#1 Maks Korż — podwórkowy internacjonalista czy rosyjska wtyka?
Maks Korż — podwórkowy internacjonalista czy rosyjska wtyka? Przeskakiwanie przez barierki, nielegalna impreza na Woli czy obecna na widowni flaga UPA — sierpniowy koncert Maksa Korża na Stadionie Narodowym wzbudził olbrzymie kontrowersje. Kim jednak jest Maks Korż i jego fani? I jak to możliwe, że śpiewający po rosyjsku białoruski raper przyciągnął w Warszawie 70-tysięczną widownię — w tym wielu Ukraińców? O fenomenie Maksa Korża w programie Maksa Walewskiego opowiedzą białoruski dziennikarz i twórca kanału Міністэрства сепультуры (@minsepultury) na YouTubie Aliaksandr Czarnucha oraz prezes Białoruskiego Domu w Warszawie Aleś Zarembiuk.
Dlaczego Maks Korż tak bardzo unika jednoznacznych politycznych stwierdzeń? O tym Aleś Zarembiuk i Aliaksandr Czarnucha. Ja myślę, że chyba raczej myśli o powrocie do koncertów w Mińsku, Grodnie lub Chomlu, ponieważ Białorusini wciąż, młodzi Białorusini, niektórzy, którzy mieli wtedy 10 lat, a teraz mają 15, słuchają Korża. I z tego powodu ja myślę, że on nie wypowiedział się jednoznacznie, a zachował tą swoją postawę z roku 2020, kiedy próbował być i po jednej stronie, czyli po stronie protestujących. I po drugiej stronie, po stronie reżimu i po stronie po prostu ludzi kontrolujących Białoruś, rządzących Białorusią, mimo to, że wole Białorusinów na to nie ma.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przeskakiwanie przez barierki, nielegalna impreza na Woli czy obecna na widowni flaga UPA — sierpniowy koncert Maksa Korża na Stadionie Narodowym wzbudził olbrzymie kontrowersje. Kim jednak jest Maks Korż i jego fani? I jak to możliwe, że śpiewający po rosyjsku białoruski raper przyciągnął w Warszawie 70-tysięczną widownię — w tym wielu Ukraińców? O fenomenie Maksa Korża w programie Maksa Walewskiego opowiedzą białoruski dziennikarz i twórca kanału Міністэрства сепультуры (@minsepultury) na YouTubie Aliaksandr Czarnucha oraz prezes Białoruskiego Domu w Warszawie Aleś Zarembiuk.