Mentionsy Mentionsy
MOVE SPACE Podcast
MOVE SPACE Podcast

#16 - Rzuciła architekturę dla makram Ewa Michalska, Makramy Plote

07.08.2023 ·1 godz 4 min · 8 rozdziałów

Ej to z plecenia makram da się żyć? Przecież miałaś taki dobry zawód architektki z wysokimi uprawnieniami. Co się stało, że zmieniłaś swoją profesję? Zapytałam Ewę. Poznaj jej historię oraz motywy życiowych zmian. --------------------------------- Namiary na Ewę: https://makramyplote.pl/ IG: @makramy_plote FB: https://www.facebook.com/makramyplote --------------------------------- Dołącz do Platformy MOVE SPACE www.movementor.pl Zapisz się na Mentoring 1:1 https://movementor.pl/oferta/mentoring/ Znajdź mnie na IG jako natalia_movementor na FB: https://www.facebook.com/healthystyle.trenerka

31:12 · Zakres i zastosowanie makram 2

I obydwie stwierdziłyśmy, że To nie jest ten styl. I następnie jednego dnia pojechałam na plażę. Na Sobieszewo? Na Sobieszewo, tak. I znalazłam półtora metrową belkę. Nie pojechałam tam po nią. Dwumetrową. Dwa metry ma? Wow, to nawet dwa metry. I ja z nią szłam półtora kilometra, żeby do samochodu pójść. I wtedy pamiętam, że Ty już tworzyłaś tą poprzednią, na poprzedniej makramę. I ja tak bardzo bałam się do Ciebie zadzwonić. Znaczy bałam się, no takie miałam... Jezu, jak ona już to robiła, no dobra, dopłacę jej, może się zgodzi, żeby jednak zrobić na tej. I dla mnie było niesamowite to, że Ty wtedy powiedziałaś, że wow, ja tak samo myślałam, że ta, którą teraz robię, to nie jest ta, o którą nam chodziło.

Więc od początku proces tworzenia tej makramy był taki trochę magiczny i bardzo silny. I faktycznie to pierwsze drewno, które zostało przywiezione z lasu, też była fajna historia, że Ty po prostu szłaś, byłaś na spacerze i ono leżało. Tak, ja jeszcze nie wiedziałam, czy Ty się zgodzisz, czy jeszcze czekałam na wycenę, nie wiedziałam, czy mój budżet to dźwignie, po prostu nie wiedziałam. Ja sobie tak szłam i tak idę, tak zrobiłam właśnie te dwa kroki i mówię, o, dwa, dwa metry, czy tam ile wtedy? Wtedy ona miała dwa i pół, ta pierwsza. Dwa i pół nawet, o Jezu. Ja mówię, to będzie świetna, nie? I zabrałam ją ze sobą. No i ona była piękna. Była taka surowa, taka jakby rzeźbiona przez las, w sensie była taka właśnie takie fajne surowe drewno, ale właśnie jednocześnie miała tą wilgoć z lasu i okazało się później, że miała też swoich mieszkańców, którzy ją zjadali.

38:48 · Tworzenie makramy 1

I zbliżając się do plaży, poczułam takie ciepło przechodzące przez całe moje ciało. I mówię, tak się sama do siebie uśmiechnęłam, aż taki banan mega na twarzy, a jak ja tu znajdę taką belkę, która będzie pasować, no to to już by było po prostu chyba za dużo. Ale puściłam to. Mówię, nie szukam jej na siłę, ale popatrzę za nią. I poszłam najpierw w lewo, tam sobie posiedziałam, mówię, dobra wracam i rozglądam się, jak będzie, to będzie. No i znalazłam. No, to jest niesamowite. Tak. To ciepło to był po prostu przychodzący pomysł. Tak, ale to niesamowite. Inspiracja. Nie czułam czegoś takiego nigdy wcześniej. Takie od palców stóp po czubek głowy. I takie Jezu, jak ja to znajdę, no to to już by było przegięcie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.