Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Birma. Kraj zatrzymany w czasie

03.01.2026 ·55 min 49 s

Birma (Mjanma) to jedno z najbardziej pobożnych, buddyjskich miejsc na ziemi, kraj 100 000 pagód. Dla tych, którzy chcą poczuć Azję sprzed epoki Instagrama.Odwiedziliśmy najsłynniejsze świątynie w Bagan, Mandalay, nad jeziorem Inle, a także świątynię Shwedagon w Rangunie. Poznaliśmy życie mnichów od kulis i dowiedzieliśmy się, jaką rolę odgrywają oni w społeczeństwie.W górskich wioskach spotkaliśmy „kobiety pająki” z wytatuowanymi twarzami oraz kobiety z plemienia Karen, „smoczyce’’ z mosiężnymi obręczami na szyjach.Gościem Jerzego Jopa była Majka Szura, kreatorka podróży, twórczyni marki Polka Travel, filolog i tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego.

Dziś naszym gościem jest Majka Szura, kreatorka podróży, twórczyni marki Polka Travel, filolog i tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Kilka tygodni temu wróciła pani z Birmy, to obecnie Mianma. Była tam pani nie pierwszy raz. Ten kraj się zmienia i myślę, że o tych zmianach dziś opowiemy. Zdecydowanie. Wiosną 2005 roku przyjechałam do Birmy po raz pierwszy i teraz będąc po ponad 20 latach mam swoiste déjà vu, dlatego że Birma w 2005 roku była krajem dosyć hermetycznym, zamkniętym. Pamiętam, że wtedy również będąc z grupą kilku osób, tak jak podróżowaliśmy, chcieliśmy mieć wspólne zdjęcie grupowe.

Proszę sobie wyobrazić, że nie było takiej możliwości, ponieważ nikogo oprócz nas nie było. I pani, która zamiatała świątynię, podłogę świątyni, została przeze mnie poproszona, dostała mój wielki aparat, kanona. Wytłumaczyłam, jak to zdjęcie należy zrobić. Pani nam zrobiła i to było jedno z niewielu zdjęć grupowych, które mamy. I w tym roku, wracając tam... Dosłownie parę tygodni temu miałam podobne odczucie, ponieważ to o tym będziemy mówić później w audycji, co też się takiego wydarzyło, że Birma w pewien sposób wróciła do Stanów, w którym była 20 lat temu i teraz leciałam razem z pięcioma osobami samolotem z Bangkoku do Rangunu. Natomiast w wielu miejscach lądowałyśmy tylko tą naszą trzyosobową grupą.

Czteroosobową, bo jeszcze była z nami kontrahentka, ale trzech gości zagranicznych. Więc do tego jeszcze będziemy dzisiaj wracać, bo to ciekawe. W marcu tego roku Birma ponownie znalazła się na ustach całego świata, a to z powodu tragicznego trzęsienia ziemi. Tak, trzęsienie ziemi miało miejsce w marcu. W ogóle, gdybyśmy spojrzeli na mapę historyczną ostatnich wydarzeń, to po 2021 roku, kiedy 1 lutego 2021 miał miejsce przewrót wojskowy i junta wróciła do władzy, potem, krótko potem, miało miejsce ogromna powódź w 2024 roku nad jeziorem Indle. I w marcu 2025 roku ogromne trzęsienie ziemi, którego do tej pory ślady przede wszystkim w dużych miastach jak Mandalay można zobaczyć.

Obie nazwy tego jednego z największych państw w Azji pojawiają się równie często. Skąd się wzięły te dwie nazwy państwa? No i czym się różnią? Birma tak naprawdę to kraj Bamarów, dlatego że główną grupą etniczną są Bamarowie, to stanowią absolutną większość. I Birma używana była przez Brytyjczyków głównie. Później, kiedy przychodzi rząd hunty wojskowej, to postanawiają zamienić nazwę na Republikę Związku Mianmy. To ma miejsce w 1989 roku. I Myanmar, gdybyśmy przetłumaczyli, to jest inaczej kraj silnych jeźdźców, więc też chodziło o to, żeby pokazać niezależność, suwerenność, że ten okres kolonialny się skończył.

W tej chwili jest to Myanmar. Natomiast według nazewnictwa, które jest obowiązujące u nas, to od 2012 roku używa się głównie Myanmar, aczkolwiek zarówno Birma i Myanmar obocznie mogą być używane. To według pani kraj zatrzymany w czasie. Co to znaczy? Tak, no właśnie, bo to jest takie miejsce, do którego w momencie, kiedy przylatujemy skądkolwiek na świecie z miejsca, gdzie jest gwarno, głośno, gdzie jest zgiełk, lądujemy i teraz wyobraźcie sobie Państwo, że lądujecie na pocztówce XIX-wiecznej, na którą właśnie patrzycie i przenosicie się tam magicznie do jej wnętrza. Tam w wielu przypadkach nic się nie zmieniło. Do tej pory są miejscowości, chociażby takie jak miasta jak Bagan,

to fakt, że bardzo wiele elementów podróży, które wcześniej oglądaliśmy jako turyści, teraz oglądamy jak świadkowie historii, którzy znaleźli się przypadkiem właśnie w tym XIX-wiecznym filmie i to wszystko się zadziewa przed nami. Dawniej moglibyśmy pomyśleć, że coś ma znamiona takiego zdarzenia turystycznego. Dziś wiemy o tym, że to wszystko jest autentyczne, prawdziwe i dzieje się tylko dla nas. W Birmie ponad 600 tysięcy osób żyje w klasztorach, a w ogóle Birma ma ponad 56 milionów mieszkańców. Duży procent populacji męskiej żyje w klasztorach, ale to nie tylko mnisi chyba, ale i mniszki. Tak, mnisi i mniszki. Przy czym tutaj warto powiedzieć o ich rytmie życia.

I dlaczego osiem? Mamy siedem dni tygodnia, prawda? A tam mamy osiem. Ponieważ Mirma ma swój specyficzny kalendarz i środa podzielona jest od północy do południa i od południa do północy. Czyli środa jest podzielona na dwa znaki i jakby na dwie części. Mamy ich osiem. A kiedy obchodzą Nowy Rok? Ich Nowy Rok to jest Nowy Rok, który obchodzony jest naszą wiosną. Wiadomo, teraz obchodzą też nasz Nowy Rok, co wynika z, powiedzmy, z marketingu światowego. Notabene my też obchodziliśmy dwa razy z naszymi grupami Nowy Rok właśnie, notabene w Bagan. Dużo mówi się o birmańskiej kuchni. Łączy Indie, Chiny i Azję południowo-wschodnią. Czego tam trzeba koniecznie spróbować?

Także widać, że fakt, że zajmują się tym Europejczycy, dbają też o tę jakość, przede wszystkim właśnie Francuzi, powoduje, że te wina są dobre i mogę spokojnie polecić. Tam są dwie główne winnice birmańskie i naprawdę dobrej jakości wina możemy spróbować. A ja czytam, że pierwsza winnica i winiarnia została założona w Birmie w 1998 roku przez Niemca. Pierwsze birmańskie wino pojawiło się na rynku w 2004 roku. Stosunkowo młoda jest ta winnica, ale naprawdę, jak chodzi o jakość, godne polecenia. Birma to kraj o skomplikowanej historii i trudnej sytuacji politycznej. Jak podróżnik może spojrzeć na to w sposób odpowiedzialny i świadomy?

Więc w roku 1970, kiedy panował taki dyktator Nevin, pewnego dnia, z dnia na dzień dosłownie, ogłosił, że cała Birma ma zacząć jeździć prawą stroną drogi. I nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przecież jak spojrzymy na historię, wcześniej byli tam Brytyjczycy, którzy wprowadzili ruch lewostronny, a zatem zarówno samochody, jak i drogi, jak i znaki, były przystosowane do ruku lewostronnego. I wyobraźmy sobie, że my od jutra jeździmy lewą stroną. Jaki gigantyczny chaos został wprowadzony w tym ogromnym kraju. Nie było żadnych konsultacji, planów logistycznych, przygotowań, no po prostu nic nie było. Tylko jaki był powód? Astrolog podobno stwierdził, że dyktatorowi, Nevinowi, grozi zła energia z lewej strony i dlatego to zmieniono.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.