Holy FAQ (30.08.2026)
Czy piekło istnieje? Jeśli tak, to jak wygląda? W jakim celu Jezus po swojej śmierci głosił słowo duchom w otchłani? Poznaj odpowiedzi na te trudne pytania - odpowiada na nie Krzysztof Leśniewski! Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast
Myślę, że zastanawiają się wszyscy ci, którzy mają bliskich, którzy nie są wierzący. Ja też, wiecie co, generalnie miałem 13 chyba lat, jak nawróciłem się czy poznałem Boga w sposób świadomy. I w tamtych czasach i też w tamtych kościołach Bardzo silną motywacją ku zbawieniu i ku ewangelizacji ludzi było to, że po prostu każdego dnia ludzie umierają i płoną w piekle. Nie wiem, czy wy też się wychowywaliście jakby w takiej retoryce. Ja w takiej się wychowywałem. Są też dzisiaj, jest bardzo dużo kościołów, które dzisiaj Jakby za główną motywację ewangelizacji i pilności ewangelizacji, nie mówię, że to jest zła motywacja, jest to, że po prostu ludzie umierają. To znaczy, że jeżeli ludzie nie poznają Chrystusa, nie będą zbawieni i zginą w piekle i czeka ich po prostu wieczność w piekle.
I trochę o tym dzisiaj porozmawiamy. Postaram się też powiedzieć o tym, jakie są dwa główne nurty rozumienia tego, jak wygląda, czyli jakim stanem jest piekło. Bo to jest bardzo interesujące i powiem Wam szczerze, że ja sam nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć Ku czemu się skłaniam? I myślę, że Biblia też jednoznacznie na to tak naprawdę nie odpowiada. Zobaczymy to sobie. Natomiast najpierw odpowiem na drugie pytanie, ponieważ ono jest krótsze i nie chcę rozmywać. Nie wiem, czy wiecie, jest taki faktycznie fragment, w którym przeczytamy go sobie w liście Piotra. Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przyprowadzić do Boga. Chociaż zabito jego ciało, został on ożywiony w duchu. Czyli mowa o zmartwychwstaniu.
OK? I to jest Sheol i Hades. One tak naprawdę znikają, czy może nie tyle znikają, ale kończą się, jeżeli chodzi o to, co się dzieje z nami po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Drugą rzecz, czy drugie słowo, i to słowo faktycznie powinniśmy rozumieć jako współczesne rozumienie piekła, jest Gehenna. Gehenna jest to słowo, które wprowadził Jezus i właściwie tylko Jezus to powiedział. Ono pojawia się w Nowym Testamencie 12 razy, z czego 11 razy mówi to sam Jezus. I ono opisuje... Gehenna generalnie była bardzo... To też jest bardzo istotne, kiedy będziemy interpretowali to, co Jezus mówi o piekle. Bo Gehenna była konkretnym miejscem. Była miejscem, które było bardzo blisko świątyni. Dosłownie kilkaset metrów świątyni w Jerozolimie.
Być może w tych, którzy przyszli z innych kościołów tak. Ale ogólnie rzecz biorąc niewiele na ten temat mówimy. Zmieniam to dzisiaj. Natomiast drugim bardzo silnym, choć mniejszościowym poglądem jest anihilacjonizm. który jest związany ze słowem anihilacja, czyli unicestwienie, czyli potępieni przestają istnieć. I żeby nie było, nie jest to ruch nowy, czy nie są to nurty nowe, dlatego że one cofają się do osób, które żyły niewiele po Chrystusie, typu Justyn Męczennik, Tatian i Reneusz, ale także wielcy bibliści, na bazie których, czyli John Stott i John Wenham, może wy nie kojarzycie, ale to są osoby, które
Po trzecie, piekło, tak jak napisaliśmy, nie zostało przygotowane dla człowieka. Dla człowieka Bóg przygotował królestwo. Po czwarte, grzech potrzebował najwyższej ceny krzyża. Czytamy, że Bóg okazuje swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami. Czyli cena, którą zapłacił Bóg za to, żeby pojednać człowieka ze sobą, żeby zabrać go ze sobą, była najwyższa. Dlatego ma On prawo za to nas rozliczyć. Sens wieczności to człowiek mówi do końca nieobecności Boga w jego życiu. I to jest jakby bardzo istotne. Czytamy w Ewangelii Jana, to jest życie wieczne, aby znali Ciebie. Czyli życiem wiecznym jest to, kiedy mówimy Bogu tak.
To wiemy o tym, że Chrystus nie umiera wiecznie. To znaczy, że Chrystus umarł raz i to wiecznie oznacza w tym momencie co? Nieodwracalnie dokonane. Kiedy czytamy o tym, że ogień Sodomy będzie wiecznie trwał, bo czytamy o tym, to przecież Sodoma nie płonie do dziś. To mówi o jej zniszczeniu. O tym, że ona wiecznie już będzie zniszczona. I kiedy mówimy o sądzie wiecznym, to wiemy o tym, że sąd nie trwa wiecznie. Wiemy o tym, że sąd będzie miał jakiś czas, dokona się i coś będzie dalej. Czyli sąd będzie jakiś nie tyle wieczny, co nieodwracalny. I to są trzy pytania, które miejmy z tyłu głowy, kiedy będziemy czytali sobie te wersety. Okej? Widzę, że niektórzy są confused.
Pierwszy werset za wiecznym świadomym cierpieniem. Idźcie precz ode mnie przeklęci w ogień wieczny i pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. Chrystus stawia obok siebie dwa losy i opisuje je tym samym słowem jako trwające wiecznie. Czyli jednym słowem, przed chwilą o tym powiedziałem, tak? Czy można w takim razie, ponieważ to zdanie jest w taki sposób zbudowane, że tutaj Jezus kiedy mówi to porównuje ogień wieczny z życiem wiecznym używając tego samego słowa. Czy można w takim razie to samo słowo zinterpretować na dwa różne sposoby w jednym zdaniu? Wydaje się to naciągane. Dlatego co? Jeden punkt za wiecznym świadomym cierpieniem? Być może.
Dlaczego? Mam nadzieję, że rozumiecie po co to robimy. Chcemy po prostu zrozumieć to, co się będzie działo z ludźmi po śmierci, którzy nie przyjmą Chrystusa. Idźmy dalej. Do tych samych wersetów będę odnosił drugi nurt, który będzie pokazywał swoje racje na tych samych wersetach. Dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi, nie mają odpoczynku we dnie i w nocy. Jest mowa o tym, którzy zawierzyli bestii, czyli to są czasy Apokalipsy, Antychrysta, kiedy są wylane już rzeczy, ostatnie są czasy cierpienia przed samym przyjściem Chrystusa. I czytamy o tym, że ci ludzie, którzy przyjęli znak bestii, czyli poszli za szatanem, Za jego fałszywym prorokiem i tak dalej. Jak studiowaliście księgę Apokalipsy, na pewno to wiecie. To co? To się z nimi stanie.
Cały Stary Testament nic nie mówi o piekle. Pierwszą osobą, która zaczęła mówić o piekle jest sam Jezus Chrystus. Ten, który jest naszym Zbawicielem. Ten, który chodził i uzdrawiał ludzi. Ten, który płakał nad Jerozolimą. Ten, który umył stopy uczniom. Ta osoba była najbardziej radykalna, jeżeli chodzi o mówienie o piekle i o tym, co się będzie działo. Ja uważam, że przede wszystkim dlatego, że to on zaraz umarł i to on zaraz miał zwartwychwstać. Czyli on pokazywał, jaka jest cena, którą on niesie i jak bardzo to jest poważne, ta decyzja, która nas czeka, jak bardzo jest poważna. I śmierć Jezusa na krzyżu, jeśli Bóg zapłacił za nasze odkupienie swoją śmiercią, to stawka musiała być wyższa niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić. Czyli jednym słowem ktoś może powiedzieć, jeśli ci, którzy grzeszyli, źle żyli, jedyne co ich czeka to unicestwienie, to cena była niewspomiernie zapłacona.
OK. Kogo przekonuje ten pogląd? Znaczy to tak byśmy wiecie, będziemy teraz się targowali, ale... Czujecie się przekonani? Rozumiem, że gdybym mówił o Bożej miłości albo o Bożej błogosławieństwie, to byłoby inaczej. Ok, no wielu ludzi, generalnie większość kościołów chrześcijańskich, protestanckich, a także kościół katolicki dzisiaj w to wierzy, tak? Czyli wierzy w Pewną proporcjonalność czy równowagę losów ludzi. Ci, którzy będą żyli wiecznie z Chrystusem i ci, którzy będą żyli wiecznie w piekle bez Boga. A w związku z tym, że bez Boga to bez źródła życia i w związku z tym w cierpieniu, bólu i tak dalej, i tak dalej.
A teraz przejdziemy przez rzeczy, które przez drugi nurt odpowiadają na te same pytania. Idźcie precz ode mnie, przeklęci w ogień wieczny, i pójdą ci na bękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. I to, co już powiedziałem. Czy wiecznie znaczy bez końca? Kiedy Pismo mówi wieczne odkupienie, nikt nie rozumie, że Chrystus umiera wiecznie. Rozumiemy raz dokonane, na zawsze ważne. Dlaczego przy karze mielibyśmy czytać to samo słowo inaczej? Przykładami jest Sodoma, czy też wszystkie inne rzeczy, które wymieniłem. Czyli W wielu, czy w większości miejsc, kiedy jest mowa o tym, że coś jest wieczne, nie dotyczy to czasu, ale tego, że coś jest dokonane i nieodwracalne. I dlatego te osoby w taki sposób mówią, idźcie precz ode mnie, przeklęci w ogień wieczny, czyli w to, że jest nieodwracalne to, co się z wami stanie.
I powtórnie powiedział Alleluja, a jej dym wznosi się na wieki wieków. A wiemy o tym, że Babilon, czyli który prawdopodobnie symbolizuje jakieś miejsce W czasie przyjścia Antychrysta, przez przyjście Chrystusa, gdzie będzie zebrana cała siła gospodarcza, militarna i tak dalej i tak dalej. Czyli opisuje generalnie konkretne miejsce. Wiemy, że ono zostanie prędzej czy później po prostu zrównane z ziemią i koniec, kropka. To nie będzie, że ono będzie zrównywane z ziemią non stop. Czyli w tym przypadku czytamy to Że na wieki wieków czytamy jako trwałe zniszczenie. Natomiast czemu mielibyśmy w takim razie czytać ten poprzedni werset, który mówi o piekle w inny sposób? Jako nietrwałe zniszczenie, tak? Problem jest tylko inny, że nie wiemy co zrobić z tym, że nie mają odpoczynku na dni i w nocy.
Czytamy o tym, że musimy wszyscy stać przed Trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele. I że w tym dniu Bóg będzie sądzić rzeczy ukryte, będzie sądzić ukryte czyny ludzkie. I teraz ja uważam naprawdę i żebyście wiedzieli, że w anihilacjonizmie, bardzo łatwa nazwa, Jest taki nurt wierzenia, który polega na tym, że proporcjonalność tego grzechu czy zła, które wyrządziliśmy, będzie w taki sposób funkcjonowało, że ludzie na sądzie nie tylko poznają całą prawdę na swój temat, nie tylko zderzą się z cierpieniem świadomości tego, co uczynili, tego, co stracili, kogo stracili,
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy piekło istnieje? Jeśli tak, to jak wygląda? W jakim celu Jezus po swojej śmierci głosił słowo duchom w otchłani? Poznaj odpowiedzi na te trudne pytania - odpowiada na nie Krzysztof Leśniewski!
Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast