Mentionsy Mentionsy
Lwowska Fala | Radio Katowice
Lwowska Fala | Radio Katowice

Lwowska Fala. Odc. 315

14.09.2026 ·50 min 10 s · 3 rozdziały

Tym razem w „Lwowskiej Fali” wspominamy najważniejsze letnie wydarzenia i inicjatywy kresowe, a także przypominamy o rocznicach i miejscach związanych z tragiczną historią Kresów Wschodnich. W audycji m.in. relacje ze spotkań i uroczystości upamiętniających ofiary Rzezi Wołyńskiej oraz wspomnienie obrońców Zadwórza – „polskich Termopil”. Gościem odcinka jest Marcin Hałaś, z którym rozmawiamy o utracie Kresów, znaczeniu pamięci historycznej i sposobach przekazywania tej wiedzy młodemu pokoleniu.

3:35 · Rozmowa z Krzysztofem Kiczkem 3

Ja w ogóle nie lubię tej nazwy polskie kresy. Mówię raczej o utracie ziem wschodnich, dlatego że kiedy popatrzymy na Mapę Rzeczypospolitej na przeciągu jej historii to Lwów przez duży okres czasu leżał bliżej zachodniej granicy Polski niż wschodniej granicy Polski, więc jakie to kresy, to był środek Polski, serce Polski na pewno kulturalne, na pewno tożsamościowe. Natomiast nie zawrócimy w listu i kijem, nic nie zrobimy z przyzwyczajeniami językowymi. Rzeczywiście o tych ziemiach utraconych to powinna być nazwa per analogiam. Jeżeli weszła do naszego języka nazwa ziemi odzyskane, to mówmy też ziemi utracone.

Kiedy żeśmy je utracili? Warto o to się zapytać i ja będę twierdził i postaram się udowodnić, że nastąpiło to właśnie 17 września 1939 roku. Oczywiście każdy tę datę wskaże jako pewnik, natomiast wcale To nie jest takie oczywiste, bo można mówić, że to dopiero nastąpiło w 44 roku, kiedy Sowieci weszli po raz kolejny do Polski. Można mówić, że to nastąpiło w lutym 45 roku, kiedy w Jałcie formalnie uznali to przedstawiciele aliantów. Natomiast ta data ta jest symboliczna. Jest taką cezurą od tej chwili niestety polskiej administracji na ziemiach wschodnich, a to przecież kilka województw II Rzeczypospolitej.

Jest tak, które się nazywało Hajce. Ja myślę, że w tej chwili jest jeszcze gorzej takie nazwy jak Buczacz, Brzeżany, jak Tłumacz. Ostatnia książka, ostatni tom Kresowej Atlantydy, gdzie profesor Nicieja pisze o Tłumaczu. Kto z młodzieży wie, że było takie Polskie miasto na terenie Rzeczypospolitej. No a warto o tym wiedzieć po prostu, żeby rozszerzać pamięć, świadomość i dumę z tego, jak piękną, wielokulturową przeszłość ma Polska. Panie Marcinie, a skąd zainteresowanie kresami? U mnie jest to najzupełniej naturalne, ponieważ moi rodzice urodzili się we Lwowie i mama

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.