Mentionsy Mentionsy
Marginalia
Marginalia

GADAMY O GŁUPOTACH (czyli odcinek jak każdy)

17.10.2026 ·40 min 32 s · 11 rozdziałów

Jesienne rozmowy o wszystkim i o niczym w dwudziestym ósmym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.

33:45 · Sympatia.pl 4

Ale właśnie, chociaż nie, no zawsze istniały takie aplikacje. Kiedyś była Sympatia jakaś albo w gazecie się ogłaszały anonse. Anonse matrymonialne. No kiedyś fajnie by było poczytać je. Takie właśnie z lat osiemdziesiątych czy coś. Pani nie za młoda, nie za ładna pozna Pana. Na sympatia.pl. Pamiętam, że ja miałem Z 10 lat myślę. No może troszeczkę więcej. I byłem u mojej rodziny. I ciocia mówiła, że w historii wyszukiwania była sympatia.pl i to się okazało, że mój kuzyn wchodził, który miał, nie wiem, 7 lat.

Więc to śmieszne jest, no bo ja tak wtedy miałem takie, że ło, nie, no po prostu była beka taka, wiesz, bekę miałem, że ahaha, beka na sympatia.pl wchodził, nie. Ale teraz tak myślę, że to były dla niego takie Pierwsze zetknięcie się z jakąś erotyką wejście na sympatia.pl. Mam wrażenie, że tak w jego głowie było, że chciał zobaczyć o co chodzi w relacjach damsko-męskich. Pierwsze takie właśnie jakiekolwiek zetknięcie się za zasłoną tej anonimowości. Pamiętam, że reklamy sympatia.pl na telewizji chyba były. Ja też znałem tę stronę, każdy znał. I właśnie, że wiesz, wszedł na to sympatia.pl jakby zobaczyć co to w ogóle jest. Zastanawiam się co w jego głowie było. Myślę, że dużo się wtedy działo, że co to jest na tej sympatii paliwowej.

Takie po prostu wiedząc co to jest za strona i na przykład porównując dzisiaj z Tinderem i tak dalej, no po prostu jest to dla mnie takie śmieszne, taki kontrast, że taki mały dzieciaczek chciał poznać swoją męskość, wiesz, jakoś ją okiełznać czy coś, I pierwsze jego zetknięcie to był właśnie sympatia.pl, bo wtedy było reklamowane. Śmieszne. A ty kiedykolwiek miałeś styczność z tą stroną? W sensie tak, że sobie wpisałeś i zobaczyłeś jak wygląda lejon czy cokolwiek? Nie pamiętam. Wydaje mi się, że chyba mogło tak być. Tyle, że... To już był okres właśnie jak ta sympatia.pl była, no to my już właśnie mieliśmy tak ile? 13-14 lat, nie? Czyli to była już taka szósta podstawówki gdzieś. Już widziałem mocniejsze rzeczy w internecie niż sympatia.pl, więc może po prostu jakby już nie wchodziłem nigdy na to, ale wydaje mi się, że kiedyś pewnie gdzieś tam wpisałem, no.

To zdałam sobie sprawę, że ja nigdy się nie przeprowadzałam, a już robiłam tyle przeprowadzek, bo przeprowadzałam moją siostrę, ciebie, moją przyciukę, więc bardzo jest to ciekawe. Mam doświadczenie, ale takie bardzo powierzchowne. Jak na tej sympatia.pl, że coś tam już liznęłaś tematu, ale nie dotyczyło Ciebie do końca. Więc ja się tutaj trochę próbuję oswoić w mojej niewygodzie, bo mi dosłownie gazuje się mózg przy takich rzeczach. Jestem dumny. No faktycznie, ja to nawet nie zwróciłem uwagi, a faktycznie stoi. Stoi filtr, stoi to, ręcznik papierowy. No, bo zanim te pierwsze, tam nie wiem, no do ostatniego odcinka to ja wszystko ustawiałam, w sensie musiało być, patrz nawet, nie wiem czy to będzie widać, wątpię, ale jak się odwrócisz, to tam jest puste opakowanie pomusili.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.