Mentionsy Mentionsy
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT
MUZYCZNE PODRÓŻE PRZEZ ŚWIAT

Arabia Saudyjska. Tajemnice pustynnego królestwa. Cz.1

08.11.2025 ·59 min 9 s

Arabia Saudyjska chce być nową mekką turystyczną, którą odwiedzać będzie nawet 70 mln turystów rocznie. Czy jest na nich gotowa?Sprawdzaliśmy to zwiedzając znaczną część tego kraju, otwartego na turystów dopiero pod koniec 2019 roku. Na naszej trasie znalazły się: Dżedda z bramą do Mekki i pływającym meczetem, Abha, Al-Hofuf w oazie Al Ahsa, największej oazie na świecie, Dżizan, leżący przy granicy z Jemenem Nadżran i Taif, na szlaku kadzidła i róż damasceńskich.Eksplorowaliśmy ogromne jaskinie góry Al Qarah, zamek Al-Malad, największą pustynię świata Ar-Rab al-Chali, a także urokliwe, zabytkowe wioski: Habala, w której żyją kwietni ludzie, Al-Yanfa z systemem labiryntów i Zi’Ajn, miejscowość jak z bajki, wśród gajów palmowych i bananowców. Gościem Jerzego Jopa była Danuta Rasała.

No, ale nie wiem, czy pamiętasz, że jeszcze na początku tu mieliśmy po raz pierwszy spotkanie z pawianami. O pawianach za chwileczkę powiemy, bo nie w tym miejscu. Mieliśmy kilka spotkań. Mieliśmy tam, a tutaj dopiero po raz pierwszy spotkaliśmy pawiany. Pawiany płaszczowe? Tak, ale o pawianach powiem później, bo będziemy w takim miejscu, gdzie mieliśmy takie dość dziwne zdarzenia. No to wróćmy do Giza. To miejsce nazywa się Heritage Village, które nas nie zachwyciło i nie polecamy. Nie, nie polecamy i nie zachwyciło, ale jechaliśmy bardzo długo, bo najpierw musieliśmy jechać przez ogromne góry, dlatego, że trzeba było jechać właśnie przez Abche, do której za chwileczkę też wrócimy, bo inne drogi były pozamykane. Naprawdę ten zjazd, ja pamiętam, był karkołomny, tym bardziej, że Saudijczycy, którzy nam towarzyszyli, naprawdę nie zwracali na żadne przepisy.

Taki maluteńki spacer, ale też towarzyszyli nam sami Saudyjczycy. I w mieście potem szukaliśmy zamku, bo też opisany jest zamek, który jest, można powiedzieć, nie starym, no ale takim dwudziestowiecznym. I oni bardzo się z tego zamku chwalą, bo przecież czytaliśmy o tym wcześniej. Nawet pan, który z nami jeździł, on nie bardzo wiedział, że taki zamek mają. Był zdziwiony, że znaleźliśmy wreszcie taki oświetlony obiekt z wieżami na wzgórzu, który... naprawdę na zakończenie tego dnia, który niestety już się kończył, a do końca nie byliśmy zadowoleni z tego miejsca. Ale był ładny spacer. Ale był ładny spacer. Przed nami droga do Abchy, stolicy górskiej prowincji Asir. To w tym regionie znajduje się najwyższy punkt Arabii Saudyjskiej, Jabal As Sauda, 3132 metry nad poziomem morza.

Ale my popatrzyliśmy sobie na ten wąwóz z góry, który jest otoczony płotem. Tak, jest zagrodzony niestety. Trudno zrobić zdjęcia, a piękne miejsce. A piękne miejsce, ale to jest podobno miejsce dla samobójców, więc ja się nie dziwię, że zostało ogrodzone, bo to jest naprawdę bardzo wysoko. Ten rejon jest ważny dla rządowego projektu Saudi Vision 2030, zgodnie z wizją saudyjskiego następcy tronu i premiera Muhammada bin Salmana. Program został ogłoszony w 2016 roku, jak mówiliśmy. A jego celem jest m.in. uniezależnienie kraju od ropy naftowej. Abha leży u podnóża gór Jabal al-Hijaz. Spore miasto, ma ponad 200 tys. mieszkańców.

I tutaj byliśmy oczywiście. Więcej opadów niż w innych regionach Arabii Saudyjskiej. I wysoko położona miejscowość. No i też, ponieważ wcześniej zjeżdżaliśmy z gór, to teraz musimy podjechać. I ten podjazd też, pamiętam, nie był łatwy, bo też walczyliśmy z pawianami. Baliśmy się, że też nas pawiany zaatakują. A ta wysokość 2240 metrów nad poziomem morza. Tak wysoko leży Abcha. Czyli tak jak nasza, powiedzmy, Orla Perć, czyli tak jak bylibyśmy w Tatrach mniej więcej, prawda? I byśmy spacerowali w Tatrach. Ta Abcha jest położona na kilku wzgórzach. Z daleka widać piękne, kolorowe domy. To były kiedyś dawne wsie, a między tymi wzgórzami są oczywiście ogrody, pola, strumienie i na horyzoncie góry.

Dlatego, że ty już powiedziałeś, prawda, że w tym rejonie pada. Też jest wiele domów z epoki osmańskiej, a nowoczesna architektura jest stylizowana na architekturę taką dawną. Też pamiętam w tym miejscu znaleźliśmy pałac Szada, pałac Sada, bo nie wiem dokładnie jak powinniśmy wymawiać tę nazwę. I ten pałac myślę, że liczy około 100 lat, ale też był w remoncie. On jest taki charakterystyczny, to jest duży szary budynek, taki powiedziałabym jak trapez wygląda i ma maleńkie okna, a te małe okna miały zapewnić prywatność. Art Muftana, Art Village, Centrum Kulturalne w mieście Abcha. W budynkach z cegły mułowej mieszczą się galerie sztuki i sklepy z rękodziełem.

Tutaj też przygotowuje się tę wioskę na UNESCO. Widać było przygotowanie. To są te domy takie charakterystyczne, takie same, o jakich opowiadaliśmy tam, gdzie byliśmy w Abcha. Ale tutaj, chodząc tymi wąskimi uliczkami, mogliśmy nawet dotknąć tych właściwie ścian, co było też takim dodatkowym, można powiedzieć, atutem tego zwiedzania. Też chodziliśmy po tych labiryntach, one się krzyżują ze sobą. W związku z tym tam nie jest gorąco. I niektóre labirynty nawet mają zamknięcie. Ale po co były te labirynty? Bo mieszkańcy mają do tych swoich domów dwa wejścia. Jedno wejście, jak jest dom pobudowany na zboczu, to jedno wejście jest od góry, a drugie wejście jest od dołu, czyli od strony labiryntu. No i pan nam powiedział, ten właściwie mieszkaniec, że to było głównie dla celów obronnych, ale jeszcze tam są też często burze piaskowe i mieszkańcy się przed tym chcieli chronić.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.