Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny cz. 2
Pochodzą z XV wieku. Ich fundatorem był król Władysław Jagiełło. Chodzi o wspaniałe freski namalowane w kanonie sztuki bizantyjskiej znajdujące się w sandomierskiej katedrze. Jednym z nich jest zaśnięcie Najświętszej Marii Panny. Jak interpretowana jest ta scena przez kościoły wschodni i zachodni? O tym opowiadają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
Więc trzeba po prostu zastanowić się nad pewnymi elementami tego dzieła, no i spróbujemy przyjrzeć mu się już tak w detalach. Ale zanim przejdziemy do tych detali, które można obserwować na tym fresku, to myślę, że moglibyśmy jeszcze przybliżyć słuchaczom, co działo się z Matką Bożą od momentu zmartwychwstania Chrystusa, aż do jej wniebowzięcia czy zaśnięcia, jak to różne kościoły interpretują. To oczywiście jest wiedza, o której wspominaliśmy, zaczerpnięta przede wszystkim z tych apokryfów, czyli dzieł nienatchnionych, które nie znalazły się w kanonie biblijnym, ale jednak, to podkreśla się wyraźnie, widać w różnych tych pracach z dawnych wieków, z początków chrześcijaństwa,
że niektóre kwestie są identycznie albo z bardzo dużym podobieństwem przedstawiane, czyli że jakaś tradycja ustna istniała co do tego, jak te losy Najświętszej Marii Panny wyglądały, a później komentowano, no i stąd możemy próbować taki zarys życia Bogu Rodzicy przedstawić, czyli po wniebowstąpieniu Chrystusa Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny cz. 2.
Na fresku, ale niestety jej nie ma. Być może właśnie znajduje się w tych częściach, które są nieczytelne, zamalowane, mają takie jednolite tło i w związku z tym nie możemy tutaj znaleźć tej gałązki. Ona być może powinna się gdzieś blisko znajdować. To jest jeden więc z takich elementów, których nie dostrzeżemy akurat w naszym sandomierskim fresku. No i potem historia Matki Bożej wyglądała w ten sposób, że zaczęła się przygotowywać do śmierci, opowiedziała świętemu Janowi o tym jednym i drugim spotkaniu z Archaniołem Gabrielem, pokazała, że ma tę gałązkę, no i chciała też przed śmiercią zobaczyć apostołów pozostałych, czyli uczniów Chrystusa.
No i tu mamy taki element, który bardzo mocno jest czytelny, będziemy jeszcze o tym w szczegółach mówić, ale to już mamy wspaniale ukazane na fresku, no bo dzięki mocy boskiej apostołowie zostali sprowadzeni Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny cz. 2. I w pewnym momencie, kiedy już spoczywała na łożu śmierci, pojawiła się wielka światłość, aniołowie, święci i wtedy też zjawił się Chrystus, który zapytał Marię o jej duszę.
I wtedy Maria odpowiedziała, znamy tę frazę, uwielbia dusza moja Pana i rozradował się duch mój w Bogu. I w związku z tym wstała z łoża, pokłoniła się Chrystusowi i oddała Mu swoją duszę. I widzimy to doskonale na fresku sandomierskim, że Chrystus trzyma duszę, a więc z jednej strony Maria jest przedstawiona na łożu śmierci, a z drugiej strony powyżej jest Chrystus, który trzyma duszę Marii przedstawioną tutaj jako niemowlę, O czym jeszcze za chwilkę powiemy, kiedy już uporządkujemy te kwestie dotyczące historii życia Matki Bożej. Ważnym elementem jest spóźnienie się świętego Tomasza, czyli jednego z apostołów.
Dlaczego ważnym? Dlatego, że tak to interpretowano, że Bóg specjalnie spowodował spóźnienie tego Tomasza, który nie mógł przybyć na tę chwilę, gdy Chrystus zabierał duszę Marii. I w związku z tym, kiedy zjawił się po trzech dniach, wtedy poprosił, że chciałby zobaczyć zmarłą. I wtedy okazało się, że grób jest pusty. A więc mamy ten sam motyw, który dotyczył też zmartwychwstania Chrystusa. No więc specjalnie było to spóźnienie, żeby wierni mogli się przekonać, że Maria Zmartwychwstała, no bo tak, to nikt by tego grobu nie otwierał. A więc tutaj jest taki niezwykle ważny motyw, stąd czasami właśnie wśród zgromadzonych apostołów nie ma Tomasza, nie przedstawia się go, czyli powinno być jedenastu tylko apostołów przy Marii.
Czyli znajdujemy się, cały czas zresztą, znajdujemy się przed freskiem przedstawiającym zaśnięcie Najświętszej Marii Panny. No i tak jak wspominaliśmy jest tutaj to łoże, łoże śmierci, tak można powiedzieć, na którym spoczywa Matka Boża. Łoże śmierci, są apostołowie, są niewiasty, są dwie budowle, u góry są obłoki, które unoszą anioły. Mamy więc scenę bardzo, bardzo mocno rozbudowaną, ale od razu wiadomo, kiedy patrzymy na ten fresk, co jest centrum na tym przedstawieniu, gdzie jest położony najważniejszy akcent. On wbrew pozorom nie jest położony na zaśnięcie Najświętszej Marii Panny. Jest położony przede wszystkim na Chrystusa, który znajduje się nad łożem śmierci.
I tutaj widzimy właśnie tę scenę, o której mówiliśmy jednym zdaniem, że Chrystus trzyma duszę Matki Bożej. A więc taką postać, która jest niewielkich rozmiarów, trzyma na lewym ręku, na swoim lewym ręku, czyli od naszej strony to jest prawa strona, ale też nie trzyma w dłoniach, tylko trzyma poprzez swoją czerwoną szatę. Charakterystyczny też strój zawsze była to szata czerwona albo czerwono-złoto-żółta. Tutaj jest czerwona szata i to jest przedstawienie duszy, czyli Matki Bożej też, w ten sposób, że To jest niemowlę, które owinięte jest w taki sam całun, w jaki owijano zmarłych.
Więc znowu jest to nawiązanie do tego, o czym mówiliśmy przy poprzednim naszym spotkaniu, nawiązanie do życia Chrystusa też, czyli do narodzin, a jednocześnie do takich motywów, kiedy ten żłobek czy kołyska, w której leży Chrystus, przypomina nam grób. I zawinięcie Chrystusa też właśnie w taki całun przypomina nam, że to wszystko skończy się męką Chrystusa, jego śmiercią. To samo widzimy tutaj. W sztuce później zachodniej zdarzało się, że dokonywano pewnych zmian, to znaczy wprowadzano gest błogosławieństwa, czyli Chrystus trzymał na lewym ręku duszę Marii, a prawą ręką błogosławił świat.
Później też zdarzało się tak, że ta dusza Matki Bożej, czyli Matka Boża była przedstawiana w sukience. Dodawano sukienkę. No i był też potem taki motyw, że pojawiały się obłoki. Tutaj widzimy taką pozostałość tych obłoków, które o tyle są istotne, że przecież Chrystus w momencie przemienienia Pańskiego na górze Tabor też został zasłonięty obłokami. Czyli ci, którzy oglądali Przemienienie Pańskie, zobaczyli obłoki. Jest też wzmianka, która dotyczy tego, jak się będzie kończył świat. Czyli ci wszyscy, którzy będą żyć na końcu świata, raptem zostaną otoczeni obłokami.
Stąd mamy u samej góry ten obłok i to jest trochę takie, już można by powiedzieć, taki wstęp do tego, co później sztuka Zachodu przejęła już całkowicie na własne potrzeby od sztuki Wschodu. No ale właśnie kiedy patrzymy też na zarówno Matkę Bożą u samej góry, jak i na Chrystusa, to musimy zwrócić uwagę jeszcze na pewien element, I tutaj te mandorle też musimy teraz rozpatrzeć i musimy zwrócić uwagę na to, że one pełnią tutaj ważną rolę. Z języka włoskiego oznacza mandorla migdał. Jest to taka owalna tarcza, która jak rodzaj takiej aureoli otacza postać Chrystusa.
Czasem też mandorla jest stosowana w przypadku Matki Bożej, a nawet mandorle posiada budda. Czyli już inna całkiem religia. I właściwie tylko najczęściej mandorle kojarzymy z Chrystusem, no bo symbolizuje boską naturę tej przedstawianej postaci. Najczęściej miała biały kolor, ale biały albo bardzo często biało-niebieski. Biały symbolizował boskość, a niebieski symbolizował boską tajemnicę, czasami też po prostu niebo. No i teraz jak przyjrzymy się naszemu freskowi, to widać wyraźnie, że mamy tutaj trzy mandorle. No bo z jednej strony mamy tę wyjątkową sytuację, gdy Matka Boża jest też w mandorli, czyli w tym migdale i to widzimy u samej góry, właśnie na tym obłoku, widać to wyraźnie, jest mandorla naokoło obłoku.
No ale niżej, gdy popatrzymy na tę centralną część, czyli na przedstawienie Chrystusa z duszą Matki Bożej, widzimy podwójną mandorlę. Z jednej strony postać Chrystusa jest otoczona mandorlą biało-niebieską, I tutaj ją wyraźnie widzimy, taki migdał, ale z drugiej strony mamy też pewien zewnętrzny krąg. Chrystusa otaczają anioły i poza aniołami widzimy mandorlę już bardziej taką kulistą. Więc podwójna mandorla podkreśla wyjątkowość tego wydarzenia i wyjątkowość tej chwili. Stąd też to bardzo ważny motyw, podobnie jak kwestia, która dotyczy aniołów, o których mówiliśmy.
I widać wyraźnie, że między pierwszą a drugą mandorlą otaczającą Chrystusa są przedstawienia anielskie. No i tak najczęściej było, że w ikonach zaśnięcia przedstawiano cztery anioły. One najczęściej miały gromnicę. Tutaj też to widzimy doskonale, dlatego że mamy cztery anioły i dwa z nich trzymają gromnicę. Nie wszystkie, ale dwa. Ale widzimy tutaj rozwinięcie tej idei. Znacznie dalej poszli artyści, którzy pracowali na polecenie króla, bo mamy tutaj cały zastęp aniołów. Nie tylko te cztery, tylko są jeszcze kolejne anioły. One są w tej chwili niepokolorowane, bo być może takie były, że miały tylko stanowić tło.
Ale ewidentnie widzimy ich postacie. No i u samej góry, nad tą mandorlą wewnętrzną otaczającą Chrystusa, widać takie dziwne wydaje się przedstawienie. Jakaś twarz po środku, no i rodzaj takich skrzydeł, nie skrzydeł, nie wiadomo właściwie co to jest, niektórzy się nad tym zastanawiają. Ale tu jest sprawa bardzo prosta, dlatego że przy zaśnięciu Najświętszej Marii Panny, jak mówiliśmy, cztery anioły zwykle były przedstawiane, czyli towarzyszące Chrystusowi wtedy, kiedy przyszedł po duszę Marii. Natomiast gdy nie było aniołów, to zwykle przedstawiano Serafina. A tutaj mamy nawet nie cztery, tylko więcej aniołów i jeszcze dodatkowo mamy Serafina. A więc, no naprawdę, tu jest bardzo, bardzo ten chrystologiczny motyw rozwinięty, rozbudowany i rzeczywiście teraz już widzimy, że to jest centrum całego przedstawienia.
Stąd dołączenie jeszcze Serafina do aniołów, jeszcze w takiej liczbie, zwraca tutaj uwagę na tę wyjątkowość tego przedstawienia. Mówiliśmy o aniołach i Serafinie, który znajduje się centralnie nad głową Chrystusa, ale tam jeszcze wśród obłoków mamy kolejnych aniołów. Bo oprócz dwóch aniołów, które na obłoku u samej góry Matkę Bożą już wprowadzają przez tę bramę do nieba, mamy dwanaście postaci symetrycznie. One nie są równej wielkości, ale sześć po prawej, sześć po lewej stronie obłoków, na których są przedstawieni apostołowie i anioły też te chmury z apostołami przesuwają.
A więc, że chronologicznie wtedy na dole oni są w momencie zaśnięcia, Natomiast te obłoki, które widzimy, to nie jest kwestia, że przybywają na zaśnięcie, tylko już jest po. I są po prostu towarzyszami tej kulminacyjnej sceny u góry. A jednocześnie są między Chrystusem, który właśnie wziął już duszę Marii, a między tą bramą do nieba. Mamy więc, tak jak wspominaliśmy tutaj, sporo różnych kwestii, które nie są w tej chwili jasne i trwają spory na ten temat, jak należałoby interpretować pewne przedstawienia tutaj. No i podobna jest kwestia, gdy zaczniemy się przyglądać już apostołom, już nie na chmurach, tylko apostołom, którzy są przedstawieni przy łożu śmierci Marii. Tutaj też mamy jakieś problemy interpretacyjne.
Część z nich ma nimby, jak mówiliśmy o mandorlach. To są te najczęściej, w tej chwili w postaci owalnej, aureole wokół głowy. Oczywiście one różnie wyglądały. Trójca Święta i Bóg Ojciec mają często trójkątne nimby. Chrystus bardzo często, to co widzimy tutaj w Sandomierzu, ma nimby krzyżowy, czyli widać wyraźnie krzyż, który jest zarysowany w nimbie. A pozostałe postacie nie wszystkie mają nimby, mimo że zwykle przyjmuje się w sztuce zachodu, że właśnie te postacie świętych, apostołów, wszystkie one powinny mieć nimby. To jest zresztą też taki motyw, który przeszedł do sztuki wschodu z zachodu właśnie.
Kobiety mają nałożone na głowy chusty, więc odróżniamy je wyraźnie. To są na zewnątrz stojące i po lewej i po prawej stronie grupki pięciu kobiet, po lewej stronie czterech albo być może też pięciu, bo zaraz do tego jeszcze nawiążemy. W tym kontekście takim, możemy powiedzieć, żeńskim, oczywiście bardzo mocno jest podkreślona rola Marii i tego dualizmu w życiu człowieka, że są pierwiastki żeńskie i męskie. Kobiety symbolizują więc wszystkich wiernych i odwołują się też do macierzyństwa jako tego najważniejszego motywu wiążącego Matkę Bożą, Bogu Rodzicę z Chrystusem.
Widać to też wyraźnie w takiej partii, na którą zwykle już nie będziemy zwracać uwagi, a mówiliśmy o tym, że są niewiasty poniżej tego fresku, w dolnej części jest dziesięć niewiast, a jeszcze niżej jest dziewięć tych herbów, o których wspominaliśmy ostatnio odkrytych. I to jest ten pas takich dziesięciu niewiast o tyle ważny, że jak się przyjrzymy, to pośrodku jedna z niewiast jest orantką, czyli ona jedyna ma ręce uniesione do góry i nawet ona patrzy w stronę Matki Bożej, czyli kieruje nasz wzrok, Podobnie zresztą, jak popatrzymy na Chrystusa, to Chrystus patrzy na Matkę Bożą. On nie patrzy na duszę, nie patrzy gdzieś w bok, tylko wyraźnie kieruje swój wzrok w dół.
Zacznijmy więc od tych czterech postaci, Dodatkowych w aureolach, czyli po lewej stronie dwie i po prawej dwie, na zewnątrz św. Jana i św. Pawła. One są o tyle charakterystyczne, że widzimy je w strojach takich liturgicznych, które są charakterystyczne dla biskupów kościołów wschodnich i nawiązują trochę do biskupiego Paliusza w kościołach zachodnich. Ten strój nazywa się omoforion. Widzimy takie charakterystyczne duże krzyże. No i warto pamiętać, że nawiązuje się w ten sposób, bo zawsze ta szata była wykonana z wełny owczej, do zbłąkanej owcy, którą dobry pasterz, czyli Chrystus, uratował.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do Katedry Sandomierskiej, omówienie historii i kontekstu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Analiza różnych interpretacji Wniebowzięcia w różnych kościołach i opowieść o Władysławie Jagiełło.
Podsumowanie historii Życia Najświętszej Marii Panny, od zmartwychwstania do wniebowzięcia.
Analiza fresku przedstawiającego Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny, jego struktura i motywy.
Opis roli aniołów, w tym Serafina, w fresku przedstawiającym Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny.
Analiza postaci apostołów i innych postaci przedstawionych w fresku, w tym problem liczby apostołów.
Analiza czterech postaci w aureolach, w tym św. Jana, św. Pawła, św. Jakuba i św. Dionizy, oraz opowieści o cudach związanych z Jefoniaszem.
Opis sceny z Jefoniaszem, kapłańskim żydowskim, który został zniszczony przez Archanioła za próbę zniszczenia łoża śmierci Marii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.