GADAMY O GŁUPOTACH (czyli odcinek jak każdy)
Jesienne rozmowy o wszystkim i o niczym w dwudziestym ósmym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.
Bo usiadł sobie po prostu i wiesz, chillował bombę i siedział koło grzyba i go nie widział. Ja mam tak samo, dla mnie ta ściółka leśna no jakby widzę ją jako całość, nie widzę tych pojedynczych rzeczy. Ja nie potrafię, jak mi ktoś mówi, że jest grzyb, to ja muszę zrobić tak. Chyba, że jest to muchomor, wtedy widzisz. Aaa dobra, tutaj jest ten grzyb. Dobra, teraz już widzę, nie? Ale tak jak patrzę, to przez pierwsze kilkanaście sekund to ja nie wiem, czy to są liście, czy grzyby, jakby dla mnie to jest wszystko jedno, nie? Cała ta leśna ściółka mi się zlewa w jedno. No, ja też nie lubię chodzić na grzyby, tak zapytałam, chociaż wiedziałam jaka będzie odpowiedź. Miałam nie poruszać tematu Filipa Heisera, no ale tak mi się przypomniało, że wiesz, że to brzmi tak jak ja bym pytała i bym nie wiedziała. No, a może on faktycznie nie wie, no, jak on z nią gada. Może on faktycznie nie wie, czy oni się znają, ile tam... Nie no, już siedem miesięcy, czy tam ile są ze sobą.
Na przykład czy Philip Hyzer naprawdę używa tego głosu na co dzień. Tego takiego głosu typu skubidu. Dlatego się nie dosłuchać, ja bym była taka zła. Ja w taki sposób to do Rygi mówię, a nie do drugiego człowieka. Jest to bardzo męczące i no nie wyobrażam sobie, żeby tak na co dzień z drugim człowiekiem właśnie w ten sposób gadać, ale mi się wydaje, w sensie nawet mi się nie wydaje, tylko mam takie zdanie, że ona bardzo dobrze wypadła jak na Pierwszy swój raz, wiesz, przed tymi widzami, jako officiali żona Heisera i w ogóle, no to fajnie. Znaczy ona ma jakieś doświadczenie chyba przecież, tam grała w Ukrytej Prawdzie, coś tam było. Co innego. No oni się poznali właśnie na jakimś podcaście podobnym.
No trochę przez tego Heizera sobie czytałam komentarze, no ale też sama się stykam z różnymi często niepochlebnymi jakimiś, czy krytyką wręcz. No i tak pomyślałam, znaczy krytyka to jeszcze by była spoko, a to jest takie właśnie takie przysrywanie się. Mnie od lat to fascynuje i zastanawia, Jakie trzeba mieć cechy i ile czasu, żeby pisać jakieś hejterskie komentarze. I wymyśliłam taki patent, że zaimplementować to można by było na przykład do aplikacji typu Tinder, że Możesz mieć darmowe konto, ale żeby mieć darmowe konto, jakieś boosty czy coś tam, to musisz udostępnić swoje media społecznościowe.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o temacie i rozmowa o zmianie pogody.
Porozmawiajmy o jagodziankach i cynamonkach, które są na koncie.
Analiza cen jagodzianek i ich jakości.
Opowieść o dziku i jego zachowaniu.
Rozmowa o AI i jego zastosowaniach, w tym AI-owych filmikach.
Opowieść o kotach i reklamach w Biedronce.
Rozmowa o grzybach i propozycji grzybaka z Bartkiem Borowikiem.
Filozofia chodzenia na grzyby i osobiste doświadczenia z grzybami.
Rozmowa o podcastzie Filipa Heisera i jego konsekwencjach.
Rozmowa o relacjach i aplikacjach do znajdowania partnera, takich jak Tinder i sympatia.pl.
Przeżycia i opowieści na temat sympatia.pl, relacji i Tinder.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jesienne rozmowy o wszystkim i o niczym w dwudziestym ósmym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.