Witold Szabłowski: Moskwa doskonale umie nas z Ukraińcami dzielić. MELLINA – Meller
Gościem najnowszej Melliny jest ponownie dziennikarz Witold Szabłowski. Jego reportaż "Jak nakarmić dyktatora" podbił USA, a prawa do serialu na jego podstawie sprzedano do Hollywood. Pirackie wydanie książki ukazało się nawet w Islamskiej Republice Iranu. Szabłowski ujawnia jak wyglądają rozmowy w Hollywood, jak poznał Channing'a Tatum'a i Roberta De Niro.Gość Marcina Mellera opowiada też, jak przez chwilę jego świat się zawalił, gdy pierwszy lekarz zdiagnozował u niego stwardnienie rozsiane. Dopiero dalsze badania ujawniły, że to borelioza. Jak zmieniło się jego życie. o tym usłyszycie w najnowszej Mellinie.
Jestem pod wrażeniem, jak przeszliśmy od erekcji po prostu do wulucharków tej krótkiej jednakże rozmowie. Mellina w S0. Zaprasza Marcin Meller. Dzień dobry państwu, witajcie serdecznie. Ze mną z wami jest reporter Witold Szabłowski. Cześć, Witek. Cześć, dzień dobry. Byłeś w jednej z pierwszych Mellin w ogóle. To już trzy i pół roku. Tak było, to był grudzień. Pamiętam, że siedziałem w swetrze, strasznie marzłem, ale był bardzo sympatyczny. To w ogóle to było jeszcze, kiedy nie było jeszcze Melliny. Nagrywałem parę odcinków do wypuszczenia w styczniu, bo w styczniu była zdaj... Tak, tak, tak. Bardzo miło cię widzieć. Wzajemnie. Zastanawiałem się od czego zacząć, ale zacznę od rzeczy bardzo bieżącej, a mianowicie Włodymir Załęski znowu lubi Polskę, a konkretnie możliwości tranzytu zboża przez Polskę i ewentualnie jakieś pociski do
Wtedy w Polsce prawie wszyscy udawali, że tego nie widzą, nie słyszą. A to są takie sygnały, które Moskwa... Moskwa wie, tak jak tu ładnie powiedziałaś, jak na tej mandolinie grać. Moskwa zna wszystkie akordy i Moskwa niestety doskonale umie nas z Ukraińcami dzielić. I to, co obserwujemy w tej chwili, ja prowadząc swój notatnik reportera, czyli taką stronę facebookową... Na Facebooku polecamy, 100 tysięcy ci stuka. No, gratuluję, panie Szabłowski. Dziękuję bardzo. Więc ja tam widziałem bardzo... Tam zlatywały się trolle, ponieważ jest to strona, na której bardzo dużo proukraińskich wpisów. Ja jestem w sercu proukraiński i moim zdaniem to się nie kłóci. To znaczy domaganie się prawdy o Wołyniu i mówienie prawdy o Wołyniu Dla mnie jest wyłącznie przejawem mojej proukraińskości, bo ja nie wierzę w to, że można żyć i mieć dobrosąsiedzkie stosunki z trupami w szafie, więc ja widziałem od początku, jak te trolle działają, jak ci wszyscy Wołyń pamiętający, wiesz, gdzie wchodzisz w profil kogoś, kto Wołyń pamięta i tam, wiesz, masz już same kotki, pieski i antyukraiński content, nie?
Najpierw zrobię introdukcję. Ile to ludzi się śmiało w Warszawie, a tam Szabłowski pitoli, że tam będą robić film w Hollywood, kurde lancer. No więc... Tak było? Było, przecież było. To jest Polska. Ile lat temu... Przyszedł pierwszy sygnał, że może powstać film na bazie... Poczekaj, przypomnij, jak się wtedy nazywała książka? Jak nakarmić dyktatora. Jak nakarmić dyktatora, czyli Kucharze dyktatorów. To jest wersja rozszerzona. Teraz pokazuję. I to, co sam autor wydał. Kupujcie autora, to będzie miał na chlebuś. Więc wtedy... Ile to było lat temu? Sześć lat temu książka wyszła w Stanach. Dokładnie jak się zaczynał COVID.
Pamiętam, bo ja miałem zaplanowane takie wielkie tournée po Stanach Zjednoczonych z tą, że... z tą, że książką. I to tournée... Tą książką. He, pisze po polsku. I to tournée zostało odwołane, ponieważ COVID się tam rozkręcał w Stanach i mieli inne problemy niż zapraszanie Szabłowskiego. Natomiast na otarcie łez New York Times napisał mi bardzo piękną recenzję, gdzie w ogóle porównali mnie, napisali, że jakby Antoine Bourdin spotkał Franza Kafka, to powstawałyby potem takie książki. I to było bardzo ładne, to było bardzo ładne zdanie, a jak New York Times napisze o tobie coś takiego, to... Masz erekcję.
Ale fabuła to co to ma być? Fabuła to ma być serial w odcinkach, tak, to ma być miniserial czteroodcinkowy o kucharzu dyktatora, który tam ma różne przygody w związku. Ale się rozumiem, kompresacja twoich bohaterów, stworzenie fikcyjnego, jednego kucharza u fikcyjnego dyktatora, tak? Coś w tym stylu? Dokładnie, coś w tym stylu. Kupiła to firma Channinga Tatuma, no i troszeczkę z tym ugrzęźli, troszeczkę to dłużej zajmuje, niż bym chciał. Byłeś na randce z Channingiem Tatumem? Czy co, byłem na czym? Na randce. Na randce nie, ale był na jednym z coli. To znaczy, zazwyczaj to wygląda tak, no on tam ma oczywiście, on nie siedzi i nie załatwia takich tematów, żeby tam podpisać umowę z Szabłowskim. I to się kręci. Ale ma dyrektora, dyrektora tego studia, które produkuje jego filmy, natomiast wpadł na 15 minut na cola, przywitał się, powiedział, że mu bardzo miło, że podpisujemy umowę.
Więc wszyscy ci, którzy się śmiali, jeżeli tak było, jak mówisz, że ktoś się śmiał w Warszawie, to mam nadzieję, że już się nie śmiali. Czyli była podwójna erekcja. Dziękuję, że się z nami podzieliłeś, Marcinie. To naprawdę cenne. Słuchaj, wywołujesz we mnie jakąś potrzebę małpiego rozumu. To chyba dobrze. Słuchaj, a powiedz, a w Polsce kiedy? Chcę, żeby to ogłosił ten festiwal, więc nie mogę powiedzieć, ale to będzie niedługo. No czyli pewnie ten... Jeżeli niedługo, to jesienią jest warszawski festiwal filmowy. Patrzę ci w oczy. Jak to mówią Arabowie? Inshallah. Niech tak się właśnie stanie. Mówię słuchaczom Spotify'a, że patrzę głęboko w oczy Witolda Szabłowskiego.
Ty jesteś na boreliozę po prostu. Jesteśmy krajem, w którym gdyby przyznać, że ta borelioza, gdyby nagle służba zdrowia powiedziała, że te badania profesor Ewy sapi, to może coś w tym jest i że może to rzeczywiście jest choroba przewlekła, to jakby wszystkim leśnikom nagle musieli dać rentę z tego powodu. A leśnicy to jest grupa zawodowa bardzo narażona na kontakt z kleszczami, to jakby się okazało ilu leśników się kwalifikuje na rentę, to jakby się okazało ilu żołnierzy się kwalifikuje na rentę. To byśmy zbankrutowali, więc myślę, że wielu lekarzy ma świadomość, że temat jest poważny, ale nie znać nas na to, niestety. Brzmi to brutalnie, ale myślę, że jest w tym dużo prawdy. Bardzo ci dziękuję, panie Witoldzie, za tę zróżnicowaną rozmowę z istotnym wątkiem erekcji.
Po raz pierwszy w historii Melliny. A teraz też masz? Na twój widok zawsze. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Witold Szabłowski był gościem w Mellinie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Witold Szabłowski rozmawia z Marcinem Mellerem o relacjach polsko-ukraińskich i wydarzeniach wokół Banderę.
Szabłowski omawia emocje wywołane przez wydarzenia i propozycje na temat budowania konstruktywnych relacji.
Zaprasza Marcin Meller.
Szabłowski analizuje problemy z diasporą ukraińską w Polsce i jej wpływ na relacje z Ukrainą.
Szabłowski krytycznie omawia rosyjską propaganda i jej wpływ na percepcje Ukraińców w Polsce.
Rozmowa o historii i polityce ukraińskiej, a także o problemach relacji polsko-ukraińskich w kontekście historii.
Szabłowski omawia trudności prowadzenia dialogu historycznego z Ukraińcami w trakcie wojny.
Rozmowa o politycznych decyzjach Ukraińców i ich wpływ na relacje polsko-ukraińskie.
Szabłowski omawia wpływ mediów na percepcje Ukraińców w Polsce i problem nienawiści wobec Ukraińców w Polsce.
Rozmowa o książce i filmie opartym na książce, a także o planach produkcji w Hollywood.
Witold Szabłowski omawia zanieczyszczenia boreliozy przez kleszcze, sygnały alarmowe i konsekwencje opóźnienia leczenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zaprasza Marcin Meller."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pirackie wydanie książki ukazało się nawet w Islamskiej Republice Iranu. Szabłowski ujawnia jak wyglądają rozmowy w Hollywood, jak poznał Channing'a Tatum'a i Roberta De Niro.
Gość Marcina Mellera opowiada też, jak przez chwilę jego świat się zawalił, gdy pierwszy lekarz zdiagnozował u niego stwardnienie rozsiane. Dopiero dalsze badania ujawniły, że to borelioza.
Jak zmieniło się jego życie. o tym usłyszycie w najnowszej Mellinie.