Mentionsy Mentionsy
Marginalia
Marginalia

DZWOŃCIE NA POLICJĘ

04.12.2025 ·43 min 49 s

Wczytuję opis odcinka ...

To szczególnie za pierwszym razem, to miałem takie, jo, pierdziele, no ale jak tam każdy miał urodziny przez trzy lata z klasy, czyli łącznie było, nie wiem, siedem... To ty cztery razy miałeś urodziny? Trzy albo cztery razy ja miałem. O, Jezus! A na ilu byłem tam w MAK-u, to nie zliczę, nie? Więc już jak tak... Siódmy raz w tym roku i to już jest trzeci rok, kiedy siedem razy do roku tam wchodziłem, no to to już było takie, że... no. Ale za pierwszym razem to faktycznie było takie, że... No, to z perspektywy dzieciaka to tak, atrakcja, no ale wiesz, my tak naprawdę robiliśmy te urodziny, każdy tam robił, no i to już było takie, że no dobra, to jeszcze odbędli znowu tą wycieczkę po tym i możemy wracać do zabawy, nie?

Zawsze. Zadeklarowanym? No tak, bo po prostu jak opowiadał o kobietach, to zaczynał od stóp. I to było dla mnie takie dziwne. W sensie, no ja mam neutralne podejście. No stopy to są po prostu stopy, nie? Dla mnie to absolutnie nie wzbudza we mnie żadnego takiego podniecenia, że mogą być Że traktujesz tak jak rękę. Tak jak rękę. Mogą być brzydkie, niezadbane stopy, okej, wiem. Ale czy ładna, zadbana jakoś dużo wtedy więcej tej kobiecie daje? Aż tak to nie, powiedzmy. No po prostu to jest użytkowa rzecz, którą posiada osoba. O Jezu, ale teraz jak mówiłeś, to miałam flashback, że byłam chyba na osiemnastce I był fotograf i później jakoś coś, coś tam wyszło, no nie?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.