Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Obice w gminie Morawica

14.08.2023 ·46 min 35 s · 8 rozdziałów

Położona jest niedaleko Kielc. Początki miejscowości wiążą się z XIV wiecznym dokumentem biskupa krakowskiego Bodzanty. Jej właścicielami była m.in. rodzina Krasińskich. To tu miał powstać port lotniczy. Do Obic zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

0:03 · Wprowadzenie i historia Obic 1

MOC HISTORII Dzień dobry, witamy Państwa jak zwykle w niedzielę tuż po południu. Cezary Jastrzębski z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Robert Szumielewicz. Dziś MOC HISTORII zajrzy całkiem niedaleko. Gdyby się zrealizowały wszystkie plany, no to byśmy mieli takie pewnie bardzo ładne połączenie z obicami, bo o nich będziemy mówić, a to dlatego, że miało tam powstać lotnisko. I pewnie z tej strony nasi słuchacze obice znają, no a z tych dawniejszych czasów to może być różnie. No ale też miejscowość jest bardzo interesująca, właśnie z punktu widzenia tych dawniejszych czasów, o czym świadczy najlepiej z jednej strony nazwa, a z drugiej strony coś, co oczywiście z nazwą się nie wiąże, no bo ta nazwa dotyczy już tych okresów, kiedy mówimy o polskiej państwowości, no i my te nazwy dziedziczymy, a wcześniej jak się miejscowość nazywała, jeśli ludzie tutaj mieszkali, trudno w ogóle o tym powiedzieć.

0:38 · Artefakty i nazwa miejscowości 2

Natomiast znaleziono tutaj siekierkę z krzemienia pasiastego. Z tego krzemienia, który jest podstawą tego wielkiego przedsięwzięcia mieszkańców okolic Krzemionek. A więc dość daleko, no bo to jest ponad 100 km odległości między Krzemionkami, gdzie wydobywano i produkowano te siekierki, a Obicami. No ale jeśliby wziąć pod uwagę, że siekierki znajduje się Jeszcze dalej, bo w promieniu 700 km od krzemionek, no to te 100 km to może nie jest tak daleko, ale wiemy na pewno, że to są siekierki z krzemionek, ponieważ nasz krzemień pasiasty jest niepowtarzalny. Jest jeszcze jakieś takie małe złoże w Teksasie, ale ono ma całkiem inną genezę, a na całym świecie nie ma takiego dwubarwnego krzemienia, więc wiadomo, że jeśli znajduje się takie charakterystyczne

Siekierki, bo dwubarwne, ciemniejsze i jaśniejsze jeśli chodzi o skałę, to one pochodzą dokładnie właśnie z Krzemionek. No i to jest też dowód na to, że ten okres produkcji siekierek rzeczywiście miał charakter taki przemysłowy, moglibyśmy dzisiaj powiedzieć. I z tego punktu widzenia Obice mają taką ciekawą klamrę. Najstarszy jakikolwiek ślad świadczy o działalności przemysłowej, a lotnisko świadczy o też współczesnej cywilizacji. I między tymi dwoma ćwiekami, między tymi dwoma epizodami znajdują się całe dzieje Obic, niewielkiej przecież miejscowości, a jednak interesującej już choćby z punktu widzenia zaczepienia o dwie takie kotwice.

2:43 · Historia Obic w XIV wieku 4

O te dwie kotwice to na pewno raz, a drugi aspekt to z pewnością też nazwa, bo tutaj nie możemy też o tym nie wspomnieć. Tak, tym bardziej, że nazwa jest troszeczkę taka skomplikowana i no taka oryginalna, w tym sensie, że często wspominamy o różnych miejscowościach, których jest pełno w całym naszym kraju, pełno też w naszym regionie. No a tutaj mamy taką nazwę niezwykle interesującą, choć kiedy szuka się takich najstarszych wzmianek na temat obic, To czasami może gdzieś tam na horyzoncie pojawić się też taka nazwa Obice, która związana jest z okolicami sądeckimi Nowego Starego Sącza i tam też była taka wymieniana w XVI-wiecznych źródłach miejscowość.

Przyznam szczerze, że no nie wiem czy ona jeszcze funkcjonuje, bo być może jest częścią jakiejś innej miejscowości albo w ogóle już zaniknęła. Natomiast to jest jedyne jakieś powiązanie, bo oprócz tego nie ma żadnych takich miejscowości, które by nawiązywały do czegoś, co wiąże się no nie z takimi pozytywnymi elementami, ponieważ językoznawcy przypuszczają, Tutaj nie mają pewności, że to było przezwisko, które dało nazwę miejscowości. I w związku z tym pisano wcześniej na przykład Obida, a potem dopiero się to przekształciło w Obice, czyli tak jakby nazwę patronimiczną. Tak jakby już było jasne, że wiąże się ona z konkretną osobą.

A tymczasem to IC, to przekształcenie, które o tym świadczy, to jest późniejszy czas, dlatego że w źródłach pisanych, a wiemy, że obice występują już w XIV wieku w formie pisanej, również w XV, XVI wieku, występują w takiej formie nie do końca właśnie przekształconej na to obice, czyli w pierwotnej formie, która dotyczyła przezwiska takiego związanego Z jakimś zmartwieniem, jakimś dużym kłopotem, ale też jednocześnie z pewnym wstydem i w związku z tym ta osoba, którą tak nazywano, była obiektem różnego rodzaju kpin społeczności, czyli no powiedzmy tak, że może i z niego kpili, ale jego przezwisko posłużyło do tego, że

Kilkaset lat funkcjonuje miejscowość, która od tego przezwiska otrzymała swoją nazwę i w związku z tym taki bardzo ciekawy motyw, który wiąże się z samą nazwą, świadczy o tym, że niewielka miejscowość, ale jednak w jakimś sensie wyróżniająca się spośród wielu innych znacznie większych współcześnie, czy mających większe znaczenie. Oczywiście, że no właśnie, gdyby nie ta koncepcja portu lotniczego, No to pewno o Obicach byśmy mniej mówili, mniej myśleli, a tak to obija się nam jednak ta nazwa o uszy, nie tylko nam, ale i poza naszym regionem, no bo przecież to jest skomplikowana sprawa. No ale też dzieje Obic są interesujące z innych punktów widzenia.

5:56 · XV i XVI wiek - dokumenty Jana Długosza 12

Są interesujące też z innych punktów widzenia. Jeżeli sięgniemy do najstarszych zapisków, no to sięgamy dosyć dawno, bo do XIV wieku. Tak, do XIV wieku i do takiego ważnego też momentu Obice są blisko położone Kielc i akurat ten okres XIV wieczny Kielc dotyczy, a wiąże się to wszystko z takim dokumentem, który 10 maja 1359 roku wydał biskup krakowski Bodzanta. Bodzanta, no właśnie ten, który założył Bodzentyn, ale on też w tym czasie, w tym XIV wieku, ponieważ nie zrobił jakiejś dużej kariery politycznej, bo naraził się królowi Kazimierzowi Wielkiemu z tego powodu, że nie chciał płacić podatków z dóbr królewskich.

I to jest ten motyw, który dotyczy też zabójstwa księdza Marcina Baryczki. Często się myśli o tym, że to był wysłannik biskupa, który miał upominać króla za to, że prowadził niezbyt obyczajne życie, że miał w każdym mieście żydówkę, esterkę, a tymczasem głównie chodziło o te sprawy ekonomiczne. Właśnie o chęć opodatkowania przez króla dóbr biskupich i w związku z tym Bodzanta się temu przeciwstawił, ale spotkało się to z niełaską i nie brał udziału w życiu politycznym, ale mocno za to właśnie interesował się tymi sprawami gospodarczymi. No i był to też taki motyw, kiedy powstawały w Kielcach prebendy. I właśnie Obice stały się elementem uposażenia jednej z takich prebend. To była prebenda, którą uznaje się, my mamy z tym kłopoty, bo nie wiemy do końca, kiedy one powstawały, ale uznaje się, że jedna z tych prebend, do której zaliczył właśnie Bodzanta Obice, to była prebenda brzechowska, jedna z trzech pierwszych.

Tymczasem no dobrze, że w ogóle nasi poprzednicy zapisali te dokumenty, bo wiele z nich niestety w pożogach wojennych Kielce, Bodzant, Kraków, Krasińscy. Z innym kanonikiem kieleckim, bo wcześniej już dotyczyły takie zamiany innych kanoników, a tu był kanonik Jan i z tym kanonikiem Janem zamienił dziesięciny z Obic, z pobliskiego Ostrowa i z Łukowej, dziesięciny właśnie między innymi z Obic, na dziesięciny zbożowe z Kielc i dochody, które pochodziły z karczem znajdującej się w Tarczku.

Między innymi na przykład dla scholastyka, między innymi dla prałata, dla kanoników, pomocników biskupów, po to właśnie, żeby oni mieli te źródła utrzymania. Więc Bodzancie też chodziło o to, żeby uzyskać takie solidne podstawy finansowe i to jest dla nas interesujący fakt, ponieważ z niego możemy wyciągnąć wniosek, że Obice wtedy były już dobrze zorganizowane. Skoro one stały się takim elementem uposażenia tej prebendy brzechowskiej, to musimy też pamiętać, że wtedy Bodzanta już wyczerpał możliwości uzyskiwania dochodów z serca Gór Świętokrzyskich i w związku z tym sięgał gdzieś kawałeczek dalej. Myśmy niedawno wspominali o właśnie takiej prebendzie żydowskiej.

To są właśnie te okolice i to jest ten sam motyw, że już nie było tutaj blisko Kielc terenów, które można było wykorzystać do utworzenia takich prebend. Sięgną więc gdzieś dalej i w związku z tym ta zamiana miała miejsce. Ale właśnie dzięki temu Obice zostały po raz pierwszy zapisane jako obydcze. Obytcze. Tak ten zapis brzmiał. Oczywiście to jest też taki moment, o którym często wspominamy, że jak skryba to zapisał, to zależy od tego, co on usłyszał. Usłyszał tak, no to zapisał tak. A niekoniecznie to musiała być nazwa, która dokładnie tak brzmiała. No ale przypuszczamy, już o tym wspominaliśmy, biorąc pod uwagę koncepcję językoznawców, że tutaj właśnie taka sprawa była troszeczkę skomplikowana i ta nazwa obytcze, a nie obice,

Ona była taką pierwotną. To jest więc taki dokument też, dzięki któremu możemy mówić, że Obice stanowiły rzeczywiście już dobrze zorganizowaną wioskę. I mamy z kolejnych epok też dowód na to, że tak to wyglądało, chociaż wydaje się, że z czasem troszeczkę to znaczenie Obic malało. Bo jak przyjrzymy się na przykład ilości łanów, które tutaj występują, czy różnych instytucji takich jak na przykład karczmy, no to z czasem to wygląda trochę inaczej niż w tym na przykład XIV wieku. Może nie mamy takich szczegółowych informacji dotyczących tego, jak sytuacja tutaj wyglądała pod względem na przykład łanów, No ale możemy przypuszczać, że wioska była dobrze uposażona, a potem już z XV wieku, z czasów Jana Długosza, mamy konkretne informacje, no i z XVI dość dużo też, ale z kolei jak przypatrzymy się tej prebędzie, chociaż musimy pamiętać, że tutaj nie chodzi o własność,

Żebyśmy się dobrze rozumieli, to nie jest własność biskupstwa krakowskiego. Obice nie były własnością, tylko dziesięcina szła na uposażenie tej prebendy. Kiedy się przyglądamy tej prebędzie w późniejszych czasach, no to na przykład wartość tej dziesięciny maleje. Na początku XVI wieku wynosi 6 grzywien, a później okazuje się, że spada do 2,5 grzywny. Choć jak się przyjrzymy sąsiednim miejscowościom, to też spadła troszeczkę ich wartość, czyli mogło się to wiązać z jakimiś klęskami elementarnymi albo z jakimiś niespodziewanymi wydarzeniami. No ale dzięki temu, że mamy te informacje z XV-XVI wieku, to obice też jawią się nam troszeczkę w innym świetle niż tylko tak mgliście,

Troszeczkę między wierszami tych dokumentów, że musimy się wielu rzeczy domyślać, w XV i XVI wieku już jest troszkę lepiej. Tak jak wspomnieliśmy, w XIV wieku Obice były wioską dość dobrze zorganizowaną. Później ta sytuacja nieco zaczęła się zmieniać, ale mamy dane XV-XVI wieczne, w tym oczywiście między innymi naszego nieocenionego Jana Długosza. Nieocenionego, ale w tym przypadku trochę tajemniczego, ponieważ Jan Długosz podał informację, kto był dziedzicem Obice w drugiej połowie XV wieku. Natomiast jakoś są trudności z tym, żebyśmy spróbowali coś więcej o tych osobach powiedzieć. Można powiedzieć zawsze tak, że to jest tym bardziej pasjonujące, interesujące, że mamy jakiś problem do rozwiązania, ale czasami jest prościej, kiedy na przykład tymi właścicielami wsi były osoby pochodzące z jakichś rodów, o których mamy sporo informacji, wiadomości.

Tymczasem w Obicach sytuacja wyglądała trochę inaczej. No bo Jan Długosz, czyli mamy tutaj ten okres jego księgi uposażeń diecezji krakowskiej, czyli lata 1470-1480, tak się najczęściej przyjmuje. On w dwóch miejscach pisał o obicach. I za każdym razem troszeczkę inaczej. No bo w jednym miejscu napisał obbytcze przez dwa B, a w drugim miejscu obytcze tylko, bez tych dwóch B. No i napisał, że miejscowość należy do parafii Lisów, w obydwu tych miejscach, a potem już wygląda troszeczkę sytuacja inaczej, szczególnie jeśli chodzi o drugą osobę, bo Długosz wspominał o tym, że było tutaj dwóch dziedziców.

I jednym był Stanisław, którego zwano Szeczypywo. No Szeczypywo to rzeczywiście Obice to już jest wspaniała nazwa, ale Szeczypywo to już jest coś skomplikowanego. No i Długosz zapisał też, że on posługiwał się herbem czerwnia. No i znowu czerwnia to właściwie ja w ogóle nie kojarzę, żeby ta nazwa gdziekolwiek zaistniała u nas. W związku z tym też no znowu coś niezwykle interesującego i niezwykle ciekawego. I Jan Długosz napisał, że jedna połowa, tak stwierdza, właśnie do tego Stanisława zwanego Szeczypywo należała, a druga należała do Piotra i też no skomplikowany zapis w obydwu przypadkach.

Gdzieś to wyszukałem, już nie pamiętam w jakim źródle, że był taki Kacper Kaciukiewicz, podawano też jakieś inne warianty tego nazwiska, który właśnie posługiwał się herbem czerwnia. No i mielibyśmy też naszego Stanisława z Obic, tego, którego tak jak Jan Długosz napisał, zwano Szeczypywo, który też tym herbem się posługiwał. No szkoda, że rodzina jakoś się nie rozrosła, bo może coś więcej byśmy wiedzieli skąd na przykład oni pochodzili. A być może, że no jakieś gniazdo mieli tutaj właśnie w naszym najbliższym terenie, ponieważ wiadomo, że no ten Stanisław był jednym z właścicieli, jednym z dwóch właścicieli Obic. No i wtedy pisano też, Jan Długosz napisał, że w Obicach było dziewięć łanów kmiecych, że były też dwie karczmy, że byli też zagrodnicy, ale z rolami.

Ale ta łękawica srebrna i u góry ma zaćwieczony też taki srebrny krzyż kawalerski. No i tak ten herb wygląda. Również właśnie na czerwonym tle, więc tutaj w jakiś sposób podobieństwo tych dwóch herbów istniało, przynajmniej jeśli chodzi o tło herbowe. Wspominaliśmy o tych danych dotyczących obic z XV i XVI wieku, no ale skupiliśmy się na tych XV-wiecznych i pozostają nam te z kolejnych lat. Nie mamy wyjścia, musimy o tym XVI wieku również powiedzieć, tym bardziej, że z tego czasu No, wprawdzie to są takie lakoniczne, bo u Jana Długosza to często mamy właśnie rozbudowane te opisy, z tego się bardzo cieszymy, a te XVI-wieczne to są tylko spisy, a więc krótkie informacje, no ale dają nam wyobrażenie na temat właścicieli, ale również na temat sytuacji społeczno-ekonomicznej, no bo wiadomo, za co oni musieli płacić, czyli te ich powinności, te ich daniny,

22:55 · Glinka i przyszłość Obic 6

Wynikały z tego na przykład, ile mają roli do swojej dyspozycji, z czego korzystają, czego są właścicielami. I dlatego też to są bardzo ważne dla nas dokumenty. Nie wszystkie się zachowały w naszym kraju, tym bardziej się cieszymy, że sporo dotyczy naszego regionu. Jeśli chodzi o Obice, to na przykład w takim spisie podatkowym z 1540 roku możemy wyczytać, w ogóle są podane informacje na temat całej parafii lisów, Ale skoro nas obice interesują, użyto takiej nazwy obycze. Podobnie jak u Jana Długosza. No i napisano, że to jest wieś szlachetnie urodzonych i również dwóch właścicieli ten dokument wymienia.

Jak brzmi dokładnie ich nazwisko, no to może trudno powiedzieć, ale coś w tym Waziński, Walznicki, Coś z tym na pewno jest związane. I zapisano wtedy, że obydwaj ci dziedzice płacili od jednego kmiecia, który był na łanie, a więc był tylko jeden kmieć, który posiadał łan, a oprócz tego było siedmiu, kmieci też, którzy zasiadali na półłankach. Czyli tylko połowę łanów mieli. No a pamiętamy, u Jana Długosza było dziewięć łanów. Czyli tutaj widać wyraźnie jakiś regres. Ale zapisano też, że są dwa folwarki, czyli cały czas to rozdrobnienie, to pęknięcie na półtuł w Obicach istniało. Że jest też dwór, są łąki, są bory i pasieki.

Ten motyw takiej pasieki też o tyle interesujący, że widać wyraźnie, że tutaj korzystano też z tego sposobu gospodarowania. Przy czym ten dwór, on jest zapisany w przypadku tego Jana Morawieckiego. On był więc prawdopodobnie właścicielem tego dworu, bo w przypadku Jana Waldzinickiego jest informacja tylko o tym, że był tutaj folwark, do niego folwark. Interesująca jest też kwota 170 grzywien, którą płacono, ale jak się przyjrzymy też innym miejscowościom, to wtedy też one podobnie w parafii lisów płaciły. Między innymi lisów ponad 200 grzywien wtedy płacił. Czyli Obice były, mimo tego, że w porównaniu do Jana Długosza oceniamy, iż troszeczkę słabiej wyglądała ta sytuacja, no to jednak dawały duży dochód.

Bardzo często dzisiaj, kiedy poszukujemy jakichś tradycji, to to na przykład wzmianka na ten temat, że pasieka była i ona dawała jakiś dochód, Może być punktem wyjścia do tego, że raptem ktoś chce wrócić do tych tradycji. Jeszcze też mówiąc o tych tradycjach, musimy pamiętać o jednym aspekcie, który dotyczy występujących w pobliżu zasobów glinki, która stała się podstawą ceramiki. No i ciekawe, czy Obice też w tym miały jakiś swój udział. Czyli przechodzimy do tematu glinki, bo mieliśmy sprawdzić, czy coś też w Obicach w związku z tym się działo. No i raczej chyba powiemy, że się niewiele działo, ponieważ Jan Filip Karozi, czyli uczony, który w XVIII wieku intensywnie tutaj w naszym regionie poszukiwał różnych surowców mineralnych, on rozpływał się na temat pobliskich chałupek, czyli tej miejscowości, która znana jest z garncarstwa, a w ogóle w swoich sprawozdaniach, bo tych listów było sporo, które przygotowywał,

Nie wspomniał nigdy o Obicach. W związku z tym możemy stwierdzić, że prawdopodobnie albo tu nie zaglądał, co byłoby dziwne, albo po prostu nie pisał o Obicach, ponieważ nie stwierdził tutaj występowania surowców mineralnych. No oczywiście inaczej do tego podchodzili zwolennicy lotniska w Obicach, bo jak pamiętamy, tam w pewnym momencie, kiedy nie udawała się ta idea, To wtedy sięgnięto po jakiś taki pomysł gospodarczy i między innymi pracując nad pasem startowym zaczęto zgłębiać złoże pobierając kruszywo. No to był to powiedzmy jakiś pomysł, może nie do końca na surowce mineralne, ale na surowce skalne. Ale jednak tej gliny przynajmniej Carolsji tutaj nie stwierdzał, co oczywiście nie oznacza, że w najbliższej okolicy nie ma osób, które się tym rzemiosłem zajmują, bo zajmują, a możemy też jeszcze jakiś taki, powiedzmy, mieć pas transmisyjny, jakiś motyw łączący na przykład chałupki z obicami, ponieważ w XVIII wieku właścicielem, dziedzicem obic był Franciszek Jan,

Był ostatnim przedstawicielem tych pierwszych Krasińskich, którzy na naszym terenie zamieszkali. I potem linia wymarła. Natomiast mamy ten motyw dotyczący właśnie żony Zofii. I ona wniosła w posagu do rodziny Wodzickich obice oraz chałupki, ponieważ rodzina Krasińskich te właśnie wioski w naszej okolicy posiadała. Stąd raptem pojawia się właśnie takie nazwisko. No Wodzicy to oczywiście to jest Kraków, to są różne takie aspekty możnowładcze, bo to była bogata, niezwykle rodzina. No ale w dokumentach jako dziedzic, obic też Wodzicki występuje. Stąd ciekawy motyw, który na przykład wtedy, kiedy potrącimy nutkę gliny,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.