Mentionsy Mentionsy
Mam parę uwag
Mam parę uwag

Odcinek 140: "Mulan" / "Król Lew" / Animacje Disneya

28.05.2026 ·1 godz 23 min · 9 rozdziałów

W sto czterdziestym odcinku podcastu "Mam parę uwag" rozmawiamy o animacjach Disneya. Jaki jest wzór na twoją ulubioną animację Disneya – czemu jedni wolą "Króla Lwa", a inni "Mulan"? Jakim cudem "Mulan" zestarzała się lepiej niż jej 20 lat późniejsza aktorska wersja? Które z disnejowskich "bajek" straumatyzowały nas najbardziej? Która dekada Disneya była najmocniejsza? Rozmawiają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki.

3:27 · Ulubione filmy i ich znaczenie 1

Jeszcze jest kilka takich run-rapów, czyli takich jakby tuż za podium, wydaje mi się. Herkules, Aladyn, Lilo i Stikl. Natomiast ciekawe jest to, że wymieniłem w zasadzie same filmy z lat dziewięćdziesiątych, albo Lilo i Stikl jest trochę nowsze. A Pięknej Bestii nie masz żadnych emocji związanych z Piękną i Bestią? Jakieś tam mam, ale nie są jakieś szczególne. Moim zdaniem to nie jest film stop siedem, na pewno nie. Nie żartuj, naprawdę? No, który z tych filmów, które wymieniłem powinien ustąpić miejsce Pięknej Bestii? Herkules na pewno. Herkules? Kiedy widziałaś Herkules ostatnio? Strasznie dawno. No właśnie. A kiedy widziałaś Piękną i Bestię ostatnio? Jeszcze dawniej myślę. No nie, wydaje mi się, że Piękna i Bestia, no to wiesz, to jest pierwszy film, który był nominowany do Oscara w kategorii głównej, ale był pierwszym filmem animowanym nominowanym do kategorii głównej i to jeszcze było wtedy, kiedy było tylko 5 filmów nominowanych.

21:40 · Zakończenie i podsumowanie 1

A się okazało, że to Król Lew jednak był tym ważniejszym filmem. Tak samo było zresztą z Lilo i Stitch, które też robiła drużyna B, czy tam drużyna C nawet, bo to jakieś studio z Florydy robiło takie osobne. Oni jakby byli oddaleni od głównego centrum dowodzenia, więc mogli sobie pozwolić na więcej szaleństwa i dlatego Lilo i Stitch jest takim... Ciekawszym filmem. Ciekawszym filmem, takim bardziej anarchistycznym niemalże, który też jakby trochę rozbija te formy. No ale ja wrócę jeszcze do tego Króla Lwa, że on jest bardzo dobrze napisany i tak dalej, ale mam wrażenie, że raz, że pierwsza część jest dużo lepsza niż druga część, że jak już Simba jest dużym lwem, to trochę siada jakby. Wydaje mi się, że to jest w ogóle immanentny problem struktury narracyjnej typu bildungsroman, gdzie bohater dojrzewa w trakcie historii, że zawsze jak dojrzeje, to już jest mniej ciekawie.

41:32 · Mulan - kontynuacja analizy 1

Ale to jest też takie jakby ciekawe, że jakby powracają te elementy, prawda? Ta właśnie tego odbicia, jakby dorastania do tego, kim się człowiek rzeczywiście czuje, kim jest, prawda? Więc to jest też bardzo ładne. I patrz, wystarczyło po prostu wziąć ten scenariusz i go zagrać z aktorami. Dosłownie. To jest ta strategia, którą podjęli twórcy Lilo i Sticks aktorskiego, który akurat jest całkiem fajny, ale dlatego, że po prostu powtarza oryginał tam z jakimiś dyskretnymi przesunięciami. No a w Mulan niestety. Nie, no ja nie rozumiem w ogóle w jaką stronę, kto myślał o tym i w ogóle dlaczego. Z drugiej strony ta strategia z powtarzaniem filmu też mi się wydaje już trochę bezczelna. Że jakby początkowo jak Disney zaczyna okręcić te aktorskie, nawet nie wersje, bo to początkowo nie były wersje, tylko były raczej odpowiedzi, jakieś takie trochę dekonstrukcje, trochę próby opowiedzenia historii z innego punktu widzenia.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.