Mentionsy Mentionsy
LIFE Podcast
LIFE Podcast

Kto Ty jesteś? v.2.0 (06.09.2026)

10.09.2026 ·37 min 43 s · 7 rozdziałów

Relacja z Jezusem to nie chwilowy przypływ emocji, ale długofalowa przemiana naszego charakteru i tożsamości. Posłuchaj pierwszego kazania z drugiej części naszej przedwakacyjnej serii, w której rozmawiamy o tym, kim tak naprawdę jesteśmy. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast

0:34 · Wartość i tożsamość 5

Natomiast słowem wstępu chciałem dzisiaj powiedzieć o tożsamości i o wartości, bo mam dzisiaj dla nas sześć krótkich punktów, które wierzę, że pomogą nam zrozumieć, że bycie chrześcijaninem to nie jest jakiś check boxing, zaznaczania ile się jest w Kościele, ile się dobrych uczynków zrobiło. Uwielbiam takich ludzi. Poznaję cały czas ludzi, którzy to robią. Myślę sobie dzisiaj, cieszę się, miałem dobry tydzień, zrobiłem kilka dobrych uczynków. Mam plusa u Jezusa. I myślę sobie, że to jest fatalne myślenie na temat siebie. Mój trener osobisty powtarza takie hasełko w stylu karma wraca. Jak będę dobry dla Ciebie Maciek, to Ty będziesz dobry dla mnie. Ja nie wiem, czy ludzie sobie zdają sprawę, czym jest karma. Bo ludzie tak opowiadają o tej karmie, tylko musicie sobie zdać sprawę, że w hinduizmie karma sprowadza się do bardzo bolesnych doświadczeń kulturowych i życiowych.

Można tak łatwo powiedzieć i to jest niestety bardzo faktyczna i być może prawdziwa lekcja, która wynika również z psychologizacji naszego społeczeństwa. No, jesteś sumą swoich wyborów, sumą swoich nawyków. Natomiast jest ktoś, kto nosi nas bardziej i kto ma dla naszego życia więcej niż to, w jakie nawyki wpadamy i robimy Błędy każdego dnia. Paweł pisze to wprost w liście do Rzymian. Przeczytajmy sobie to wspólnie. Jeśli zaś mieszka w was Duch Tego, czyli Jezusa, który wzbudził Jezusa z martwych, to Ten, który przywrócił do życia Jezusa Chrystusa, ożywi również wasze śmiertelne ciała przez swojego Ducha, który mieszka w was. Kilka faktów z tego wersetu. Duch Święty mieszka w was, On jest w stanie was ożywić, On jest wam w stanie dać moc, której my sami z siebie nie jesteśmy wykrzeszać. Paweł pisze tutaj, nie jesteśmy sumą swoich wyborów.

Pamiętam te rozmowy, że jedna Były dwie oddzielne rozmowy, natomiast one pokazują ten sam pattern myślenia świadomych ludzi dzisiaj, w Warszawie szczególnie. Ludzie się mnie zapytali, a skąd ja mam wiedzieć, że ten Duch Święty to nie jest jakaś moja podświadomość albo jakiś efekt placebo? To jest bardzo trudne pytanie, bo są chrześcijanie, którzy uciekają i mówią, ty, ty, ty, ty, wariacie, nie możesz tak mówić w kościele. To jest Duch Święty, to jest Pan Jezus. Nie, to jest nieprawda. To jest uczciwe pytanie i możemy powiedzieć subiektywnie, że emocje rzeczywiście mogą wprowadzić nas w różne etapy naszego myślenia i poczucia wartości, które mamy. Możemy być zmotywowani, energia może przyjść. Natomiast szczerze, różnica w życiu z tego, jaką tożsamość możemy mieć dzięki Bogu, którego znamy i relacji z Jezusem, które na nas wpływa, to nie jest jednorazowy przypływ w poczucie mocy w emocjach.

Dlatego takim biznesem globalnym jest self-improvement. Od siłowni przez psychologizację na lepsze swojego życia. Natomiast najlepszy self-improvement, który my możemy jako wierzący ludzie znaleźć, jest to, żeby przyjść do Boga i powiedzieć, Panie, potrzebuję Cię. I możesz to sprawdzić empirycznie, możesz się dzisiaj pomodlić. Mamy dzisiaj prayer room. Mamy dzisiaj naszą służbę modlitwy. Jeżeli masz jakąś rzecz w swoim życiu, którą chcesz oddać Bogu, sytuację, coś, co jest wiążące w twoim charakterze w negatywny sposób, coś, co przeżywasz, coś, co uważasz, że jest kajdanami w swoim życiu, dzisiaj wierzymy, że Bóg uwalnia tak samo, jak uwalniał tysiąc i dwa tysiące lat temu. Ten sam Jezus, który chodził i leczył, ten sam Jezus działa dzisiaj i wierzymy w to. Mamy dzisiaj prayer room. Jeżeli będziecie chcieli, ustawcie się w kolejce po nabożeństwie. Jest dzisiaj ile? 5 stolików?

To jest mój ulubiony mem ostatnio. Absolut cinema, ale absolut tożsamość w Chrystusie. Wszystko, w co wierzę, co jest w stanie usprawnić moje życie, to to... Kto to jest? Znacie tego reżysera? Sylwester Stallone? Kto powiedział Sylwester Stallone? Oczywiście, że to jest Scorsese. Najlepsze filmy w życiu. Ten mem wchodzi na TikToczku i mówi absolut cinema. Jak ktoś ogląda film, dotyka go to życie albo jakaś sytuacja, która jest taka, że trzeba absolut cinema, ale absolut tożsamość w Chrystusie to jest w momencie, jak chcę podnosić ręce i mówić Panie Boże, przejmij stery mojego życia, pokaż mi to, co najlepsze. Absolut Tożsamość w Chrystusie dla Ciebie, Ciebie i Ciebie. Jezus jest w stanie zmienić i ukształtować Twoje myślenie na lepsze.

14:55 · Odwrotność do Boga 4

I w tych momentach, kiedy widzi nas tylko Pan Bóg, ja zawsze robię takie owcze oczy do Boga i tak robię, Panie Boże, przepraszam, znowu to samo zrobiłem, znowu to pomyślałem. I wiem, że Pan Bóg wybacza, jest cierpliwy, natomiast Nie jesteśmy już wielu z nas dziećmi duchowymi, jesteśmy ludźmi, którzy powinni jednak oddawać Bogu rzeczy, które są w ukryciu i powinniśmy prosić Boga o to, żeby wykrzesał nas w to, do czego jesteśmy naprawdę stworzeni. Do tej autentycznej, najlepszej wersji siebie. My nie jesteśmy jakąś taką kurczę, nie wiem, samodzielną wersją, która sama się potrafi zoptymalizować. Informatycy uwielbiają optymalizować rzeczy, programiści. Ale Jezus mówi to w obrazie z krzewem winnym, Jana 15, poproszę ten werset.

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Jezus jest krzewem, my jesteśmy? Co to jest latorośl? To jest taki kawałek krzewu, co odrasta. Kto trwa we mnie, a ja w nim, relacja obupólna z Jezusem, ten wydaje wiele owoców, bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Jezus jest bardzo dosadny. To, co możecie zrobić beze mnie, to są ludzkie, ciągalne rzeczy, ale to, co jesteście w stanie zrobić ze mną, to są rzeczy niewyobrażalne, które odblokują się w was Kiedy zaufacie mi w relacji. Chcesz mieć więcej pieniędzy w życiu? Tak. Chcesz mieć więcej zdrowia w życiu? Tak. Chcesz mieć więcej szczęścia, radości, pokoju? Tak. Introwertycy, chcecie mieć więcej przyjaciół?

Nie. Oczywiście, że nie. Nie potrzebujecie, ale nieważne. Chcecie mieć więcej świętego spokoju? Tak. Ale chcemy mieć często rzeczy. Chcemy doświadczać cudów, chcemy doświadczać radykalnych zmian, momentów w naszym życiu i potrzebujemy innego źródła niż my sami. Potrzebujemy innego źródła, tym źródłem jest Jezus Chrystus, tym źródłem jest relacja z Bogiem, którą możemy mieć, jak się okazuje możesz ją mieć każdego dnia, od rana, codziennie Jego łaska i miłosierdzie są świeże, jak mówi nam Pismo. Wielu z was mówi, że nie widzi jak oddać kontrolę. Rozumiem to. Mieliśmy wiele, wiele rozmów na przestrzeni wielu, wielu lat. Ja rozumiem kulturę, w której jesteśmy oczywiście, bo to jest taka, wiecie, rezygnacja z podmiotowości. Ja jestem cenny i to jest ważne.

To jest jedna, kochani, z najbardziej znanych historii, jaką opowiedział Jezus i wszyscy ją w Kościele albo większość z nas zna, o synu marnotrawnym. Roztrwonił majątek ojca, obraził ojca, sprzeniewierzył pieniądze, schańbił swoje życie, a mimo to, gdy jeszcze był daleko, gdy jeszcze był daleko na horyzoncie, czytamy Łukasza 15.20. Użał go jego ojciec i użalił się i pobiegłszy rzucił mu się na szyję i pocałował go. Pobiegłszy. Pan Bóg pobiegłszy do Ciebie. Nasz Bóg nie jest demiurgiem, który ma wywalone na Twoje życie. Nasz Bóg jest Zbawcą, który interesuje się nami. Więc jeżeli dzisiaj czujesz, że we wrześniu w nowym roku akademicko-szkolnym jesteś daleko od Boga, pokaż Mu się na horyzencie, a On przybiegnie do Ciebie z całą łaską.

20:42 · Słowo Boże jako Źródło 2

Łaska, którą nam daje Bóg, ona jest naprawdę kosztowna. Czytamy w Rzymian 5.8, że Bóg daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Nie kiedy przestaliśmy być grzesznikami. Kiedy byliśmy, kiedy jesteśmy grzesznikami, Jezus umiera i ma dzisiaj na nas łaskę. Ma dla Ciebie przebaczenie. Sprawiedliwość została już rozliczona na krzyżu, nie ominięta. My naprawdę musimy rozumieć naszą tożsamość. Punkt czwarty, poproszę. Jesteś kimś, dla kogo martwa litera stała się żywym słowem. Jesteś kimś dla kogo, innymi słowy, jesteś kimś dla kogo samo słowo znaczy coś zupełnie innego.

Miałem zmienić ten tekst, ale nie wiem co się stało. Błąd. Jesteś kimś dla kogo samo słowo znaczy coś zupełnie innego. Wytłumaczę ten punkt. Jeśli nie masz kochani, kochany, kochana w sobie Ducha Świętego, bo nie jesteś jeszcze wierzącą osobą, możesz czytać Biblię i nie zrobi to na tobie żadnej różnicy w życiu. Rozmowy z ludźmi, którzy mówią, ja przeczytałem całą Biblię, nic tam nie znalazłem, są tak bezsensowne, jak jedzenie Danonków albo picie Actimela. Nie dyskutujemy z ludźmi, którzy nie zobaczyli Chrystusa, Jego łaski i nie doświadczyli zbawienia o Biblii. Księga, którą mamy, Słowo Boże, które mamy, ono jest naprawdę, tylko działa wtedy, kiedy Duch Święty otworzy Twoje serce i zdejmie łuski z Twoich oczu. Dlatego nie dyskutujmy z ludźmi, którzy czytają Biblię, ale naprawdę się nie nawrócili jeszcze i nie poszli za Jezusem w pełni.

26:10 · Ożywienie przez Ducha Świętego 4

Mamy ich pełno. Jeżeli chcecie. Punkt piąty, przedostatni. Jesteś kimś, kto powstał ze spotkania Ducha i Słowa. To jest twoja tożsamość. Nie jesteś przypadkiem, nie jesteś z Big Bangu. Nie jesteś zlepem komórek, który się po prostu pojawił, bo twoi rodzice mieli szaloną noc. Jezus to tłumaczy Nikodemowi w prosty sposób. Biblia mówi, żeby stać się wierzącą osobą, to jest klucz naszej tożsamości dzisiaj, potrzebne są dwa czynniki. Potrzebny jest Duch Święty i potrzebne jest Słowo. Jak to zwykle działa? Przejdźmy sobie do historii Nikodema, Jana 3,5. Mamy to? Mamy. Przychodzi Nikodem, on jest uczony w piśmie, on zna słowo, przychodzi do Jezusa nocą, bo się wstydzi, więc woli, żeby nikt nie widział, że się spotyka z Jezusem, bo Jezus jest kontrowersyjną postacią. I przychodzi Nikodem i mówi, jak mam się tam nawrócić?

Jak to jest, że ludzie mogą iść za tobą? Jezus mu odpowiada, zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Potem czytamy w Rzymian 10.7. Paweł interpretuje to. Wiara bierze się wtedy ze słuchania. Wiara zatem rodzi się dzięki przesłaniu. A treścią tego przesłania jest to, co mówi Chrystus. Innymi słowy, Jezus i apostoł Paweł mówią nam, jeżeli potrzebujesz się nawrócić, jeżeli potrzebujesz wiary, musisz znaleźć jakieś źródło. I tym źródłem jest żywe słowo, które cię ożywi. Ja mam martwą monsterę w naszym salonie. Dlaczego jest martwa? Półmartwa. Bo dostaliśmy gości, właśnie sobie uświadomiłem. Jest półmartwa. Dlaczego? Ponieważ przez wakacje zdarzyło się tak, że omijała ją woda.

To jest proces. Tego wszystkim życzę. To jest coś bardzo pewnego. Jeżeli nie pamiętasz, dlaczego jesteś chrześcijaninem, to jest basic. To nie jest żadna magia. Sam tekst nikogo nie zmienia, kochani. Ale tekst, który czytamy sprawia, że Duch Święty zaczyna ocierać się o nasze serce i o nasz umysł. Jezus mówi w Ewangelii Jana 6, słowa, które do was powiedziałem, są duchem i żywotem. Wiara nie rodzi się z analizy literackiej starożytnego dokumentu. Twoja wiara w Homera nie zrodziła się z analizy Odysei. Nie masz wiary w Homera, wiesz, że Homer po prostu był i napisał. Natomiast wiara, nasza wiara, wierzących wiara, dzieje się z czego, Basia? Ze słuchania. I Krzysztof? Krzysztof nie wie, ja wam powiem, ja nauczę Krzysztofa.

Ze spotkania z żywą osobą. My potrzebujemy spotkać się z żywym Jezusem. Potrzebujemy tej wiary. Każdego dnia. Ja jestem jednym z najgorszych chyba pastorów. Coś mam powiedzieć. Naprawdę ja udaję nieźle. Ja udaję przed sobą i przed Bogiem często. Ale powiem wam, kiedy nie udaję. Kiedy jestem w ogromnej potrzebie. Czasami udajemy, bo życie jest dobre. A o co będę tam wchodził, wnikał? Udaję, że wszystko jest OK, chociaż tam się dzieją jakieś procesy i tak olewamy. Dobra, tu się dobrze dzieje. Tutaj są fajni znajomi, fajny pieniądz, fajny czas, dzieci zdrowe. Nie muszę tam procesować w serduszku za głęboko, nie chce mi się myśleć. Ale tam się dzieją, koślawe myśli wchodzą, już cię sabotują. A to jesteś głupi, a to jesteś zły, a to spójrz na to, a to zrób to, a to pójdź tam, a to pomyśl to, a to powiedz to.

29:38 · Słowo i Bóg jako Źródło 2

Cały czas jesteśmy w procesie tego, że grzech i świat kłamią i sprowadzają nas na dół. Siły duchowe będą nas ściągały w dół, te złe siły duchowe. Ale Jezus! Jezus będzie chciał nam mówić, dobra, powiedz jaki jest Maciek. I dobrze jest wiedzieć, że mogę czasami w tym udawaniu swoim mówić, dobrze, Panie Jezu, zreflektuję się, powiem Ci, jak jest. Potrzebuję, żeby Twoje słowo mi odnowiło. Potrzebuję dzisiaj, żebyś wszedł w to miejsce mojego życia, które udaję, które jest schowane. Dzisiaj potrzebuję, żebyś powiedział mi, jak mam być lepszym mężem, jak mam być lepszym kolegą, jak mam być lepszym pracodawcą, jak mam być lepszym pastorem, jak mam być lepszym człowiekiem, jak mam być lepszym przyjacielem, bo faktycznie zawodzę. Potrzebuję tej konfrontacji. Chciałbym Was zachęcić do tego, żebyście każdego dnia rozmawiali z Jezusem o swoich słabościach.

Bo są sezony, w których tego nie będziecie robić. I warto jest troszeczkę nadbudować sobie bank relacji z Bogiem, kiedy będą sezony, w których będziecie wchodzić w ciemną dolinę. Słowo jest nośnikiem, a nie źródłem samym w sobie, ale spotkanie z Jezusem naprawdę nas zmienia. I punkt szósty, ostatni na koniec. I będziemy wstawać do śpiewania. Jestem kimś, kto dostrzega błogosławieństwo nawet pod ciężarem. Ostatnia rzecz. Jestem kimś, kto pośród ciężarów potrafi dostrzec błogosławieństwo. Jeśli Duch Boga jest w Tobie, da Ci nowe serce, które zacznie dostrzegać błogosławieństwo tam, kiedy będziesz widział ciężar codzienności. Człowiek, który nie ma Boga, on widzi ciężar i próbuje znaleźć rozwiązanie albo się poddaje, kiedy widzi ciężar. My powinniśmy być ludźmi, którzy mówią, jeżeli to jest ciężar, to Bóg mi go daje, żebym znalazł odpowiedź, jak obejść, jak pokonać ten ciężar.

33:08 · Tożsamość w Chrystusie 1

Poproszę jeszcze Filipian. Apostoł Paweł pisze takie słowa z więzienia, kiedy jest męczony i kiedy wie, że prawdopodobnie będzie stracony za swoje głoszenie chrześcijaństwa Jezusa. Nauczyłem się przestawać na tym, co mam. Umiem się ograniczyć. Umiem też żyć w obfitości. Wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony. Umiem być nasycony, jak i głodny, obfitować i znosić niedostatek. Nasze życie będzie o wiele lepsze, kiedy będziemy stali na bardzo mocnym fundamencie Jezusa, który jest w naszym życiu. I to jest kluczowa różnica. Nie zaprzeczamy ciężarowi. Paweł mówi, nie to, że nie ma ciężaru. My wszyscy wiemy, że jest ciężar. Paweł mówi, to nie jest tak, że nie ma ciężaru. Mówi wprost, jest głód, jest niedostatek, jest słabość. To nie chodzi o to, żeby udawać, że jest dobrze.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.