Danków w gminie Włoszczowa
To jedna z najstarszych miejscowości nie tylko w naszym regionie, ale również w Polsce. O jej początkach czytamy już w bulli papieskiej z 1136 roku, zwanej też gnieźnieńską. To niezwykle ważny dokument, który rozpoczyna erę polskiego piśmiennictwa. Jakie jeszcze tajemnice kryje w sobie historia niewielkiego Dankowa, w gminie Włoszczowa?
A więc z Dankowa do Krakowa chłopi musieli jeździć, no bo dzierżawca miał jakieś tam sprawy, musiał się z czegoś tam rozliczać i dodatkowo obciążał mieszkańców tymi zobowiązaniami. To się skończyło oczywiście wraz z likwidacją pańszczyzny i później pojawili się już właściciele Dankowa, którzy najpierw dzierżawili, kiedy to już była własność rządowa, a później częściowo stali się właścicielami niektórych terenów. Wspomnieliśmy, że pojawiali się z czasem nowi właściciele. Wcześniej także również zwróciłeś uwagę na to, że są potomkowie tych właścicieli już obecnie. No ale właśnie, wróćmy jeszcze do tego, co było wcześniej, bo wśród tych właścicieli Dankowa, którzy się przewijali, jest między innymi nazwisko Romualda Wendy.
Gromuald Wenda był najpierw dzierżawcą Dankowa, a później częściowo wykupił grunty już po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości, czyli po roku 1918. No bo wcześniej to było raczej bardzo trudne. To był taki majątek, który w XVIII wieku, pod koniec XVIII wieku, został oszacowany na 250 hektarów. Wendowie posiadali około 160 hektarów, kiedy zostali właścicielami. No i między innymi właśnie tak tutaj nie mam pewności, dlatego że w niektórych źródłach jest dwóch Romualdów Wendów. Zresztą oni posługiwali się takim herbem też swoim własnym, Wenda. Ten jeden Romuald jest wcześniejszy, to znaczy urodził się w 1822 roku i zmarł pod koniec XIX wieku.
I nie wiem, czy jest spokrewniony z tym, o którym teraz my mówimy, tym, który był właścicielem Dankowa. I też nie mam pewności takiej, bo gdzieś natrafiłem kiedyś w takich materiałach, że on był pułkownikiem i adiutantem Józefa Piłsudskiego, a z drugiej strony występuje już w źródłach takich bliższych naszemu regionowi Jako sędzia. Jedno drugiemu nie przeczy, ale gdyby był takim wojskowym i pułkownikiem, to raczej byłoby o nim coś więcej wiadomo, więc być może to jest jakiś ślepy tor i jakiś nieprawidłowy, ale właśnie do dzisiaj żyją potomkowie. Wędów, dlatego że Romuald i Maria Wędowie, to było małżeństwo, które miało trójkę dzieci i jedno z tych dzieci, czyli Wiesława, wyszła za mąż, za Stanisława Staroszczyka i ta rodzina Staroszczyków w kolejnych pokoleniach jest tutaj zadomowiona i o tyle też to jest ciekawe, że na bazie tego dawnego majątku, a Romuald Wenda między innymi też był
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do Dankowa w gminie Włoszczowa, omówienie problematyki nazewnictwa miejsca.
Analiza historii nazwy Danków, od XII wieku do współczesności.
Analiza znaczenia Bulli Gnieźnieńskiej z 1136 roku dla historii Dankowa.
Przegląd historii Dankowa do epoki rozbiorowej, w tym role w biskupstwie gnieźnieńskim.
Przedstawienie historycznych właścicieli Dankowa, w tym Romualda Wendy i jego potomków.
Przedstawienie współczesnych aspektów Dankowa, w tym gospodarstwa ekologicznego i kapelan przewodników świętokrzyskich.
Podsumowanie i dziękowanie za uwagę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.