Kasztelania tarska – Tarczek w gminie Bodzentyn
Kasztelanie od średniowiecza były ważnymi punktami administracyjnymi polskich władców. Z czasem ich rola osłabła na rzecz starostw, ale do wprowadzenia tego urzędu, to kasztelanowie odpowiadali za sprawy wojskowe, podatkowe, czy sądownicze. Od ponad stu lat historycy badają losy kasztelanii tarskiej. Czy w ogóle istniała? Na program zapraszaną Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
MOC HISTORII Dzień dobry, witamy Państwa jak zwykle we wczesne Niedzielne Popołudnie. Cezary Jastrzębski. Z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Robert Szumielewicz. Dziś w naszym programie będziemy chcieli Państwu przybliżyć Kasztelanię Tarską. To nic nowego, bo o Kasztelaniach już kilkukrotnie w naszym programie mówiliśmy. No ale właśnie, dziś bohaterką będzie Kasztelania Tarska. Czyli nie będziemy mówić o czasach młodszych niż 600 lat. I tak to niestety będzie, niestety dlatego, że przecież kasztelanie przetrwały aż do rozbiorów naszego kraju i kilka miejscowości w naszym regionie to są właśnie takie, które były kasztelaniami.
Zarówno w tym okresie średniowiecznym, gdy one pełniły bardzo ważną rolę w organizacji państwowej, jak i później, kiedy ten Urząd Kasztelana był tylko urzędem ziemskim. To był urząd niezwiązany z taką władzą, jaka istniała w okresie średniowiecza. Ale jednak, poprzez fakt, że te kasztelanie funkcjonowały w kategoriach urzędowych, No to i te nasze miejscowości odgrywały dużą rolę, bo przecież jeśli mówimy o Kasztelanii Tarskiej, to niezwykle istotne jest to, że ona jest problemem wielkiego zainteresowania uczonych. I właściwie nie ma od ponad stu lat historyka, Który by się nie wypowiadał na temat Kasztelanii Tarskiej. Oczywiście w różnych proporcjach. Czasami to są tylko takie przyczynkarskie jakieś uwagi, czy też przykłady, które służą do tego, żeby o innych sprawach mówić, a czasami to są po prostu dywagacje na ten temat.
No właśnie, jak to z nią było i jakie tam były elementy, które możemy wyróżnić dzisiaj i na które warto zwrócić uwagę. Dlatego też już w 1917 roku Kazimierz Tymieniecki, urodzony w Kielcach historyk, napisał taką pracę, do której wszyscy się odwołujemy nawet i współcześnie, a więc początki Kielc w związku z pierwotnym osadnictwem Łysogór. I to była taka praca, która też została opublikowana w 1931 roku, kiedy ukazał się bardzo cenny pamiętnik świętokrzyski na rok 1930 pod redakcją twórcy regionalizmu w Polsce, czyli Aleksandra Patkowskiego. I w tamtym zbiorze, czyli mieliśmy już troszeczkę późniejszy ten czas, również Stanisław Arnold wypowiedział się na temat Kasztelanii Tarskiej w takim artykule Podziały Administracyjne Województwa Sandomierskiego do końca wieku XVIII.
Ale jeszcze przed nimi Zygmunt Wojciechowski. To była jego bardzo ważna praca w uzyskiwaniu kolejnych stopni naukowych. Opublikował między innymi mapę naszej Kasztelanii Tarskiej, oczywiście sąsiadującej z Kasztelanią Kielecką, z Kasztelanią Łagowską, z późniejszą Kasztelanią Iłżecką i w związku z tym już w 1924 roku Czyli po tymienieckim zwracał uwagę na ten istotny problem. A następnie, tak jak wspominamy, wielcy uczeni podejmowali ten problem, czyli między innymi Tadeusz Lalik, Karol Modzelewski, Henryk Głowmiański, Feliks Kiryk. Który głównie się koncentrował wprawdzie na sprawach miejskości Tarczka, no ale to się wiąże również właśnie z tą rolą tej miejscowości jako Kasztelani.
Marek Derwich przy okazji właśnie różnych kontekstów dotyczących Świętego Krzyża, Stanisław Trawkowski, a z takich badaczy współczesnych i związanych też już tak ściśle z naszym regionem, Marek Jończyk, Zbigniew Brzeziński i w końcu Czesław Hadami, który W 2011 roku opublikował książkę Kasztelania Tarska. Wprawdzie przede wszystkim opiera się na materiałach archeologicznych i szeroko analizuje właśnie te kwestie archeologiczne nie tylko w samym Tarczku, ale w całej tej okolicy, którą tak nazywamy Kasztelanią Tarską. No ale jednak jest to taka podsumowująca praca i od tego czasu nadal oczywiście trwa dyskusja na ten temat, bo wiele różnych ustaleń autorów to są takie ustalenia, które są przedmiotem różnych polemik, czasami przeciwstawnych sądów.
Bardzo często autorzy też stawiają jakieś hipotezy wprost o tym pisząc. To jest tylko moja opinia. Rozważmy to. Ja tak uważam albo myślę, że mogłoby tak być, ponieważ ten temat rzeczywiście kasztelanii tarskiej jest tak fascynujący, a jednocześnie no niestety związany z wielkimi znakami zapytania i wydaje się, że jeśli nie trafi się na jakieś źródła, tak jak mówimy, no mówimy o... W tych odległych czasach, w przypadku których bardzo często na przykład mamy tylko wzmiankę o tym, jest taki na przykład dokument dotyczący księcia Leszka Białego, który zaginął, my go nie mamy i my tylko z Watykanu mamy jedno zdanie, zresztą tam po raz pierwszy użyto określenia Kasztelania Tarska i Kasztelania Kielecka.
Mamy więc tylko jedno zdanie, że taki dokument był. W związku z tym, no co możemy o nim powiedzieć? Nie mamy szczegółów. Dlatego też czasami właśnie tak niestety z ubolewaniem trzeba skonstatować, że prawdopodobnie nigdy niektórych kwestii nie wyjaśnimy. No ale trzeba się starać, tym bardziej, że jednak przyrost wiedzy następuje i od takiego ścisłego uznania, a to właśnie zrobili ci pierwsi autorzy, O których mówiliśmy, czyli Temieniecki, Arnold, a później właśnie kolejni Lalik, Modzelewski, Łowmiański. Oni uważali, że istniała taka instytucja Kasztelania Tarska i że to był właśnie okręg grodowy z siedzibą w Tarczku. A jednak, mimo że na początku ta hipoteza i taka teza została postawiona.
No to do dzisiaj trochę słaba siła tego przekonania, mimo że inni autorzy nadal podtrzymują też ten temat, podając jakieś kolejne argumenty za, no ale z kolei inni też bardzo dużo argumentów przeciw przedstawiają. Więc jest to naprawdę taki temat, który pokazuje, że niewielka miejscowość nasza świętokrzyska jest przedmiotem takiego powszechnego zainteresowania i ciągle budzi wielkie emocje. My dzisiaj będziemy szukać odpowiedzi na pewne zagadnienia, które nie do końca może zostały rozwiązane. Odpowiemy sobie na pytanie, czy generalnie Kasztelania Tarska w ogóle istniała, ale zacznijmy może od samej tej jednostki, jaką była Kasztelania. I kiedy mówimy właśnie Kasztelania, to musimy mieć świadomość, że wcześniej, wszystko na to wskazuje, istniały takie okręgi grodowe, używa się takiego sformułowania, ale jeszcze wcześniej istniały Opola, czyli w tym okresie przedpaństwowym na terytorium naszego kraju, plemiona różnego rodzaju miały takie centralne swoje ośrodki, które nazywamy Opolami.
I właśnie najczęściej na bazie tych opoli powstawały okręgi grodowe, ponieważ te miejscowości nadal odgrywały dużą rolę, a później na miejscu tych okręgów grodowych powstały kasztelanie. Dlatego też to jest o tyle istotne, że widzimy pewną taką ciągłość tych wspólnot, początkowo rodowych, bo opola to były wspólnoty rodowe, a później takich centrów, które też oczywiście odnosiły się do pewnej wspólnoty. Ponieważ Kasztelania opierała się na kasztelu, a więc na zamku, na grodzie albo dworze obronnym. To musiała być taka siedziba o charakterze reprezentacyjnym, ale jednocześnie o charakterze obronnym. I na terytorium, które było powiązane z tym kasztelem, z tą najbliższą okolicą.
I dlatego też kasztelanie urosły do takiej bardzo ważnej funkcji jednostki podziału administracyjnego w naszym kraju. A więc były taką jednostką średniego szczebla. I w związku z tym odgrywały wielką rolę. Do XII wieku na czele kasztelani stał komes, tak go określano, a później już używano tego określenia kasztelan, któremu pomagali zastępcy. A więc z jednej strony to był taki zastępca zajmujący się sprawami sądowymi, czyli sędzia Grodzki. Z drugiej strony był to zastępca zajmujący się poborem danin, czyli włodarz. A z trzeciej strony były to osoby, które zajmowały się sprawami wojskowymi. Czyli po pierwsze wojski, który zastępował Kasztelana i chorąży, który prowadził rycerstwo do walki.
Dlatego też te trzy elementy, czyli sądownictwo, daniny oraz wojsko. To były te kompetencje, które władca przekazał Kasztelanowi. I on w imieniu władcy tymi sprawami W imieniu władcy sprawował władzę. Władca troszeczkę swojej władzy przekazywał komuś innemu. Dlatego też to były jednostki bardzo ważne, ale też Kasztelanie Zostały zastąpione, już w XIV wieku rozpoczął się ten proces zarządów Kazimierza Wielkiego przede wszystkim i skończył się na początku wieku XV, kiedy Kasztelanie utraciły swoje znaczenie, uległy likwidacji, ponieważ wprowadzono inny podział, inne jednostki, czyli powiaty i starostów, którzy stali na czele powiatów.
Jest więc to taki bardzo ważny motyw, kiedy mówimy, że jakaś miejscowość była Kasztelanią. Tym bardziej, że tak jak wspominaliśmy, aż do rozbiorów jednak urząd Kasztelana istniał bez tej władzy. Ponieważ w XIII wieku nastąpił taki proces, kiedy upadek Kasztelani został spowodowany rozwojem różnego rodzaju immunitetów. A więc na przykład wyłączano pewne dobra spod władzy Kasztelana. Czyli on tymi sprawami sądowniczymi, daninami i wojskiem nie zajmował się, ponieważ władca na przykład komuś, rycerstwu, duchowieństwu, przekazał dany teren. Czyli Kasztelan już nie miał wpływu na to, co działo się na prywatnym terenie. To nie był już teren państwowy.
W związku z tym, ponieważ ten proces właśnie rozwoju immunitetów następował bardzo gwałtownie, No to kasztelanie najzwyczajniej w świecie utraciły swoje znaczenie, ale urząd istniał nadal i to było niezwykle ważne. Dlatego też, gdy mówimy na przykład o naszym regionie, no to oczywiście była kasztelania sandomierska. To jest tak zwana wielka... Współpraca w Wielkiej Brytanii
Jeszcze lepiej, Spreaker pomoże Ci zmonetizować Twoje programy z adami, co oznacza, że Twój podcast w jakiś sposób może zapłacić... no, więcej mikrofonów. Zacznij dzisiaj Twoją programę na spreaker.com. Spreaker, ponieważ jeśli będziesz rozmawiał z sobą przez godzinę, to powinieneś ją publikować. Kasztelania, która była zaliczana do 31 kasztelanii. Czyli u samej góry władzy, oprócz oczywiście władcy, znajdowali się kasztelanowie ci właśnie więksi. Tych kasztelanów większych nazywano też krzesłowymi, ponieważ oni zajmowali miejsce na krzesłach w głównej sali, ale byli też kasztelanowie drążkowi, albo inaczej mniejsi, ponieważ oni siedzieli na takich ławach, wąskich ławkach, Dookoła sali umieszczonych, czyli już nie na krzesłach, nie było dla nich miejsca.
W związku z tym rzeczywiście no takie dysproporcje możemy powiedzieć, że no trochę jednak to była dyskryminacja tych mniejszych kasztelanów, no ale tak to wyglądało. Dopiero pod koniec I Rzeczpospolitej zlikwidowano tę dyskryminację, no ale później już nastąpiły rozbiory i skończył się Urząd Kasztelański. I takich właśnie tych drążkowych mieliśmy siedmiu. Kasztelanów. O wielu z nich wspominaliśmy i jeszcze o niektórych będziemy mówili. Tych było 49, więc kiedy mówimy, że 7 było w naszym regionie, w województwie sandomierskim, no to rzeczywiście to było niezwykle istotne móc powiedzieć, że taka kasztelania znajdowała się w danej miejscowości.
I właśnie dlatego pojawił się problem, czy w tarczku, mimo że pierwsi autorzy, o których wspominaliśmy, oni byli święcie przekonani co do tego. że istniała Kasztelania. Natomiast rozwój nauk spowodował, że coraz większy znak zapytania istnieje przy tym twierdzeniu. Dlatego też musimy się zastanowić i sami podjąć decyzję czy tak czy nie. I tutaj nasuwa nam się jeden z problemów, można powiedzieć taki podstawowy, bo Tarczek oczywiście doskonale znamy, skoro Kasztelania Tarska, no to z tą miejscowością oczywiście jest związana. No i właśnie, to pytanie, które się nasuwa, już troszkę o tym wspomniałeś, czy w ogóle jednak istniała Kasztelania Tarska wbrew temu, co mówią, czy co piszą niektórzy badacze?
Ale zgodnie z tym, co piszą i mówią niektórzy badacze. Wbrew temu, ale też zgodnie z tym. Dlatego wielki znak zapytania. I wydaje się tak, że chyba najbezpieczniej, nie dlatego, żeby jakieś kunktatorskie stanowisko zajmować i bać się udzielić odpowiedzi, ale chyba najbezpieczniej jest mówić o tym domniemana Kasztelania Tarska. Dlatego, że mamy argumenty za i mamy argumenty przeciw. Kiedy popatrzymy na argumenty, które dotyczą kasztelanii w ogóle, mówiliśmy o tych cechach kasztelanii, no to oczywiście gdzie w takim razie jest gród kasztelański? Autorzy Piersi i w ślad za nimi wielu innych, oni uważali, że no w Tarczku, no bo gdzie ma być, jak się nazywa. Jak była kasztelania kielecka, no to gdzie był gród?
No w Kielcach. Jak była łagowska, no to gdzie był? W Łagowie. I w związku z tym, chociaż my wiemy tak, że do końca nie było, bo kiedyś siedziby Kasztelanii Kieleckiej szukano w Tumlinie, a siedziba Kasztelanii Łagowskiej była w Nowym Stawie. Więc tak nie do końca jednak w tych miejscowościach i w związku z tym od razu niektórzy podważali ten fakt, że no nie ma żadnych dowodów, śladów, archeolodzy nie znaleźli żadnego grodu w Tarczku. W związku z tym zaczęto się zastanawiać, no dobrze, Tarczek, czyli Nowy Tarczek. Nowy tarczek w źródłach występujący przed wiekami w odróżnieniu od starego tarczka, czyli świętomarzy dzisiejszej. Stary tarczek to była nazwa do mniej więcej XV wieku funkcjonująca, a od czasów Jana Długosza od XV wieku już jest świętomarz, więc sąsiednia miejscowość.
I dlatego szukano i wielu badaczy uważa, że no tak właśnie jest, że centrum Kasztelanii Tarskiej znajdowało się w świętomarzy. Ona jest starsza i później na gruncie tej świętomarzy, że powstał nowy tarczek, czyli nasz dzisiejszy tarczek. Tu jest pewna komplikacja, ponieważ jak orientujemy się w topografii, to świętomarz jest na jednym brzegu rzeki Psarki. Właściwie trzeba by powiedzieć, Strugi, już tak definicyjnie biorąc to pod uwagę geograficznie, ale powszechnie, no powiedzmy, nie będzie tak bolało, kiedy powiemy rzeka. Natomiast tarczek jest po drugiej stronie rzeki. No i tutaj już tak coś nie pasuje. Dlaczego przerzucili się na drugą stronę rzeki raptem? To nie było takie proste i powiązania, jeśli istniały między miejscowościami, a musiały istnieć, były bardzo utrudnione z powodu takiej przeszkody wodnej.
No ale oprócz tego, co wiąże się ze Świętomarzą i z tym ośrodkiem grodowym właśnie w tej miejscowości, mamy troszeczkę w ostatnich latach tak lansowaną inną koncepcję, jeśli mówimy o centrum Kasztelanii. Ta koncepcja wiąże się z miejscem, o którym Wspominaliśmy niejednokrotnie, mówiąc o czasach przedchrześcijańskich, mówiąc o czasach romańskich. Powiemy jeszcze, bo to planujemy, żeby powiedzieć o tym, jak to w średniowieczu wyglądało. Powiemy, kiedy był renesans, baróg i tak dalej i tak dalej, a więc z tym miejscem najsłynniejszym w naszym regionie, najważniejszym, czyli ze Świętym Krzyżem. I niektórzy badacze uważają, że zanim powstał klasztor na Świętym Krzyżu, czyli oczywiście wtedy używano tej pierwotnej nazwy Łysiec, a później Łysa Góra, to istniał tam właśnie gród.
Ten, którego poszukujemy, ponieważ nie widać go ani w tarczu. KONIEC! Do tego też dodaje się, ale i z wcześniejszymi laty się to wiąże, ten problem wału. Wału, domniemanego wału ośrodka kultu religijnego. Domniemanego, podobnie jak sama Kasztelania Tarska, ponieważ niektórzy badacze uważają, że nie było tutaj żadnego
Spreaker, ponieważ jeśli będziesz rozmawiał z sobą przez godzinę, to powinieneś ją publikować. To nie ulega wątpliwości, że tutaj zajmowali tę miejscowość ludzie, którzy trudnili się hodowlą psów myśliwskich. Byli też wykorzystywani podczas łowów na przykład do tego, żeby z tymi psami uczestniczyli w palowaniach. No i są oczywiście jadowniki, a więc miejscowość, której mieszkańcy trudnili się wyrobem zatrutych strzał, wyrobem trucizn do różnego rodzaju oręża, które były potrzebne i wykorzystywane w tamtych czasach. Są również konary, trzecia miejscowość, czyli rzecz jasna mieszkańcy to byli ludzie, którzy zajmowali się hodowlą i układaniem koni. To są więc bardzo ważne miejscowości, ponieważ one właśnie wskazują na ten starodawny rodowód i na to, że być może właśnie rzeczywiście ta kasztelania tarska istniała, ale tak jak wspominaliśmy, to jest ten problem dotyczący tego, czy ona rzeczywiście była, czy też ta własność biskupia i ta kasztelania już innego rodzaju, czy ona jednak nam się nie miesza z tym wszystkim, o czym mówimy.
No i żeby właśnie znaleźć takie argumenty dotyczące tego, że mogła być ta kasztelania, w tych kategoriach właśnie średniego szczebla administracji w państwie sięgnięto również po toponomastykę, ponieważ wskazano na funkcjonowanie kilku miejscowości, w przypadku których już ściśle mówimy tylko i wyłącznie o tym, że one wiązały się z osobą księcia władcy. I w innych przypadkach nie było takich miejscowości, więc one są przypisane tylko i wyłącznie właśnie do tych kasztelani rozumianych w kategoriach państwowych. I to są takie miejscowości, które właśnie też się w pobliżu Tarczka i na terenie tej kasztelani tarskiej domniemanej znajdują. Przede wszystkim są to rataje, czyli miejscowość, która dzisiaj nie istnieje, ponieważ na jej miejscu powstała wulka milanowska.
Już nie pługiem jak w Ratajach, tylko ręczną uprawą. Jak nazwa łazy, zdaniem niektórych wskazuje, najczęściej się tak przyjmuje, tam jest dyskusja na ten temat, skąd ona się wzięła, ale najczęściej się przyjmuje, że chodzi o to, że oni uprawiali pole, które powstało w miejscu wypalonego i wykarczowanego lasu. I mamy takie więc miejscowości, które tylko i wyłącznie z osobą księcia są związane. I w dodatku jeszcze trzecią, ona jest chyba najbardziej dyskusyjna, ponieważ być może nazwa powstała trochę później, nie w tym okresie osad służebnych, czyli komorniki. Dzisiaj jest to część Grabkowa, no ale taka nazwa funkcjonuje. Dlatego też nazewnictwo jednak wskazuje nam, że no nawet jeśli grodu nie możemy odnaleźć, no to są inne argumenty, które świadczą o tym, że rzeczywiście ta Kasztelania Tarska, tak w ścisłym tego słowa znaczeniu, czyli tym państwowym, jako ten średni szczebel administracji państwowej, że ona naprawdę funkcjonowała i istniała.
Ale jest jeszcze jeden element, bo wspominaliśmy o tych dokumentach różnego rodzaju. Dokument, który wiąże się z takim faktem, że Kasztelan Czechowski, czyli odległe okolice, no bo przecież blisko Pińczowa, że ten Kasztelan miał takie uposażenie w wysokości 20 grzywien kun, kun tych zwierząt. Dlaczego to jest dla nas istotne? Ponieważ było właśnie tak, że gdy likwidowano niektóre kasztelanie, a myśmy wspominali o tym, że ten proces się rozpoczynał i nastąpiła ewolucja, to zwykłym takim zjawiskiem był fakt, że część uprawnień tej likwidowanej, nieistniejącej już kasztelanii Otrzymywał Kasztelan sąsiedni. Chodziło o to, żeby nie stworzyć jakiejś próżni w funkcjonowaniu państwa.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Spreaker pomoże Ci zmonetizować Twoje programy z adami, co oznacza, że Twój podcast w jakiś sposób może zapłacić...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Spreaker pomoże Ci zmonetizować Twoje programy z adami, co oznacza, że Twój podcast w jakiś sposób może zapłacić..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.