Kryminalny kodeks Putina
Wacław Radziwinowicz blisko 19 lat był korespondentem Gazety Wyborczej w Rosji. Obserwował Putina od objęcia schedy po Borysie Jelcynie . W 2015 roku Radziwinowicz został przez rosyjskie władze wyrzucony z kraju. Jego książka "Putin, car Atlantydy. Droga do wielkiej wojny" jest przerażającą kroniką rządów Putina. Od pierwszych dni jego rządów. Książkę możecie kupić tu: https://www.empik.com/putin-car-atlantydy-droga-do-wielkiej-wojny-radziwinowicz-waclaw,p1388920942,ksiazka-p
Opowiadał, ja byłem przy tym wszystkim, opowiadał piękne rzeczy o Ukrainie, o swoim przywiązaniu, cały ten. W 2004 roku, kiedy wpychał im Janukowicza, Też z całym koszem pięknych prezentów przyjechał do Kijowa. Kredyty, tani gaz. On kupował politków ukraińskich. Również tych, których my tak cenimy. Atamanów powiedzmy Majdanu Pomarańczowego, bo tak było. Kupował oligarchów dając im prawo do po prostu kradzieży gazu. Na czym oni robili swoje majątki, wiedzieli skąd, gdzie jest to koryto, z którego oni czerpią.
No to było werbowanie. Jak się okazało, że się naród nie da zwerbować, A okazało się to w czwartym roku, kiedy mimo jego osobistych interwencji, przecież to była jego wielka klęska, kiedy on przyjeżdżał raz za razem, jak agent reklamowy się zachowywał, żeby tego swojego Janukowicza tam im wrzucić, a to się okazało, że figa, że nic się z tego nie da zrobić, no to poniósł taką klęskę i wziął się za prowokację. No ale to już wcześniej jeszcze, przed tym jak Janukowycz, jak Janukowycza chciał zainstalować w Kijowie, to był ten konflikt o tą wysepkę Tuzła, tak? Dobrze nazwę nie mylę? Tak. Nie, nie, nie. To Tuzła.
Powiedział mi to Aleksandr Fieduta. To jest człowiek znany na Białorusi, który Tak naprawdę wylansował Łukaszenkę i był przez jakiś czas jego takim głównym ideologiem Łukaszenki, a potem popadł w niełaskę i zarabiał w Rosji i w Ukrainie jako konsultant polityczny. Bardzo zdolny człowiek i on się przyznał. Konflikt z Tuzłą to on wymyślił. To on wymyślił sam. Bo chodziło o to, że oni chcieli i Putin i Kuczma chcieli postawić koniecznie Janukowicza na prezydenta. Ale Janukowicz z Doniecka, wpływy rosyjskie, niepatriota ukraiński, zachodnia Ukraina nie będzie go chciała, nie przyjmie.
Więc wymyślili sztuczny konflikt, którego tak naprawdę nie było, żeby pokazać, że Kuczma i Janukowicz potrafią się Rosjanom przeciwstawić. Stworzyli go, jak to Rosjanie mówią, na pustym miejscu, ale takie przykonywujące. Tutaj Rosjanie, a prezydent i jego premier potrafią powiedzieć Rosjanom won, my tego nie pozwolimy, bo my jesteśmy Ukraińcy. Chociaż Kuczma nie mówił po ukraińsku, nauczył się w końcu. Janukowicz nie mówił po ukraińsku, świetnie się nauczył później, ale już jako premier, jako prezydent. Także tego nie wpisujmy, ale to jest szczegół, bo na pewno tkwiło w umyśle Putina coś, że nie oddamy nikomu tej Ukrainy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wacław Radziwinowicz blisko 19 lat był korespondentem Gazety Wyborczej w Rosji. Obserwował Putina od objęcia schedy po Borysie Jelcynie . W 2015 roku Radziwinowicz został przez rosyjskie władze wyrzucony z kraju. Jego książka "Putin, car Atlantydy. Droga do wielkiej wojny" jest przerażającą kroniką rządów Putina. Od pierwszych dni jego rządów. Książkę możecie kupić tu: https://www.empik.com/putin-car-atlantydy-droga-do-wielkiej-wojny-radziwinowicz-waclaw,p1388920942,ksiazka-p