Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Kobylniki w gminie Skalbmierz - cz. 2

10.04.2022 ·42 min 46 s

Dużą rolę w rozwoju tej miejscowości odegrały kobiety. W XIX wieku był tu dwór, który był oczkiem w głowie właścicieli. Niestety został zburzony w czasach PRL-u. Co dziś znajduje się na jego miejscu – o tym m.in. opowiadają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

Tym bardziej, że ona może wiązać się z postacią, którą przywoływaliśmy poprzednio. Mówiliśmy o tym, że w Kobylnikach urodził się Aleksander Linowski. W czasach, kiedy Linowscy byli właścicielami tej miejscowości i wspominaliśmy o tym, jaka to była interesująca postać z politycznego punktu widzenia, zwolennik reform konstytucji 3 maja, A później człowiek bardzo mocno zaangażowany w insurekcję kościuszkowską, no bo między innymi on jako sekretarz Tadeusza Kościuszki podpisał akt powstania kościuszkowskiego. Na tym dokumencie widnieje jego podpis.

No i on również 24 marca 1794 roku na rynku w Krakowie odczytywał rotę przysięgi, którą składał Tadeusz Kościuszko. No i padły tam te znamienne słowa. Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu narodowi polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie dla ochrony całości granic, odzyskania samowładności narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. No i kiedy myślimy o Kobylnikach, no to to wszystko nam się przypomina. Te wydarzenia związane z Aleksandrem Linowskim,

Ale oczywiście później losy go już rzuciły poza rodzinną miejscowość. Natomiast my będąc w Kobylnikach, niewykluczone, że jednak jeszcze bliżej możemy być Aleksandra Linowskiego z powodu właśnie jednej z figur religijnych. To jest ta figura, która znajduje się, no w Kobylnikach może takiego dużego wyboru nie ma, bo są tylko trzy, więc nie trzeba może jakoś specjalnie szukać. Każdy wie z mieszkańców, gdzie która figura się znajduje. Choć z drugiej strony powiedzmy też, o czym wspominaliśmy poprzednio i tutaj jeszcze raz to trzeba przypomnieć. Żeby nie wylić Kobylnik w gminie Wiślicach. Do których my zajrzymy na pewno i wtedy powiemy, że tam jest anioł stróż, że tam jest taka figura Związana też z zarazą, chociaż akurat z zarazą tutaj w tych Kobylnikach też jest jedna z figur związana.

No i o tyle to jest też interesujące, dlaczego się wiąże z Aleksandrem Linowskim. Bo wiemy, że Linowski urodził się około, no to nie jest jasne jaka była dokładna ta data, ale urodził się około 1759 roku. I wiemy, jak już zresztą wspominaliśmy, że jego ojcem był Prokop. Tak miał na imię. I jeśli jesteśmy przy tej figurze, to odnajdziemy taką datę osiemnastowieczną i odnajdziemy też wizerunek I w związku z tym być może tę figurę należy właśnie z Linowskimi kojarzyć. I niewykluczone też, że napis, który tam się znajduje, dotyczy też samego Aleksandra, no ale trzeba to po kolei spokojnie rozważyć.

Czyli pod Chrystusem, gdybyśmy przyjęli, że to jest Chrystus, Zmów Zdrowaś Maryja. Potem przesuwamy się w lewo, czyli jesteśmy teraz po drugiej stronie schodków, tam gdzie jest Prokop. Napis jest nieczytelny tu niestety. Nic nie widać. Natomiast jeszcze są fragmenty daty, najprawdopodobniej 1765, tak ta data wygląda. Przypomnijmy, Aleksander Linowski prawdopodobnie urodzony w 1759 roku. Czyli tutaj też w tej okolicy ta data by nam bardzo pasowała do rodziny Linowskich. Później przesuwamy się znów w prawo, czyli jesteśmy przy Matce Bożej. No i znowu napis bardzo zniszczony, ale jedno słowo się zachowało. Zmarły albo zmarłych. Może zmarłych, ale co najmniej zmarły.

To widzimy wyraźnie. No i z kolei, jak jesteśmy już teraz przy schodkach z powrotem, w tej części najlepiej zachowanej, tu gdzie jest Jan Nepomucen, też się napis najlepiej zachował, bo on brzmi tak. Za Procopa fundatora módl się i za jego sukcesora. No więc tutaj jest już sprawa jasna. Za Procopa fundatora. Aż nas korci, żeby tym fundatorem, który też Prokopa sobie tam w tej plakiecie jednej zostawił swojego patrona, żeby to był Prokop, ojciec Aleksandra Linowskiego. No i sukcesora, czyli za tego Aleksandra, jeśli oczywiście o niego chodzi, a nie o np. jakieś inne dzieci. No ale kto wie, czy właśnie tak nie było.

Czyli kupił to wszystko, uregulował wszystkie długi, został Adolf Niemojewski, czyli ten ze słupi Jędrzejowskiej. Natomiast później było tak, kiedy już poregulowano te wszystkie sprawy, że po śmierci Adolfa Niemojewskiego w 1873 roku właścicielem Kobylnik został jego syn Aleksander i on za 100 tys. rubli sprzedał Kobylniki Romanowi Morstinowi, a Roman Morstin był pierwszym synem Sabiny i Tadeusza Morstinów. Więc po tych różnych problemach, wprawdzie musiał Roman Morstin zapłacić 100 tys. rubli, ale do rodziny Morstinów wrócił majątek i kobylniki z powrotem były w ich rękach. Aż do II wojny światowej były jeszcze różne przejścia, nastąpiła śmierć kolejnych właścicieli, później kolejnej właścicielki wnuczka dziedziczyła, ale w każdym razie do czasu II wojny światowej, do zakończenia w rękach morskinów ten majątek pozostawał.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.