Mentionsy Mentionsy
Lesspeach.pl
Lesspeach.pl

#75 Czy bliskość między lesbijkami zawsze coś znaczy?

04.10.2026 ·50 min 20 s · 8 rozdziałów

Są dziewczyny, które ze swoimi przyjaciółkami przytulają się cały czas. Leżą obok siebie, trzymają się za ręce, głaszczą po włosach, siedzą sobie na kolanach. Zastanawiamy się, czy to zawsze jest platoniczne?Gdzie właściwie jest ta granica, zwłaszcza jeśli obie jesteście lesbijkami? 🏳️‍🌈😏Odsłuchajcie całej rozmowy!🎙️A po więcej zapraszamy na nasz Patronite🩷 https://patronite.pl/lesspeach.pl

14:13 · Dotyk i relacje lesbijskie 1

Tak. Ja nie miałam też nigdy takiego poczucia, że... Boże, tylko żeby jej nie dotknąć, bo coś może więcej... Nie dotykaj. No właśnie. Dotknęła mnie właśnie. Że coś więcej by mogło zaraz, wiesz, się z tego być, albo że ja sobie coś więcej pomyślę, albo że ty sobie coś więcej pomyślisz. Nawet nigdy... Nie było myśli w mojej głowie takiej, że coś mogłoby w jakimś takim kierunku pójść, bo w ogóle nie. My jesteśmy akurat takie, że my się szybko uczymy, bo obserwujemy i szybko się uczymy, jakie ma do nas nastawienie. I ja myślę, że ty szybko zobaczyłaś, że ja jestem właśnie taka, potrzebuję cię, żeby z tobą porozmawiać, ale potem potrzebuję sobie pobyć sama. I ty tak samo. My nie musimy, wiesz, ze sobą spędzać dużo czasu,

33:48 · Przykłady z życia 2

I właśnie tak trochę powiedziałam do swojej dziewczyny, kurde, szkoda, że ta dziewczyna tak nas trochę rozłącza, bo fajnie nam się gada. A wytłumaczyła właśnie moja dziewczyna, że no ale zobacz, ona też potrzebuje go mieć tu dla siebie, a nie możesz go zagarniać tak. I ja mówię, boże, ja to zrobiłam. No i ja się wycofałam. Ale pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło, bo zazwyczaj to w drugą stronę, że ja myślę, że ktoś jest upierdliwy, ktoś się przyczepił do mojej dziewczyny, a sama się stałam taką osobą, ale wiesz, niechcący, zupełnie niechcący, tylko tak zauważyłam, że aha, to już jest za dużo. On mnie później odnajdywał na tej imprezie, podchodził do mnie, gadał, ale ja już starałam się tak trochę wytonować, żeby, ja mówię, ja nie chcę być niczyją kością tutaj niezgody, Bo faktycznie... Nie chciało się jej wprowadzić w dyskurs.

Wszystko zostało omówione poza mną, a ja zostałam postawiona przed faktem. Będziemy robić to, kupujemy to, zrzuta jest taka, jedziemy tam, robimy to. I ja się w tej sytuacji bardzo niekomfortowo czuję. Tak, bo w tym procesie decyzyjności zostałaś wykluczona, po prostu zostałaś pominięta. No i myślę, że tutaj jeszcze takim dodatkowym punktem zapalnym było to, że to była jej ex. O Boże. Właśnie. To była sytuacja, w której moja partnerka przyjaźniła się ze swoją ex, więc to było takie combo dla mnie. No takie piąte koło u wazu nagle raptem. Tak. Nagle raptem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.