Mentionsy Mentionsy
Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie

Mądrze Gada 6: Dr Richard Fitzgerald o NHS

06.01.2025 ·1 godz 32 min · 12 rozdziałów

Send a textJak większość Europejczyków mieszkających w Wielkiej Brytanii krytykowaliśmy brytyjski system służby zdrowia niejednokrotnie, ku oburzeniu wielu Brytyjczyków, którzy wierzą, że to jest najlepszy system ochrony zdrowia na świecie. Dlaczego tak jest? Dlaczego NHS jest tak złe? I dlaczego Brytyjczycy myślą, że jest wspaniałe?O tym rozmawiamy z ekspertem, doktorem Richardem Fitzgeraldem, emerytowanym radiologiem, byłym wiceprezesem Królewskiego Stowarzyszenia Radiologów oraz internetowym aktywistą walczącym ze zmianami na gorsze w brytyjskiej służbie zdrowia. Możecie go znaleźć na portalu Twitter TUTAJA w polskiej wersji językowej, głosu naszemu gościowi użyczył Maciek. * * * Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy. Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada. Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą: Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.Kontakt: [email protected]

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 3

Witam. Dr Fitzgerald jest radiologiem, który pracował w NHS przez wiele, wiele lat, ale to tylko część z tego, czym się zajmował. Jeśli więc może pan nam się przedstawić i powiedzieć coś więcej o tym, jak przebiegała jego kariera? Dziękuję Tomasz za zaproszenie. Generalnie jestem już emerytowanym radiologiem. Dorastałem w Irlandii. W Irlandii uzyskałem kwalifikacje lekarskie i przyjechałem do Wielkiej Brytanii w 1981 roku, aby szkolić się na radiologa. Następnie po pięciu latach studiów w Birmingham i West Midlands zostałem konsultantem w Wolverhampton i byłem konsultantem radiologiem do 2017 roku.

Przez ostatnie 20 lat mojego życia zawodowego byłem również zaangażowany w Krajową Politykę Medyczną w Brytyjskim Stowarzyszeniu Medycznym, który jest związkiem zawodowym lekarzy, a także w Royal College of Radiologists. Nie tylko pracowałem w NHS przez wiele lat, przez ponad 30, ale także sam jestem pacjentem NHS, choć nie są to oczywiście poważne rzeczy. Mój partner, który niestety zmarł niedawno na raka, też oczywiście był pacjentem NHS. Moje kondolencje. Dziękuję. Trwało to 18 miesięcy. Obserwowałem to z bliska i oczywiście im jesteś starszy, a ja mam teraz 89 lat, tym więcej masz przyjaciół, którzy chorują i słyszysz, co się dzieje z ich trudnościami w uzyskaniu dostępu do opieki zdrowotnej w NHS.

W rozmowach mówią o tym, jakie są dobre i złe strony systemu. No i tak wygląda moja znajomość tematu. Ok, na początek więc pozwolę sobie poddać pana małemu testowi, bo choć urodził się pan w Irlandii, większość życia spędził w Wielkiej Brytanii. Sprawdźmy zatem, czy jest już pan prawdziwym Brytyjczykiem. W tym celu potrzebuję odpowiedzi na jedno proste pytanie. Czy NHS to najwspanialsza rzecz pod słońcem? To akurat występuje jeszcze jedna dwuznaczność, bo mam podwójny obywatelstwo, jednocześnie jedlackie i brytyjskie. To jest akurat coś całkowicie normalnego dla jedlanczyków, ale dla wielu innych nacji jest to dość egzotyczne.

2:48 · Opis kariery i doświadczeń w NHS 4

Wracając jednak do Twojego pytania, czy NHS jest perfekcyjna odpowiedź, brzmi niestety nie. I moim zdaniem są po temu dwa główne powody. To one w mojej opinii odpowiadają za to, dlaczego NHS jest dziś w tak trudnej sytuacji. Chciałem o to pana zapytać, bo od Brytyjczyków słyszę, a przynajmniej od tych, którzy nie wierzą już w ten mit, że NHS jest najlepszą rzeczą na świecie i pozwalają sobie na jego krytykę, że NHS zniszczyli Toriesi. Ale z mojego własnego doświadczenia, jako kogoś, kto pierwszy raz przybył do Szkocji w 2005 roku, już wtedy nie było za bardzo o czym do domu pisać. Dlatego zastanawiam się, bo co do zasady jest to wspaniała idea.

Co poszło nie tak? Co poszło nie tak? Masz rację, choć turyści dokonali dramatycznej demorki podczas ostatnich 14 lat, już wcześniej sytuacja nie była idealna. Myślę, że mamy tu kilka kwestii. Jeśli weźmiesz pod uwagę II wojnę światową, która oczywiście była momentem, który zdefiniował wszystkie kraje Europy, Po 1945 roku, to wiesz, że powszechnie uważano, że trzeba stworzyć lepszy świat. Nie tylko w Europie kontynentalnej, ale i na wyspach. I część tej dywidendy pokoju, jak na to mówiliśmy po wojnie w Wielkiej Brytanii, było utworzenie tzw. systemu państwa opiekuńczego. Częścią tego systemu było wzmocnienie systemu socjalnego, ale jednak jego głównym elementem było utworzenie NHS.

Systemu Narodowej Służby Zdrowia, u podstaw której leżała zasada, że zacytuję jej założyciela, Bawena, który był ministrem zdrowia, przynajmniej lekarzystów, w miejsce lęku, że jeśli ktoś zachoruje, to nie będzie miał pieniędzy na to, by opłacić lekarza. Miejsce tego strachu zajmuje NHS, za korzystanie z którego nie będzie od użytkowników pobierana żadna opłata. I tak dostęp do służby zdrowia, czy do lekarza rodzinnego, czy do oddziału ratunkowego szpitala, czy czegokolwiek zawsze miał odbywać się bez jakichkolwiek opłat. Oczywiście zakres świadczeń, które dostępne były w roku 1948 był bardzo ograniczony. To były całkowite podstawy. Nie przypominało to niczego, co jest potencjalnie dostępne w czasach dzisiejszych.

Co więcej, ludzie w owych czasach żyli krócej, a oczekiwania pacjentów dziś są znacznie wyższe niż były w roku 1948. Myślę, że jednym problemem jest, że politycy wszystkich partii, tak samo jak i przeciętni obywatele, czerpią przyjemność z możliwości bycia dumnymi z naszego systemu zdrowia, I dlatego nigdy nie próbowali otwarcie mówić o jego wadach. I tak to trwało przez lata. NHS ma dziś zdaje się 75 lat. Tak, to już 76 lat będzie w tym roku. Przez ten czas pomiędzy przychodami tej instytucji, która fundowana jest z podatków, a słusznymi oczekiwaniami pacjentów dotyczącymi jakości opieki zdrowotnej pojawiała się coraz większa dziura.

6:12 · Krytyka NHS i jej finansowanie 3

Wystarczy spojrzeć na statystyki obrazujące liczbę lekarzy na 100 tysięcy ludności, liczbę pielęgniarek, liczbę łóżek w szpitalu czy na oddziałach intensywnej terapii. Wtedy stanie się jasne, że trudów u nas nie będzie. Możemy być efektywni, ale system musi być podtrzymywany, a podtrzymywany jest stosownym budżetem. Ok, czyli pierwszym powodem, o którym mówimy, są pieniądze. To naprawdę duży problem. NHS jest po prostu niedofinansowana.

Kolejną sprawą jest to, że w ostatnich latach, jak wiesz, torysi twierdzą, że zwiększyli nakłady na służbę zdrowia i nigdy tyle na NHS się nie wydawało. Ale jak się temu przejrzeć bliżej, to widzimy, że podczas pandemii COVID-19 niesamowite sumy zostały też po prostu przepadane, zmarnowane. Co najmniej 60 miliardów funtów, jak wiesz, choć być może nawet 70 czy 80 miliardów zostało zmarnowane przez korupcję. I mogę o tym mówić z taką pewnością, bo pokazało to nie jedno, ale cztery niezależne dochodzenia dotyczące tego, w jaki sposób przyznawano kontrakty na system Test and Trace.

A kolejną sprawą jest to, że przez ostatnie dwadzieścia lat coraz więcej pieniędzy lodowało w kieszeniach prywatnych podwykonawców, na przykład firmy tele, Radiologiczne wysyły pacjentów na operacje w prywatnych szpitalach, czy pozwalano dużym firmom, często spółkom, córkom amerykańskich, konglomeratów z branży służby zdrowia na przejmowanie praktyk lekarzy rodzinnych. Z natury takich kontraktów firmy te miały zyskowny rzęd 30%. Te pieniądze nie były inwestowane z powrotem w NHS. Tak, jeden z pierwszych odcinków naszego podcastu był o tym, jak wyglądała prywatyzacja kolei w Wielkiej Brytanii i co z tego wynikło.

10:41 · Przykłady marnowania środków NHS 5

Czyli to ten sam mechanizm. Dokładnie tak. Było robione według tych samych tematów i tak właśnie było z koleją z różnymi brytyjskimi usługami publicznymi. Czy to z siecią energetyczną i temu podobne. Dziś właścicielami ich są różne firmy inwestycyjne czy w niektórych przypadkach rząd Niemiec, Szwecji czy Hiszpanii lub fundusze emerytalne, które na nich zarabiają. Oczywiście legalnie, ale jednak. I to doprowadza mnie do drugiego aspektu, o którym chciałem wspomnieć. Więc pierwszą kwestią jest to, że NHS został ustanowiony jako coś, z czego możemy być dumni, ale jego niedofinansowanie rosło z roku na rok, podczas gdy oczekiwania ludzi także wzrastały niesłusznie.

Jeśli mogę tu coś wtrącić, bo wspomniał Pan o tym, jak wiele pieniędzy zmarnowano w czasie pandemii COVID-u na rzeczy takie jak opłacanie podwykonawców, to jest dość typowe, że pojawiają się ludzie starający się zarobić pieniądze w tym systemie, co nie jest niczym nadzwyczajnym w tak dzikim kapitalizmie. Ale pojawiały się także oskarżenia, że pieniądze w NHS są marnowane dlatego, że wydaje się je głupio i nie chcę tu włazić w te prawicowe mity o tym, ile wydaje się na menedżerów do spraw równości ani nic. Ale z mojego doświadczenia na przykład w ramach NHS ofiarowano mi mindfulness, co według znajomej psycholog nie jest do końca ustaną metodą terapii psychologicznej. Oferowano mi akupunkturę, która z tego, co wiemy, jest kompletnym mambo-jambo i według researchu, o którym czytałem, nie ma żadnej medycznej wartości.

No i w Glasgow był przez długie lata słynny szpital homeopatyczny, co już jest w ogóle kompletną pseudonauką, więc nie uważam, że takie rzeczy powinny być finansowane z budżetu NHS. Cóż mogę na to odpowiedzieć? Tomasz, jako radiowokalizator, związuje się w interpretacji z jeziora pianoskich i skanów. Jak się domyślasz, nie jestem ekspertem w temacie mindfulness czy apopunktury, chociaż rzeczywiście uważam, że dla homeopaty nie powinno być miejsca. Ale chciałem wrócić do kwestii kapitalizmu, do marnowania pieniędzy. Jeszcze wrócimy w kwestii tego kapitalizmu w NHS, kiedy spojrzysz na brytyjskie społeczeństwo przez ostatnie tysiące lat.

A działa na takiej zasadzie, że kto tylko jest w stanie się nachapać, powinien korzystać z tej czasy i kurczowo się jej trzymać. I brawo dla niego. To samo myślenie miało zastosowanie wobec kolonii. Oczywiście Brytyjczycy, którzy wyjeżdżali za granicę, robowali inne statki jako piraci i przywozili inne złoto swoim władcom i tak dalej, czy kolonizowali inne kraje. Dr Richard Fitzgerald o NHS. Mądrze Gada 6.

W przyznawaniu kontraktów rządzą te same zasady pełnym agresywny kapitalizm. Tak więc jak w każdej innej instytucji również w NHS marnowane były niesamowite ilości pieniędzy. Największym problemem jak dotychczas jest właśnie kapitalistyczny model prywatyzacji i wola, aby do takiej prywatyzacji doprowadzić. Idea, że jednym należą się usługi lepszej jakości niż drugim i że jeśli tylko masz na to środki możesz uzyskać do lepszego traktowania. Dr Richard Fitzgerald, Royal College of Radiologists, Gazeta.pl.

16:32 · Imigracja i NHS 8

No tak, ale skoro już wspomniał Pan o Indiach, skorzystajmy z pretekstu, aby pomówić o kolejnym zagadnieniu. Moim zdaniem jest to fałszywy mit, ale być może mnie Pan poprawi. Mówi się, że imigracja jest olbrzymim ciężarem dla NHS i to dlatego niby się onowali. Ale przecież imigrantów nie ma aż tak wielu, a do tego, jak się przyjrzeć ich przekrojowi na przykładzie na przykład Polaków, wśród imigrantów nie tylko znajduje się wielu lekarzy, którzy podejmują pracę w NHS, a którzy zostali wykształceni na polskich uczelniach, śmieją twierdzić, że nie rzadko lepiej niż im brytyjscy koledzy, za co brytyjski podatnik nie musiał zapłacić ani grosza. Z drugiej strony grosza imigrantów z Polski stanowią ludzie w kwiecie wieku lub bardzo młodzi, gotowi do pracy i zdrowia. Prawie nie ma wśród nich ludzi z niepełnosprawnością, czy chorobami przewlekłymi, czy emerytów.

No więc masz absolutną rację. Kwestią, jeśli spojrzeć na liczby opisujące migracje do Wielkiej Brytanii, jest to, że kiedy wszyscy krzyczą o uchodźcach na pontonach i azylantach, są to znikome liczby. Może z 30 tysięcy w ostatnim roku, z 900 tysięcy całości. A jeśli spojrzeć na inne grupy, to wśród tych, którzy do Wielkiej Brytanii przyjechali, największą grupę stanowią studenci, którzy finansują nasze uczenie, bo czasem dla nich jest znacznie wyższe niż dla studentów miejscowych. Drugą grupą są właśnie ludzie pracujący w NHS i w piecu społecznej. Masz także rację, bo zauważysz, że migranci są bardzo często młodzi, co także jest istotne, bo największym obciążeniem dla systemu opieki zdrowotnej są ludzie po sześćdziesiątce.

Tymczasem większość ludzi, którzy przybyli do nas z Polski czy innych krajów Unii Europejskiej, W ciągu ostatnich 20 lat to ludzie młodzi. W rezultacie dotują oni nasz system zdrowia, bo płacą na niego w swoich podatkach, a korzystają z niego rzadko jeśli w ogóle. Można nie z kimś, kto na przykład potrzebuje protezy biodra, ma przewlekłą cukrzycę albo problemy kardiologiczne, to są grosze, a jednak nikt o tym nie mówi. Mądrze Gada 6, Mądrze Gada 6,

Donor nation of people. We have emigrated in vast numbers and millions over the past 200 years. Tak jak Pan mówił już wcześniej. And so every Irish family will have at least No właśnie, więc w każdej irlandzkiej rodzinie będzie jeśli nie ojciec, brat czy siostra, to z pewnością jakiś bliski krewny, który mieszka za granicą. I dlatego Irlandczycy widzą imigrantów zupełnie inaczej. Ale kolejną kwestią jest to, że chciałbym o tym wspomnieć w kontekście publicznej dyskusji o NHS. że ludzie poniżej 60 korzystają z opieki zdrowotnej relatywnie bardzo rzadko. Mam młodszego brata, który mieszkał w Londynie, choć zarejestrowany jest jako pacjent lokalnej przechodni, nigdy nie był lekarzem. On mieszka tam już 30 lat.

I w ten sposób tworzy się, co ja nazywam niedoinformowanie na temat NHS u ludzi, którzy z tego systemu nie korzystają. Z kolei, kiedy ludzie zaczynają wreszcie mieć do czynienia z systemem na co dzień, to ma to miejsce wtedy, kiedy stają się pacjentami onkologicznymi, mają problemy kardiologiczne czy są ofiarami wypadków. W większości przechodzą trudny okres i nie jest to dla nich łatwe. Wielu z nich nie ma zwyczajnie siły na walkę o to, co jest im potrzebne, ale i na mówienie o tym, co dobrego ich spotkało w ramach opieki zdrowotnej NHS. I dlatego nie słuchajcie w dyskusji publicznej perspektywy pacjentów. Mamy zamiast tego komentatorów w mediach, a kiedy przyjrzymy się mediom, czy to w pierwszej kolejności prasie, głównego notu gazetom i tym podobnym, są to tytuły, których właścicielowie są różni oligarchowie, którzy z powodów podatkowych mieszkają za granicą.

A jeśli przyjrzymy się telewizji BBC, BBC polega na finansowaniu Od rządu, więc chcąc nie chcąc ma tendencję do przypodobania się ludziom będącym u władzy. A wtedy takie kanały jak GB News, tu akurat ciężko powiedzieć kto ich funduje, ale znowu, one będą służyć swoim prawicowym sponsorom. W rezultacie społeczeństwo karmione jest papką o tym, jakie to NHS nie jest rewelacyjne. Patrzcie, jak cudownie kuracje są teraz dla was dostępne, czy coś, albo nie mówi się im prawdy o trakujących system problemach. Dam tu ci przykład lekarzy rodzinnych. Lekarze rodzinni to podwaliny systemu zdrowotnego w Wielkiej Brytanii.

Zadaniem jest rozwiązywanie problemów lokalnych w sposób wygodny dla pacjentów i zarządzanie ryzykiem. Nie uwierzysz, jakie grosze płaci lekarzom rodzinnym za przyjęcie pacjenta. O tym chciałem porozmawiać nieco później. Teraz może jednak odłóżmy to na bok, bo chciałem jeszcze pomówić o tej percepcji społecznej. Bo jak Pan mówi, niektórzy ludzie wierzą w to, że NHS jest wspaniałe, inni znowu je kryzykują, ale co mnie osobiście bawi, to to, że obie strony opierają się na tych samych argumentach i obie gadają bzdury.

Na przykład słyszy się często, jakoby ludzie z całej Unii Europejskiej walili do Wielkiej Brytanii, aby tu skorzystać z najwspanialszego systemu opieki zdrowotnej na świecie. Ci, którzy uważają, że NHS jest wspaniałe, traktują to jako potwierdzenie swoich przekonań. Ci, którzy uważają, że NHS ma problemy, myślą, że te hordy Europejczyków obciążają brytyjską służbę zdrowia ponad miarę i to właśnie dlatego boryka się ona z niedofinansowaniem. A prawda jest akurat odwrotna. Jak najbardziej, nikt nie przyjeżdża korzystać z NHS. Wszyscy moi przyjaciele, nie tylko z Europy Wschodniej, ale też Włosi czy Chorwaci mieszkający w Wielkiej Brytanii latają do swoich krajów, żeby uzyskać tam pomoc, na którą nie mają szansy w NHS. Mi nawet mój własny szkocki lekarz rodzinny w Szkocji po tym jak byłem ofiarą napadu i borykałem się z urazem głowy

24:19 · Krytyka systemu klasowego w Wielkiej Brytanii 2

Poradził, żebym poleciał szukać pomocy w Polsce po tym, jak nie był w stanie uzyskać dla mnie wizyty u neurologa w trybie pilnym. Wydzwaniał, gdzie się da, aż w końcu poddał się i powiedział, w mojej ocenie możesz bezpiecznie lecieć samolotem, leć do Polski, nie ma szansy, żebyś w ramach NHS uzyskał pomoc, której potrzebujesz. I tak to wygląda. Rzeczywistość jest więc wręcz odwrotna od tego mitu pokutującego u obu stron sporów w Wielkiej Brytanii, jakoby wszyscy Europejczycy marzyli tylko o tym, aby skorzystać z usług NHS. Zgadzam się, nie potrafię sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek przyjeżdżał do Wielkiej Brytanii szukać pomocy medycznej. Chyba, że w ultradrogich, prywatnych klinikach w Londynie, jednymi ludźmi, którzy przyjeżdżają do tego kraju w poszukiwaniu pomocy medycznej, są pacjenci tych klinik i masz absolutną rację.

Jest taki żurnal medyczny prowadzący każdego miesiąca pod tytułem European Radiology. Wystarczy spojrzeć na to, co tam się pisze. Gdzie mają miejsca najwyższej jakości badania medyczne? Na pewno w Niewielkiej Brytanii. Wszystkie postępy odbywają się dzięki pracy researcherów w Niemczech, Belgii, Finlandii, Francji, Włoch czy innych krajach. Dlaczego? No dlatego, że NHS ma Takie braki kadrowe, że nikt nie ma ani czasu, ani energii na prowadzenie badań naukowych. Brakuje też pieniędzy. Jeśli czyjżecie finansowanie badań naukowych w Brytanii, to trwa już od dekad, a przecież jeśli Brytyjczycy z czegoś słyną, to właśnie z badań, z wynalazków. Tylko w mojej własnej branży medycynie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.