Ks. Piotr Pawlukiewicz - Jak rozeznaje się powołanie i czym ono naprawdę jest-
Ks. Piotr Pawlukiewicz - Jak rozeznaje się powołanie i czym ono naprawdę jest-
Byli bowiem rybakami. I rzekł do nich, pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba syna Zebedeusza i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w Łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o Królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. Oto słowo Pańskie. Drodzy bracia i siostry, Ojciec Szustak w jednym ze swoich kazań zauważył rzecz oczywistą, że każdy nasz umysł, każdy nasz rozum jest w Kościele przy lekturze Biblii wystawiany na wielką próbę.
Tym się Kościół, tym się przede wszystkim Zbawiciel, a potem Kościół natchniony jego duchem zajmuje. Wyciąganiem ludzi z morza w znaczeniu z otchłani piekielnych. Żydzi mieli jak najgorsze mniemanie o tym co jest tam pod taflą wody. I teraz rybacy to są ludzie, którzy patrzą na rzeczy niewidzialne. Ile jest dyskusji wśród rybaków, a ja słyszałem dyskusję wśród wędkarzy, gdzie ryby biorą, w którym przesmyku, jak jest temperatura wody, czy daleko od brzegu, czy blisko od brzegu. Oni ciągle rozmawiają o niewidzialnym. Jak wyciągnąć niewidzialną, niewidoczną, może tak powiem, rybę z wody.
Drodzy bracia i siostry, kiedy siedzimy w kościele, no może upału to tutaj nie ma, ale jakoś jesteśmy odgrodzeni od wiatru, od śniegu, od mrozu, to łatwo mówić o wywróceniu życia. A kiedy to przyjdzie, kiedy lekarz powie, musi się Pani jak najszybciej położyć, bo te wyniki są bardzo niepokojące, kiedy wchodzimy do domu i widzimy, że zamki są powołamywane i ktoś tu buszował, kiedy Pan Bóg nam wywraca życie w taki czy inny sposób, To jest to coś zupełnie innego niż nasze dzisiejsze tutaj rozważanie. Piotr, Jan, Jakub, Andrzej mieli takie doraźne cele. Złowić ryby, oczyścić ryby, pojechać na targ, sprzedać ryby. Złowić ryby, sprzedać na targu ryby, oczyścić łódź.
Może cię ruszają bezdomni. Patrzysz na te postacie, no różne tam są przypadki, ale niewątpliwie wielu ludzi bezdomnych cierpi i nie z własnej winy do końca. Może właśnie masz wstąpić do franciszkanów i ponieść jak Franciszek ten dobro, pokarm duchowy, pokarm materialny innym ludziom. Co cię wzrusza? nie co ja mam robić, pytaj. Kim ja jestem? Co Pan Bóg złożył na dnie mojego serca? Może samotność, a może jakieś braki w Kościele, że Kościół sobie nie daje rady z duszpasterstwem, to i ówdzie. No to może to być właśnie znak, że ty jesteś niekoniecznie powołany do kapłaństwa, bo świecki człowiek też potrafi dużo do Kościoła, życia Bożego wnieść prawdy, dobrych pomysłów duszpasterskich. To jest właśnie powołanie, to nie jest pocieszenie, to nie jest chwilowa jakaś ulga, tylko to jest rozmowa z Panem Bogiem, kim Ty mnie stworzyłeś, kim chcesz, abym był i kim ja jestem.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz definiuje powołanie jako wezwanie, które odsłania nasze najgłębsze cechy.
Ksiądz opisuje powołanie Jezusa do apostolstwa, podkreślając jego nieoczekiwane postępowanie.
Ksiądz omawia paradoks powołania - natychmiastowe postępowanie i przemyślenie decyzji.
Ksiądz wyjaśnia symbolikę morza i ryb w kontekście powołania i zrewolucjonizacji życia.
Ksiądz porusza zagadnienie powołania w codziennym życiu, podkreślając jego znaczenie i różnice między małymi celami a powołaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ks. Piotr Pawlukiewicz - Jak rozeznaje się powołanie i czym ono naprawdę jest-