Lewackie Pitolenie o gównifikacji internetu.
Send a textUwaga: to jest opóźniony odcinek który miał iść trzy tygodnie temu. Relacja z Ukrainy jeszcze się robi. W tym odcinku #Tomek i #Magda znowu narzekają. Tym razem narzekają na to, że dziś już nie te internety co kiedyś. Bo kiedyś to były internety, a dziś już nie ma internetów. Rozmawiają o tym, jak firmy psują sprawnie działające usługi i zastanawiaja się, czy jest to robione celowo, żeby wpychać nam jak najwięcej AI-owego gówna?W podkaście wykorzystano fragment skeczu kabaretu Mumio: https://www.youtube.com/watch?v=ulE7UMIMZFs* * * Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy. Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada. Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą: Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.Kontakt: [email protected]
Więc ja myślę, że to też się bierze stąd. Ja na przykład też bardzo jestem mało aktywny na Facebooku. Ostatnio bardziej, bo siedzę w domu na zwolnieniu i mi się nudzi, ale generalnie już od lat w porównaniu do tego, co kiedyś się działo na tym Facebooku, to jestem tam znacznie mniej aktywny. Na Twitterze praktycznie w ogóle nie bywam. Na tym Bluesky'u jestem, bo tam jest większość moich brytyjskich czytelników i jest tam całkiem fajne to moje Otoczenie, bo są to ludzie, którzy przyszli tam za mną, czy koło mnie z Twittera, ale też dowiemy, że może ten bluzka jest dopiero na samej górze tej gówni pochyłej, ale prawda jest taka, że aż mnie czasami takie żenada bierze, jak słyszę tam jakieś pienie, jak ludzi zachwycają, och, ten bluzka jest taki wspaniały, mamy z powrotem wolny internet.
Dwoje moich przyjaciół na moją prośbę podało to dalej. Dostaliśmy między naszą trójką jednego lajka. Na Bluesky'u mam 2300 followersów. Przez 24 godziny 3 osoby podały to dalej i dostałem 4 lajki. Ale też tą informację podał Bylines Network, to jest ta sieć tych portali, dla których ja pisuję, brytyjskich. I oni podali to i z tego ogólnego swojego konta i z konta Bylines Scotland, czyli tego portalu, w którym się ten apel o tą zbiórkę ukazał. Oni mają 100 tysięcy followersów. No to jak myślisz, ile było lajków i share'ów po 24 godzinach?
Tak samo na przykład nawet ten Bluesky. Oni mówią, że oni są takim wolnym internetem, że każdy może się tam podpiąć. Ale generalnie to polega na tym, że to jest tak jak email. Ty sobie to wysyłasz między sobą, ty nie potrzebujesz. Jest Gmail na przykład, google'owa, system mailowy i on dominuje i owszem, może ci się tam nie podobać, na tym Gmailu, co się dzieje, ale zawsze możesz sobie wziąć stary komputer, podłączyć do internetu, wstawić do piwnicy, wykupić sobie domenę Magda.net.
Natomiast jeśli jest to problem bardziej skomplikowany, to on po prostu zacznie zmyślać, bo jego nie interesuje to, czy to jest prawdziwe, czy to nie jest prawdziwe, tylko jego interesuje, czy to brzmi tak, jak powinno brzmieć. Tak jak powinna brzmieć odpowiedź na pytanie, które ty mu zadałaś, prawda? To jest troszkę tak, pamiętasz może taki sketch kabaretu Mumio o bluesie i tam blues wędrował po świecie i on tam po węgiersku tam śpiewa i tak dalej i to oczywiście brzmi bardzo jak węgierski, ale to zupełnie węgierski nie jest, to tylko brzmi dla nas jako węgierski, bo my węgierskiego nie znamy, prawda? Tak. Węgry!
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Send a text
Uwaga: to jest opóźniony odcinek który miał iść trzy tygodnie temu. Relacja z Ukrainy jeszcze się robi.
W tym odcinku #Tomek i #Magda znowu narzekają. Tym razem narzekają na to, że dziś już nie te internety co kiedyś. Bo kiedyś to były internety, a dziś już nie ma internetów.
Rozmawiają o tym, jak firmy psują sprawnie działające usługi i zastanawiaja się, czy jest to robione celowo, żeby wpychać nam jak najwięcej AI-owego gówna?
W podkaście wykorzystano fragment skeczu kabaretu Mumio: https://www.youtube.com/watch?v=ulE7UMIMZFs
* * *
Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.
Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.
Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:
W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.
Kontakt: [email protected]