Mentionsy Mentionsy
Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie

Lewackie Pitolenie o rozpadzie Razem i rozkładzie Internetu.

04.11.2024 ·1 godz 15 min · 14 rozdziałów · 2 sponsorów

Send a textWreszcie coś dzieje się na polskiej lewicy. Co prawda jest to mało konstruktywne, a wręcz przeciwnie, ale podyskutować warto. Dlatego w tym tygodniu #Darek i #Tomek zastanawiają się, czy rozłam w partii Razem to koniec młodej lewicy, czy może jednak coś z tego wyniknie. Druga część podkastu z kolei to dwa stare dziadki marudzące na dzisiejszy internet, które nie zauważyły nawet w ogniu dyskusji, że internet praktycznie skurczył się dzisiaj do mediów społecznościowych. W podkaście wykorzystaliśmy fragment skeczu duetu Larry and Paulhttps://www.youtube.com/watch?v=cTt09yGQdhwa na okładce zdjęcie starego komputera autorstwa wikipedysty SoupMeister (CC 2.0). * * * Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy. Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada. Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą: Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.Kontakt: [email protected]

0:00 · Gejzer w Moskwie 1

No, a w ogóle jeszcze tak a propos, widziałeś gówno gejzer w Moskwie? Powiem ci, że jestem pod wrażeniem, że nie mają kanały pod takim ciśnieniem wielkim. Nie, nie widziałem. No ja widziałem przed chwilą na Twitterze, słuchaj, gejzer na wysokość 10 pięter, po prostu z gówna i z tego. Ojej, cicho. Każdy kraj ma takie gejzery, na jakie zasłużyły. Dobra, to co, zaczynamy, nie? Zaczynamy. Lewackie Pitolenie. Ostatnie lewactwo na świecie, które nie połajał jeszcze zimowych tszczerek.

41:41 · Social Fixer 1

Ja tam mam ustawione, to strasznie długo mi się teraz Facebook ładuje na tej przeglądarce, bo ona czyści z tych wszystkich algorytmicznie podawanych rzeczy i tak dalej. I w końcu w rezultacie też czyści z tych wszystkich jakichś funkcji, dodatków niepotrzebnych i tak dalej, jakichś tam tych całych rolek i tak dalej. I w rezultacie dostaniesz tam 10 czy 25, ile sobie ustawisz, wpisów ze stron i od ludzi, które obserwujesz. Czyli Facebook mnie zasypuje tym całym syfem, a ja tu po swojej stronie sobie to czyszczę. Mam też taką wtyczkę podobną do Twittera. Ja się śmieję, nazywam sobie ją deelonizatorem, ale ona się nazywa Control Panel for Twitter.

42:29 · Control Panel for Twitter 1

I ona też czyści z tego całego gówna, z tych wszystkich funkcji, które tam Elon pododawał, nawet logo zmienia z powrotem na twitterowe. I ten Twitter dla mnie wygląda i doświadczenie jest podobne dla mnie, jak się z niego korzystało, nie wiem, 10 lat temu. I ja na przykład staram się na te media społecznościowe z komórki w ogóle nie wchodzić, bo Bo po prostu ilość syfu, który mi w tym momencie z tego ekranu wylewa jest przerażająca, więc jeśli ja wchodzę na te media społecznościowe, to tylko staram się z desktopa i może to jest jakieś rozwiązanie, że tak jak walczymy z tą plagą reklam adblockami, to z plagą tego wszystkiego syfu będziemy walczyć tego rodzaju wtyczkami, co? No pewnie tak, wiesz co, ja bym tutaj jednak może tak uporządkował tą dyskusję, bo dyskusję, to o czym rozmawiamy, bo ja tu widzę takie dwa, jeśli nie więcej, obszary, bo mamy takie obszary czysto takie nazwałbym techniczne, to co mówiłeś w stylu, że tam wchodzisz na jakiejś stronie, później robisz cofnij, on ci buduje od nowa tam ten content i tak dalej, co powoduje, że tam jakoś to tam się źle

52:01 · Evolucja korporacji i media społecznościowe 1

Dlatego nie używam w zasadzie Instagrama. Nie używam TikToka, no bo to są takie już media właśnie takie obrazkowe, gdzie jakby głównym nośnikiem przekazu są filmiki, jakieś takie treści właśnie w takiej formie podawane. Ja jestem na Twitterze, bardzo dosyć jestem aktywny, bo dzięki tym moim wtyczkom anty-Elonowym wciąż jednak udaje się tam mieć takie doświadczenie, jakie się na tym Twitterze miało kiedyś, więc się tam odbywają jakieś ciekawe dyskusje. Ostatnio na przykład mam taką dyskusję o tam prawach Brytyjczyków po Brexicie, gdzie tam ludzie jacyś wiesz i to tacy jacyś profesorowie i tak dalej dyskutują.

75:50 · Rozkład medii społecznościowych i mainstreamu 3

No ja wiem, o co ci chodzi. No nie jest przypadkiem, że seanse dyskusyjnego klubu filmowego za moich czasów odbywały się w jednym z domów kultury wrocławskich, a nie w kinie Gigant, czyli w hali ludowej, nie? Dokładnie. To co, żeby tak podsumować, jeśli mówiliśmy o partii Razem, to jeździć, obserwować, a jeśli mówimy o mediach społecznościowych, to nie scrollować, nie obserwować, tak? Myślę, że tak. Ja w ogóle ciebie podziwiam za to, że ty na tym Twitterze jesteś. Dla mnie to jest taki po prostu rodzaj miejsca, to jest taki, jak to można powiedzieć, taki w ogóle patologia socialna. Nie wiem, czy rozumiesz, co chcę powiedzieć.

Bo to jest takie miejsce, gdzie w zasadzie ty mówisz, że tam obserwujesz jakieś dyskusje, jakieś takie... Ja wiem, o co ci chodzi, to ja ci to wytłumaczę. Twitter, ten mój Twitter, ta moja banieczka, to jest po prostu forum dyskusyjne w złym miejscu. Po prostu Twitter jest no tragicznym miejscem do prowadzenia takich dyskusji, więc wiesz, bo ty tam masz te limity znaków, więc jak chcesz coś większego napisać, to musisz jakieś wątki tworzyć i pisać, wiesz, piętnastotweetowe odpowiedzi i tak dalej. Więc gdybym ja mógł tych wszystkich ludzi wyjąć i wrzucić nawet na takie forum, wiesz, PHP, BB, czy jak one się kiedyś nazywały 20 lat temu, albo, nie wiem, na forum Gazety Wyborczej nawet, jak jeszcze działało, sensownie, to to by było super.

Ale ponieważ ci ludzie wszyscy byli na Twitterze i z braku laku, z braku lepszego miejsca oni tam prowadzą te dyskusje, to to, co się dzieje na Twitterze i to, co ja Tam sobie cenię. To się nie dzieje dzięki temu, że Twitter jest Twitterem, tylko pomimo tego, że Twitter jest Twitterem. Po prostu z powodu tego, że ci wszyscy ludzie tam są, no to sobie potworzyli takie protezy, jak te wątki. Wiesz, to nawet jest absurdu, bo ludzie piszą wątki i potem są takie boty, które ci te wątki wyciągają i na osobnej stronie ci wrzucają jako jednego całego posta, jak nie chce ci się scrollować przez tam 50 tweetów, które ktoś napisał, nie? Więc to jest po prostu obudowane takimi, wiesz, protezami i ja tam nie jestem dla Twittera, tylko jestem właśnie dla tego doświadczenia, którego już nigdzie, nigdzie indziej nie znajdę, bo Facebook już się do dyskusji nie nadaje, a wszystkie fora pozdychały.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.