Mentionsy Mentionsy
LIFE Podcast
LIFE Podcast

Kto Ty jesteś? v.2.0 (06.09.2026)

10.09.2026 ·37 min 43 s · 7 rozdziałów

Relacja z Jezusem to nie chwilowy przypływ emocji, ale długofalowa przemiana naszego charakteru i tożsamości. Posłuchaj pierwszego kazania z drugiej części naszej przedwakacyjnej serii, w której rozmawiamy o tym, kim tak naprawdę jesteśmy. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast

0:03 · Wprowadzenie i Off-White 1

Cześć! Słuchasz właśnie podcastu Kościoła LIFE. Wierzymy, że ten odcinek zainspiruje Cię do najlepszego i ekscytującego życia. Więcej informacji o naszym Kościele, wszystkie przydatne linki oraz nasze profile w social mediach znajdziesz w opisie. Jeśli cenisz sobie nasz podcast lub czujesz się częścią naszej wirtualnej kościelnej rodziny, możesz wesprzeć ten projekt przekazując nam darowiznę, do której link znajdziesz w opisie odcinka. Dzięki Twojemu wsparciu będziemy mogli tworzyć ten podcast jeszcze lepiej i docierać do jeszcze szerszej grupy odbiorców. Dzisiaj wracamy do naszej serii, którą zaczęliśmy w czerwcu, czyli Kto Ty Jesteś. Polak, mały, ale nie będziemy mówić dzisiaj o Polakach, bo nie o tym mówiliśmy. Mówiliśmy o tożsamości tego, kim jestem w Chrystusie, kto Ty jesteś. Jestem wierzący i co to dla mnie znaczy być chrześcijaninem.

0:34 · Wartość i tożsamość 4

Natomiast słowem wstępu chciałem dzisiaj powiedzieć o tożsamości i o wartości, bo mam dzisiaj dla nas sześć krótkich punktów, które wierzę, że pomogą nam zrozumieć, że bycie chrześcijaninem to nie jest jakiś check boxing, zaznaczania ile się jest w Kościele, ile się dobrych uczynków zrobiło. Uwielbiam takich ludzi. Poznaję cały czas ludzi, którzy to robią. Myślę sobie dzisiaj, cieszę się, miałem dobry tydzień, zrobiłem kilka dobrych uczynków. Mam plusa u Jezusa. I myślę sobie, że to jest fatalne myślenie na temat siebie. Mój trener osobisty powtarza takie hasełko w stylu karma wraca. Jak będę dobry dla Ciebie Maciek, to Ty będziesz dobry dla mnie. Ja nie wiem, czy ludzie sobie zdają sprawę, czym jest karma. Bo ludzie tak opowiadają o tej karmie, tylko musicie sobie zdać sprawę, że w hinduizmie karma sprowadza się do bardzo bolesnych doświadczeń kulturowych i życiowych.

Jesteśmy w stanie za każdym razem przyjść do Ducha Świętego i poprosić Go o odnowę naszego umysłu, naszych zachowań i mieć każdego dnia świeży start. Amen. To jest wspaniała klisza, którą można powtarzać i mówić, wow, jakie to motywacyjne, ale ja nie jestem dzisiaj waszym coachem. Bo to brzmi motywacyjnie, to brzmi jak dobry coaching, dobre afirmacje, uwierz w siebie, medytacja z jakąś apką. Naprawdę, jakbym zobaczył coś takiego, to myślę sobie, to się da powtórzyć wszędzie. Natomiast To nie jest tak, że ja czasami nie czuję siły z zewnątrz, bo każdy człowiek jest w stanie poczuć siłę z zewnątrz. My jesteśmy ludźmi, których Bóg stworzył do tego, żebyśmy byli sprawczymi. Mamy siłę z zewnątrz. Mamy siłę od środka. I często ludzie, kiedy przychodzą do kościoła i mówimy im o Duchu Świętym i pamiętam, były takie rozmowy nawet po warsztatach z Duchem Świętym, które prowadził Krzysiek.

Pamiętam te rozmowy, że jedna Były dwie oddzielne rozmowy, natomiast one pokazują ten sam pattern myślenia świadomych ludzi dzisiaj, w Warszawie szczególnie. Ludzie się mnie zapytali, a skąd ja mam wiedzieć, że ten Duch Święty to nie jest jakaś moja podświadomość albo jakiś efekt placebo? To jest bardzo trudne pytanie, bo są chrześcijanie, którzy uciekają i mówią, ty, ty, ty, ty, wariacie, nie możesz tak mówić w kościele. To jest Duch Święty, to jest Pan Jezus. Nie, to jest nieprawda. To jest uczciwe pytanie i możemy powiedzieć subiektywnie, że emocje rzeczywiście mogą wprowadzić nas w różne etapy naszego myślenia i poczucia wartości, które mamy. Możemy być zmotywowani, energia może przyjść. Natomiast szczerze, różnica w życiu z tego, jaką tożsamość możemy mieć dzięki Bogu, którego znamy i relacji z Jezusem, które na nas wpływa, to nie jest jednorazowy przypływ w poczucie mocy w emocjach.

Każdy z nas to ma. Jesteśmy tą wersją na pokaz, ale jesteśmy tą wersją, którą widzi tylko Bóg. Nawet nie widzą nasi najbliżsi. I o tą drugą wersję mi chodzi. To jest ta wersja, do której naprawdę jesteśmy stworzeni, żeby była uzdrowiona. Ja się męczę sam z sobą często. Czy ktoś może się relate? Rel? Nie ma rela? Jest? No okej, dobrze. Ja się męczę sam z sobą i wiem, że ludzie się męczą sami z sobą, bo wiemy, jacy jesteśmy. Kościół, zdrowy Kościół, to jest miejsce pełne hipokrytów, którzy się przyznają do tego, że są hipokrytami i mówią o tym na głos. I to jesteśmy my. Ja nie jestem hipokrytą. Nasza tożsamość powinna być uzdrowiona, ale powinniśmy być tacy sami dla innych i tacy sami dla siebie, kiedy nikt nie widzi, a widzi to Pan Bóg.

14:55 · Odwrotność do Boga 1

To jest jedna, kochani, z najbardziej znanych historii, jaką opowiedział Jezus i wszyscy ją w Kościele albo większość z nas zna, o synu marnotrawnym. Roztrwonił majątek ojca, obraził ojca, sprzeniewierzył pieniądze, schańbił swoje życie, a mimo to, gdy jeszcze był daleko, gdy jeszcze był daleko na horyzoncie, czytamy Łukasza 15.20. Użał go jego ojciec i użalił się i pobiegłszy rzucił mu się na szyję i pocałował go. Pobiegłszy. Pan Bóg pobiegłszy do Ciebie. Nasz Bóg nie jest demiurgiem, który ma wywalone na Twoje życie. Nasz Bóg jest Zbawcą, który interesuje się nami. Więc jeżeli dzisiaj czujesz, że we wrześniu w nowym roku akademicko-szkolnym jesteś daleko od Boga, pokaż Mu się na horyzencie, a On przybiegnie do Ciebie z całą łaską.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.