Mentionsy Mentionsy
Kultura poświęcona
Kultura poświęcona

Tischner, Jan Paweł II i kryzys pracy. Rojek i Piotrowski o tym, po co pracujemy #KulturaPoświęcona

13.12.2025 ·1 godz 12 min

Czy kapitalizm już do cna zepsuł nam pracę, zostawiając tylko tzw. bullshit jobs? W dzisiejszym odcinku „Kultury poświęconej” rozmawiamy o miejscach pracy jako narzędziu geopolitycznej rywalizacji. A także o Józefie Tischnerze, Janie Pawle II i Stanisławie Brzozowskim, których filozofia pracy może pomóc Polsce w cywilizacyjnym awansie.*DOŁĄCZ DO NAS*Chciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych rekomendacji? Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! ➡️ https://patronite.pl/kulturaposwiecona*INDEKS DZIEŁ POLECANYCH*👉 Piotr Kaszczyszyn, „Kapitalizm kanibalistyczny i nieskończoność z Ali Express”, https://klubjagiellonski.pl/2025/06/26/kanibalistyczny-kapitalizm-czyli-nieskonczonosc-z-ali-express/👉 Piotr Kaszczyszyn, „Nowy społeczny ład pracy pod flagą chadecko-lewicową”, https://klubjagiellonski.pl/2020/09/24/nowy-spoleczny-lad-pracy-pod-flaga-chadecko-lewicowa/👉 Mateusz Piotrowski, „Leon XIV kontra Schwarzenegger. Ekologia potrzebuje nowego Laborem Exercens”, https://klubjagiellonski.pl/2025/10/12/leon-xiv-kontra-schwarzenneger-ekologia-potrzebuje-nowego-laborem-exercens/👉 „Pressje”, „Praca ludzka”, https://klubjagiellonski.pl/publikacje/praca-ludzka/👉 Paweł Rojek, „Mesjanizm pracy”, [w:] „Liturgia dziejów. Jan Paweł II i polski mesjanizm”#DavidGraeber #Praca #KlubJagielloński

Ale jest jeszcze coś więcej, to znaczy XIX-wieczne Niemcy, to jest też Hegel i Schelling. I XIX-wieczna Rosja, czy wczesno XX-wieczna, też moglibyśmy wymienić parę mocnych nazwisk, na przykład Srebrny Wiek i cały ten renesans religijno-filozoficzny. I Brzozowski mówił, że nawet jeśli to były filozofy, które mówiły uniwersalistycznie, mówiły o wszechświatowym duchu, czy o, wiecie, nie wiem, Sofii w przypadku mądrości Bożej, która też jest jakąś planetarną, w pewnym sensie, świadomością u Bułgakowa i u innych pisarzy rosyjskiego odrodzenia religijnego, to oni budowali siłę narodu.

trochę mamy problem jako Polacy. Ostatnia wycieczka historyczna. Kazimierz Wyka napisał pod koniec wojny taką książkę, czy na początku właściwie, bez zakończenia II wojny światowej, taką książkę Gospodarka wyłączona. Bardzo moim zdaniem fajnie rezonującą z Tischnerem. I pokazuje, że Polacy przez to jakiś system stworzyli im Niemcy. Między innymi to są też starsze rzeczy. Wyobrażali sobie, że tu zakombinuję, sprzedam słoninkę, zegarek i na tym polega gospodarka. A Sowieci doświadczyli przeniesienia fabryk przed Niemcami w tempie ekspresowym za Ural i wypuszczania jednego czołgu na dzień w trybie gospodarki wojennej. Trudno mi ocenić, moim zdaniem trochę nam brakuje danych, na ile Rosja weszła w tryb gospodarki wojennej.

I to jest wielkie niebezpieczeństwo. Wrócimy trochę do takiego, nie wiem, z lat trzydziestych wizji, że... państwo jest takim ostateczną instancją, do której państwo narodowe pewnie, czy jakikolwiek, prawda, jest ostateczną instancją, która jest źródłem sensu naszego. Pracujemy dla Ameryki, pracujemy dla Rosji, albo pracujemy dla Polski. I to niby to jest, wiecie, to już lepiej niż pracować bez sensu, być może, prawda? Natomiast to jest recepta, która jest niezwykle niebezpieczna, ponieważ to nas kompletnie partykularyzuje. w to miejsce powinien wejść Kościół. Tak? Znaczy powinniśmy pracować dla wspólnoty świata, ludzkości, Królestwa Bożego na Ziemi, whatever.

nie liberalny, demokratyczny kapitalizm, tylko nacjonalizm albo chrześcijaństwo. I to moim zdaniem, jesteśmy dokładnie w tym miejscu. Jesteśmy w tym miejscu w Polsce, jesteśmy w tym miejscu w świecie. I spór między wiceprezydentem a papieżem trochę idzie w tą stronę. Co tu jest wozem, a co tu jest koniem? Co ma pierwszeństwo? Kościół jest globalny. To jest jedyna instytucja realnie globalna. Czy ludzkość, to znaczy ucieleśniona w kościele, to ona jest celem i to ona jest podmiotem dziejów? Czy też... Ameryka, tak? Ameryka albo Rosja, tak?

Oceania, Wschód Azja i, zapomniałem środkowego, no ale Chiny, Rosja i blok anglo-amerykański. I ta przyszłość, o której mówimy, może wyglądać jak rok 1984, mówi Lind. Chyba, że wytworzą się poprzez związki zawodowe, kościoły, wspólnoty, to co jakby w katolickiej nauce społecznej nazywamy tymi i ciałami pośredniczącymi. Czyli nie jest tak, że jest wyizolowana jednostka i państwo, z którą ona się identyfikuje, maszeruje i wznosi okrzyki, tylko jest... ileś tych bardziej złożonych kręgów, w których ona może uzyskiwać sensowność, tożsamość, które nie mają dokładnie tego samego, nie są zarządzalne, tak jak jakby to jest zawsze jakby pragnienie ustrojów totalitarnych, żeby tych instytucji pośredniczących rodziny, kościoła, wspólnoty sąsiedzkiej, stowarzyszenia szachistów nie było, żeby wszystko było...

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.