, osób zajmujących się brandingiem czasem odpadają? I ewentualnie też jak przekonywać osoby, które są decydentami do takiego, a nie innego rozwiązania? No to jest rzeczywiście wyzwanie zawsze przekonać górę do tego, żeby wybrali pomysł, nad którym pracowaliśmy, pracował zespół czasami wiele miesięcy. I oczywiście wiele są jakieś techniki podstępne czy techniki perswazyjne do tego, żeby przekonać do tego, a nie innego pomysłu.

Słuchaj, a ile może kosztować taki proces właśnie? Czy też różne jego elementy? Czy da się tutaj jakieś widełki, powiedzmy, określić, jeśli chodzi o Twoje doświadczenie związane właśnie z wymyślaniem nazwy? No bo domyślam się, że może być jakiś marketer, który myśli o tym. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. Naming od kulis Konrad Gurdak, Syllabuzz. To w dobrym pomysle będzie przygotowanie wersji minimalnej i wersji optymalnej. Wersja minimalna to jest taka, że zespół marketingowy przystępuje sam do pracy, próbuje wymyśleć i dzięki temu ma najtańszą opcję współpracy.

Jednocześnie mamy też ustalenie, jaki czas wchodzi w realizację tego projektu. Oczywiście w wersji minimalnej do maksymalnej. No więc jest sporo różnych elementów, ale mówimy, jak rozumiem, już o takim bardzo profesjonalnym procesie. Pewnie są firmy mniejsze i też mające znacznie mniejsze budżety marketingowe. No przecież jest cały sektor MŚP firm, gdzie jedna osoba na przykład obsługuje marketing albo Dwie i na pewno nie będzie ich stać na tego typu procesy, które mogą, chociażby interesując się tematyką namingu albo słuchając naszego podcastu, jak rozumiem, trochę mniejszymi środkami też nad tym pracować, bo wszystko próbuje się często w marketingu, w biznesie, sprocesować, zapisać, zbriefować, zrobić jakieś punkty.

To był Marketer Plus Podcast, w którym rozmawiamy o skutecznym marketingu. Jeśli szukasz sprawdzonych porad ekspertów, odwiedź też stronę marketerplus.pl, gdzie znajdziesz marketingową bazę wiedzy, artykuły, wideo, książki i szkolenia.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.