Mentionsy Mentionsy
Mam parę uwag
Mam parę uwag

Odcinek 140: "Mulan" / "Król Lew" / Animacje Disneya

28.05.2026 ·1 godz 23 min · 9 rozdziałów

W sto czterdziestym odcinku podcastu "Mam parę uwag" rozmawiamy o animacjach Disneya. Jaki jest wzór na twoją ulubioną animację Disneya – czemu jedni wolą "Króla Lwa", a inni "Mulan"? Jakim cudem "Mulan" zestarzała się lepiej niż jej 20 lat późniejsza aktorska wersja? Które z disnejowskich "bajek" straumatyzowały nas najbardziej? Która dekada Disneya była najmocniejsza? Rozmawiają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki.

41:32 · Mulan - kontynuacja analizy 11

Możesz ewentualnie Smoka Muszu wyrzucić albo piosenki. Ja wiem, że nie możesz, ale ewentualnie jeżeli chcesz zrobić wersję mniej fantastyczną, możesz to wyrzucić itd. Ale żeby wziąć coś, to jest to po prostu jakieś takie, ten film, który nosi na sztandarach właśnie, o zobaczcie dziewczyny, dziewczyny są, ten to jest, jest to po prostu film, który umacnia jakby status quo dopiero i że dopiero ten film umacnia status quo i pokazuje ci jak bardzo Mulan jest właściwie patriarchalna i jak w ogóle ta cała opowieść jest patriarchalna, że to nie chodzi o to, że Mulan zwykła dziewczyna,

Masz coś jeszcze do aktorskiej Mulan do powiedzenia? No tylko tyle, nie wiem czy już to powiedziałem, że ten wątek crossdressingu, on nawet się nie pojawiał w tamtym filmie, nie? Tego, że faceci się przebierają za kobiety w finale. Nie. Tam jest jakiś kung-fu finał, że się tam naparzają. Na jakichś rusztowaniach. Na rusztowaniach, tak. I też nie ma to, że ona pokonuje wachlarzem wielkiego typa z wielkim mieczem. I powiedziałaś tak, trochę machnęłaś na to ręką, ale moim zdaniem to jednak jest kluczowe. To, że nie ma muszu, jest jakiś Feniks, który w ogóle jest bez zasobowości. Nie, mi się wydaje, że do muszu dojdziemy, ale tak, no mów, mów. Ja chciałem o muszu. Nie chcesz teraz o muszu, to mogę nie o muszu. Nie, nie, możemy o muszu teraz mówić. Nie, nie. Dobra, mówimy o muszu teraz.

Ciekawe, że bardzo dużo jest tak jakby towarzyszy podróży w tym filmie. W tych kilku pierwszych sekwencjach Mulan ma psa w ogóle. W ogóle nie pamiętałem, że jest pies w tym filmie. Słodki piesek. Oczywiście jest koń, jest świerszcz i jest muszu. I tutaj mam anegdotę w ogóle, którą słyszałem niedawno, że podobno świerszcz nie był w scenariuszu. Że jeden z animatorów po prostu się uparł na świerszczę i go rysował na storyboardach. I tam mówili mu scenarzyści, reżyserzy, że weź już daj spokój z tym świerszczem. Mówi ok, ok, rysował dalej tego świerszczę i w końcu świerszcz został. I to jest ciekawe, teraz jak się ogląda ten film, znając tę historię, bo są co najmniej dwie sekwencje w tym filmie wokół świerszka zrobione. Cała sekwencja ze swatką chociażby, czy ta jak babcia przychodzi przez ulicę, żeby sprawdzić, czy świerszka faktycznie przynosi szczęście.

No i sierśk też pełni taką piękną funkcję, że muszą ma do kogo mówić. No nie, oczywiście. No to tak, to jest podstawa. Ale to jest też fajne, że oni współistnieją, że oni jakby nie zabierają sobie miejsca. I jeszcze koń też świetnie działa w tym, bo to w zasadzie ten pies gra rolę tylko tutaj w pierwszej scenie powiedzmy. W pieskowi chodzi o to, że piesek pokazuje jaka ona jest, że ona od początku już była dosyć inteligentna, że zaprzęga pieska do pracy. A potem to jest to trio, nie? Muszu, Świerszcza i Konia. No i też masz trio chłopaków, prawda, jej kumpli. Czekaj, czyli ty znasz Muszu w wersji Eddie'ego Murphy'ego? Tak. Nie znasz Jerzego Sztura? Nie znam. Bo to jest ciekawe, bo akurat polski dubbing, ja tak trochę oczywiście przewrotnie broniłem tego polskiego dubbingu, że o, polski lepszy.

No polski dubbing jest bardzo dobry. Ale akurat polski dubbing w animacjach jest naprawdę bardzo dobry. Ciekawe jakby tak obejrzeć Sztura obok Murphy'ego ręka w rękę, kto byłby lepszy. Wiesz co, pewnie sztur bym powiedziała, bo wiesz co, sobie nawet obejrzę jeszcze raz. To jest też fajnie przetłumaczone, fajnie napisane, że on ma dużo takich językowych rzeczy po prostu powiedzianych w taki sposób nośny i sztur jeszcze bardziej to sprzedaje. Na pewno po angielsku również są napisane dobrze, nie? Wiesz, problem jest z muszu w wersji angielskiej taki, że to jest Eddie Murphy, który jest z Brooklynu i ma brooklyński akcent i jest bardzo taki... Gra starożytnego chińskiego smoka. Właśnie, i nie pasuje tak jakby tu chińska kultura i tak dalej, i tak dalej, a tu masz, wiesz, amerykańskiego, wiesz, czarnego kolesia, który...

A może jest tak, że to mu dodaje jakiś taki rys outsidera, bo oprócz tej genderowej takiej osi konfliktu w tym filmie jest też taka oś, powiedziałbym, klasowa może, nie? Jakby większość tych bohaterów filmu jest w jakimś stopniu underdogami, jakby Mulan jest underdoshką, bo jest kobietą, ale Mushu też jest Nie, on jest jakby małym smokiem przede wszystkim, a nie smokiem. Jest jakby nieszanowany, coś tam... Jeszcze psuje, prawda? Coś mu nie wyszło kiedyś w przeszłości. Potem kruszy tego wielkiego smoka. Udaje przed Mulan, że jest super, mega fajnym wysłannikiem przodków. Zresztą na końcu się okazuje, że Świercz też kłamał, że jest taki moment, że Świercz przyznaje... Ja przynoszę pecha. Tak, to mi się wydaje, że to po prostu babcia sobie wymyśliła, że Świercz przynosi szczęście, a tak, no i... Klasowy konflikt, mamy gorszy proletariacki oddział żołnierzy, żołnierzy z naboru, a nie tam elitarnych, szkolonych, na białych koniach, którzy giną off-screen.

A Mulan z kolei pod tym mieczem kładzie właśnie tę laleczkę, tak jakby trochę składała w ofierze. Dziewczęcość, nie wiem, a też dzieciństwo. Tak, że jakby żarty się skończyły, prawda, że można być sobie rekrutami i tak dalej. I też jest powiedziane, że Mulan zabija najwięcej ludzi ze wszystkich. To a propos też Mroknego. I to jednym strzałem. No jednym strzałem. Co prawda oni się tam wydostają, część się tam wydostaje. Tam się pięciu wydostało. No tak, spod tej lawiny. No ale oni byli też okropni, przecież oni też zabijają. Tam jest bardzo dużo takich, co wydaje mi się, że mogły dzieci nie zauważyć, ale jest bardzo dużo takich jakby okrucieństwa, albo nawet w ogóle żartów z podtekstem seksualnym, jak Muszu krzyczy, jak jest pierwsze zapoznanie z tymi trzema kumplami i Muszu tam krzyczy, wet nudu, jesteś wet nudu.

I to jest do jednego z tych, nie wiem jak to jest przetłumaczone po polsku, ale w każdym razie mnie to dosyć rozbawiło tak samo, O, to nie jest dla dzieci. No tam też jak ta sekwencja, ta scena jak się kąpią, nie? To tam jest dużo żartów z rozmiaru. Tak. To ujęcie takie z między nóg. Tak. No tak, właśnie, właśnie. Zdziwiony byłem, jak to teraz oglądałem. Tak, tak, tak. Plus, plus właśnie, plus oni tam wszyscy pływają i tam i tak dalej. No wiadomo, Mulan się tak jakby zasłania i tak. Nie wiem. Jest to śmieszne. Mnie to bawiło. Nie, ale też wydaje mi się, że na przykład dlatego Muszu jest konieczny, że Muszu jakby wprowadza taki balans, równowagę do tego filmu, że Muszu jest po prostu kosmicznie zabawny. I ja też teraz oglądam po prostu cały film, się śmiałem na głos.

Bez Muszu ten film byłby po prostu mroczny. No byłby mroczny, no. Czyli tak jest mroczny, ale byłby nieznośnie mroczny. Jeszcze bardziej, no bo rzeczywiście, no Muszu wprowadza jakby lekkość właśnie dla dzieci, prawda? Dlatego to mogą dzieci oglądać, bo wydaje mi się, że to właśnie nowa Mulan, Dlatego też w Królwie, jak jest najgorszy moment w Królwie, to się pojawia Timon i Pumba, bo po prostu film potrzebuje kogoś takiego, żeby nie stracić wszystkich widzów. Tak, żeby nie było tak, że teraz wszystkie dzieci straumatyzowane. Jezus Maria, przecież on się tam kładzie koło tego taty, prawda? On tam go noskiem. O, jakie to jest smutne, no. Też lubię tych przodków, którzy się kłócą, że to jest twoja część rodziny.

I to może jakby zagrożenie w scenie. I ona jakby udaje się wybrnąć, bo ona mówi, że się nie chwali mną zbytnio. I potem pluje, nie? I to plunięcie też wraca do tego momentu w Krześniak Muszu i pokazuje, patrz jak zachowują się mężczyźni, zachowują się właśnie tak, nie? Więc ona pluje i to jej nie wychodzi. To jest też taka parodia jakby tej męskości, nie? No i puenta jest taka, że oni komentują, a trudno się dziwić. To jest po prostu bardzo sprytnie napisane sceny, tak że masz stawkę, masz jakby zwrot akcji, masz puentę i to działa na kilku różnych poziomach, że jest śmieszny, ale zarazem jakby obnaża jakąś prawdę. Też podoba mi się cesarz, który mówi takimi sekwencjami chińskimi, ale potem na końcu... Tak jak z ciasteczek. Tak jak z ciasteczek, dokładnie tak, z ciasteczek z wróżbą, ale na końcu jak mówi Shangowi o tym, że kwiat, taki kwiat nie zakwita często i Shang tak jakby nie rozumie, to mówi mu wprost, że...

Tak, i tak, idź po dziewczynę. I ten szang też tam przychodzi z tym hełmem i tam, zapomniałaś hełmu. Więc to też jest takie śmieszne, że rzeczywiście on się już praktycznie w takiego małego chłopca zamienia, prawda? Tu jest takim dzielnym, ale to też jest, on jest też ciekawy, bo też mógłby być absolutnie jednowymiarowy, ale przez to, że on jest synem tego taty, prawda? I on też ma dużo rzeczy do udowodnienia, prawda? Bo Mulan ma rzeczy do udowodnienia, Mushu ma rzeczy do udowodnienia. I on też, więc to jest bardzo ciekawa trajektoria tutaj, którą te drogi bohaterów przybierają. I to jest zawsze fajne, jak oglądasz jakiś film i widzisz, że nie tylko jedna postać musi się zmienić, tylko że właściwie ten temat, który film porusza, jest odzwierciedlany w kilku postaciach, a nie tylko w głównej, powiedzmy.

73:23 · Krytyka aktorskich wersji i zakończenie 1

No to myślisz sobie, świetnie, świetny pomysł, no, smutne. Ale ja naprawdę chcę patrzeć pozytywnie i też tak nawet sobie myślałam, że cieszę się, że powtórzyłam sobie te wszystkie filmy i że to był bardzo dobry pomysł, żebyśmy nagrali. Dobra, dwie ulubione postacie z wszystkich animacji Disneya. Nie muszą być z tego samego filmu. Dwie ulubione? Podałem dwie, dlatego że sam mam dwie do powiedzenia. No to ty mów pierwszy. Skaza i Mushu. To są moje dwie ulubione postacie. Okej, okej. No tak, Ciwilani, więc tak, tak. No Urszula jest świetna. To nie musi być Wilan. Ja powiedziałem Skaza po prostu, bo... Ja wiem, ja wiem, ja wiem. Ja po prostu myślę sobie. No Skaza jest też... Jeremy Irons, on jest jeszcze taki elegancki.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.